Macie takich?
Sąsiadka żąda (blok 30-letni) zwężenia schodów,
wybudowania windy, ogrodzenia osiedla. Posiada
trzeciego z kolei psa i pies też...szczególny.
Zwykły doberman, ale budzący grozę.
Sąsiadka owa lubi się "przyczajać" i złapana
ofiara musi wysłuchiwać "wykładów o świecie".
Pani nie ma jeszcze sześćdziesiątki, czasem jej
nie słucham, częściej tak.
Chyba będę mieszkać na strzeżonym osiedlu