pusialinka
10.05.09, 19:04
Mam 38 lat moje życie tojedna wielka pustka brak miłosci brak
przyjaciół brak rodziny ale nie o tym chce pisać w 2008 roku na
mojej drodze staną męszczyzna poznałam go przez internet nie byłam
nastawiona zbyt otwarcie na jego inicjatywy bo jestem bardzo nieufna
ale meszczyzna ten swoja dobrocią i miłościa tak przynajmniej mówił
zdobył moje zaufanie i serce . Niestety od początku tego
roku zrobił sie dziwny niewidujemy sie unika mnie choć mówi ze mu
zalezy na mnie i niechce kończyć znajomosci ja tez nie umiem jej
zakończyć i pogrązam sie coraz bardziej w rozmyślaniach zrobiłam sie
nerwowa wybuchowa i ....... żadne rozmowy nie przynosza skutków
niewiem co mam robić