stefan_ems 10.01.06, 23:19 "...Wkładem dyspozycji na wypadek śmierci mogą być objęci: małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo...." Prosze mi wyjasnic, co onaczaja slowa: "wstępny" i "zstępny"? Dzieki za ewentualna odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: anka Re: na wypadek śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 10:48 zstępny to wnuk, prawnuk itd wstępny to analogiczne dziadek, pradziadek itd Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_ems Re: na wypadek śmierci 11.01.06, 20:35 Gość portalu: anka napisał(a): > zstępny to wnuk, prawnuk itd > wstępny to analogiczne dziadek, pradziadek itd Hmm, czyli np. kochance nie moge przepisac na wypadek smierci ;-( Dzieki za odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
katamara1 Re: na wypadek śmierci 11.01.06, 23:01 Piszesz o kochance, a zapis na wypadek śmierci chyba może być dokonany na rzecz osoby niespokrewnionej. Tylko opłata skarbowa jest chyba wtedy wyższa. No nic..może ktoś się wypowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgosia Re: na wypadek śmierci IP: *.aster.pl 12.01.06, 11:40 wydaje mi się, że autorowi wątku chodzi o tzw. zapis bankowy, czyli możliwość rozporządzenia na wypadek śmierci pieniędzmi zgromadzonymi w banku. takie pieniądze nie wchodzą do spadku i dla ich podjęcia przez osoby uprawnione (wskazane przez posiadacza rachunku bankowego) nie jest potrzebne postępowanie spadkowe. faktycznie, od jakiegoś czasu (chyba ok.2 lat) takiego zapisu można dokonać tylko na rzecz osób najbliższych, tj. właśnie żony, wstępnych i zstępnych. kiedyś grono osób, któe można było wskazać, nie było ograniczone. jeżeli chce się coś zostawić kochance, to albo trzeba jej podarować za życia, albo zapisać w testamencie (niestety, do grona spadkobierców ustawowych kochanka też się nie zalicza). uwaga: zapis bankowy należy odróżniać od ustanowienia pełnomocnika do rachunku bankowego (temat wielokrotnie wałkowany na tym forum, ale zaznaczam). pzdr, M Odpowiedz Link Zgłoś
katamara1 Re: na wypadek śmierci 12.01.06, 18:10 Pełnomocnictwo do rachunku wygasa z chwilą śmierci właściciela rachunku. Za to pełnomocnik może dysponować rachunkiem, na równych prawach z właścicielem (o ile jest to pełne pełnomocnictwo). Co jest w tym momencie lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: na wypadek śmierci 12.01.06, 18:24 Pytasz czy lepsze pełnomocnictwo czy zapis na wypadek śmierci? Przecież można jedno i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpowiedz Re: na wypadek śmierci IP: *.crowley.pl 14.01.06, 14:57 pelnomocnictwo wygasa w chwili smierci wlasciciela konta. natomiast wspolwlascicielstwo tez nie daje 100% wladzy nad kontem. przede wszystkim nie mozesz wyplacic calosci. nie powinienes wykonywac zadnych ruchow golocacych konto, poniewaz przyjdzie do sprawy spadkowej i wowczas moze byc sytuacja, ze bedziesz kaske oddawac, bo mozesz byc "wydziedziczony". wiec lepiej nie wydawaj wyplaconych ze wspolnego konta pieniedzy ;-) zapis na wypadek smierci obejmuje osoby spokrewnione. jednak jesli chcesz zapisac cos kochance wowczas musisz sporzadzic testament. pamietaj jednak, ze pierwszenstwo do konta w chwili braku testamentu ma rodzina najblizsza i dzieci z malzenstwa. to taki psztyczek dla kochanek ;-) i kara dla niczego niewinnych dzieci. te zawsze cierpia za glupote rodzicow (nieprawe loze). wniosek jest jeden - masz kochanke - pisz testament. ale uwazaj, zeby kochanka nie przylozyla reki do twojej "naturalnej" smierci ;-) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_ems Re: na wypadek śmierci 14.01.06, 18:38 Dzięki za odpowiedź! Jestem kawalerem, a w tym przypadku odnosi się to do mojej dziewczyny, z którą postanowiliśmy nie spieszyć się ze ślubem cywilnym. I jeszcze jedno. Tekst oświadczenia jest sformułowany m.in.: "...oświadczam, że środki znajdujące się na rachunku /rachunkach oszczędnościowych ... przeznaczam na wypadek mojej śmierci ...". A co w takim wypadku dzieje się z papierami wartościowymi kupionymi za pośrednictwem tego banku, takimi jak akcje, obligacje czy jednostki FI? Na RORach to raczej nie trzymam większych sum. Tak czy siak, to wygląda na to, że wizyta u notariusza w celu sporządzenia testamentu jest konieczna. Zastanawia mnie jeszcze jedno. Dlaczego bank B musi wiedzieć już o wcześniej złożonej dyspozycji na wypadek śmierci w banku A i jakie są konsekwencje nie podania tego? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpowiedz Re: na wypadek śmierci IP: *.crowley.pl 15.01.06, 15:12 Niestety rejestr w Funduszu jest jednoosobowy, tak wiec do FI mozesz zrobic tylko pelnomocnictwo i znowu zapis w testamencie. Bank B nie powinien interesowac sie, nie ma takiego prawa, czy masz jakies konta w Bankach A, C, D. Nie ma nigdzie takiego zapisu, ze nie mozesz w kazdym banku ustanawiac odrebnych postanowien na wypadek smierci. Tak na prawde Twoje konta i lokaty (pieniadze) moga byc interesujace dla skarbowki, ale to tez musi byc uzasadnione. Nie moga tak po prostu wejrzec w Twoje konto. Chyba, ze jest to konto firmowe lub robisz czeste "magielki" finansowe (duze wplaty, wyplaty, przelewy), wowczas Pracownik Banku musi zglosic transakcje do rejestru transakcji podejrzanych i dopiero info idzie do skarbowki. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgosia Re: na wypadek śmierci IP: *.aster.pl 16.01.06, 11:37 testamentu nie trzeba sporządzać u notariusza. wystarczy testament własnoręczny (ważne - data i podpis NA KOŃCU testamentu), sporządzony na kartce papieru. życzę zdrowia. M Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_ems Re: na wypadek śmierci 16.01.06, 16:06 Gość portalu: malgosia napisał(a): > testamentu nie trzeba sporządzać u notariusza. wystarczy testament własnoręczny > > (ważne - data i podpis NA KOŃCU testamentu), sporządzony na kartce papieru. > życzę zdrowia. M Masz rację, tutaj jest stosowna informacja: www.brpo.gov.pl/index.php?poz=220&id=8 Ja już lepiej zostawiam ten temat, bo dziś spadła dachówka w odległości ok. 1 metra ode mnie ;-) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgosia Re: na wypadek śmierci IP: *.aster.pl 16.01.06, 22:06 fakt, i w drewnianym kościele cegła może spaść na głowę ... dlatego jestem zdania, że jeżeli ma się COKOLWIEK, należy spisywać testament - żeby się rodzina nie pożarła. chociaż - podważanie testamentu też może być okazją do niezłej zabawy procesowej ;). pzdr, M Odpowiedz Link Zgłoś