Dodaj do ulubionych

Obiad rodzinny

12.03.13, 12:49
coby nie śmiecić tam. Ma być ładnie, elegancko, z wdziękiem, nie porażająco drogo, mięsnie i dla sześciu osób.

Polędwica Wellington
Gienś po gospodarsku, z ziemniakami pieczonymi wewnątrz i z jabłkami
Kurczęta po polsku, z zarąbistym nadzieniem na bazie wątróbki
Bakłażany faszerowane, takie bardzo dekoracyjne bakła się pojawiły w sprzedaży, nieduże i w biało-fioletowy wzorek
Chili con carne w chlebku. Ma tę zaletę, że można zrobić kiedykolwiek i odgrzać, odgrzewane lepsze.
Obserwuj wątek
    • lampka_witoszowska Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 12:57
      chili con carne w chebku, zdecydowanie
    • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 12:59
      Polędwicasmile
      I bakłażany poproszęsmile
      Dokładnie ma być rodzinnie, z świeczuszkamismile, zapachem posprzątanego mieszkania, i pokazaniem, że dziecko świetnie sobie radzismile
      A
      • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 13:02
        Ej, ej, ej, Anka! Polędwica i bakła będą, ale to

        > i pokazaniem, że dziecko świetnie sobie radzismile

        misie nie podoba. Brzmi, jakbyś chciała coś udowodnić, i to komu, najbliższym? A jakby sobie nie radziło, to co, najbliższym nie powiesz?
        • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 13:10
          To nie tak, pierwszy raz od półtora roku ich zapraszam.
          Nie podchodzę za bardzo do kuchni, tylko dla młodego.
          Oni się cholernie o mnie martwią tym bardziej, że nie mają ze mną codziennego kontaktu, ewentualnie mailowy.
          Chcę im pokazać, że już panuję nad sytuacją, zależy mi bo po świętach znów wyjeżdżają i to na dłużej.
          Ja milczałam Yoma wiele lat i oni byli w szoku jak się dowiedzieli co było naprawdę w moim małżeństwie.I chyba stracili swoje wyczucie do mnie, że mają tak świetną córkę aktorkę.
          I nie chcę ich kłamać, ale tak czuję, że jestem w miarę już, więc tak może to zabrzmiało dziwnie, ale nie miało takiego podtekstusmile
          A
          • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 13:15
            A, jak tak to rozumiem. To widocznie zabrzmiało dziwnie, przepraszam smile
    • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 13:14
      Polędwica Wellington

      Polędwicę wołową (i tu nie ma przebacz, to musi być polędwica) zalać dobrą oliwą i wstawić na noc do lodówki. Wyjąć, natrzeć pieprzem i solą, błyskawicznie obsmażyć na dużym ogniu i odłożyć.

      Na tłuszczu po mięsie przysmażyć (tylko do utraty surowości, nie dłużej) pokrojone w plasterki pieczarki, doprawić solą, pieprzem i tymiankiem, wystudzić.

      Do pieczarek wbić jajko i dołożyć tyle, ile było pieczarek, jakiegoś dobrego smakowo pasztetu. Podlaski z gęsią jest niezły, taki najzupełniej chamski z puszki. Albo jakiś z wątróbką. Wyrobić starannie łapą.

      Rozmrozić płat francuskiego ciasta. Oblepić polędwicę pieczarkami z pasztetem, zawinąć w ciasto, na wierzchu przylepić kwiatki z resztek ciasta. Położyć na natłuszczonej blasze, piec w 220 st. jakieś pół godziny. Podawać z zieloną sałatą z winegretem. Am, ciam.
      • foringee Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 13:47
        a polędwica przed obłożeniem ciastem nie powinna się podpiec w piekarniku jeszcze? te pół godziny to jej na pewno wystarczy?
        • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 13:50
          Lege artis powinna być krwista w środku i wtedy jej wystarczy. Kto lubi mocno wypieczone, niech podpieka.
          • foringee Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:04
            znam w wersji z podpieczeniem wstępnym. a osobiście wolę mięso nawet przypalone niż krwistewink choć wiem, że znawcy kuchni za to by mnie wyklęli big_grin
            • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:13
              Nie jestem ortodoksem. Co kto lubi, ja osobiście krwiście. Ortodoksem jestem tylko w przypadku spaghetti carbonara, które IMHO absolutnie nie powinno zawierać śmietany smile
    • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 13:30
      Bakła faszerowane

      Podstawa: bakła, mielone mięso. Bakła rozciąć wzdłuż i wydłubać miąższ, ale tak, żeby przy ściankach coś zostało. A dalej jest o tyle fajnie, że co komu w duszy gra i co kto lubi.

      Miąższ posiekać, przesmażyć z mięsem, przyprawiając dosyć mocno (bakła same w sobie są mdławe) wedle gustu (osobiście polecam dużo czochu). Nadziać bakła, ułożyć na blasze, zapiec do miękkości.

      Jw., ale dodać do miąższu puszkę pomidorów i dusić, aż odparuje. Udekorować bazylią przed podaniem. Orzechów też można dodać.

      Jw. z dodatkiem ugotowanego ryżu.

      Jw. z pomidorami, ryżem, rodzynkami i daktylami i wtedy nam wychodzi coś, co się nazywa "zemdlony imam" - podobno pewien kiedyś imam, skosztowawszy dania, zemdlał z rozkoszy.

      Jak tak sobie teraz myślę, to chyba zrobiłabym wersję miąższ-mięso-orzechy i podała na kuskusie przygotowanym na rosołku (rosołek będziesz miała z zupy), obłożone pieczonymi pomidorkami. Aj! Idę coś zjeść. tongue_out

      Aha, zamiast ciąć wzdłuż można pociąć w poprzek w takie grube pierścienie, wydłubać, nadziać, zapiec. Trochę więcej roboty, ale kolor bakła wtedy lepiej widać.
    • foringee Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 13:45
      Zjem wszystko smile)))
      • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 13:58
        Yomasmile, będę o Tobie myśleć w sobotęsmiledługo.
        Po raz kolejny dziekuję i LOVEsmile
        A
        • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:02
          Ja ciebie też smile
      • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:00
        Czyli co, mam lecieć dalej? smile

        Zarąbiste nadzienie na bazie wątróbki:

        Wątróbki kurze, czerstwa bułka, mleko, masło, 2 jajka, ile wlezie świeżej natki i koperku, bo w tym całe clou. Im więcej, tym lepiej, najlepiej w równych proporcjach.

        Bułkę namoczyć w mleku i odcisnąć, wymieszać z posiekaną wątróbką, żółtkami, posiekaną zieleniną i łyżką czy dwiema roztopionego masła. Doprawić solą i łyżką cukru (tak). Gęste ma być, bo teraz dodamy jeszcze ubitą na sztywno pianę.

        Wepchnąć do kurczaka, zaszyć, upiec.

        Kto nie może albo nie lubi całego kurczaka, może w ten sam sposób przyrządzić sobie pierś. Pierś trzeba najpierw podsmażyć, żeby nadzienie zdążyło się upiec, wyciąć kieszeń, nadziać, resztę nadzienia porozkładać dookoła na blasze w zgrabnych kupkach, upiec.

        Resztę będę cykać w przerwach, OK? smile
        • foringee Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:09
          kobieto, ja w pracy siedzę, taki porządny obiad jadłam ostatnio z 10 dni temu... teraz od rana mam serek tartar i suchą bułkę do dyspozycji... wiesz jaki mam ślinotok?? wink

          ale dawaj dalej, powyżywam się kulinarnie w święta wink
          • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:19
            Serek homo waniliowy i sucha buła, moje ulubione studenckie żarcie smile No dobra. Gienś po gospodarsku, a może być i kaczka.

            Drób oprószyć solą i majerankiem. Obrane surowe ziemniaki pokroić w grube plastry, wymieszać z łyżką soli, łyżką pieprzu i łyżką majeranku. Wsadzić do drobiu, zaszyć, piec polewając co 10 min. łyżką zimnej wody (to nam da kruchą skórkę). W połowie pieczenia rozłożyć dookoła całe, umyte, nieobrane kwaśne jabłka i piec dalej.

            A teraz pozwólcie, że ja też chwilę popracuję wink
            • chalsia Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:25
              to ja wolę kaczkę nadziewaną jabłkami w ćwiartkach
              a ziemniaki osobno - po polsku, czyli gotowane w mundurkach na twardo a potem odsmażane na patelni
              • chalsia Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:28
                aaa, i do tego obowiązkowo surówka z modrej (czyli czerwonej) kapusty z jabłkiem i rodzynkami (i cebulką jak kto lubi)
              • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:30
                Tyz dobre, ale takie ziemniaki z wnętrza kaczki, przesiąknięte tłuszczykiem. to jest aaaa...
                • foringee Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:31
                  nie znęcaj się nade mną!! big_grin
                  • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:49
                    Sama chciałaś tongue_out Co mi tam jeszcze z listy zostało, chili?
              • foringee Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:30
                kaczka nadziewana jabłkami, z żurawiną - palce lizać
                tylko zazwyczaj mało mięsa na takiej kaczusi, jak się zjeżdżają rodzinni goście to by wypadało ze cztery kaczki do piekarnika wcisnać żeby głodni od stołu nie wstaliwink
                • noname2002 Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:47
                  Barbarzyncy, kaczka w jablkach! Kaczke sie robi z winem, ziolowym smile
                  • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:50
                    Kurczaka z wermutem kiedyś robiłam, ale jak to szło?
                    • noname2002 Re: Obiad rodzinny 15.03.13, 07:47
                      Ja obsmazam z obu stron nogi albo piersi z kaczki, dolewam wody i ze dwie godziny trzymam na wolnym ogniu. Na pol godziny przed koncem dolewam wermutu.
                      • yoma Re: Obiad rodzinny 15.03.13, 10:37
                        A dzięki, bo właśnie cię miałam spytać o toto.
                        • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 16.03.13, 16:00
                          Yomasmile
                          Obiad wypalił było miło smacznie.
                          Bardzo dziękuje za podpowiedzi.
                          Oficjalnie mam 6 letniego syna bo była to impreza połączona z ciastem porzeczkowym z świeczkami i prezentamismile
                          A
                          • yoma Re: Obiad rodzinny 16.03.13, 16:02
                            Zechciej przekazać od ciotki Yomy życzenia wszelkiego dobrego smile Cieszę się, że się udało, a co w końcu zrobiłaś?
                            • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 16.03.13, 16:14
                              Bakły, zupę czarodziejki Yomysmile
                              Do tego musiałam ugotować garnek modrej kapusty ( bo podobno tylko ja to potrafię w rodziniesmile i jeszcze mama przywiozła indyka z brzoskwinią i jeszcze z rozpędu była karkówka z ciemnym sosem z pyzamismile do kuchni nie zamierzam wchodzić przez najbliższe dnismile
                              W nastepną sobotę zabierają młodego na tydzień, a ja będę odpoczywać rodzicielskosmile
                              A
                              • yoma Re: Obiad rodzinny 16.03.13, 16:39
                                Zamroź sobie te dary na święta smile Odpoczywaj, przyda ci się.
                                • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 16.03.13, 17:43
                                  Dary rozdane lub zjedzonesmile
                                  Zostawione dwa kawałki indyka i ciasta dla opiekunki młodego bo ja dzis na noc do pracy.
                                  Odpoczynek się przyda mam spotkanie z teściową 25 w sądzie o ile jej facet mi tylko chciał trochę pokazaćsmile jaka jestem zła to ona zrobi wszystko aby mnie zniszczyć niby wiem wszystko a boję się jak diabli. I niestety łapię się na tym że cofnęłam się jakby dwa lata i znów jestem bojącą się dziewczynką.
                                  Takie zycie muszę to znieść.
                                  A
                                  • yoma Re: Obiad rodzinny 16.03.13, 18:00
                                    Bywa. Zimna krew i chęć zysku, z adwokatką będziesz?
                                    • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 16.03.13, 19:17
                                      Tak będę z adwokatką i wiem ogólnie wszystko ale cykam się.
                                      Choć wiem że dam radę.
                                      Od znajomych usłyszałam że mam podejść do tego oczyszczająco to będzie ostatnia rzecz jaką muszę przejść.
                                      I tak się staram do tego podejść.
                                      A
                                      • yoma Re: Obiad rodzinny 16.03.13, 19:38
                                        I podejdź. Gadać będzie adwokatka, a ty zimna krew i chęć zysku, pamiętaj (zysk w tym momencie: mieć to już z głowy). Kciuki trzymam. no.
                                        • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 16.03.13, 20:25
                                          Nie dziękuję, ale trzymać kciuki proszę, chociaż to jeszcze trochę czasusmile
                                          Zysk jest bezcenny, mieć to już za sobą.
                                          A
                • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:51
                  Jak rodzina liczna, to gienś, a jak kameralna, to kaczucha smile
        • chalsia Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:22
          Yoma, no wiesz co, zapomniałaś o rodzynkach do nadzienia !!!!!!! wtedy można ciut mniej cukru
          koniecznie !

          takie nadzienie z rodzynkami robi się również do nadziewanego mostka cielęcego, też pycha
          • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:32
            A właśnie, że nie zapomniałam smile Jak zawsze i ze wszystkim, są dwie szkoły...
            • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:45
              Cebula do modrej kapusty?, pierwsze słyszę.
              A
              • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 14:52
                A ja mam spokój, nie lubię modrej kapusty smile
                • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 15:13
                  ja nie lubię rzodkiewek, zdecydowanie.
                  I nie lubię poznańskiego gzikusmile
                  A
                  • blue_ania37 Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 15:36
                    Skojarzyło mi się z ta kaczką winnąsmile
                    https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/310313_507535989284160_156862353_n.png
                    • yoma Re: Obiad rodzinny 12.03.13, 15:55
                      Bogowie, trzech naraz to nawet ja nie dam rady smile

                      Chili con carne:

                      Mięso mielone podsmażyć z cebulą i czochem, aż straci kolor, oprószyć mąką, wwalić puszkę fasoli razem z zalewą, wwalić puszkę kukurydzy razem z zalewą, przyprawić solą, pieprzem, kminkiem, czerwonym chili i dusić na małym ogniu, aż się nadmiar płynu wypyrkocze. Ostre ma być. Im częściej odgrzewane, tym lepsze, jak bigos. Ortodoksyjnie podajemy z tortillami, elegancko w chlebku, swojsko w garze, w którym się dusiło, z chlebem. Chleb ma tę zaletę, że można nim wytrzeć talerz.
                      • ninaa Re: Obiad rodzinny 13.03.13, 00:02
                        ??? jak można nie lubić rzodkiewek ??
                        Yoma, a czy można bez kminku....? Brzmi arcy-łatwo i arcy-smacznie, z jedną korektą. Bo...tak jak Ania ma problem z rzodkiewką, tak ja z kminem.... uuuu.... Poza kminkiem więc - wykonam zgodnie z przepisem.
                        pozdro
                        N
                        • yoma Re: Obiad rodzinny 13.03.13, 11:00
                          Można, ja też mam z nim problem smile Chociaż śladowe ilości, ale naprawdę śladowe, są OK - smak się subtelnie zmienia, a nie czuć, że to był kminek.
                          • 987ania Re: Obiad rodzinny 17.03.13, 10:50
                            Ale kmin rzymski smakuje zupełnie inaczej niż kminek, którego szczerze nie znoszę.
                            www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100945,2347879.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka