niebieskooka321
15.12.12, 22:08
Mam problem i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże go rozwiązać.
Minelo 1,5 roku jak zmarla moja mama, a 2 miesiace temu zmarł tato.Cale mieszkanie nalezalo tylko do mojego taty, ktore przeszlo na 3 dzieci. Ja mam 19 lat a rodzenstwo po 21 i mam z nimi problem, ciagle sie nademna znecaja, nie wytzymuje juz znimi, mozna sie wykonczyc psychicznie. Chcialabym zeby splacili mi moja czesc, ktora mi sie nalezy czyli 1/3 mieszkania. Sprawa w sadzie o spadek sie juz odbyla. Co mam zrobic by mi splacili?( nie chce zeby mi splacali tak jak slyszalam, ze mozna po 50-200 miesiecznie, chcialabym zeby spacili w calosci abym moga kupic przynajmniej kawalerke) Czy adwokat bedzie potrzebny? Ile kosztuje zalozenie sprawy? Jak dlugo trzeba czekac na sprawe?
Mam nadzieje, ze ktos pomoze mi rozwiazac ten problem, z gory dziekuje.