Dodaj do ulubionych

agresja kobiet

25.12.11, 20:39
nieruchomyporuszyciel.blogspot.com/2011/12/agresja-kobiet.html
odpowiedź na trzecie pytanie jest ciekawa
Obserwuj wątek
    • moniapoz Re: agresja kobiet 25.12.11, 21:05
      przeczytalam calosc...choc tytul bardzo mylacy to....wszystko bardzo prawdziwe
      a odpowiedz na pytanie trzecie rowniez - tak kobiety sa bardziej niezalezne finansowo i nie godza sie na przemoc psychiczna, fizyczna wobec siebie czy dzieci - to chyba dobrze.
      cjoc kij ma zawsze dwa konce....
      ------
      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
      • maciekqbn Re: agresja kobiet 25.12.11, 21:11
        moniapoz napisała:

        > cjoc kij ma zawsze dwa konce....

        Monia chyba za bardzo idealizujesz kobiety, przypisując im szlachetne intencje. Ja tam się z Tobą nie zgodzę bazując na własnych doświadczeniach, aczkolwiek znam przypadki takie jak opisujesz ogólnie smile

        Tak w ogóle to Wesołych Świąt smile


        > ------
        > Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
        > Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
        • moniapoz Re: agresja kobiet 25.12.11, 22:28
          Macku Drogi
          gdybyś przeczytał artykuł to byś wiedział, że głupoty wypisujesz - moim zdaniem w artykule jest prawda ale jest ona dość smutna dla kobiet - nie ma tak zwanej solidarności kobiecej i na dodatek kobiety nie walczą już z mężczyznami tylko z kobietami.
          ten akurat artykuł jest dość popularny w Polsce (był na innych forach wcześniej) ze względu na następujące zdanie:
          "jakkolwiek natrafiłam na badania według których najbardziej agresywne spośród wszystkich kobiet na świecie są Polki! Są agresywne przede wszystkim w sposób niebezpośredni: plotkują, rzucają pomówienia, skazują jedne kobiety na ostracyzm i zachęcają inne, by przyłączyły się do tego bojkotu"


          doskonale wiesz, że nigdy nie broniłam płci tylko ze względu na solidarność jajników, tak więc z zasady nie mogę nikogo idealizować zwłaszcza kobiet (przypisując im rzekomo szlachetne cechy), natomiast trudno mi jest zaakceptować facetów których coś przerasta, boją się i na dodatek dziecinnie wrzucają wszystkie kobiety do jednego worka, bo wszystkie one są złe.

          Tobie również Wesołych
          Monia

          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
          • mola1971 Re: agresja kobiet 25.12.11, 22:34
            No i jak ten cały artykuł się ma do zarzucanej nam (choćby na tym forum) solidarności jajników?
            • moniapoz Re: agresja kobiet 25.12.11, 22:39
              ja nie wiem, bo cokolwiek napiszę będzie z zasady be....bo jestem kobietą smile
              niech Maciek się wypowie...albo inny Pan wink

              ------
              Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
              Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
              • maciekqbn Re: agresja kobiet 26.12.11, 12:56
                Etam, i tak wszystko wiecie najlepiej więc po co klepać w klawiaturę smile

                Agresywne są kobiety głupie, bo te myślące potrafią spojrzeć bardziej perspektywicznie i całościowo. Ergo w polskim społeczeństwie dominują tzw. głupie baby, co oczywiście nie zmienia faktu, iż zapewne istnieje wiele mądrych (i dobrych kobiet), tylko o nich nikt nie pisze artykułów wink

                Tym samym podtrzymuję swoją teorię, która wykrystalizowała się pod wpływem winka.
                • moniapoz Re: agresja kobiet 26.12.11, 16:42
                  > Agresywne są kobiety głupie, bo te myślące potrafią spojrzeć bardziej perspekty
                  > wicznie i całościowo.

                  Maciuś, życzę Ci, żebyś też umiał spojrzeć bardziej perspektywicznie i całościowo i był niegłupim mężczyzną czyli takim który nie będzie wypisywał bzdur pt. " w polskim społeczeństwie dominują tzw. głupie baby"

                  pora w końcu dojrzeć a nie tylko myśleć, że się jest dojrzałymsmile

                  ------
                  Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                  Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
    • maciekqbn Re: agresja kobiet 25.12.11, 21:06
      Dobre... i coś w tym jest.
      A ja dzisiaj przy winku wypracowałem ciekawą teorię - otóż zauważcie, że biorąc jednakową próbkę kobiet i mężczyzn, w pierwszej (w porównaniu do drugiej) będzie więcej osobników określanych potocznie jako "głupi" w drugiej zaś (w porównaniu do pierwszej) więcej określanych potocznie jako "zły".

      wink
      • mola1971 Re: agresja kobiet 25.12.11, 21:15
        Eee tam, wg mnie zło i głupota nie mają płci. Występują z taką samą częstotliwością u obu płci.
        • pendzacy_krolik Re: agresja kobiet 25.12.11, 21:43
          po winie ma sie zaburzone spostrzezenia.

          mola1971 napisała:

          > Eee tam, wg mnie zło i głupota nie mają płci. Występują z taką samą częstotliwo
          > ścią u obu płci.
          • mola1971 Re: agresja kobiet 25.12.11, 21:48
            A to na zdrowie, skoro piłaś.
            Ja jestem trzeźwa jak świnia smile
            I jak świnia przejedzona uncertain
            • moniapoz Re: agresja kobiet 25.12.11, 22:30
              Ona nie piła ale Maciek tak co widać - sam zresztą to napisałsmile
              Ja dopisuję się do grona przejedzonych świnek smile
              ------
              Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
              Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
              • mola1971 Re: agresja kobiet 25.12.11, 22:32
                I jak tu się potem w kieckę w Sylwestra zmieścić? uncertain
                • moniapoz off topic :) 25.12.11, 22:41
                  no właśnie to mnie martwi...hehe, więc drugi dzień świat na basenie zamierzam spędzić smile
                  inaczej z tą kreacją sylwestrową może być kiepsko...wink

                  ------
                  Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                  Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                  • mola1971 Re: off topic :) 25.12.11, 22:44
                    Ja biorą pod uwagę tak opcję, że worek założę big_grin
                    Albo wyciągnę coś z szafy z czasów, gdy nosiłam większy rozmiar uncertain
                    Tego co zeżarłam nie uda się w kilka dni spalić. Jakieś dwa tygodnie mi to zajmie. A jutro kolejny dzień żarcia sad
                • tautschinsky Re: agresja kobiet 26.12.11, 14:21
                  Kiecki na Sylwestra nie będę zakładał big_grin co nie znaczy, że w pasie
                  nie przybędzie smile A słodycze leżą wokół i aż proszą, by je wtrynić big_grin
                  • moniapoz Re: agresja kobiet 26.12.11, 16:45
                    żeby to były tylko słodycze to nie byłoby źle w moim przypadku smile
                    niestety z każdego kąta wyskakują ciężkie kapusty, pieczone mięsa i inne takie...strach się bać smile

                    ------
                    Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                    Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                    • mola1971 Re: agresja kobiet 26.12.11, 17:58
                      Mam tak samo. Za słodyczami nie przepadam, więc nie ma problemu. Ale wszystkie te mięcha pieczone, sałatki, ryby, uszka i inne takie uncertain
                      Ech, jeszcze dziś chrześnicę muszę odwiedzić i znów się najem jak prosiak sad
      • nowel1 Re: agresja kobiet 25.12.11, 22:21
        maciekqbn napisał:

        > Dobre... i coś w tym jest.
        > A ja dzisiaj przy winku wypracowałem ciekawą teorię - otóż zauważcie, że biorąc
        > jednakową próbkę kobiet i mężczyzn, w pierwszej (w porównaniu do drugiej) będz
        > ie więcej osobników określanych potocznie jako "głupi" w drugiej zaś (w porówna
        > niu do pierwszej) więcej określanych potocznie jako "zły".

        Ta teoria jest stereotypowa i oparta na takim klasycznym "mnie-sie-wydaje".
        No i na pewno nie jest "ciekawa" wink))
    • paulinaa811 Re: agresja kobiet 25.12.11, 22:58
      No, no nieźle, Polski są rozsławione w świecie jako te najpiękniejsze i teraz najbardziej agresywne big_grin
      • malwi-na356 Re: agresja kobiet 25.12.11, 23:02
        muszą walczyć jak lwice zeby cos w życiu osiągnąc a to sie liczy z agresją,zaostrzeniem sie charakteru itd smile
        • paulinaa811 Re: agresja kobiet 25.12.11, 23:05
          Rasowe babki. Najlepszesmile
          • moniapoz Re: agresja kobiet 25.12.11, 23:08
            tak tak rasowe...ale niestety ta agresja z reguły dotyczy innych kobiet i tak zrozumiałam ten artykuł......a tak w ogóle czy agresja może być rasowa ?

            ------
            Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
            Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
            • triss_merigold6 Re: agresja kobiet 25.12.11, 23:21
              Trudno, żeby nie dotyczyła innych kobiet, skoro to z nimi rywalizuje się o dostęp do zasobów: atrakcyjnych mężczyzn, pracy, uznania, akceptacji społecznej, instytucji.

              Na forach żłobkowo-przedszkolnych jest sporo wątków poświęconych samotnym matkom faktycznie żyjącym w konkubinatach - że oszustki etc., słowa nie ma na temat ojców dzieci tych matek. A udział w oszustwie mają identyczny. D
              • mola1971 Re: agresja kobiet 25.12.11, 23:28
                triss_merigold6 napisała:
                > Na forach żłobkowo-przedszkolnych

                To jest celna uwaga. Z wiekiem w kobietach przestaje się widzieć rywali a zaczyna się dostrzegać przyjaciółki. Babska przyjaźń ma niesamowitą moc i dodaje energii w najtrudniejszych chwilach w życiu. Wyobrażam sobie życie bez chłopa (jest to jest a jak nie ma to też dobrze), ale nie wyobrażam sobie życia bez dzieci (i rodziny bliższej i dalszej) oraz bez przyjaciółek. I przyjaciół bo mężczyźni też przyjaciółmi potrafią być.
              • malwi-na356 Re: agresja kobiet 26.12.11, 13:16
                a co z tymi co muszą radzić sobie same,bez konkubenta bo taki odważny sie nie znalazł???
        • mola1971 Re: agresja kobiet 25.12.11, 23:06
          Zaostrzenie charakteru nie musi oznaczać wzrostu agresji. Wiele kobiet popełnia ten błąd i myślą, że by coś w życiu osiągnąć to trzeba być jak facet. A to bzdura jest. Kobiety mogą wiele osiągnąć będąc sobą i czerpiąc swoją siłę z kobiecości.
    • zolza42 Re: agresja kobiet 26.12.11, 10:29
      Ciebie Triss chyba nie razi oszustwo "samotnych" matek korzystających z nienależych im przywilejów? Jesteś przecież zwolenniczką oszustwa podatkowego (praca na czarno) oraz zatajania zarobków i poświadczania nieprawdy w celu wyłudzenia większych alimentów.

      Twój punkt widzenia zależy od płci oskubywanego?
      • triss_merigold6 Re: agresja kobiet 26.12.11, 11:56
        LOL, mam wyłącznie legalne i opodatkowane dochody. Kiedy dawałam korepetycje to ich nie zgłaszałam, nie upadłam na głowę, tak samo jak nie rejestrowałam opiekunki - zresztą nie znam nikogo kto by to robił.
        Absolutnie mnie nie razi, bardziej mnie razi brak publicznych żłobków i przedszkoli w zestawieniu z nadmiarem idiotycznych stadionów. W tym leży sedno problemu, żłobki i przedszkola publiczne stały się tak cennym i trudno osiągalnym dobrem, że szczuje się jedną grupę kobiet na drugą.
        Skoro jestem rozwódką i nie mogę rozliczać się z konkubentem, to jestem samotną matką.smile
        Aha, dla żłobków akurat "samotna vs. niesamotna" nie ma żadnego znaczenia przy przyjmowaniu, bo przyjmują do końca roku wg. kolejności zgłoszeń. Zresztą mają kryteria, że jeśli ojciec dziecka żyje, nie jest pozbawiony praw rodzicielskich i nie siedzi w więzieniu, to kobieta nie jest samotną matką.
    • xciekawax Re: agresja kobiet 27.12.11, 16:15
      W normalnych krajach gdy kobieta ma wymagania, idzie za swoimi pasjami-mowia o niej ze ambitna. W PL mowia ze agresywna I zolza.

      Rowniez w normalnych krajach kobieta moze sie wykazac Bo ma tam warunki, a w PL nadal jest traktowana jak inkubator I obywatel trzeciej kategorii. Musi naprawde drapac I grysc aby byc traktowana z szacunkiem. Wiec mysle ze Nie o polki chodzi ze sa agresywne ale o ten kraj.
      • rzekiprzeplynelem Re: agresja kobiet 29.12.11, 17:23
        xciekawax napisała:

        > W normalnych krajach gdy kobieta ma wymagania, idzie za swoimi pasjami-mowia o
        > niej ze ambitna. W PL mowia ze agresywna I zolza.
        >
        > Rowniez w normalnych krajach kobieta moze sie wykazac Bo ma tam warunki, a w PL
        > nadal jest traktowana jak inkubator I obywatel trzeciej kategorii. Musi napraw
        > de drapac I grysc aby byc traktowana z szacunkiem. Wiec mysle ze Nie o polki ch
        > odzi ze sa agresywne ale o ten kraj.

        demagogia spoleczna, polityczna i hejtowanie

        • szizumami Re: agresja kobiet 29.12.11, 17:59
          akurat ten mały fragment tak ciebie nie zbulwersował?
          ciekawa zas dla mnie rzecza jest jak szybko zamykacie bużki jesli zacznie mówic sie publicznie
          o gwałtach [temat główny dla autorki artykułu!]
          wyciagnąłes sobie z całości problemu zachowania kobiet i wobec kobiet na całym świecie to co ci najbardziej pasowało---że sa be
          góra jest jednak twoja płec w szczególnie szeroko na zyciu odbijajacym sie podejsciu do człowieka---w potraktowaniu go[je] jako przedmiot i wmawianiu ofierze że sama jest sobie winna bo jest za skapo ubrana
          takie rzeczy ci umknęły uwadze
          znajdz lepszy artykuł do pokazania swego meskiego człowieczenstwa
          a najlepiej--
          • rzekiprzeplynelem to nie ja cie zgwalcilem 29.12.11, 19:38
            szizumami napisała:

            > akurat ten mały fragment tak ciebie nie zbulwersował?
            > ciekawa zas dla mnie rzecza jest jak szybko zamykacie bużki jesli zacznie mówic
            > sie publicznie
            > o gwałtach [temat główny dla autorki artykułu!]
            > wyciagnąłes sobie z całości problemu zachowania kobiet i wobec kobiet na całym
            > świecie to co ci najbardziej pasowało---że sa be
            > góra jest jednak twoja płec w szczególnie szeroko na zyciu odbijajacym sie pode
            > jsciu do człowieka---w potraktowaniu go[je] jako przedmiot i wmawianiu ofierze
            > że sama jest sobie winna bo jest za skapo ubrana
            > takie rzeczy ci umknęły uwadze
            > znajdz lepszy artykuł do pokazania swego meskiego człowieczenstwa
            > a najlepiej--
            • szizumami Re: to nie ja cie zgwalcilem 29.12.11, 21:10
              nie jest mi znane słowo "hejtujesz"
              i nie wiem co chciałes pokazac dzieki temu artykułowi
              ale skoro cytujesz wrazliwych na ogolnoludzką krzywde"ludzi bez granic"
              miałam nadzieje,że
              pociagniesz do jakiegoś madrego wniosku
              ale to widze-
              • maciekqbn Re: to nie ja cie zgwalcilem 30.12.11, 17:31
                Słowo "hejtujesz" w nowomowie znaczy mniej więcej "siejesz nienawiść" czy też "nawołujesz do nienawiści" itp. Zapewne pochodzi od angielskiego "hate".

                Dziwię się, że autor używa tego typu słownictwa. Mi ta nowomowa kojarzy się ze środowiskiem młodzieży bez wykształcenia - angielskiego nie potrafią to choć wtrącą dla "szpanu" parę wyrazów angielsko brzmiących.
                • rzekiprzeplynelem Re: to nie ja cie zgwalcilem 30.12.11, 17:45
                  Dziwię się, że autor używa tego typu słownictwa. Mi ta nowomowa kojarzy się ze
                  > środowiskiem młodzieży bez wykształcenia - angielskiego nie potrafią to choć wt
                  > rącą dla "szpanu" parę wyrazów angielsko brzmiących.

                  wypisz wymaluj to ja
                  • moniapoz Re: to nie ja cie zgwalcilem 30.12.11, 17:50
                    a tak na serio to w jakim celu dałeś tego linka do artykułu ?

                    ------
                    Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                    Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                    • rzekiprzeplynelem Re: to nie ja cie zgwalcilem 30.12.11, 18:37
                      bo jest ciekawy i może pomoc zrozumiec pewne zachowania
                      a z hejterskich komentarzy nie bede sie tlumaczyl smile bo uwazam ze hejterow trzeba ignorowac

                      zauwaz ze oprocz linku nic nie napisalem pozniej w watku uzylem sformułowania demagogia jak odpowiedz dla autorki ktora pojechala lepperem i agresja (ze sie tak mlodziezowo wyraze) usprawiedliwiajac sie z przemocy tym w jakim kraju zyje cały jej post byl taki musze byc przemocowa i agresywna bo zyje w polsce gdybym zyla w cywilizowanym kraju to moglabym byc nieprzemocowa nie widzisz zwiazku z artyulem? nie widzisz zbieznosci ?

                      jak dalej przeczytalas to dalej juz byj hejting w czystym wydaniu nawet nikt nie zapytal dlaczego demagogia tylko gwalty buzki mizoginia przedmiotowe traktowanie itp.

                      jak w amoku









                      moniapoz napisała:

                      > a tak na serio to w jakim celu dałeś tego linka do artykułu ?
                      >
                      > ------
                      > Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                      > Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                      • moniapoz Re: to nie ja cie zgwalcilem 30.12.11, 20:58
                        no ale sam hejtowałeś...zauważyłeś ?
                        a dlaczego demagogia ? teraz ja pytam ?
                        bez sensu jest rzucać jakiś link i się na wszystkich obrażać, bo nie odpowiadają po Twojej myśli.
                        tak mi się wydaję ale może się nie znam...

                        ------
                        Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                        Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                • moniapoz Re: to nie ja cie zgwalcilem 30.12.11, 17:49
                  raczej:
                  Hejtingiem można nazwać więc wyrażanie swojej opinii, ale zawsze w sposób negatywny. Często w sposób wulgarny i chamski, nie poparty żadnymi argumentami. Hejtowanie rzadko ma cokolwiek wspólnego z krytyką. Hejterzy skupiają się raczej na obrażaniu i "obrzucaniu błotem". Samo zjawisko hejtingu jest ściśle związane z internetem, co nie znaczy że tylko tam występuje.

                  ------
                  Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                  Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                  • maciekqbn Re: to nie ja cie zgwalcilem 30.12.11, 17:56
                    Ładna definicja.
                    Jednak i tak jestem przeciwny takiemu zachwaszczaniu języka polskiego obcymi wyrazami.

                    Najwyraźniej się starzeję wink
                    • moniapoz Re: to nie ja cie zgwalcilem 30.12.11, 17:58
                      oj tak...starzejesz się i ograniczasz, a świat nie stoi w miejscu i nie tylko blokersi/ patologia mówią slangiem wink
                      ------
                      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                      • moniapoz Re: to nie ja cie zgwalcilem 30.12.11, 20:55
                        dokończę bo nie zdążyłam wcześniej.....za parę lat Twój syn będzie takim slangiem mówił czy tego chcesz czy nie...więc lepiej ucz się, żebyś rozumiał co Młody mówi smile

                        ------
                        Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                        Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                • szizumami Re: to nie ja cie zgwalcilem 30.12.11, 19:31
                  aha
                  no wiec sam autor hejtuje.
                  a nam to nie przeszkodzi lajtowo dać se na luz,no nie?
                  wszak jutro big fun!
                  ---
                  ale watek bez beki jest
    • mama_myszkina ciekawe... 29.12.11, 22:13
      ciekawe, że pan pisząc 'wątek mizoginistyczny' wkleja wywiad z czołową amerykańską feministką.

      Zawsze sądziłam, że mizogini po prostu nie rozumieją feministek i własnie utwierdziłam się w przekonaniu, że mam rację, skoro feministyczne wnioski służą do poparcia 'mizoginistycznej' tezy

      www.phyllis-chesler.com/big_grin

      • rzekiprzeplynelem Re: ciekawe... 30.12.11, 15:56
        mama_myszkina napisała:

        > ciekawe, że pan pisząc 'wątek mizoginistyczny' wkleja wywiad z czołową amerykań
        > ską feministką.
        >
        > Zawsze sądziłam, że mizogini po prostu nie rozumieją feministek i własnie utwie
        > rdziłam się w przekonaniu, że mam rację, skoro feministyczne wnioski służą do p
        > oparcia 'mizoginistycznej' tezy
        >

        tak dokladnie rozgryzlas mnie jeszcze jestem moberem hejterem i stalkerem a nawet moherem
        myslalem ze z ukrycia dowale kilku kobietom ale pokrzyzowalas moje plany no coz spróbuje innym razem smile
        • mama_myszkina Re: ciekawe... 30.12.11, 19:04

          > tak dokladnie rozgryzlas mnie jeszcze jestem moberem hejterem i stalkerem a na
          > wet moherem
          > myslalem ze z ukrycia dowale kilku kobietom ale pokrzyzowalas moje plany no coz
          > spróbuje innym razem smile

          Nie wysilaj się. Sarkazm i ironia wymagają inteligencji smile
          • rzekiprzeplynelem Re: ciekawe... 30.12.11, 19:16
            mama_myszkina napisała:

            >
            > > tak dokladnie rozgryzlas mnie jeszcze jestem moberem hejterem i stalkerem
            > a na
            > > wet moherem
            > > myslalem ze z ukrycia dowale kilku kobietom ale pokrzyzowalas moje plany
            > no coz
            > > spróbuje innym razem smile
            >
            > Nie wysilaj się. Sarkazm i ironia wymagają inteligencji smile

            polemika z toba nie wymaga wysilku smile nie narzekam na brak inteligencji a jak nawet to ty masz za nas dwoje, w kazdym razie badz czujna mizoginisci są wszedzie smile

            bez odbioru
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka