Dodaj do ulubionych

Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, cz...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:31
Takie są banki - po trupach do celu, "sczochrać" klienta za wszelką cenę. Co
chwilę słyszymy w TV o nieuczciwych praktykach banków, które w umowach
zawierają niedozwolone klauzule.

Wynika z tego wszystkiego jedno - podpisując jakąkolwiek umowę z bankiem
należałoby się każdorazowo konsultować z prawnikiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bandycki kraj Jak wybrać bank? To proste. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 11:41
      Od banku trzeba zażyczyć sobie CAŁY tekst umowy kredytowej do
      spokojnego przeanalizowania go w domku. Jeśli bank nie zgodzi się na
      to (nie wyda tekstu umowy z wszystkimi kosztami kredytu itp), to
      taki bank KONIECZNIE należy obchodzić długim łukiem, bo to oszuści.
      Banki liczą właśnie na to, że dłuuugie umowy pisane maczkiem nie
      będą czytane przez kredytobiorców, bo kolejka, bo nie ma klimy, bo
      zapomniałeś okularów itp. DLATEGO ŻĄDAJ UMOWY. ZANIM JĄ PODPISZESZ,
      WEŹ JĄ NA KILKA DNI DO DOMU. PORADŹ SIĘ KOGOŚ W RAZIE WĄTPLIWOŚCI.
      Podpisz dokładnie ten egzemplarz umowy, który analizowałeś, bo bank
      będzie próbował podmienić egzemplarz na bardzo podobny, ale
      z "korektami".
      • u8u8u8 Wierzysz, że są "uczciwe" banki i te nieuczciwe? 17.05.08, 11:59
        Podpisując umowę kredytową ZAWSZE masz minimalne prawa. Nie ma większego
        znaczenia który to bank. Ubezpieczenie, które płaci klient dotyczy banku.
        Dopiero kiedy klient, jego spadkobiercy i własność "wyparuje" - wtedy bank ściga
        ubezpieczyciela... Gorzej jest tylko w pseudobankach, złodziejskich
        instytucjach, które niszczą naiwnych biednych ludzi. Biorą 2 tysiące, a oddają
        4. NORMA.
      • Gość: cynik Re: Przestań z tym czytaniem IP: 82.146.248.* 17.05.08, 21:03
        przed chwilą było napisane w art. że banki inaczej rozumią pewne zapisy i nic
        tu nie ma zdrowy rozsądek. Jak masz kasę to zamówisz sobie każdą eksperyzę
        prawniczą (nagminne w partiach). Dopóki ktoś im nie wytoczy procesu i go nie
        wygra (we wszystkich instancjach, plus odwołania itp.) to nikomu nie muszą NIC
        wypłacać. A miej siły, zdrowie i kasę aby to zrobić?!
    • Gość: ubezpieczony_ Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, cz.. IP: *.chello.pl 17.05.08, 12:48
      Przecież wiadomo, że ubezpieczenia kredytów to fikcja. Banki ich bardzo często
      wymagają (np. przy kredytach hipotecznych) jednak chodzi raczej o naganianie
      klientów ubezpieczycielowi związanemu finansowo z bankiem. Warunki tych
      ubezpieczeń są takie, że człowiek niezmuszony przez bank sam z własnej woli nie
      podpisałby takiej umowy.

      Ubezpieczenie kredytu to jeszcze jedna z opłat związanych z kredytem wciskana
      wraz koniecznym rachunkiem (płatnym). Jest to zwykłe wykorzystywanie dominującej
      pozycji banku wobec klienta.
    • Gość: Milenium i inni Re: Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 13:10
      no tka,coswtym jest podobna praktyke ma Millenium i PKO BP oni też spredają
      polise p PKO BP polisa na 15 000 1600 zł- normalnie taka polisa 300 zł..- a i
      tak od PZU wyciagnac odszkodowanie.......
      • lesew Re: Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, 18.05.08, 10:41
        Gość portalu: Milenium i inni napisał(a):

        > no tka,coswtym jest podobna praktyke ma Millenium i PKO BP oni też spredają
        > polise p PKO BP polisa na 15 000 1600 zł- normalnie taka polisa 300 zł..- a i
        > tak od PZU wyciagnac odszkodowanie.......<

        Proponuję spróbować tak: jeśli bank wymaga ubezpieczenia kredytu, powiedzieć:
        zgoda, ale to Ja wybiorę ubezpieczyciela! Powinni się zgodzić(sprzedaż wiązana
        jest zabroniona), a jeśli nie, to omijać ich szerokim łukiem!
    • Gość: lolek Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, cz.. IP: *.csk.pl 17.05.08, 15:03
      Ja kiedyś pracowałem w firmie ubezpieczniowej. Ich zysk to tak naprawdę nie
      wypłacone polisy.......to złodzieje którzy bazują na naiwności i głupocie
      ludzkiej. Dlatego lepiej nie ubezpieczać tylko taką kwote wpłacać na konto.
    • Gość: max Re: Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 15:15
      No wszystko O.K. ...
      ale, skoro to jest oszustwo w stosunku do klienta, to dlaczego
      nikt z tym nie walczy?
      Nie ma przepisów, które by ten złodziejski proceder zamknęły ?
    • Gość: qwert Co robi prokuratura?Dlaczego nie działa prawo? IP: 77.252.18.* 17.05.08, 15:16
      Czy nie jest to zwykłe oszustwo i wyłudzanie pieniędzy?Co mnie
      obchodzi forma?Każdy widzi czemu to służy.Może tak zacząć ścigać
      taką nieuczciwość z urzędu?
      • Gość: petroll Re: Co robi prokuratura?Dlaczego nie działa prawo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.08, 15:49
        Porazajaca jst wasza filozofia.
        Z jednej strony jest nieprzymuszony bank ktory ma pieniadze a z
        drugiej biedak ktory tych pieniedzy potrzebuje.Bank zabezpiecza swoj
        interes poprzez odpowiednio prygotowane i w zasadze nie podlegajace
        zmianom umowy.Biedak poszukujacy gotowki bez przymusu i w pospiechu
        podpisuje taka umowe (nie czytajac a nawet gdyby poczytal to i tak
        nic z tego nie wie).Kiedy dochodzi do rozliczen obydwie strony
        wyciagaja ta sama umowe ale dojrzaly i swiadomy swoich czynow biedak
        podnosi wrzask ze zostal oszukany, choc na papierze jak byk stoja
        jego wlasnoreczne podpisy.Wydaje sie ze z urzedu to powinna byc
        scigana skrajana glupota. Kiedys mowiono " moje slowo drozsze od
        pieniedzy" , a dzis uczeni w pismie powiadaja ze," moj podpis
        drozszy od pieniedzy".
        • Gość: Ania Re: Co robi prokuratura?Dlaczego nie działa prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 17:04
          ale moron z ciebie. albo masz 15 lat lub jestes plytkim czlowiekiem. bank "musi"
          udzielac kredytow. bo z tego zyje. no i poza tym, co najwazniejsze bank wcale
          nie maty pienidzy, tylko je TWORZY, jak klient wezmie kredyt. i zaden "biedak",
          idioto, kredyt bierz epelne spekrtum spoleczenstwa, bo umiejetnie wykorzystany
          przybosi wiele korzysci
        • Gość: derkoli Re: Co robi prokuratura?Dlaczego nie działa prawo IP: *.subscribers.sferia.net 17.05.08, 22:59
          Od razu widac że pracujesz w banku, albo twoi rodzice są złodziejskimi bankierami. Ale nie do końca odrobiłeś lekcję NEO YUPPIE. Bank nie ma pieniędzy ot tak po prostu. Bank pieniądze też pożycza- lokaty klientów to sa własnie pieniądze banków. Bank jest więc pośrednikiem pomiedzy tymi którzy maja nadmiar pieniędzy a tymi którzy maja niedobór. Jednych i drugich próbuje oszukać żeby jak najwięcej zarobic na pośrednictwie. Tak było od wieków i jeszcze będzie przez wieki. Jeśli jestes taki mądry to może powiesz dlaczego bank nigdy nie stworzy odpowiednich warunków żeby mozna było spokojnie przeczytać umowę. Dlaczego pracownik w pośpiechu podsuwa pod nos formularze do podpisu? Dlaczego umowy pisane są drobnym drukiem(tylko nie mów że z oszczędności papieru bo to ekologiczne)?

          P.S. Wielkość czcionki w umowach powinna być narzucona ustawowo, np. 12pkt, jak równiez odstęp pomiędzy kolejnymi wierszami, pod rygorem nieważności.
    • Gość: BM Ubezpieczenie kredytu w GE Money IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.05.08, 16:13
      Dobrze wiedzieć, GE Money Bank była jedna z dwóch banków które
      brałem pod uwagę do pożyczki na domek który mam zamair wybudować.
      Bardzo dziękuje za ten artykuł. Będe ostrzegać innych przed GE Money
      Bank.
      • Gość: Fabian Re: Ubezpieczenie kredytu w GE Money IP: *.gprs.plus.pl 17.05.08, 23:51
        Potwierdzam. Syf zwany GE bedę omijać z daleko i innym opowiem o tym
        przypadku. Złodzieje!!!
    • ukos Wytoczyć gnojom proces w USA! 17.05.08, 18:06
      I to o wysokie odszkodowanie z tytułu próby oszustwa. W Stanach bez
      problemu znajdą się prawnicy, którzy poprowadzą sprawę o duże
      odszkodowanie za darmo. Znajdą się też chętni, żeby im zrobić koło
      pióra.

      Ten "amerykański" bank to w grucie rzeczy jakieś pokomunistyczny,
      zbankrutowany szajs (nie pamiętam nazwy) przejęty przez GE dla
      licencji bankowej. Wyjątkowo niesympatyczne towarzycho. Kiedyś
      sfinansowałem przez ich kredyt zakup na raty. Przysłali najpierw
      informację o wysokości poszczególnych spłat, a SPÓŹNILI SIĘ z
      nadesłaniem rachunków. Pierwszą ratę zapłaciłem więc na podstawie
      ICH informacji. Potem okazało się, że rachunek za pierwszą ratę
      opiewa na sumę wyższą o 1 gr (słownie: JEDEN GROSZ). I z tego
      powodu - tej spowodowanej PRZEZ NICH niedopłaty o 1 gr - to
      niebywałe g... zaczęło mi grozić wpisaniem na listę niesolidnych
      dłużników. Do dzisiaj otrząsam się z obrzydzenia na myśl o tym
      syfie, na pewno NIGDY nie zawrę z nimi żadnej umowy, a gdyby jakiś
      interes wymagał ich udziału, to z niego zrezygnuję. Tfu!
    • Gość: info "post-claim underwriting"... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.08, 18:14
      ...jest to moim zdaniem zwykle oszustwo i zlodziejstwo. W niektorych krajach i
      stanach jest to nielegalne, albo chociaz scisle kontrolowane.

      Zwykle sprawa konczy sie sadzie. Po wiecej informacji, google "post-claim
      underwriting".

    • Gość: gezzz Re: Ubezpieczenie kredytu w GE Money IP: *.chello.pl 17.05.08, 18:28
      Doczytałem, i.. ? To juz nie pierwszy tekst o GE i ich kredytach ktory czytam.
      Obraz zawsze ten sam - omijac z daleka. Jezeli to przypadek, to GE ma
      wyjatkowego pecha do mediów.
    • ukos A co to za agresja, chamko? 17.05.08, 18:56
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > doczytaj do konca, ćwoku

      Dał ci jakiś powód do wyzwisk, czy po prostu pracujesz w GE?
    • Gość: Klient Ubezpieczenie kredytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 20:38
      Ja chciałem zrezygnować z ubezpiezena ( było to ubezpieczenie na
      życie ) natychmiast jak spłaciłem kredyt . Wysłałem pismo do
      ubezpieczyciela CU . Po dwóch miesiącach dostałem odpowiedź , że
      niemogą rozwiązać umowy , bo jest zabezpieczeniem kredytu ( cesja
      polisy ) . Wysłałem im wszystkie papiery i po kolejnych dwóch
      miesiącach zawiadomili mnie że teraz mogą rozwiązać umwę , ponieważ
      kredyt już spłaciłem, ale nie przysługują mi środki jakie
      przysługiwałyby , gdybym ich wcześniej powiadomił ...
      Powiem krótko - dziękuję za taką usługę .
      Dodam jeszcze , że ubezpieczenie na życie wymusił na mnie bank
      (warunek udzielenia kredytu ) nie potrzebuję ubezpieczenia ,
      ponieważ jestm młody i zdrowy . Gdybym był chory to albo
      nie miałbym dobrej pracy ( zdolności kredytowej ) , albo sam
      nie brałbym kredytu . Mój kredyt dodakowo miał jeszcze dwa
      ubezpieczenia - kredtu ( TU Europa ) i ubezpieczenie mieszkania .
      Dodatkowo weksle in-blanco i oświadczenie o poddaniu się
      dobowolnej egzekucji do kwoty 2 krotnej warości kredytu .
      Po co go brałem ?
      Po to żeby przekonać się jak to napawdę jest z krdytami
      ( wziąłęm tylko nieielką kwotę 20 tys euro na część mieszkania )
      resztę miałem w gotówce .
    • Gość: klient "Lepiej nie ubezpieczyć się w ogóle"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 21:21
      Ja nawet tak chciałem, bo już mam polisę na życie i w razie czego
      wystarczyłaby do spłaty kredytu. Ale bank udziela kredytu tylko pod
      warunkiem dodatkowego ubezpieczenia się, przy czym to bank, a nie
      klient wybiera, gdzie należy się ubezpieczyć. Klient tylko płaci.
    • Gość: byly klient ge mon Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, cz.. IP: *.pg.com 17.05.08, 21:44
      Radze Wam trzymajcie sie od tych p**a**w z ge monej z daleka.
    • Gość: xxx Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, cz.. IP: *.subscribers.sferia.net 17.05.08, 22:42
      Bank i ubezpieczyciel pochodzą najczęściej z jednej grupy finansowej. To jest jedno i to samo złodziejstwo, a ubezpieczenie kredytu jest dodatkową mozliwością wyciągnięcia kasy od ludzi. Poza tym jeśli sie spojrzy na różne pseudopromocje różnych banków to łatwo zauważyć że wszystkie stawki( marża, oprocentowanie, itd.) są bardzo podobne i nie przekraczają pewnego najniższego poziomu. Wniosek stąd taki, że co najmniej kilka banków ma zmowę i tym głównie powinien zainteresować się UOKiK jeśli nie jest na usługach bankierów.
    • Gość: smierc oszustowi sprawa winna zainteresować sie prokuratura z urzęd IP: *.promax.media.pl 18.05.08, 01:33
      To jest oszustwo, w związku z tym przestępstwo. ! GE Monney to złodziej
    • Gość: Liliowa@gmail.com Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, cz.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 08:09
      Mój syn ma podobny problem ,zaciągnąl kredyt z ubezpieczeniem
      Commercial Union, stracił pracę, wystąpił o odszkodowanie z tytułu
      utraty pracy i otrzymał odpowiedz odmowną od Towarzystwa
      Ubezpieczeniowego.
    • Gość: Wl Banki - to najwieksi oszusci i zlodzieje !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 08:50
      zaraz po ZUS i US oczywiscie !!!!!!!!
    • Gość: gość Re: Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, IP: *.chello.pl 18.05.08, 10:29
      Artykuł nic nie wart, bo bardzo często klient nie ma wyboru - musi obowiązkowo
      "ubezpieczyć" kredyt w firmie wskazanej przez bank. Jak się więc do tego ma
      prześwietlanie firmy i świadomo decyzja? Chyba, że autor miał na mysli jeszcze
      jedno - poza 100 zł obowiązkowego ubezpieczenia miesięcznie - ubezpieczenie.
    • Gość: Janusz Zakupy ratalne w RTV Euro AGD (z GE MoneyBank) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 10:31
      Ostrzegam szanownych klientów również przed konstrukcją rat w Euro
      RTV AGD. Jeśli zdecydujesz się na zakup w ofercie "Raty 0%"
      podpisujesz umowę z GE MoneyBank o wydanie karty kredytowej, z
      której będzie spłacana Twój kredyt. Jeden z paragrafów umowy wciska
      nam obowiązkowo ubezpieczenie od jakichś chorób i utraty dochodów z
      tytułu świadczenia stosunku pracy. Można z niego zrezygnować w
      terminie 30 dni od podpisania umowy na piśmie (decyduje data wpływu
      pisma do banku). Jeśli nie zauważycie tego punktu - jak podejrzewam
      dzieje się to w przypadku większości klientów, to będziecie płacić
      co miesiąc solidne kwoty - w moim przypadku rata wynosiła 561 zł, a
      ubezpieczenie 90 zł!!! W dodatku, mimo wysłania przeze mnie pisma do
      banku o rezygnacji z tego ubezpieczenia i tak do pierwszej raty
      doliczono kwotę ok. 90zł, informując, że muszę to teraz zapłacić, a
      zwrócone mi to będzie przy ostatniej racie (za 20 miesięcy!!!). A
      gdzie koszt pieniądza w czasie???
      Poza tym bank nie raczył poinformować mnie, dlaczego nie udzielił mi
      kredytu na całość zakupu, a tylko na cześć, oczekując wpłaty reszty
      gotówką w kasie sklepu. Zapewniam, że dochody moje spokojnie
      pokrywały kilka takich rat...
      PRZESTRZEGAM PRZED GE MONEYBANK
    • Gość: Gość Re: Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, IP: 193.138.110.* 18.05.08, 15:54
      GE nie jest jedynym bankiem, jak napisali w arytkule to tylko
      przyklad.... poza tym... mnie nikt nigdy nie poganial przy
      podpisywaniu umowy. Siadlam sobie spokojnie i przeczytalam umowe. Z
      ubezpieczenia moglam zrezygnowac z karty też.... Wiem, ze te
      ubezpieczenia to strata pieniedzy, ale jak sie przeczyta umowe i
      dopyta dokladnie to wiadomo czy ubezp. jest obowiazkowe czy nie. A
      jak jest obowiazkowe to coz.... sa jeszcze inne banki. Teraz bedzie
      pewnie nagonka na GE. A moim zdaniem GE jest lepsze od np Żagla czy
      Cetelemu, o Lukasie juz nie wsponme.... A przynajmniej mi GE krzywdy
      nie zrobil.
      • Gość: r Re: Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, IP: *.softlab.gda.pl 22.05.08, 01:27
        Sprzedawca z euro powinien poinformowac o ubezpieczniu. Ponadto raty 0% nie ma
        czegos takiego, musisz zaplacic prowizję lub ubezpieczenie jezeli nie ma
        oprocentowania.
    • Gość: fdvrdv4 GE money cy jest bardziej szmatlawy bank? IP: 86.43.203.* 18.05.08, 23:16
      wszytkie produkty maja haki, przyciagaja ludzi w potrzebie zeby
      wyssac $ i kopnac w d.
    • Gość: artur skur#$syny ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 01:49
      Zapisy w umowach ubezpieczeniowych są celowo sformułowane w zawiły i zamotany
      sposób. Nawet rozgarnięty klient po parokrotnym przeczytaniu nie wie dokładnie,
      co podpisuje. To znaczy wydaje mu się, że wie. Zdziwienie przychodzi dopiero w
      momencie nieszczęścia.
      A tak przy okazji, co na to Rzecznik Praw Konsumentów, Urząd Ochrony Konkurencji
      i Konsumentów, RPO i inni tacy?
      • Gość: f Re: skur#$syny ! IP: *.softlab.gda.pl 22.05.08, 01:52
        dlatego sie powinno pytac sprzedawce co i jak, a szczegolnie o prowizję,
        ubezpieczenie i za co tak naprawde place.
        Ubezpieczenia bankowe na calym rynku bankowym to nie to samo co ubezpieczenia na
        rynku ubezpieczeniowym. Innymi slowami placisz za cos co jest cwiartką
        ubezpieczenia z firmy ubezpieczeniowej, ponadto trzeba zwracac na wyłączenia w
        ubezpieczeniu. W praktyce firmy ubezpieczeniowe podaja niska kwotę wypłat,
        dlatego trzeba się z kilka razy odwoływac, bo firmy doskonale zdają sobie sprawę
        ze drugi raz klientowi nie będzie się chciało ubiegac o wypłatę ubezpiecznia.
        Brałam kredyt w Ge, zezygnowałam z ubezpieczenia choc bylo mi proponowane, z
        karty tez... sprawdzialam cennik, nie opłacało sie. zainteresowałam się za co
        płacę dokładnie i z czego mogę zrezygnowac ,przeczytałam umowę od deski do deski
        mimo tego że pan sprzedawca już ziewał.. więc niczym się nie zaskoczyłam.
        Jeszcze raz pytac i pytac i pytac, a nie brac w ciemno, itd.
    • Gość: Krzysiek N Ubezpieczenie kredytu w GE Money: Polisa to, cz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 09:52
      GE MONEY to k#r#y i złodzieje. Mnie namówiono na Polisy NNW i utraty pracy, TELEFONICZNIE. Panowie w GE namawiają telefonicznie na polisy i również telefonicznie taką polisę się zawiera, nagrywają Twoje "zgadzam się" i na tej podstawie zabezpieczają się. Opłata miesięczna wynosiła w moim przypadku 29,90 miesięcznie, niewiele, ale.
      Spóźniłem się dwa dni z pierwszą składką i odezwał się po tygodniu dział windykacji, zdenerwowało mnie to bardzo bo windykacja przy dobrowolnym ubezpieczeniu?? Mam polisę również w PZU i nigdy nie miałem żadnych problemów choć spóźniałem się u nich nie raz i tydzień a stawka miesięczna wynosi 131 zł.
      Po za tym nie miałem pojęcia że tak będzie wyglądało to ubezpieczenie bo nie przesłano mi regulaminu ani żadnych warunków, jedyne dokumenty jakie przyszły z GE k####Money to nakazy zapłaty z szybko rosnącymi odsetkami. Znalazłem w końcu jakieś warunki tego ubezpieczenia na ich stronie internetowej, gdzie napisane było że nie zapłacenie dwóch kolejnych składek powoduje zerwanie umowy ubezpieczenia i tak też zrobiłem. i była cisza.
      Teraz po trzech miesiącach odezwał się dział windykacji ponownie i zażądał 150.86gr, gdzie niecałe 60 zł to składki a reszta to odsetki bo jak się jeszcze okazało w warunkach ubezpieczenia których nie widziałem na oczy jest zapis że zadłużenia z ubezpieczenia wpływają na kartę kredytową którą otrzymałem od banku a której nigdy nie uruchamiałem, tak więc bank automatycznie sam sobie ją uruchomił bo tak było w warunkach, no przecież WŚCIEKLIZNY MOŻNA DOSTAĆ.Rozmawiałem wczoraj z Panią z GE kkk, i Pani stwierdziła że warunki i regulamin miałem przeczytany podczas rozmowy telefonicznej przy zawarciu umowy, a jest to kompletną bzdurą.
      I teraz tak,, umowy nie da się rozwiązać tak samo jak się ją zawarło czyli telefonicznie , trzeba wysłać fax i tak też zrobiłem , ale: umowa wygasa po całym miesiącu kalendarzowym tak więc jeszcze będzie trwała pare dni tego miesiąca i kolejny cały, więc podsumowując mam do zapłaty 150.86 zł + kolejna niechciana składka 29.90.
      ZAPŁACIŁEM, bo niestety nie mam czasu na latanie po sądach,

      MOŻE CHAOTYCZNIE, ALE OPISUJE TO ZDARZENIE KU PRZESTRODZE INNYM JAK JA NAIWNYM,

      TE K#R#Y SĄ MILI PRZY ZAWIERANIU UMOWY, OBIECUJĄ CUDA, A PÓŹNIEJ SAME PROBLEMY,,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka