15.02.06, 16:59
polecam tego posrednika.
doradcy sa tam wyjatkowo obrotni.
sama wlasnie zakonczylam procedury wyplaty kredytu (zaciagniety w GE) i
jestem bardzo zadowolona z jakosci i szybkosci obslugi.
Obserwuj wątek
    • przemekk74 Re: NOTUS 16.02.06, 10:17
      notus to firma majac troche wiecej niz jednego zatrudnionego... ciezko ich
      ocenic po jednym czy 2 posrednikach.. osobiscie akurat takze mam dobre
      doswiadczenia z nimi ale tak pochopnie roztaczac dobrej opinia na caly notus
      bym sie nie odwazyl
      We wrocku moge kogos dobrego zarowno z notusa jak i open finase polecic
      Pozdrowienia,
      Przemek
      przemekk74(_at_)poczta.onet.pl
      • edeneye Re: NOTUS - trumatyczne przezycia... 16.02.06, 12:59
        Ja miałam do czynienia z jedną "specjalistką" z Notusa z Poznaniu. Brak
        kompetencji i pofesjonalizmu to delikatne okreslenia tego, co działo sie przez
        dwa miesiące. Pani nie wiedziała co to jest Libor (hahahahaha, hm, mhm,
        nooooo... odpowiem Pani jutro w mailu, dzisiaj juz padam), czy odsetki od
        kredytu mozna odpisac, jakie są wszystkie koszty kredytu - w przybliżeniu,
        oczywiście. Wypełniłam dwa wnioski kredytowe i fiasko za fiaskiem, mimo
        wczesniejszych zapewnien o kredycie (bedzie super, oczywiscie, głowe kładę na
        stół jeśli nie). O to akurat pretensji nie mam, bo bank decyduje nie ona, ale
        to gadanie, że jej kalkulator może się zdecydowanie rónić od tego u analityka
        (sic!). Na dokładkę jej podejście do mnie zwlaiło mnie z nóg. Potrzebowałam
        kredytu w wysokosci 120 tys. Pani Kasia oznajmiła mi radośnie, że bank daje mi
        105 tys. I ze powinnam wziąc ten kredyt, a pozostałe 15 tys... cóż, może za
        kilka miesięcy moja sytuacja na tyle się zmieni, że nie bedzie problemu, by
        podwyższyc kwote kredytu... Jasne, qr8a, pójde i ukradnę, albo dostanę kolejną
        w tym roku podwyżkę... Brak słów...

        Sama w koncu znalazłam bank, który udzieli mi kredytu, w środe podpisuje umowę.
        A ona starała się mi wcisnąc kit, że jej oferta jest dla mnie jedyną
        niepowtarzalną szansa, okazją i alternatywą.

        Jestem rozczarowana i mam wielki niesmak po tej bezproduktywnej współpracy.
        NIE POLECAM!! Ewentualnie, mozna spróbowac u doradcy, którego polecają ludzie.

        Ukłony do pasa, e.
        • qwerty731 Re: NOTUS 17.02.06, 22:45
          A ja żadnych nie polecam, jak nie pomyślisz to nie wyjdziesz na swoje.
          Obsługa profesjonalna a jakże, ale jak połączyłem 2 kredyty w 1 to i tak
          wyszedłem najlepiej bo wkład własny podnieśli, % spadło i zdolność wzrosła.
          hehe trzymajcie się.
          • dodka07 Re: NOTUS 19.02.06, 19:41
            Krótko, zwięźle i na temat.
            Jak chcecie być szybko, fachowo i miło obsłużeni to nie traćcie czasu tylko
            walcie do NOTUS'a w Warszawie nie pożałujecie

            są super
              • dodka07 Re: NOTUS 20.02.06, 21:51
                Co ja z tego mam?
                to zależy o czym myślisz, bo jeśli o tanim kredycie, sprawnej i miłej obsłudze,
                to masz rację właśnie to mam,
                a Ty tylko szukasz czy naprawde potrzebujesz???
                Jeśli potrzebujesz to nie szukaj dalej
                decyzja należy do Ciebie ja nie żałuję
                • jacek987 Re: NOTUS 20.02.06, 22:56
                  Przez Notusa kredyt wziąłem pół roku temu. Przeszedłem inne firmy gdzie
                  poświęcono mi najwyżej 10 minut pokazując różnice polegające na wysokości rat i
                  oprocentowania. W Notusie Doradca poświęcił mi co najmniej 40 minut pokazując
                  różnicę między złotym a waluta. Przyszedłem po franki a kredyt wziąłem świadomie
                  w złotych. Nie żałuję,spokojnie śpię, i płacę coraz mniej Byłem w banku w którym
                  miałem wziąć kredyt i okazało się że takiej oferty jak poprzez Notusa osobiście
                  nie wynegocjuję. Nie wiem jak jest w Poznaniu czy Warszawce, ale we Wrocławiu
                  doradca ze mną był do momentu uruchomienia kredytu pomógł okreslić potrzeby tak
                  że wziąłem dodatkowe środki na koszty. Mam mieszkanie które kupiłem przystępując
                  do kredytu bez angażowania nawet 1 złotówki ze swoich środków.
                  Doradcy temu poleciłem kolejnych klientów,którzy również byli zadowoleni z
                  obsługi. Kawy nie dostałem, ostatecznie małą czarną mogęwypić w kawiarni a
                  kredyt brać przy pomocy profesjonalisty.
                  • remedioz Re: NOTUS 20.02.06, 23:03
                    mnie Notus zraził na wstępie (w Warszawie). bardzo zależało mi na informacji na piśmie (chodziło o maila) o kredycie konkretnego dnia, Doradca obiecał mi przesłać podsumowanie spotkania na maila dzień po spotkaniu. dostałam info 2 dni po-o dzień za poźno. i to zadecydowało, że z Notusa nie skorzystam.
                  • zbooycerz Re: NOTUS 22.02.06, 18:03
                    > spokojnie śpię, i płacę coraz mniej

                    no dobrze, ale mowisz, ze masz raty malejace w PLN?

                    i tak Ci doradzil gosc z Notusa, kiedy wogole przyszedles z CHFami (bo pewno
                    masz slabo z $$$)

                    i pol roku temu doradzal PLN... ciekawe

                    nie mam nic do nich, mam tylko do tych co tak za nic zachwalaja jakas firme

                    pzdr
                  • mariadz Re: NOTUS 22.02.06, 22:19
                    A ja we Wrocławiu miałam przykre doświadczenia z panną - doradcą. Wszystko
                    zostało jednak naprawiane w telefonicznej rozmowie doradcą który rzeczywiście
                    bardzo fachowo poiformowałmnie o możliwościach kredytowych ukierunkowując na
                    odpowiedni bank,

                    Członek zarządu z którym korespondowałam wykazał się wielką fachowośćią i przy
                    jego pomocy wynegocjowałiśmy warunki o jakich nie marzyliśmy przed przyjściem
                    do notusa

                    Polecam we Wrocławiu Pana Adma Cwynara
                    adam.cwynar@notuskredyt.pl
    • stuffromek Re: NOTUS 23.02.06, 01:09
      a ja co do notusa mam mieszane uczucia
      poszedlem po porade i obslugiwala mnie mila pani ale malo "konkretna", to znaczy
      ze wszystkie oferty sa dobre i ciekawe (Deutsche Bank, Nordea, mBank...) w moim
      przypadku (kredyt na 250000 zl we frankach na 20-25 lat 100%) i roznice sa
      nieznaczne ale i tu najciekawsze ze wszystkich ofert najlepsza jest Nordea
      jest tak dobra ze nie ma lepszej hmmm... tu mam pewne watpliwosci faktycznie
      oferta jest obiecujaca ale podobna do mBanku (tylko ze w mBanku mozna splacic
      wczesniej kredyt, przewalutowienie jest bezplatne a prowizja 1%) ale pani
      upierala sie ze nie ma lepszej oferty
      domyslam sie ze sa rozni doradcy i nie mozna generalizowac ze notus jest zly i
      koniec ale z mojej strony zauwazylem pewna stronniczosc na kozysc nordei (co
      sadzicie o ofercie tego banku: prowizja 2%, oprocentowanie 2,4% ,
      przewalutowanie 0,25% , ubezpieczenie niskiego wkladu 0,25% , zachecajace sa
      male roznice miedzy kursem CHF ale tak to bez rewelacji przynajmniej takie jest
      moje zdanie)
      • pjfox Re: NOTUS 23.02.06, 08:14
        Ha
        To mnie pan namawiał na PeKaO SA złotówki ew. BPH CHF.
        PeKaO marża 0,95 w stosunku do 1% bezpośrednio od banku. Prowizja 2% przy 1% od
        banku - no ale na czymś muszą zarobić.
        BPH 1.7 marża przy 1.9 zaproponowanej w banku, prowizja 2% przy 1 lub 0,5 z
        kuponem z banku.
        Pan odradzał Nordeę, bo nie kredytuje 100%, co jak się okazało jest nieprawdą,
        bo chętnie kredytują - może nie opłaty, ale np. garaż (-:

        także nie wiem nie wiem
      • kajka777 Re: NOTUS 23.02.06, 10:12
        Moim zdaniem, do pośrednika powinno się chodzić po oferty. Bo jest dużo w
        jednym miejscu i nie trzeba latać po bankach, aby zebrac podstawowe informacje.
        Natomiast decyzje należy podejmować samemu. Pamietajcie, że pośrednicy są na
        prowizji od banków, a nie od klientów, więc zawsze będą trochę stronniczy,
        choćby podświadomie. Jak już wybierzecie bank, składajcie wnioski, wtedy już
        wszystko jedno czy u pośrednika czy w banku, czas realizacji jest podobny.
        • dzbanek24 Re: NOTUS 01.03.06, 16:57
          kajka777 napisała:

          > Moim zdaniem, do pośrednika powinno się chodzić po oferty. Bo jest dużo w
          > jednym miejscu i nie trzeba latać po bankach, aby zebrac podstawowe
          informacje.
          >
          > Natomiast decyzje należy podejmować samemu. Pamietajcie, że pośrednicy są na
          > prowizji od banków, a nie od klientów, więc zawsze będą trochę stronniczy,
          > choćby podświadomie. Jak już wybierzecie bank, składajcie wnioski, wtedy już
          > wszystko jedno czy u pośrednika czy w banku, czas realizacji jest podobny.

          Jestem pośrednikiem - i coś Ci napiszę
          Po pierwsze - nie jest prawdą, że czas jest taki sam. Nie jest tajemnicą, że
          pracuję na prowizji, dlatego naprawdę zależy mi na czasie. Zadowolony klient -
          to klient, który poleci mi następnego. Fakt - każdy bank ma swój system
          prowizyjny - ale uwierz mi, różnice nie są duże.
          Załóżmy że zaoferuję Ci bank, który nie będzie najtańszy - a Ty dowiesz się od
          znajomych, że jest inny bank z niższym oprocentowaniem, lub kosztami.
          Nie dość, że u mnie nie złożysz wniosku - to nikogo mi już nie polecisz.
          Tak więc - naprawdę wybieram bank najtańszy dla klienta - zawsze!!! (dzięki
          temu nadal jestem na rynku i mogę się rozwijać)
          I Twoja ostatnia uwaga.
          Klienci tacy jak Ty - to niestety najgroszy - wręcz chamski typ klienta.
          Przyjść - wypytać - i złożyć wniosek w banku.
          Takim traktowaniem nie szanujesz mojego czasu - tylko wyłącznie swój, ale nie
          szanujesz mnie jako człowieka.
          Przemyśl to sobie.

          • kajka777 Re: NOTUS 01.03.06, 21:59
            dzbanek24 napisał:

            > Przemyśl to sobie.
            >

            Oto moje przemyslenia:
            tak się składa, że mam bardzo duzo do czynienia z pośrednikami i to właśnie od
            tej strony od zaplecza. Choć sama pośrednikiem ds kredytów nie jestem jako
            tako. Klientem również nie.
            To że JA BYM poszła po oferte do pośrednika , a nastepnie złożyła wniosek
            bezposrednio w banku, jest już twoją NADINTERPRETACJĄ. Akurat zupełnie co
            innego miałam na mysli: raczej potwierdzenie faktu, ze złożenie wniosku u
            posrednika czy bezposrednio, nie ma wpływu na czas analizy wniosku - i to jest
            chyba na plus, tak? I wiem co mówię: nie ma wpływu - pod warunkiem oczywście,
            że posrednik dostarczył do banku wniosek jeszcze w tym samym dniu, w którym
            klient złożył u niego oraz że wniosek jest kompletny.

            A gros ludzi jest święcie przekonanych, że szybciej będzie bezpośrednio w banku
            i tego nie zmienisz niczym. Większości słowo pośrednik kojarzy się ze
            słowem "dłużej". Nie dokonuj więc nadinterpretacji w wyniku czego mnie
            obrażasz, bo zupełnie nie masz racji i w dodatku się mylisz.



            • kszira Re: NOTUS 02.03.06, 11:21
              Kajka a w jakim banku ty pracujesz??
              Bo zauważyłam,że dosc czesto wypowiadasz sie na temat kredytów mieszkaniowych i
              pośredników!!!
            • dzbanek24 Re: NOTUS 02.03.06, 11:54
              kajka777 napisała:

              > dzbanek24 napisał:
              >
              > > Przemyśl to sobie.
              > >
              >
              > Oto moje przemyslenia:
              > tak się składa, że mam bardzo duzo do czynienia z pośrednikami i to właśnie
              od
              > tej strony od zaplecza. Choć sama pośrednikiem ds kredytów nie jestem jako
              > tako. Klientem również nie.
              > To że JA BYM poszła po oferte do pośrednika , a nastepnie złożyła wniosek
              > bezposrednio w banku, jest już twoją NADINTERPRETACJĄ. Akurat zupełnie co
              > innego miałam na mysli: raczej potwierdzenie faktu, ze złożenie wniosku u
              > posrednika czy bezposrednio, nie ma wpływu na czas analizy wniosku - i to
              jest
              > chyba na plus, tak? I wiem co mówię: nie ma wpływu - pod warunkiem oczywście,
              > że posrednik dostarczył do banku wniosek jeszcze w tym samym dniu, w którym
              > klient złożył u niego oraz że wniosek jest kompletny.
              >
              > A gros ludzi jest święcie przekonanych, że szybciej będzie bezpośrednio w
              banku
              >
              > i tego nie zmienisz niczym. Większości słowo pośrednik kojarzy się ze
              > słowem "dłużej". Nie dokonuj więc nadinterpretacji w wyniku czego mnie
              > obrażasz, bo zupełnie nie masz racji i w dodatku się mylisz.

              Nadal udowadniasz, że naprawdę sama na tym się nie znasz (co potwierdzasz)
              Tak się składa, że pracowałem też w banku, wiem jak się wysyła dokumenty z
              oddziału do analiz.
              Kurier popołudniu, kancelaria, rejestracja wniosku itd.
              Ja pomijam całą tą procedurę.
              Po drugie - są specjalne zespoły analityków, które obsługują właśnie
              pośredników.
              Wyobraź sobie, że bank "X" - robi mi analizę 3 tygodnie. Żaden klient, któremu
              zależy na czasie nie będzie tyle czekał- idąc dalej - ja nie będę wysyłał im
              wniosków - "X" straci dobrego pośrednika.
              Więc proszę - nie pisz mi, że czas jest taki sam bo to nieprawda - i jak to
              piszesz - "gros ludzi" już się o tym przekonało
              >
              >
              >
              • kajka777 Re: NOTUS 02.03.06, 22:32
                dzbanek24 napisał:

                )
                > Tak się składa, że pracowałem też w banku, wiem jak się wysyła dokumenty z
                > oddziału do analiz.
                > Kurier popołudniu, kancelaria, rejestracja wniosku itd.

                to znasz procedurę jakiegoś banku. A ja znam innego, też niech będzie "jakiegoś"
                Sytuacja 1. klient bezposrednio przynosi wniosek. Doradca wysyła zapytanie do
                BIK, po pozytywnej ocenie przekazuje/ wysyła wniosek do centrali
                2. przychodzi (kurierem) wniosek od posrednika. Nie ma żadnej kancelarii ani
                nic, pracownik (który dalej się opiekuje tym wnioskiem) otrzymuje wniosek tego
                samego dnia, w którym został on przesłany i wysyła BIK itd.


                > Po drugie - są specjalne zespoły analityków, które obsługują właśnie
                > pośredników.

                tak jest, ale czy to źle? Z reguły proces analizy trwa tyle samo. Jeżeli tak
                sie składa, ze analityk przypisany do pośredników jest zawalony wnioskami, a
                analityk od wniosków bezposrednich siedzi i dłubie w nosie, to naczelnik
                rozkłada pracę. Nie ma tak, ze wnioski od posredników są na pewno analizowane
                dłużej.
                Jeżeli są jakies poslizgi, to predzej w sytuacji, gdy pracownik banku (nie
                analityk) ma duzo pracy, więc bardziej skacze koło własnych wniosków niż takich
                od pośrednika. Ale jeżeli jest mądry, to wie, że daleko go to nie zaprowadzi,
                bo właśnie taki posrednik przestanie przysyłać wnioski... Czyli to co piszesz.

    • viator dlaczego NOTUSa nie polecam.... 23.02.06, 12:17
      cytat z artykułu GW (całość tu:
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3176698.html):

      "...Szef Domu Kredytowego "Notus" Robert Pepłoński zapewnia, że jest wzmożony
      popyt na kredyt we frankach. - To skutek informacji o ograniczeniach na kredyty
      walutowe. Swoim klientom odradzam pośpiech. Tym bardziej że banki specjalizujące
      się w kredytach walutowych już wymyśliły proste obejścia ograniczeń - mówi
      Pepłoński. Jakie? Na przykład łączenie kredytów walutowych ze złotowymi oraz
      zawyżanie wycen nieruchomości. Ten pierwszy sposób zdaniem Pepłońskiego tylko
      nieznacznie podraża kredyt..."

      ktoś kto otwarcie mówi o "zawyżaniu wycen nieruchomości" jawnie i otwarcie
      podważa niezależność i uczciwość rzeczoznawców majątkowych.
      za zawyżanie wyceny można stracić uprawnienia ale przede wszystkim jest to
      niezgodne z prawem.
      jest to po prostu kombinatorstwo.
    • maxy6 Re: NOTUS pośrednik = pomyłka 10.03.06, 13:03
      A ja nie jestem zadowolony - klient mnie obsługiwał, az w końcu przestał się
      odzywać, nawet nie odpowiedział czy ma moja sprawę gdzies, czy nie widzi tu
      interesu itd. JAk ktoś chce wniknac w temat podam mu moją korespondencje
      mailowa z tym pośrednikiem - porażka
            • maxy6 Re: NOTUS pośrednik = pomyłka 11.03.06, 15:18
              Może szkoda zachodu - napisze tak koles w pewnym momencie nie odpowiadał na
              maile z konkretnym pytaniem. Długo musiałem czekać, ale jak załatwię jedna
              sprawe polecę wam doradcę jak sie sprawdzi smileNIe można generalizować ale w
              sumie jesli firma Notus zatrudnia takie osoby wystawia sobie wizytówkę.
              • stokrotka771 Re: NOTUS pośrednik = pomyłka 12.03.06, 19:27
                A może po prostu z niewiadomych przyczym chcesz bezpodstawnie ich oczernić, bo
                np jesteś z konkurencji skoro tak nagle sie wycofałeś
                zastanawiajace

                ja tam nie wierze takim "bajkopisarzom" jutro idę do nich i przekonam sie na
                własnej skórze
                  • maxy6 Re: NOTUS pośrednik = pomyłka 13.03.06, 14:55
                    Pewnie nie był to Michał i nie było to w Warszawie. Ja mam takie doświadczenie
                    i koniec - jak się ie opowiada klientowi na zapytanie to o czym to świadczy ??
                    I to z oczywistym zapytaniem. Zreszta zamknąłem ten rozdział nie wnikam -
                    niekogo nie oczerniam ani nie pracuję w tej branży - ale nie lubię takiego
                    traktowania klientów.
                    • stokrotka771 Re: NOTUS pośrednik = pomyłka 13.03.06, 22:20
                      Tak jak napisałam byłam dzisiaj w oddziale w Warszawie,
                      wrażenie pozytywne,
                      po pierwsze biuro (plus są "namacalni" a nie jak spora częśc jednoosobowych
                      posredników, którzy maja jakies kanciapy albo proponują spotkania w knajpkach)
                      sympatycznie,
                      na recepcji miła Pani, która z uśmiechem wskazała mi miejsce oczekiwania na
                      doradcę, pomimo, że nie byłam umówiona czekałam nie dłużej niż 5 minut,
                      doradca elegancki (garnitur - tak jak sie powinno ubierać w tej branzy -
                      wzbudzał zaufanie).
                      Rzeczowo pytał o to co potrzebuje i przedstawił mi 3 oferty. Wskazał różnice
                      pomiedzy nimi, polecił jedna z tych ofert jako najlepsza dla mnie ale
                      powiedział, że decyzja należy do mnie.
                      Teraz analizuje za i przeciw, zbieram potrzebne dokumenty ale jedno wiem na
                      pewno do niego wrócę

                      zobaczymy jak bedzie dalej mam nadzieję, że też oki
    • groszekx niezadowolony 21.03.06, 13:13
      Ja daję taką radę: jak chcecie zaciagnać kredyt mieszkaniowy, który sie wiąże z
      latami splaty i dużą kasa, to warto poświęcić trochę czasu i przejsc sie po
      bankach osobiście. Zaznaczam, żeby chodzić z dokumentami, bo inna rozmowa jest
      gdy wyliczają Wam zdolność a inna jak się idzie juz z konkretnymi pytaniami,
      czasami możemy się poważnie zawiesc (mowia, że mamy zdolność na ponad 200 tyś.
      a jak przyjdzie co do czego wychodzi ledwo 80 tys. mialem taki przypadek)
      Pozatym mam niemile doświadczenia z notusem we wroclawiu, banda cwaniaczków,
      którzy dużo mówią. Sam musialem sie dowiadywac, wydzwaniac pomimo zapewnień
      pracownika, że zadzwoni do mnie w ciągu 2 dni. Po tygodniu zadzwonilem i zacząl
      sciemniać, że wlaśnie mial do mnie dzwonić, bo przed chwilą dostal odpowiedz z
      banku (oczywiscie tylko w tym banku mielismy szanse BPH, dodam, że sam
      osobiście odwiedzilem ten bank wczesniej i tam mi powiedzieli, że mam zdolność
      na 55 tys.)
      Moi znajomi zaufali openfinance czy jakoś tak, zostal im tydzień do wplaty
      kasy, a oni zmuszeni byli do poszukiwania banku na wlasna reke.
      Kredyt wziałem na 187 tys. w millenium, bez problemu.
      Jeszcze jedna rada, jak rozmawiacie w banku z kimś, to omijajcie ćwaniaków, jak
      mówi przyslowie : krowa, ktora glośnio muczy mało mleka daje, u nas się
      sprawdziło dwukrotnie.
      Pozdrawiam i życze powodzenia.
      • zbooycerz Re: niezadowolony 21.03.06, 14:54
        nie stresuj sie tak bo sie spocisz wink

        co do lat splaty: racja, ale kto powiedzial, ze w tym samym banku?

        wybieraj tak aby byla darmowa przedterminowa splata i niskie marze smile

        zdrowka
          • beti351 Polecam we Wrocławiu 09.04.06, 22:41
            A ja polecam we Wrocławiu w Notsie Lidię która jest bardzo dobrym solidnym
            fachowcem. Ja byłam bardzo zadowolona z jej usług podobnie jak i wielu moich
            znajomych którym pomogła załatwić kredyt.
            • wanda72 Re: Polecam we Wrocławiu 15.05.06, 23:55
              Nie wiedziałam ja się zabrać do formalności związanych z kredytem na zakup
              mieszkania wówczas za poradą znajomej udałam się do pośrednika i złozyłam
              wniosek o kredyt do Pani Lidi Szełemech Z NOTUS DOMU KREDYTOWEGO, która w
              przeżysty i profesjonalny sposób przedstwiła mi oferty kilku banków. Dzięki niej
              złożyłam wniosek o kredyt hipoteczny.Po kilku dniach zostałam z mężem
              właścicilką nowego mieszkania.Muszę przyznać,że obsługa Pani Lidki oraz
              zainteresowanie klientem jest na bardzo wysokim poziomie. Nie dziwię się że
              zadowoleni z jej obsługi piszą o niej jako profesjonalistce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka