pejtere
12.05.07, 00:06
Calkiem przypadkowo znalazlem sie w placowce Multibanku szukajac dobrej
oferty rachunku dla bliskiej osoby. W czasie podpisywania umowy dla tej
osoby, zaczalem wypytywac o karte kredytoa studencka. Okazalo sie, ze warunki
byly w miare, a limit dosc wysoki. Potrzebowalem akurat troche gotowki, bo
zaczynam dzialalnosc, wiec otworzylem konto z mysla glownie o tej karcie.
Przy zakladaniu rachunku uprzejma pani nie poinformowala mnie o tym, ze
trzeba spelnic pewne warunki(np. srednia ocen). Przedstawila, ze w zasadzie
kazdy dostaje taka karte. Poinformowala za to, ze karta na pewno bedzie
BEZPLATNIE WYDANA.
Kilka dni po otworzeniu rachunku zadzwonilem na infolinie i tutaj szok...
cena wydania karty uzalezniona od sredniej ocen!
Zadzwonilem wiec do placowki, gdzie zapewniono mnie, ze karta bedzie
bezplatna. Pojawilem sie wiec niebawem z dokumentami w celu podpisania umowy.
Umowe podpisalem, pracownik oczywiscie zapewnial, ze karta zostanie wydana.
Niestety pracownik podpisujacy umowe zaraz potem udal sie na urlop albo
zachorowal(wyjasnienia banku). Mialem dostac decyzje w ciagu 2-3 dni,
czekalem na nia ponad tydzien( pan nie przekazal mojego wniosku innej osobie,
co okazalo sie jak zadzwonilem na infolinie okolo tygodnia po podpisaniu
wniosku - jeszcze wtedy wniosek nie wplynal do rozpatrzenia!!!).
Przy podpisywaniu wniosku pracownik banku powiadomil mnie, ze karta bedzie do
odbioru w banku. Troche mnie to zdziwilo, wiec zapytalem o to jeszce raz. Pan
byl bardzo pewien swego. Na infolinii tylko sie mocno zdziwili jak im o tym
powiedzialem.
Pomine juz fakt, ze obslugujacy mnie pan byl nieuprzejmy(bylo niedlugo przed
zamknieciem placowki).
Procedura wydania karty zostala niemlosiernie wydluzona. Kilka razy
interweniowalem na infolinii oraz w ooiinnej placowce banku w moim miescie.
Raz tez dzwonilem do placowki, w ktorej skladalem wniosek. 2 razy obiecano
mi, ze zadzwoni do mnie tego samego dnia osoba z placowki, w ktorej skladalem
wniosek. Niestety nikt nie raczyl zadzwonic.
Dzis przyszedl pierwszy wyciag z karty, a w nim...70 zł za wydanie karty.
Karty, ktorej wydanie trwalo kilkanascie dni dluzej niz powinno, pomimo ze
karta miala byc bezplatna. Dodac jeszce mozna sprzeczne z infolinia
informacje wydawane w placowce, ignorancje i chamstwo pracownikow.
OMIJAJCIE TEN BANK!!! DOBRZE, ZE NIE ZLIKWIDOWALEM JESZCE SWOJEGO STAREGO
KONTA!!!!