michszyb
17.10.10, 08:35
Sobota, wczoraj, 20.00. Jestem na dyżurze w szpitalu do poniedziałku rano. Dzwoni moja mama z informacją że moja była żona zadzwoniła właśnie z ukrytego numeru poinformować że jutro (w niedzielę) odbędzie się chrzest mojego młodszego syna. Mnie nie poinformowała, bo i po co skoro i tak z dyżuru już się nie wymigam. Tak więc dziś o 12 mój syn lat trzy zostanie ochrzczony bez zgody, wiedzy i obecności ojca. Tak na marginesie moja była ostatnio była w kościele na własnych nieudanych zresztą egzorcyzmach.
Myślę, że w związku z rosnącą inwencją mojej byłej w wykorzystywaniu dzieci w robieniu mi na złość i jej ewidentnej niedyspozycji psychicznej już czas pozbawić ją roli rodzica.