Gość: Wesołek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.07.08, 13:46
Ostatnią rzeczą, która przyszłaby mi do głowy, to powierzyć wygrane
pieniądze jakiemuś "analitykowi". Ciekawe, że Pan Mateusz widzi
jakiś "problem" w tym, że korzystać z odetek bankowych mógłbym
dopiero po roku. Nie ma sprawy, na pewno poczekałbym. Żyjąc nawet za
1500 zł miesięcznie i mając w perpektywie dostatnie życie za c.a.
150 tysięcy na miesiąc po roku. Żaden "analityk" nie powiedziałby mi
pewnie: "człowieku masz forsę, to żyj i nie martw się niczym".