narozstajach
13.02.10, 17:41
Witam
za kika dni mam pierwsza rozprawe dotyczaca rozwodu. wniosek
skladalem ja - bez orzekania o winie, jednak odpowiedz zony
byla "orzeczenie wylacznie mojej winy". nie mieszkamy juz dawno ze
soba, ustaly wszystkie wiezi - historie rozpadu zwiazku znajdziecie
czytajac inne posty. jednak to nie jest ten temat.
zona pozwala swiadkow, jednak czy pojawia sie oni na pierwszej
rozprawie??
moj prawnik w odpowiedzi na jej "wylaczna wine" przygotowal
odpowiednie ustosunkowanie sie do stawianych zarzutow - wlacznie z
powolaniem swiadkow - jednak chce to doreczyc dopiero na rozprawie.
jak wyglada pierwsza rozprawa? czy mimo tego ze zona chce wylacznie
mojej winy, a wniosek skladany byl bez orzekania - pierwsza rozprawa
moze zakonczyc sie bez orzekania (nie mamy dzieci i nic nas juz nie
laczy)???