Dodaj do ulubionych

Rzeczy exa

07.06.14, 10:48
Mój były mąż wyprowadził się ponad 1,5 temu. Wychodząc ode mnie wyszedł tak jak stał i twierdził, że chce zapomnieć o koszmarze naszego małżeństwa więc nie zabiera niczego co mogłoby mu mnie później przypominać, potem jednak zgarnął swoją część biblioteczki i nic więcej. I mam dylemat bo zostawił wszystkie swoje ciuchy, jeszcze trochę elektronicznego półzłomu oraz swoje dokumenty. Wprawdzie myślałam, że będzie zabierał przy okazji spotkań z naszą córką ale "kochający tatuś" odwiedza dziecko raz do roku (wtedy właśnie zabrał książki). Jakbyście postąpili z takim majdanem? Uprzedzam, że nie ma sensu żebym kontaktowała się w wyżej wymienionej sprawie z exem bo każdą naszą rozmowę kończą obelgi i wywlekanie wszelkich grzechów do trzeciego pokolenia wstecz.
Obserwuj wątek
    • monika3411 Re: Rzeczy exa 07.06.14, 10:58
      1. Spakuj i wyślij gdzie mieszka, bądź do jego rodziców/ rodzeństwa
      2. Spakuj i wynieś do piwnicy
      3. Wyślij list/ maila/ smsa z terminem do kiedy może odebrać swoje rzeczy, po upływie terminu wyrzuć.
    • mika61 Re: Rzeczy exa 07.06.14, 15:39
      Wysłałabym informację, że może odebrać swoje rzeczy w ciągu określonego np. dwóch tygodni z dodaniem, że jeżeli tego nie zrobi to wystawię je na śmietnik. Dokumenty wysłałabym jego najbliższej rodzinie.
    • sitniczek Re: Rzeczy exa 07.06.14, 20:47
      Kurcze, a mój jak się wynosił, to zmieścił się w koszyk na zabawki synka smile
      • maria1110 Re: Rzeczy exa 08.06.14, 06:16
        A moj nasciągał znowu tyle rupieci .że i do piwnicy bym nie zmiesciła.
      • amb25 Re: Rzeczy exa 12.06.14, 05:59
        Moj tez zapowiedzial, ze zabierze tylko ciuchy smile
    • ann.k Re: Rzeczy exa 11.06.14, 13:33
      Napisz mu wiadomość do kiedy ma odebrać rzeczy i dodaj informację co się z nimi stanie, jeśli terminu nie dotrzyma. Dokumenty możesz odesłać rodzinie bądź jemu.
      • fujara12 Re: Rzeczy exa 20.06.14, 17:45
        Widać była z ciebie taka kochana żoneczka, że aż........................
        Ciuchy spakuj do worka foliowego. Dokumenty w dużą kopertę.
        Napisz list polecony żeby mieć dowód.
        Dokumenty możesz wysłać pocztą jako polecony. Ciuchy też w paczce.
        Złom do śmieci.
        Tak zrobiłaby mądra kobieta. Ale ty chcesz mu dokopać.
        Więc po co te pytania na forum ?
        Nie wystarczy że jesteś jaka jesteś ?
        • wredna1zmija Re: Rzeczy exa 26.06.14, 19:40
          no byłam taką żoneczką że wyszedł ode mnie w tym co miał na grzbiecie. Rozumiem. Ale pozostawił CAŁĄ swoją dokumentację. I wcale się po nią nie kwapi. Jeszcze mnie w jajo robił, że na rozprawę rozwodową przyszedł w ślubnym garniturku podczas gdy ten zbiera kurz w mojej szafie.
          • fujara12 Re: Rzeczy exa 28.06.14, 20:52
            Nie wiem z jakiego powodu był rozwód.
            Ale czytając to co piszesz, to przestaję się dziwić facetowi.
            Też bym chciał zapomnieć że miałem kiedyś taaaaaką żonę.
            Jesteś ................................ Wiesz zresztą sama.
            Porządna kobieta, pewnie nie brałaby rozwodu.
            Ale skoro juz to się stało, wzięłaby się w garść i zapukała do drzwi faceta, zapytać, porozmawiać.
            No tak jak normalna dorosła osoba. Wszak było się kiedyś żoną.
            Moze niezbyt się udało, ale jesteśmy tylko ludźmi. Omylnymi i popełniającymi błędy.
            Moze błędem był ślub, może rozwód.
            Ale moze szkoda warczeć na siebie.
            Ale skoro się jest wredną suką, to wszystkie chwyty dozwolone.
            • wredna1zmija Re: Rzeczy exa 28.06.14, 21:28
              Niech zgadnę: jesteś facetem po ciężkim rozwodzie (lub w jego trakcie)?
              • maria1110 Re: Rzeczy exa 29.06.14, 04:17
                Fujara .ale frustrat z Ciebie
    • mi-tu Re: Rzeczy exa 20.06.14, 18:42
      komentarze są ok, daj termin, po terminie-śmietnik, i wszystko jasne
    • wredna1zmija Re: Rzeczy exa 09.08.14, 15:12
      w sumie już po sprawie.
      Gdy ex przyjechał po dziecko wyłuszczyłam mu sprawę i zapytałam o parę swoich drobiazgów które utknęły w jego rodzinnym domu. Powiedział, że tym razem nic nie weźmie bo zabiera dziecko z bagażami ale jak będzie je odstawiał to zabierze swój majdan. Po tygodniu stwierdził, że mam wszystko wyrzucić a to co było moje u niego to się zniszczyło przy remoncie... W tej chwili mam jeszcze problem z elektrozłomem.

      A okrężną drogą dowiedziałam się, że moje rzeczy się nie zniszczyły tylko gościu był tak na mnie wściekły za rozwód że to wywalił.
    • wredna1zmija Re: Rzeczy exa 19.09.14, 19:32
      zaraz pęknę ze śmiechu! Facet kazał mi wywalić do śmieci WSZYSTKO co do niego należało a zostało u mnie...

      a teraz żąda ode mnie zwrotu prezentu na chrzciny naszego dziecka. Bo przecież ON to kupił. Tylko, że
      a) rzecz należy do dziecka,
      b) owszem, on to kupił... za pieniądze które nam powierzyła moja rodzina w celu wybrania odpowiadającemu nam modelu.

      przebije go ktoś?
      • xciekawax Re: Rzeczy exa 22.09.14, 16:20
        wiesz co? ja bym ta prosbe o wywalenie jego zeczy chciala na pismie, z jego podpisem. Nigdy nie wiadomo jak dlugo cie bedzie o to scigal i kiedy zmieni zdanie.

        PS: oczywiscie ze wywalil Twoje rzeczy. Sama piszesz ze kazda proba konczy sie awantura z jego strony wiec widac facet nie ma szacunku do Ciebie - wiec do Twoich rzeczy tez szacunku nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka