Po wstępnym przejrzeniu niektórych tematów zorientowałam się,że przynajmniej część towarzystwa już nieco lepiej się zna.
Jako że za jakiś czas być może dołączę do osób posiadających ex zajrzałam tutaj.
I tak sobie myślę, że warto się przedstawić, chociaż z grubsza.
Z powodów raptem zauważonych różnic charakterów i pewnych nieprzyjemnych wydarzeń wyprowadziłam się dwa miesiące temu od męża. Gdy czas największej złości minął, zaczęliśmy rozmawiać. Może terapia dla par pomoże nam, ale pomimo naszych deklarowanych chęci powrotu do siebie nie wyobrażamy tego sobie, i chyba psycholog nie zmieni tego.
A może jednak...
Ciekawa jestem Waszych refleksji i doświadczeń.
Miło mi będzie poczytać Wasze wypowiedzi.
Czekam