krpx69
29.09.06, 00:17
Witam.
Załóżmy taką sytuację abstrachując od wielu czynników: dostałem kredyt w
wysokości 150,000.00zł na 30 lat, gdzie rata miesięczna spłaty kredytu wynosi
600zł. Kupiłem za to mieszkanie na rynku wtórnym, które jest zabezpieczeniem
kredytu - posiada hipotekę. Załóżmy, że wszystkie koszta idące za nabyciem
mieszkania są uregulowane. Mieszkanie wynajmuję osobom trzecim, które to
płacą czynsz w wysokości 800zł + media w własnym zakresie na miesiąc. Trzymam
takie mieszkanie przez 2-3 lata po czym chcę je sprzedać. Załóżmy, że wartość
mieszkania wzrosła o 50% przez te 2-3 lata. I tutaj zgryz. Tylko głupiec
kupiłby mieszkanie zadłużone, jednocześnie przejmując spłatę kredytu, co
oczywiście oddala proces sprzedania mieszkania o kilkanaście tygodni nie
wliczająć w to kosztów takiej operacji. Jedynym sensownym posunięciem -
zakładając, że nie jestem w stanie spłacić kredytu, nie posiadam po prostu
możliwości i chcę je nadal sprzedać - jest wzięcie drugiego kredytu, na
spłatę pierwszego. Po otrzymaniu drugiego kredytu, spłacam hipotekę co czyni
mieszkanie czystym i niezadłużonym mieszkaniem jednocześnie spłacając
pierwszy kredyt, a z pieniędzy ze sprzedaży domu spłacam kredyt numer dwa. I
tu nasuwa się pytanie - czy jest możliwa taka operacja? Który bank poszedłby
na coś takiego?
Pozdrawiam.