g1478963
03.12.10, 07:58
witam

jestem można powiedzieć w trakcie rozwodu tak dokładniej po wizycie u adwokata podpisaniu pełnomocnictwa i złożeniu pozwu
niby adwokat mówi że nie ma się czym martwić będzie dobrze - pewnie ma rację ale wewnętrzne obawy gdzieś tam we mnie siedzą,
czy możecie mi odpowiedzieć na kilka pewnie błahych pytań
- czy długo się czeka na 1 rozprawę? (adwokat mówił że dopiero gdzieś pod koniec lutego początek marca

)
- czy brak adresu zamieszkania męża jest dużą przeszkodą (zameldowany jest obecnie tam gdzie ja) wiem tylko, w jakiej miejscowości za granicą przebywa
- mamy 9 letnią córkę więc nawet jak by się On zjawił na 1 rozprawie się na pewnie nie skończy
- alimenty hym... ale co do czasu zanim tatuś zechce je płacić ? a moja pensja nie starcza na wszystko
jest jeszcze ich dużo więcej ale tak z rana nie będę Was przeciążać