Dodaj do ulubionych

Brakuje mi seksu....

16.03.07, 10:31
i to bardzo. Posucha straszna. Jeden wielbiciel robi podchody ale coz z tego
kiedy jest daleko, koledzy wiadomo odpadaja. Szukanie faceta na jedna noc w
jakims klubie tez wykluczone.I to jest jedna z ciemnych stron bycia singlem ;-
)
Obserwuj wątek
    • ludzik_ten_sam Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 10:35
      Jest smile
      Czasem se myślę, że kiedyś ta ponura noc, ta zima musi minąć. I będzie jasno. I
      seksu ile chcieć. I przytulania. I w ogóle.
      Chyba już niedługo smile
    • burykrow Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 10:37
      Obawiam się że niedługo wyrażanie takich opinii może być karalne. Już pewni chcą
      karać za posiadanie pornografii. Wiem że pragnienie seksu to inna para kaloszy
      no ale seks pozamałżeński fiu fiu fiu...
      ( wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3990852.html )
      • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 10:39
        hmm znaczy sie ze trzeba zrobic zapasy :]
      • zeppelia Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 10:41
        to ja szukam chętnych do stworzenia projektu, pozbawiania narządów płciowych
        politykom, którzy nie pozostają w związku małżeńskim. Bo po co im?
        jeszcze jakieś brudne myśli sie pojawią, albo masturbacja co gorsza, a to grzech
        śmiertelny jak wiadomo.
        [premier pierwszy pójdzie pod nóż, hyhy]
        • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 10:44
          to jest to!!
          trzeba zrobic jakas petycje
    • zeppelia Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 10:38
      a ten sex, przychodzi i odchodzi i dopóki nie jest na stałe, systematycznie,
      póki uchwalony statusem związku nie jest, jakoś cieszyć mnie nie potrafi :]
      ale trza było się popałętać nieco, zanim świadomość owa przyszła..
    • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 10:39
      och nie jestes jedyna ;P
      • magnuna Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 10:57
        no to od seksu do polityki przeszlismy gladkosmile
        a ja na jakies zlote rady liczylam i pomoc ze strony wspolforumowiczow, ehh
        zycie zycie.....
        • ludzik_ten_sam No to 16.03.07, 11:03
          może ja. Nie wiem, jak to się dzieje, ale przychodzą do mnie nocą. Sny
          erotyczne. I to na razie wystarcza smile Hm, może filmy erotyczne zacznijmy
          oglądać? Mężczyzn tam niewielu, widać im tylko pośladki, bo nawet nie ramiona.
          • magnuna Re: No to 16.03.07, 11:16
            jak juz sie przysni cos erotycznego to tylko post staje sie trudniejszy do
            zniesienia, bo mysle o tym min 1 dzienwink
            a filmy erotyczne? no kurczaczki wlasnie problem z tym, ze nic nie widac. Babki
            w calej okazalosci, ujecia od kazdej strony... a mi zmiana preferencji nie
            groziwink
            • fleshless Re: No to 16.03.07, 11:30
              magnuna napisała:

              > a filmy erotyczne? no kurczaczki wlasnie problem z tym, ze nic nie widac.
              Babki w calej okazalosci, ujecia od kazdej strony...

              a tam w całej okazałości... piersi może, kawałek krzaka najwyżej... ;-]
            • pomysl.po.wypiciu Re: No to 16.03.07, 11:31
              pewna moja znajoma w zwizku z tym ogladala glownie filmy z seksem oralnym gdzie
              mogla sobie popatrzyc nie tylko na babki smile
              • fleshless Re: No to 16.03.07, 11:39
                pomysl.po.wypiciu napisał:

                > pewna moja znajoma w zwizku z tym ogladala glownie filmy z seksem oralnym gdzie
                > mogla sobie popatrzyc nie tylko na babki smile

                ale ten....
                to już chyba nie chodzi o tezetwu erotyki?... ;>
                • magnuna Re: No to 16.03.07, 11:43
                  ja raz w zyciu chcialabym zobacyzc film z seksem gdzie ludzie robia to jak
                  ludzie bo to co widzilaam dotad bylo nudne, faceci albo jakies gogusie albo
                  pakerzy, jak roboty. Nienormalna jakas jestem ale to mnie nie ruszalo
                  • fleshless Re: No to 16.03.07, 11:49
                    ale mówimy o kinie erotycznym czy o pornosach?
                    ;]
                    • pomysl.po.wypiciu Re: No to 16.03.07, 11:51
                      czasami linia jest cienka smile
                      • mumuja Re: No to 16.03.07, 19:28
                        a widziałaś Intymność?
        • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 11:15
          hehehe
          "(...)pomoc ze strony wspolforumowiczow"?
          to co mamy zalozyc jakies kolko samopomocy? suspicious
          • magnuna Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 11:19
            kacik porad niestandardowych winknp. dla wyposzczonych 30-tekwink
            • altu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 11:20
              a już myslałam, że punkt wymiany usług się zrobi wink
              • magnuna Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 11:26
                tu same fajne ludziska to czemu niewink
                A powaznie niedawno o maly wlos nie skusilabym sie na seks z ostatnim eks
                (nadal kumplujemy sie).Wtedy gdy bylismy razem bylo ok i nawet jego wyglad
                pozbawiony atrakcyjnosci mi nie przeszkadzal. Ale teraz....Poczekam na krancowa
                desperacje moze wtedy sojrze na niego przez inny pryzmatwink
              • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 11:28
                kiedys takie cos widzielem na forum "brak seksu w malzenstwie"
                • magnuna Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 11:32
                  ha tam nie zagladalam. Ale zanim zaczelo mi brakowac seksu moje malznestwo sie
                  rozpadlo.
                  • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 11:33
                    no coz ja kiedys zagladalem do bardzo wielu forow :]
                    • magnuna Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 11:36
                      ja tez ale zawsze o tresciach nie zwiazanych z cielesnoaciasmile ale jakos tam nie
                      pasuje teraz...
                      • magnuna Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 11:37
                        bo smeca tak strasznie ze mowiac wprost szlag mnie trafia...
                        • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 11:49
                          nie wiem czy smeca, nie wczytywalem sie smile
                          ale w sumie sie nie dziwie w koncu w malzenstwie, a tu przymusowy post smile
    • feliciae Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 12:14
      Magnuna, a ja Ci chciałam pogratulowac odwagismile, bo na tym forum (moim ulubionym
      zreszta)chyba jeszcze nikt głośno tego przed Tobą nie powiedziałsmile.

      Porady niestety nie jestem w stanie praktycznej udzielić, bo jako beznadziejna
      romantyczka jestem tez za tym, zeby nie szukac na jedna noc, a czekać na "tego
      wyjątkowego"smile. No, dodam moze tylko, ze dwa razy do tej samej wody sie nie
      wchodzi, więc kwestię exa bym wyrzuciła precz za siebiesmile. Wiem,wiem, kusząca,
      każdy przez to chyba przechodził;P.

      I jeszcze jedno - jak wielbiciel robi podchody, to niech robi, a Ty go w tym
      wspieraj, jak Ci odpowiada, czasami i odległość sie zmienić potrafiwink.
      • magnuna Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 12:25
        Ale mnie martwic zaczyna to, ze ja juz mysle o takim niezobowiazujacym seksie.
        Romantyczka z definicji umiera we mnie czy co? Z drugiej strony moge sie
        tlumaczyc, ze mam praiwe 31 na karku i naukowo dowiedziono, ze kobieta od 30 do
        40 jest w szczytowej formie. Organizm sie domagasmile
        Kiedy wyjezdzam na urlop zawsze jakis goracy wielbiciel sie trafia ale blokuje
        mnie podejscie do sprawy, kolor skóry (nie jestem rasistka), ryzyko chorob i
        inne... A nad polskim morzem wielbiciele sie nie trafiaja jakos
        • zeppelia Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 12:34
          > Kiedy wyjezdzam na urlop zawsze jakis goracy wielbiciel sie trafia ale blokuje
          > mnie podejscie do sprawy, kolor skóry (nie jestem rasistka), ryzyko chorob i
          > inne... A nad polskim morzem wielbiciele sie nie trafiaja jakos

          bo w złym miejscu szukasz. Do baru idź a nie nad morze wink
        • altu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 12:48
          > Kiedy wyjezdzam na urlop zawsze jakis goracy wielbiciel sie trafia ale
          blokuje
          > mnie podejscie do sprawy, kolor skóry (nie jestem rasistka), ryzyko chorob i
          > inne... A nad polskim morzem wielbiciele sie nie trafiaja jakos


          trafiają się wink

          ale mnie np. najbardziej blokuje to, ze się nie znamy. albo że ów wielbiciel
          totalnie nie jest w moim typie..
          a poseksić się z kimś tylko dlatego, ze ja mam ochotę -to wg mnie wątpliwa
          przyjemność..
          musi być jeszcze chemia, iskrzenie, wzajemność, i chociażby krótkotrwałe
          patrzenie w tym samym kierunku..
          nawet trzygodzinny - ale to musi być związek..
          • fleshless Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 13:52
            altu napisała:

            > nawet trzygodzinny - ale to musi być związek..

            no proszę, co za cudeńko - coś a la kruczek prawny, tak? albo furtka ;-]
            a pięciominutowy, albo dziesięcio? ;>
            • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 14:17
              a to jest jakas definicja po jakim czasie jest zwiazek? suspicious
            • altu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:06
              oj, Flesz.. ty to zawsze.. z kruczkami mi tu wyskakujesz..

              nie miales nigdy tak, ze spotykasz kogoś, kto jest wg ciebie niesamowity, i
              wiesz, ze z tym kimś możesz wszystko..? po chwili jest jakiś nastrój, chwila
              namiętnosci, seks, potem normalność, rozmawiacie o marzeniach, planach, o
              codzienności, potem się rozstajecie, nigdy więcej nie spotykacie??
              ale bez tego "czegoś" tego wszystkiego to byłoby niemożliwe..
              ot, taki.. związek.. dusz, serc, ciał.. bardzo krótkotrwały..

              jeżeli w ciągu 5 minut coś takiego uda sie stworzyć - to też fajnie..
              ważne, że ten seks będzie/był..
              • fleshless Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:28
                > nie miales nigdy tak, ze spotykasz kogoś, kto jest wg ciebie niesamowity, i
                > wiesz, ze z tym kimś możesz wszystko..? po chwili jest jakiś nastrój, chwila
                > namiętnosci, seks, potem normalność, rozmawiacie o marzeniach, planach, o
                > codzienności, potem się rozstajecie, nigdy więcej nie spotykacie??

                nigdy więcej? to po co w ogóle zawracać sobie głowę? ;>


                > ale bez tego "czegoś" tego wszystkiego to byłoby niemożliwe..

                "czegoś" takiego jak feromony i spiętrzenie hormonów? ;>

                Znaczy, nie zrozumta mnie źle, ja się nie opowiadam, za jakimiś szczególnymi
                koncesjami na sekszenie się, jedni lubią tak, a drudzy lubią siak; dopóki jest
                to przejrzysty układ dwojga (albo i więcej) dorosłych ludzi, to nikomu nic do tego.
                Mi chodzi tylko o to, żeby utrzymać jakieś minimalne uporządkowanie pojęć, nie
                wiem czy przerabianie jednorazowej namiętnej przygody (która skądinąd też może
                być jakąś wartością) na związek, czy też wtrancanie takiej interpretacji, nie
                jest po prostu konieczne.

                aczkolwiek jestem gotów uznać całą sprawę o spór o słowa (to a propos definicji
                ;P); rozumiren o co chodzi,

                chyba... ;-]
                • altu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:32
                  > aczkolwiek jestem gotów uznać całą sprawę o spór o słowa (to a propos
                  definicji ;P); rozumiren o co chodzi,
                  >
                  > chyba... ;-]

                  uff
                  i przy tej wersji się zatrzymajmy smile
                  i będzie dobrze..
      • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 12:28
        no, nie od czasu do czasu ktos cos przebakuje na temat seksu
        ale w takim momencie odzywa sie u niektorych inkwizycja
        ze seks to tylko w zwiazku a najlepiej w zwiazku malzenskim
        • aron95 Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 13:45
          Częśc próbuje udawać że sex nie istnieje .Istnieje . Tylko nie z byle kim i byle
          jak . Z braku czasu też by mi się przydal taki niezobowiązujący związek .




          Jesli jestes wsród 10 000 zwolenniczek Radia Maryja i zadna nie jest w Twoim typie
          To!!!. Wszystko z Tobą ok.
    • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 12:29
      ale taka osoba na jedna noc moze sie okazac taka na zawsze, nigdy nic nie wiadomo smile
    • ludzik_ten_sam Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 12:35
      Praszam za poważne podejście do tematu wink ale - sport. Jak się człowiek
      porządnie zmęczy, to od razu po przyłożeniu łepka do poduszki...ma sny
      erotyczne smile
      • magnuna Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 13:02
        to jest nadzieja dla mnie, bo czas rolki odpalicsmile

        wielbiciel poznany przypadkowo jesli jest calkiem calkiem i czarujacy to na 3
        godzinki zaiskrzy, no na 2 chociazwink
        • juvenala1 Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 14:47
          magnuna fajnie, że o tym napisałaś smile
          Już myslałam, że tylko ja mam "galopadę" myśli na "pewne" tematy ;DD
          Pewnie, że ważne jest iskrzenie, bliskość, wzajemne ciepło - każdy ( a
          przynajmniej większość) o tym myśli i tego by chciał i pragnął.. I to jest
          jeden ze smutniejszych aspektów bycia singlem sad
          Ale...nie będę ukrywać, że czasem też mnie
          nachodzi,żeby...może... "niezobowiązująco", choć...kompletnie sobie tego nie
          wyobrażam w praktyce big_grinD
          • juvenala1 Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 14:51
            w sensie, że jednak cieżko mi sobie wyobrazić jednonocną przygodę...
            szczególnie po tym jak się z kimś było wcześniej przez wiele lat..
            • magnuna Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:07
              Piszac o seksie z eks nie mialam na mysli ex meza. Po rozwodzie ja sie
              przeprowadzilam do innego miasta i zupelnie zerwalam kontakt.Po czasie deprechy
              wyszlam z dolka i 1,5 roku temu poznalam faceta. Znajomosci sie rozwinela i
              stalismy sie na chwile para.Po rozstaniu stosunki oziebly na jakis czas, ale
              pozostalismy nadal kumplami.W seksie - kiedy bylismy razem nie krecilam nosem
              (wiadomo zamroczenie). On natomiast powtarzal i ciagle to mowi, ze w w lozku
              bylo mu rewelacyjnie i teraz kombinuje przy kazdym spotkaniu na kawe, ciacho,
              czy do kina jak mnie namowic na seks bez zobowiazan. Nie bede udawala
              przesadnie cnotliwej i gdyby mnie fizycznie pociagal to kto wie...Uczucie
              zakochania nie wroci -tego sie nie boje. Jak mnie juz na maksa przycisnie to
              pewnie ulegne, a nie daj Boze jak kawe zamienie na drinki (wtedy pewnie ex wyda
              sie atrakcyjniejszy).
              Dobrze, ze moje zamezne, dzieciate kolezanki tu nie zagladaja bo zgorszylabym
              je takim podejsciem do sprawy a nie przyznaje sie do tegowink
            • altu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:08
              > w sensie, że jednak cieżko mi sobie wyobrazić jednonocną przygodę...
              > szczególnie po tym jak się z kimś było wcześniej przez wiele lat..

              u mnie taka opcja z definicji odpada..
              ..nic dwa razy się nie zdarza..
              ..nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..
              ..odgrzewany rosół nie smakuje tak samo..

              wink
              • juvenala1 Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:16
                altu- nie chodzi mi o seks z exem smile
                tylko o to, że jeśli długo w związku się pozostawało, to jakoś ( pomimo czasem
                chęci "w głowie"- że tak to ujmę) ciężko wyobrazić sobie jednonocną przygodę...
                echhh, trudno mi to wyjaśnić... ma się wtedy takie monogamiczne podejście-
                przynajmniej ja...
                • altu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:21
                  > altu- nie chodzi mi o seks z exem smile

                  aaa. no tak..

                  > ciężko wyobrazić sobie jednonocną przygodę...
                  > echhh, trudno mi to wyjaśnić... ma się wtedy takie monogamiczne podejście-
                  > przynajmniej ja...

                  to też fakt..
                  ja mam tylko nadzieję, że to po tym pierwszym razie przejdzie..
                  ech.. człowiek to musi się nakombinować, żeby trochę przyjemności od życia
                  mieć wink
                  • feliciae Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:36
                    altu napisała:

                    > ja mam tylko nadzieję, że to po tym pierwszym razie przejdzie..

                    big_grinDDDD Myśle, ze z czasem sie znieczula w pewnym sensiewink. Nie wiem, ale tez
                    sadze, ze gdybym raz sprobowała, to potem pewnie poszłoby jak z płatkawink. Chyba,
                    że się człowiek zakocha w takim "jednorazowcu" (jak monogamistka, to moze jej
                    sie przytrafić takie faux pas - bo nieprzywykła).
                    No i kłopotwink.

                    • juvenala1 Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:41
                      feliciae napisała:


                      > że się człowiek zakocha w takim "jednorazowcu" (jak monogamistka, to moze jej
                      > sie przytrafić takie faux pas - bo nieprzywykła).
                      > No i kłopotwink.


                      big_grinDDDDDD
                      to fakt wink
                      >
                • feliciae Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:21
                  Mam identycznie. Bywało, ze sie zastanawiałam, ze moze jednak, ze skoro przeciez
                  to i tak tylko na jeden raz, że co mi szkodzi, ze fajny, że chce, że czemu
                  nie... A jednak nie potrafię tak.

                  I w gruncie rzeczy wcale a wcale nie narzekam, że się tak umartwiałamsmile)).
                  Ważne, zeby zyc w zgodzie z sobą. Kazdy ma inne kryteria. Ja tam u innych wcale
                  takich jednorazowych przygod nie neguję - jeśli komus to pasuje, to psze bardzo,
                  wolna wolasmile.Bardzo indywidualna kwestia.
              • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:37
                altu napisała:
                > u mnie taka opcja z definicji odpada..
                > ..nic dwa razy się nie zdarza..
                > ..nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..
                > ..odgrzewany rosół nie smakuje tak samo..
                >
                > wink

                a mozesz rozwinac te "zlote mysli" i polaczyc ze zwiazkiem dwoch osob? smile
                • altu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:46
                  był związek dwóch osób. powiedzmy ja i ktoś
                  rozstaliśmy się. powód nieważny. najwidoczniej coś było nie tak.
                  spotkaliśmy się ponownie, po jakimś czasie. i nie ma szans, zebyśmy, ja i ten
                  ktoś, poszli do łóżka.
                  ot co wink

                  jak pisałam wcześniej - u mnie taka opcja odpada.

                  [pomijam tutaj fakt, ze rosołu nie lubię..]
                  • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:50
                    a ja mysle ze powod rozstania jest podstawowy

                    i jak dla mnie powiedzenie ze dwa razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi jest
                    troche nie teges, bo to zalozenie ze zarownoe Ty jak i ta druga osoba w ogole
                    sie nie zmieniacie
                    • altu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 15:55
                      no właśnie dlatego, że się zmieniamy.
                      jednak nie sądzę, żeby te zmiany miały wpływ na np. powód rozstania.
                      są pewne rzeczy, które w człowieku się nie zmieniają..
                      ot, chociazby poczucie odpowiedzialności, czy (może to dziwne, ale tak było)
                      rodzina wink [tej się nie wybiera. a żyć z nią ciężko, zwłaszcza jeżeli powoduje,
                      że związek przez to staje się toksyczny. przynajmniej ja nie potrafię.]

                      i może to i lepiej.
                      bo dzięki temu człowiek się dowiaduje, że są jednak pewne rzeczy, których
                      zdzierżyć nie można..
                      no i potem czlowiek ma szanse na odświeżenie swoich poglądów, a potem poznanie
                      kogoś.. całkiem innego wink
                      • ivone7 Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 16:33
                        bozeee a ja juz myslalam ze jestem sama z takimi niedziesiejszymi
                        pogladami...ja tez nie chce byle jak byle gdzie i z byle kim...i jak zaczelam
                        za bardzo odczuwac brak sexu...to po prostu kupilam zabawke...jest przynajmniej
                        namiastka...hihi...i juz nie mysle o facecie na raz...a myslalam..a teraz
                        cierpliwie czekam na to co za rogiem...
                        • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 16:38
                          zabawke??
                          ale o co chodzi? wink
                          • fleshless Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 16:43
                            pomysl.po.wypiciu napisał:

                            > zabawke??
                            > ale o co chodzi? wink

                            może kolejkę elektryczną? ;]
                            • pomysl.po.wypiciu Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 16:45
                              tez mi to przyszlo do glowy smile
    • konrado80 Ale macie problemy :PP 16.03.07, 16:15
      a jest ktos komu tego nie brakuje?? chyba tylko tym co w zwiazkach, no ale
      zawsze moge sie mylic i znajdzie sie siakas osoba co powie ze bez seksu jest
      jej dobrze smile)))
      zlotych rad raczej na to nie ma, mozna np znalezc kogos kto jest w podobnej
      sytuacji i umowic sie ze bedzie to tylko seks, tylko moze byc tak ze
      przynajmniej jedno sie zakochamoze i wtedy pojawia sie problem...
      no ale najlepszum wyjsciem jest znalezienie partnera zyciowego wink
      • pomysl.po.wypiciu Re: Ale macie problemy :PP 16.03.07, 16:55
        rozumiem chcesz sie podzielic swoimi problemami
        no to dawaj
        • konrado80 Re: Ale macie problemy :PP 16.03.07, 16:59
          nie bede Was meczyl swoimi, macie wystarczajaco swoich tongue_outP
          • ludzik_ten_sam Boska sygnaturka 16.03.07, 18:35
            smile
            • pomysl.po.wypiciu Re: Boska sygnaturka 16.03.07, 23:33
              tia jaka samokrytyka smile
    • aron95 Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 18:21
      A jest tu jakaś 30 + ze Śląska ??
      • konrado80 Juz sie zaczyna :))) n/t 16.03.07, 18:38

      • latwaslask Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 18:46
        tak , ja!!!
      • crazyrabbit Re: Brakuje mi seksu.... 17.03.07, 16:15
        Witam Aronka95 , mojego ulubieńca z innego forum smile
        Ja jestem 30+ ale Zdolnego Śląska smile
        No i......?
        • mirmurek Re: Brakuje mi seksu.... 17.03.07, 22:54
          Widzę, że zdolny śląsk to całkiem ludny rejon. A myślałem, że ostałem się ostatnim singlem na tych ziemiach smile

          Pozdrawiam
          mirmurek.
          • crazyrabbit Re: Brakuje mi seksu.... 17.03.07, 23:33
            Eeeeno... jest nas więcej smile))
            A jacy fajni jesteśmy hehe...
        • aron95 Re: Brakuje mi seksu.... 18.03.07, 22:06
          crazyrabbit napisała:

          > Witam Aronka95 , mojego ulubieńca z innego forum smile
          > Ja jestem 30+ ale Zdolnego Śląska smile
          > No i......?


          Jej i Ty takie tematy czytasz ?????????
          Króliczku nie wypada !!!!
          • crazyrabbit Re: Brakuje mi seksu.... 18.03.07, 23:25
            A właśnie , że wypada!!!!! I to nawet nie wiesz jak bardzo hehe....
            Ale musiałbyś troszkę mnie poznać , żeby to wiedzieć. Albo chociaż przeczytać
            moje posty smile))) A to wymaga wysiłku... Wyszukiwarkę trzeba znaleźć , wrzucić
            nicka.... Za dużo zachodu bejbe , prawda?
            • aron95 Re: Brakuje mi seksu.... 19.03.07, 08:46
              Z kobietą nie ma żartu!... W miłości, czy gniewie,
              co myśli nikt nie zgadnie, co zrobi, nikt nie wie.
              • burykrow Re: Brakuje mi seksu.... 19.03.07, 09:01
                Czy to taka opozycja do zawsze przewidywalnego "mężczyzny" ?
                • crazyrabbit Re: Brakuje mi seksu.... 19.03.07, 20:28
                  Ten cudzysłów przy słowie mężczyzna mi się podobał smile))
                  • burykrow Re: Brakuje mi seksu.... 19.03.07, 21:18
                    crazyrabbit napisała:

                    > Ten cudzysłów przy słowie mężczyzna mi się podobał smile))

                    mam jeszcze kilka wink "na zbyciu"
    • mumuja Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 19:50
      ech, nigdy nie ma tak, że jest idealnie. Nie mozna mieć wszystkiego.
      Ale oczywiście zawsze mogę powspółczuć smile
      • ludzik_ten_sam Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 19:52
        Szczęściara smile
        Wszystkiego dobrego dla Mumi i kogoś smile
        • mumuja Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 21:40
          hola, hola!
          Intuicja Twa, czy daleko idące wnioski z mej krótkiej wypowiedzi?
    • aber_racja23 Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 21:37
      Jeśli wsród przyjaciół masz sngli menów to w czym problem? Wybierasz jednego,
      który ci najbardziej odpowiada i jest dyskretny i związujesz się w bliższy
      związek, ale bez zobowiązańwink
    • czarny.onyks Re: Brakuje mi seksu.... 16.03.07, 21:53
      ja sobie tylko powzdycham...wink
    • wenecka Re: Brakuje mi seksu.... 20.03.07, 21:26
      z wielkim przestrachem, zatrwozeniem i obawą o swój stan zdrowia zauważyłam, że
      nie mam siły. nic a nic. przez robotę. za duzo robie, za duzo mam stresu,
      jestem przemeczona. zwyczajnie nie mam siły.
      zawsze mi było zal kobiet, co nie lubią seksu, nie mają ochoty, idą od razu
      spać. bo OK, mogą nie chciec i to rozumiem, ale było mi żal, że tracą miłe
      przezycia. a teraz jestem tak zmeczona, ze gdyby brad pit przyszedł i
      powiedział: chodz na male bara-bara, takie chocby tyci-tyci, to bym
      powiedziala: wypad koles.
      to chyba krok od katastrofy. nigdy nie byłam na takim skraju wycieńczenia.
      równia pochyła. poszłabym spac, gdyby nie to, ze na jutro jeszcze musze cos
      zrobic. jutro też sie nie wyspie, bo ide na koncert emilie simon. w piątek jest
      yann tiersen. gdyby nie ta robota, to zycie by było piękne. i ochota na seks by
      wrociła. w pizdu ją rzucic wreszcie?
      • ludzik_ten_sam Re: Brakuje mi seksu.... 20.03.07, 21:32

        Yann Tiersen fajna sprawa, ale chyba ważniejszy byłby mój sen...
        Zresztą, jeśli już mocno-mocno się przemęczysz, zaśniesz w pracy. Dobranoc.
        • wenecka Re: Brakuje mi seksu.... 20.03.07, 23:20
          byłam w zeszłym roku. to koncert, ktory wszysktie koncerty ma pod sobą. nawet
          moje ulubione pink martini nie przebiło tiersena pod wzgledem efektow
          scenicznych. w tym rku też ide. a koles ma zwyczaj jeszdzic z innymi grupami i
          instrumentami w trasy, wiec w tym roku moze przycjechac z kims innym. niezwykly
          talent muzyczny.

          boszsz, zrobiłam. jutro dokończe następną czesc. jeszcze tylko 3 ważne telefony
          musze wykonac i najwaznieszja czesc roboty z glowy. nie licząc roboty etatowej,
          ktora robic musze a nie trawie.
    • singielka_1976 Re: Brakuje mi seksu.... 23.03.07, 18:50
      nie wiem czy Cię to pocieszy ale nie tylko Tobie go brakuje....
    • garsc_piachu Re: Brakuje mi seksu.... 14.05.07, 23:04
      no, minely prwie dwa miechy
      prosze o sprawozdanie smile
      • burykrow Re: Brakuje mi seksu.... 14.05.07, 23:21
        tego to pewnie nigdy za dużo, więc temat pewnie nadal aktualny wink)
    • singielka_1976 Re: Brakuje mi seksu.... 15.05.07, 13:22
      Mi też mi też!!!!!!!!!!!!!!!
      • burykrow Re: Brakuje mi seksu.... 15.05.07, 15:52
        A to tak po pijaku czy normalnie również ;D wink))
        • singielka_1976 Re: Brakuje mi seksu.... 15.05.07, 18:02
          Na trzeźwo też mi brakuje uncertain
          • burykrow Re: Brakuje mi seksu.... 15.05.07, 18:20
            oczywiście żartowałem z lekka,
            aż się zastanawiam czy seks można czymś zastąpić. Pewnie to jeszcze zależy od
            wieku. Ale może np. taniec uncertain.
            • nikusia85 Re: Brakuje mi seksu.... 15.05.07, 19:18
              hmm...wtedy to będzie ,,prawie jak seks",a wiadomo,że prawie robi wielką
              różnicę wink
              • koss.ania Re: Brakuje mi seksu.... 15.05.07, 19:25
                Kurcze, widze ze temat seksu dzis wyprzedza wszystkie innewink))

                Hmm, dla mnie to chyba za bardzo intymna sprawa, wiec poprostu skomentuje temat
                chwila intrygujacego milczenia...Ale jestem z Wami, i sledze watek, rozwijajacy
                sie w burzliwym tempiesmile
                pozdr.
            • singielka_1976 Re: Brakuje mi seksu.... 15.05.07, 19:38
              Hmmm czy ja wiem?No jakoś przez rok nic nie wymyśliłam.....
            • czarny.onyks Re: Brakuje mi seksu.... 15.05.07, 21:25
              U Ciebie działa środek zastępczy?;P;D
              • aron95 Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 21:56

                Miec 30 + i czerwienić się gdy o sexie jest ???
                Albo bać się co sobie druga osoba pomyśli gdy się z nim wcześniej niż po roku
                znajomości do wyrka pujdzie . Po takim roku okazuje się że to nie to . ha ha
                • czarny.onyks Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 21:58
                  ale o co chodzi?;DD
                  • aron95 Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 22:20
                    czarny.onyks napisała:

                    > ale o co chodzi?;DD
                    >
                    Pisałem pod "singielke " i inne typu - chce a się boję
                    • czarny.onyks Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 22:25
                      no wiesz....
                      facet nie zroumie kobiety
                      ja rozumiem
                      zresztą chyba my kobiety mamy więcej do stracenia
                      i czego innego oczekujemy
                      • aron95 Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 22:38
                        czarny.onyks napisała:

                        > no wiesz....
                        > facet nie zroumie kobiety
                        > ja rozumiem
                        > zresztą chyba my kobiety mamy więcej do stracenia
                        > i czego innego oczekujemy
                        >
                        naik nie kobiecy , zmylił mnie
                        Masz rację facet nie rozumię kobiety .
                        Co ma do stracenia 30 letnia kobieta , chyba nie cnote bo ileż razy mozna ??
                        • pomysl.po.wypiciu Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 22:48
                          a co masz na mysli piszac "cnota"?
                        • czarny.onyks Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 22:51
                          bo we mnie wiecej faceta;DD

                          ale o czym my rozmawiamy?
                          o pójściu do łózka z byle jakim kolesiem z bramy?????????
                          może facet tak potrafi
                          ale kobiety troche inaczej sa skonstruowane..
                          choć zadrazają się i takie co hop siup do łóżeczka za potrzebą;P
                        • 77buba Re: Zdecydowania Wam brakuje 22.05.07, 13:26
                          Te kobiety tak mówią że mają ochotę na seks, a kiedy przyjdzie co do czego to
                          braknie im odwagi. Ja też jestem singlem i także brak mi seksu i jeśli taka
                          chcesz zaprosić na jakąś randke to się wycofuje czworakiem do tyłu, więcej
                          odwagi moje miłe Panie pozdrawiam .
                          • burykrow Re: Zdecydowania Wam brakuje 22.05.07, 13:32
                            77buba napisał:

                            > i jeśli taka
                            > chcesz zaprosić na jakąś randke to się wycofuje czworakiem do tyłu, więcej
                            > odwagi moje miłe Panie pozdrawiam .

                            Chłopie gratuluję przede mną żadna na kolana po takiej propozycji nie pada, a że
                            sie potem na czworaka wycofuje... no bo wiesz jeśli przy tym zalotnie kręci
                            biodrami kręci... usmiech zalotny znad ramienia... "włosyma" zarzuca...
                            To ty tylko źle intencje odczytujesz. Nie wszystko takie "proste" jest. wink
                    • singielka_1976 Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 23:02
                      A czy może mnie kolega oświecić czego się podobno boję?
                      • aron95 Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 23:14
                        Kto tu mówi o kolesiach z bramy ?
                        Sam bym baby z bramy nie chcial .
                        Brakuje Wam zdecydowania w momencie gdy facet umówic się chce . Jeszcze go nie
                        widziałyscie i juz oceniacie . Słowa nie zamieniłyście a juz uważacie że źle się
                        bedzie z nim rozmawiać . Chcecie miesiącami klikać przed spotkaniem i niewiadomo
                        po co . Ot takie moje spostrzeżenia .
                        • singielka_1976 Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 23:16
                          O czym Ty do mnie rozmawiasz????Chyba mnie z kimś pomyliłeś....Dobrej nocy
                          życzę.
                          • czarny.onyks Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 23:26
                            to sa zebrane odpowiedzi kilku osób z kilku postówwink
                        • czarny.onyks Re: Zdecydowania Wam brakuje 15.05.07, 23:25
                          e tam
                          ja jestem zdecydowanasmile
                          gdyby napisał fajny! facet..juz idę na kawe;P

                          A miesiacami nie klikam...za stara jestem;D
                          • aron95 Re: Zdecydowania Wam brakuje 19.05.07, 11:32
                            A skąd będziesz wiedzieć że fajny facet ???
                            Ja jestem fajny ! to kiedy i gdzie ta kawa ??
                            • crazyrabbit Re: Zdecydowania Wam brakuje 23.05.07, 02:04
                              Kurcze Aron , ja się z Tobą nawet na tej kawie spotkałam... I seksu nie
                              było big_grinDD
                              • aron95 Re: Zdecydowania Wam brakuje 23.05.07, 13:45
                                Spotkałaś i nawet przeżyłaś .Seksu nie było bo się tylko na kawę umówiliśmy .
                                Trochu nie pasujemy do siebie, ale na kawę następnym razem ja bardzo chętnie.
                                • crazyrabbit Re: Zdecydowania Wam brakuje 23.05.07, 18:57
                                  No nie mów , że nie jestem seksowną laską , bo się obrażę nie na żarty!
    • jusytka Re: Brakuje mi seksu.... 18.05.07, 23:01
      Na pocieszenie ci powiem, że w związku też może być podobnie wink
      • burykrow Re: Brakuje mi seksu.... 19.05.07, 11:48
        Paradoksalnie to nie pociesza, bowiem skoro w związku brak, bez związku brak!
        To kiedy nie brak?!
        A może to tak że tego zawsze za mało!!! hę!
        Swingdonia i Gromora!!!
        • zielonookirudzielec Re: Brakuje mi seksu.... 22.05.07, 19:41
          Nie brakuje tym co się dobrze dobrali smile) Dla mnie to jakies niepojęte bo nigdy
          nie byłam aż tak znudzona związkiem aby miec wieczny ból głowy.
          • burykrow Re: Brakuje mi seksu.... 22.05.07, 19:48
            A może to ból głowy związany z nadmiarem seksu?
    • elinder Re: Brakuje mi seksu.... 01.06.07, 02:18
      ja dziś byłam u ortopedy i naszła mnie smutna reflaeksja, że przyszedł czas,
      kiedy to już musze zaczą płacić facetowi, żeby mnie pomacał po kolach. Aż
      zaczełam żałować, że nie mam chorego biodra, albo kręgosłupa w okolicy
      guzicznej....ehhhh
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka