18.06.05, 18:32
Chyba popsuł mi się piecyk od wody. Tak zgasł nagle i nie mozna go odpalić.
Prysznic już wzięłam lodowaty - brrr, ale nic więcej zrobić nie mogę, nawet
naczyń pozmywać. Poza tym boje się czy tam gaz nie ucieka!!! Ktoś sie na tym zna?
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: Help!!! 18.06.05, 18:36
      gaz raczej nie powinien, po prostu zgasl plomien
      ale jak sie go odpala to nie potrafie pomoc, zwlaszcza na odleglosc
      • ancia_m Re: Help!!! 18.06.05, 18:39
        Płomień sam sie gasi sad Bo to jest taki mechanizm samozapalalny - czyli bez
        zapałek - wciska się po prostu takie cos, tylko jak puszczam to i płomień
        gaśnie, ide zobaczyć jak się to wyłacza chyba...
        • zapalniczka Re: Help!!! 18.06.05, 18:41
          czyli pewnie iskra nie chwyta nadzwyczajniej... nie baw sie bo sie nalykasz gazu... a moze masz slaba wentylacje... ja bym zostawila to specjaliscie...
        • jumar1 Re: Help!!! 18.06.05, 18:42
          miałem kiedys taki piecyk..
          w nich przez pierwsza minute musisz trzymac to pokretło na którym zapalasz
          na "Max"....i nie puszczaj go przez conajmniej 30 sek

          pzdr.
          • zapalniczka Re: Help!!! 18.06.05, 18:44
            albo wiesz jak zrob przekrec i jak sie pojawi plomien to pusc wode i przycis mocno przycisk... nie wiem...
            ps. nie mam gazu...
          • ancia_m Re: Help!!! 18.06.05, 18:53
            nawet to nie zadziałało sad Chyba zostane w tym brudzie o zimnej wodzie, a
            piecyk wyłącze, aż ktoś kompetentny go zobaczy...
    • zapalniczka Re: Help!!! 18.06.05, 18:36
      a masz na zero? otworz okno! nic nie zapalaj... najlepiej narob piany z plynu do naczyn i naladuj jak bedziesz widziala ze sie cos z nia dzieje (burzy sie itp.) tzn ze sie ulatnia... ale nie chce byc nie daj Boze zlym doradca... zapytaj jakiegos fachowca, najlepiej faceta... sasiada albo kogo tam...
    • jumar1 Re: Help!!! 18.06.05, 18:40
      Jesli zgasł płomień..zakręć zawór gazu(znajduje sie gdzies na rurze poniżej)
      ..wywietrz łazienke...
      jak bedziesz pewna ze nic nie wybuchnie odkręc kurek jeszcze raz...na piecyku
      daj pokretło w pozycji "po srodku" i spróbuj odpalic zapalniczka lub
      zapałkami...jesli nie da rady nie baw sie...wezwij gazownika
      Chyba ze masz piecyk z automatycznym odcięciem płomienia wówczas mogło dojsc do
      wyłaczenia z powodu cofniecia spalin z komina...

      ..tak czy siak spróbuj za jakis czas sama uruchomic urzadzenia
      jesli nie da razy dzwon po gazownika

      pzdr.
      Jumar
    • monikson Re: Help!!! 18.06.05, 18:43
      chyba też zależy jaki to piecyk....bo u moich rodziców piecyk gaśnie jak jest
      przegrzany albo jak ma za mało tlenu... więc trzeba się kąpać w przeciągu, ale
      to jest normalne i wynika ze względów bezpieczenstwa wink
      Ale porada sąsiada zawsze się przydawink))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka