Gość: dogi
IP: *.unused.derbynet.waw.pl
06.01.07, 22:44
Uważajcie na ten SKOK.
To nieprofesjonalna firma.
Opiszę swoje doświadczenia:
W 2005 roku ogłsili atrakcyjne warunki lokat bo 9,5% w skali roku.
Dałem się na to nabrać bo kalkulowałem, że jeżeli nawet obniżą to dalej
będzie to atrakcyjne. Takie miałem daświadczenia np z Chmielewskim gdzie
oprocentowanie zawsze było wyższe niż w innych.
Ale coś mnie tknęło i zadzwoniłem do Bilańskiej po jakichś 7 miesiącach i
dowiedziałem się, że oprocentowanie spadło do 4,6%. Nie mogłem się dowiedzieć
dokładnie od kiedy ale wyglądało na to że po ok 3-4 miesiącach od założenia
lokaty. Oceniam to jako jawne nabicie klientów w butelkę.
Teraz lokata się skończyła i zadzwoniłem jakoś tknięty wcześniej kiedy mogę
wycofać pieniądze. Poinformowano mnie, że nawet przelew muszę wcześniej
zgłosić., więc to zrobiłem, ale pytam skąd mam to wiedzieć kiedy w posiadanej
umowie na ten temat nic nie ma.
Gdy już zgłsiłem się po pieniądze okazało się że są nowem schody. Panienka
nie wiedziała jak dokonać przelewu i szukała rady pań z księgowości. Po
którymś telefonie dowiedziała się, że przelewy są wstrzymane i w tym dniu
niemożliwe a była godz 11 rano. Następny problem ile pobrać za przelew. W
tabeli wiszącej w placówce stoi 1,20pln, ale panienka na wszelki słuczaj
dzwoni znów do księgowści a tam jej mówią ze od następnego dnia zmienia się
tabela opłat i przelew będzie kosztował 10 zl. Więc jeśli pieniądze przeleją
następnego dnia to tyle potrącą. I tu mnie szlag trafił. Powtórka z rozrywki.
Obniżenie oprocentowania ponad 50% , podwyżka opłat ponad 800%.
W tej sytuacji wstrzymanie przelewu wyglądało mi na próbę wyciągnięcia ode
mnie dodatkowych 8,80 a gdzie odsetki za nieterminowe wycofanie pieniędzy?
Nakrzyczałem na tą biedną Bogu duch winną dziewczynę.
Wreszcie po półtorej godziny przeprowadzania tej operacji i kolejnych
telefonach do centrali udało się dokonać tego nieszczęsnego przelewu.
Teraz na tym forum daję upust mojemu zdenerwowaniu