wiosenka.pl
06.11.09, 14:50
Nawiązując do watku o świętach, zapytam, czy zaprosilibyście exa na
wigilię, na prośbę dzieci, aby im sprawić przyjemność (z litości
wobec ojca?) przy założeniu, że:
- macie mu sporo do zarzucenia, nie rozstaliście się w zgodzie
- ex raczej dziećmi się nie interesuje, choć jakieś tam rzadkie
kontakty utrzymuje
- sprawy majątkowe dalej nie zakończone, na dzieci płaci niewiele
- nie stać go nawet na słowo "przepraszam" w zaszłych sprawach
- czeka go wizja samotnej wigili i użalania się nad sobą
Tak mi się nasunęło z innego punktu widzenia, po przeczytaniu o
samotnych wigiliach panów.