Gość: mikebl
IP: 57.67.141.*
22.03.05, 17:04
Najpierw jakaś (NIE)odpowiedzialna kobieta chwali się w Computerworldzie jaki
to mają genialny, wszechstronny i niezawodny system internetowy w BPH, mija
kilka tygodni i po kilku małych wpadkach walczą z tym geniuszem drugi dzień,
wciskając kit, że to jeszcze tylko pół godziny, że system jest prawie
sprawny.Obiecują maile, telefony i duże G. Nerwowi sie robią gdy zaczyna sie
mówić o kosztach poniesionych przez taką awarię. Tego forum też pewnie nie
czytają...