Dodaj do ulubionych

Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi

14.12.11, 23:54
Brałem udział w dyskusjach internetowych na tyle długo, aby odkryć pewne typowe zachowania apologetów katolicyzmu. Jednym z nich jest obrona 'dobrego imienia' papiestwa za wszelką cenę. Kiedy przytacza się niewygodne fakty z historii pokazujące papieży jako inicjatorów wojen czy handlu odpustami, nigdy nie powiedzą - przykro nam, z powodu tego co zrobił papież, ale wytoczą zarzut nienawiści wobec katolicyzmu, albo braku wiedzy, albo czasem skierują do specjalisty.

Dla przykładu,
Papież Paweł IV nakazał utworzenie żydowskich gett
Żaden z katolików nie ubolewa nad tym.

Marcin V kazał Jagielle wyruszyć na Czechy i wytępić husytów.

Według Długosza, Marcin V użył nawet takiego sformułowania:

Jakoż w każdej sprawie, gdzie idzie o utrzymanie wiary, świętej, godzi się i należy owszem działać i występować nie tylko przeciw umowom i obietnicom, ale nawet przeciw prawom przyrodzonym, krewnemu, bratu, ojcu i synowi; ani może się nazywać zbrodnią, cokolwiek podjęto jest w obronie wiary katolickiej.

Jan Długosz o listach papieża Marcina V do Jagiełły

I co na to współcześni katolicy? Zamiast powiedzieć- przykro nam, że takie rzeczy miały miejsce, próbują usprawiedliwiać największe podłości papieży i zarzucają nienawiść do katolików tym, którzy ujawniają fakty z historii pokazujące, że papieże byli nie raz wilkami w owczej skórze.
Żaden z katolików nie ubolewa nad tym.
Obserwuj wątek
    • massaranduba Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 00:13
      > Żaden z katolików nie ubolewa nad tym.

      Nie ubolewa,poniewaz problemy tradycyjnie zamiata sie pod dywan.Wspolczesnie,przynajmniej dla mie,szczytem hipokryzji jest ogloszenie blogoslowionym czlowieka,ktory konsekwentnie przykladal reke do tuszowania afer pedofilskich.
      • lepian4 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 04:43
        Potwierdze te wasze rozwazania o katolicyzmie: jako rasowy katolik mam to gleboko w dupie i nie zamierzam wyrazic zalu, tudziez kogokolwiek przepraszac.

        Z taych samych pobudek Starsi Bracia w Wierze nie zamierzaja tez nikogo przepraszac za polskie ofiary w cieniu Lukow Triumfalnych dla Sowietow, za swieze palestynskie watrobki...
        Jesli towarzysze koniecznie chcecie przed swietami dyskredytowac katolicyzm, to robta to ku... na wyzszym poziome. Srac sie chce, gdy czyta sie takie postekiwanie !
        • nehsa Re: Kto ma prawo do przeprosin? 15.12.11, 06:50
          Ja, jestem wyznawcą ponad religijnej i ponad politycznej Nauki Wszechmogącego Ojca.
          Każda religia, jest dowodem sprzeniewierzenia się Nauce Ojca, przede wszystkim przez kapłanów winnych ogłupiania i upodlania ludzi.

          I przed Świętami upamiętniającymi Przyjście Syna Ojca, Światłości=Rozumu na świat, oraz Świętami Rodziny, chciałem Wam przypomnieć, że w Nauce Ojca Nauczyciel, czyli Syn Ojca, nie potępiał wyznawców judaizmu-żydów, tylko potępiał kapłanów judaizmu, czyli ówczesnych, żydowskich "nauczonych w piśmie", czyli tych, umiejących pisać.

          KTO MA PRAWO DO PRZEPROSIN? Czyli, kto może ich oczekiwać, i może je przyjąć?

          Tylko, i wyłącznie tylko OFIARA zła. A jeżeli zło skutkowało zbrodnią zabójstwa człowieka, to jest to zbrodnia niewybaczalna, i nikt na ziemi nie ma prawa domagać się przeprosin od mordercy, morderców.
          Domaganie się przeprosin, wybaczenia zbrodni, jest dowodem zidiocenia domagających się, którzy nie rozumią, że takie przeprosiny dowodzą pogardy zamordowanymi, zamordowanym.

          Osławione wybaczenie polskiej episkopalnej gawiedzi: "Wybaczamy i prosimy o wybaczenie", skierowane do niemieckich biskup, to jeden z licznych przykładów pogardy POLSKIMI OFIARAMI w czasie Okupacji i II Wojny Światowej.
          • billy.the.kid Re: Kto ma prawo do przeprosin? 15.12.11, 09:06
            KArTOfLE na każde hasełko o ich łajdactwach natychmiast piszą- A ŻYDY TO TEŻ BE.
            tak właśnie naskrobał lepuś.
            • lepian4 Re: Kto ma prawo do przeprosin? 15.12.11, 09:50
              Napisalem to z mysla o takich wrazliwych i inaczej oswieconych inteligentach, jak ty.

              Ciesze sie, ze zadzialalo.

              Tak z innej beczki, nie slyszalem tez podziekowan za dzialanosc charytatywna kosciola.
              • 8macek Re: Kto ma prawo do przeprosin? 15.12.11, 10:50
                działalność charytatywna kościoła to oksymoron.
                równie dobrze można powiedzieć, że każdy restaurator prowadzi działalność charytatywną.
                restauratorowi chodzi o to aby głodnego nakarmić i spragnionego napoić, ale to nie jest główny cel restauratora.
                • lepian4 Re: Kto ma prawo do przeprosin? 15.12.11, 11:05
                  I dlatego jedynie Koscil katolicki winien wszystkich przepraszac?
                  • 8macek Re: Kto ma prawo do przeprosin? 15.12.11, 11:25
                    mam głęboko w dupie kościół katolicki a jeszcze głębiej to czy przedstawiciele tej przestępczej organizacji mafijnej będą za coś przepraszać. od profesjonalnego oszusta słowo "przepraszam" brzmi jak szyderstwo bo z góry wiadomo, że nie może być szczere.
              • kolter-xl Re: Kto ma prawo do przeprosin? 17.12.11, 21:38
                lepian4 napisał:


                > Tak z innej beczki, nie slyszalem tez podziekowan za dzialanosc charytatywna kosciola.

                Widać nie obracasz się w kręgach tych co dziękują
          • husyta1 Re: Kto ma prawo do przeprosin? 15.12.11, 09:22
            Nie załapałeś,o co chodzi w temacie; nie chodzi o to, aby przepraszać za działania papieży, ale wyrazić ubolewanie, że takie działania miały miejsce;

            Katolik musi wierzyć w nieomylność papieską, zatem nie widzi nic podłego, grzesznego czy błędnego w takim zachowaniu papieża Marcina V, jak wezwanie Jagiełły do wymordowania Husytów,
            czy podpisanie konkordatu z hitlerowskimi Niemcami.
            • Gość: Talmud Re: Kto ma prawo do przeprosin? IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.12.11, 10:02
              > Katolik musi wierzyć w nieomylność papieską

              Doucz się
              • husyta1 Kto nie wierzy w nieomylność, pójdzie do piekła 15.12.11, 10:20
                Gość portalu: Talmud napisał(a):

                > > Katolik musi wierzyć w nieomylność papieską
                >
                > Doucz się

                Nieomylność papieska jest dogmatem z roku 1870,
                każdy dogmat katolicyzmu jest obwarowany ostrzeżeniem, że każdy kto go odrzuca, niech będzie anatema, czyli wyklęty;
                Innymi słowy, odrzucenie dogmatu o nieomylności papieża oznacza popełnienie grzechu śmiertelnego, a osoba, która umiera w stanie grzechu śmiertelnego, nie idzie czyśćca, ale prosto do piekła,
                • Gość: Talmud Re: Kto nie wierzy w nieomylność, pójdzie do piek IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.12.11, 16:17
                  > Nieomylność papieska jest dogmatem z roku 1870,

                  Doczytaj jeszcze czego ona dotyczy
                • Gość: Anna Re: Kto nie wierzy w nieomylność, pójdzie do piek IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 18.12.11, 19:59
                  > Nieomylność papieska jest dogmatem z roku 1870,
                  > każdy dogmat katolicyzmu jest obwarowany ostrzeżeniem, że każdy kto go odrzuca,
                  > niech będzie anatema, czyli wyklęty;


                  OK husyta, ty zapewne pojdziesz do nieba razem z ateistami ktorzy atakuja bliznich z rownym jadem.

                  Co do "nieomylnosci" to dotyczy wylacznie wypowiedzi ex cathedra. A teraz pytanie: ile razy papiez wypowiadal sie ex cathedra od 1870???? W protestantyzmie kazdy wypowiada sie codziennie ex cathedra, interpretuje Biblie w jedynie sluszny sposob i albo zaklada nowa sekte, albo zostaje ateista. A teraz przestudiuj "po owocach ich poznacie" i pomysl co musza zrobic protestanci "aby byli jedno" jak tego sobie Chrystus zyczyl.

                  • kolter-xl Re: Kto nie wierzy w nieomylność, pójdzie do piek 18.12.11, 20:50
                    Gość portalu: Anna napisał(a):

                    > > Nieomylność papieska jest dogmatem z roku 1870,
                    > > każdy dogmat katolicyzmu jest obwarowany ostrzeżeniem, że każdy kto go od
                    > rzuca,
                    > > niech będzie anatema, czyli wyklęty;

                    >
                    > OK husyta, ty zapewne pojdziesz do nieba razem z ateistami ktorzy atakuja bl
                    > iznich z rownym jadem.

                    Dobry bóg zabrał człowiekowi raj na ziemi a wam do nieba spieszno :)))
                    >
                    > Co do "nieomylnosci" to dotyczy wylacznie wypowiedzi ex cathedra. A teraz pytan
                    > ie: ile razy papiez wypowiadal sie ex cathedra od 1870????

                    Cokolwiek to znaczy jest to bluźnierstwo :)) Bo to zdaje sie nieomylny jest bóg :))

                    W protestantyzmie kazdy wypowiada sie codziennie ex cathedra, interpretuje Biblie w jedynie sluszny
                    > sposob i albo zaklada nowa sekte, albo zostaje ateista. A teraz przestudiuj "p
                    > o owocach ich poznacie" i pomysl co musza zrobic protestanci "aby byli jedno" j
                    > ak tego sobie Chrystus zyczyl.


                    No no czyli katolicyzm to monolit :)))))))))))))))))))))))))))))))
                    • Gość: Anna Re: Kto nie wierzy w nieomylność, pójdzie do piek IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 18.12.11, 21:05
                      W protestantyzmie kazdy wypowiada sie codziennie ex cathedra, interpretuje Bibl
                      > ie w jedynie sluszny
                      > > sposob i albo zaklada nowa sekte, albo zostaje ateista. A teraz przestudi
                      > uj "p
                      > > o owocach ich poznacie" i pomysl co musza zrobic protestanci "aby byli je
                      > dno" j
                      > > ak tego sobie Chrystus zyczyl
                      >

                      > No no czyli katolicyzm to monolit :)))))))))))))))))))))))))))))))

                      Oczywiscie ze nie. Poczytaj o naukach niejakiej Matyldy z tysiaca i jednej nocy na tym forum.
                      Ale wole ze w sprawach wiary wypowiada sie papiez w a nie kazdy kto potrafi czytac. Zdecydowanie nie podazam za naukami Matyldy. Twoje nauki tez cie daleko nie zaprowadzily. Takiego chamstwo i nienawisc jakie ty prezentujesz rzadko sie spotyka. Widac ze twoje ateistyczne nauki nie daja szczescia.
                      • kolter-xl Re: Kto nie wierzy w nieomylność, pójdzie do piek 18.12.11, 21:20
                        Gość portalu: Anna napisał(a):



                        > Ale wole ze w sprawach wiary wypowiada sie papiez w a nie kazdy kto potrafi czy
                        > tac.

                        Zgadza się ty wolisz czytać wypociny debilnych papieży niz ewangelie .

                        > Twoje nauki tez cie daleko nie zaprowadzily.

                        Nie masz pojęcia kim jestem , możesz tylko po marudzić :))

                        >Takiego chamstwo

                        Nazywanie spraw po imieniu nie jest chamstwem .

                        >i nienawisc jakie ty prezentujesz rzadko sie s potyka.

                        Nienawiść to domena was religiantów ja was ośmieszam dla samej radochy :))

                        >Widac ze twoje ateistyczne nauki nie daja szczescia.

                        Przynajmniej nie mam złudzeń i nie oszukuje sam siebie co jest u was religiantów powszechne :))
                        • andrzej256 Pieklo 01.01.12, 23:26
                          Pieklo to stad, ze tam sie piecze?
                  • sabinac-0 Re: Kto nie wierzy w nieomylność, pójdzie do piek 30.12.11, 17:40
                    Gość portalu: Anna napisał(a):

                    > [i]OK husyta, ty zapewne pojdziesz do nieba razem z ateistami ktorzy atakuja bl
                    > iznich z rownym jadem.
                    >
                    A dlaczego ma isc do piekla?
                    Bo ty tak uwazasz?
              • kolter-xl Re: Kto ma prawo do przeprosin? 17.12.11, 21:41
                Gość portalu: Talmud napisał(a):

                > > Katolik musi wierzyć w nieomylność papieską
                >
                > Doucz się

                No właśnie doucz się pl.wikipedia.org/wiki/Dogmat_o_nieomylno%C5%9Bci_papie%C5%BCa
        • dr_pitcher Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 17.12.11, 21:53
          lepian4 - roznica jest taka, ze to KK jako taki wystepowal z tego typu inicjatywami. Bracia Starsi w wierze (jako zorganizowana religia nigdy). Nie chodzi o przeprosiny KK za kazde zlo, ktore wyszlo z inicjatywy jakiegokolwiek katolika - chodzi o zlo, ktore nastapilo z winy ORGANIZACJI jaka jest KK. Ale jak widac "rasowi katolicy" maja duzy problem z logika.
    • piwi77.0 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 09:05
      Uczciwe przykro mi, musiałoby wiązać się z zerwaniem z tym za co jest przykro, czyli z papiestwem, czyli z Kościołem, a którego katolika na to stać?
      • husyta1 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 09:17
        Niekoniecznie z zerwaniem; współcześni Luteranie nie zgadzają się ze wszystkim co robił czy pisał Luter i wcale to nie znaczy, że muszą zerwać z Luteranizmem; Luter nie jest dla nich nieomylnym guru i nie zgadzanie się z nim nie jest grzechem śmiertelnym;
        Katolicy boja się, że ni zgadzając się z jakimś działaniem papieży, choćby jak podłym, popełnią grzech śmiertelny i dlatego nie są zdolni do zdystansowania się od tych działań;
        dlatego nie są zdolni do powiedzenia - przykro mi - z powodu tego, co uczynił papież Paweł IV, kiedy nakazał ustanowienie gett żydowskich, czy Marcin V, kiedy nakazał wymordowanie husytów.
        • piwi77.0 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 09:33
          Łącznikiem katolików z czasami ewangelicznymi są papieże, gdyby zakwestionować któregokolwiek z nich, zrywa się cały łańcuch i jest po katolicyźmie. Dlatego kwestionowanie, a przepraszanie za czyny któregokolwiek z ojców świętych byłoby takim kwestionowaniem, nie wchodzi w grę i przed takim czymś katolicy bronią się i zawsze będą się bronili rękoma i nogami. Co innego przeprosiny półgębkowe, takie, że nie wiadomo kto i za co przeprasza, a właściwie to nawet nie wiadomo czy jeszcze przeprasza, czy już oskarża, takie jakie kilkakrotnie słyszelismy z ust JPII i Benedykta, takie mają miały i mają miejsce, ale to nie są żadne szczere przeprosiny.
          • lepian4 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 10:00
            Pierdolisz bez sensu. Jesli czlonek wspolnoty religijnej ponosic musi odpowiedzialnosc za czyny swego przywodcy, to prosze to wyznanie wlasnej bezsilnosci wobec niesprawiedliwosci dziejowej przeniesc na reszte spoleczenstwa, zlonczonego inna religia, ideologia... Komunisci tez nikogo nie przeprosili, a dzis drzwiami i oknami pchaja sie do parlamentow na calym swiecie!
            Ja tez nie bardzo rozumiem, dlaczego musze placic podatek koszerny? Wytlumaczysz mi to?
            • piwi77.0 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 10:07
              lepian4 napisał:

              Komunisci tez nikogo nie przeprosili

              Jeżeli to wyjaśniać dlaczego katolicy też nie zamierzają przepraszać, no to wyjaśnia.
              • lepian4 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 10:36
                Nie, to ty i twoi kolesie powinni wytlumaczyc, dlaczego tylko katolicy powinni przepraszac za czyny prapraprpapraprpaprpaprpaprpaprpaprapraprpapraprpaprpaprpaprpaprpaprapraprpapraprpaprpaprpaprpaprpawspolwyznawcow.
                Dzis wszyscy placimy podatek koszerny! Trzymajmy sie faktow!
                • piwi77.0 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 11:17
                  lepian4 napisał:

                  Nie, to ty i twoi kolesie powinni wytlumaczyc, dlaczego tylko katolicy powinni przepraszac za czyny

                  Wcale nie uważam, że powinni przepraszać, mnie katolickie przeprosiny nie są do niczego potrzebne. Jeżeli już komuś powinno na nich zależeć, to najbardziej samym katolikom, o ile mają pragnienie żyć po ludzku, a nie ciągłego taplania się w bagnie, którego nikt nie chce osuszyć.
                • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 17.12.11, 21:50
                  lepian4 napisał:

                  > Nie, to ty i twoi kolesie powinni wytlumaczyc, dlaczego tylko katolicy powinni
                  > przepraszac za czyny prapraprpapraprpap

                  Może dlatego ze chwalą się ciągłością swojej sekty, od samego Jezusa !!a on zdaje się nie pochwalałby krucjat i innych zbrodniczych zachowań swoich tzw wikariuszy !!
            • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 17.12.11, 21:40
              lepian4 napisał:

              > Ja tez nie bardzo rozumiem, dlaczego musze placic podatek koszerny? Wytlumaczys
              > z mi to?

              Fakt lepiej przeznacz tę kasę na lepszego psychiatrę
            • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 17.12.11, 21:47
              lepian4 napisał:

              Komunisci tez nikogo nie przeprosili

              Ta i zapewne są traktowani jak autorytety moralne ??
          • husyta1 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 10:06
            Fakt, gdyby zakwestionować czystość i świętość intencji i działań któregokolwiek z papieży, urywa się rzekoma ciągłość apostolskiej sukcesji, a razem z tym, katolicki dogmat o nieomylności papieży; jeśli ten dogmat ległby w gruzach, katolicy nie wiedzieliby w co mają wierzyć; tak wiedzą, że muszą być podległymi biskupa Rzymu, aby dostąpić zbawienia, co ogłosił nieomylny Bonifacy VIII w 1302 roku, w bulli Unam Sanctam.

            Dla nich zbawienie nie jest uzależnione od wiary w Jezusa i podporządkowania mu swego życia, ale od poddaństwa wobec papieża.

            30 tysięcy sekt protestanckich
            • Gość: Talmud Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.12.11, 11:41
              husyta1 napisał:

              > Fakt, gdyby zakwestionować czystość i świętość intencji i działań któregokolwie
              > k z papieży, urywa się rzekoma ciągłość apostolskiej sukcesji, a razem z tym, k
              > atolicki dogmat o nieomylności papieży;

              Ty też jesteś miszczem logiki :)
              • husyta1 Jakim grzechem jest odrzucenie dogmatu o nieomylno 15.12.11, 11:45
                Gość portalu: Talmud napisał(a):

                > husyta1 napisał:
                >
                > > Fakt, gdyby zakwestionować czystość i świętość intencji i działań którego
                > kolwiek z papieży, urywa się rzekoma ciągłość apostolskiej sukcesji, a razem z
                > tym, katolicki dogmat o nieomylności papieży;
                >
                > Ty też jesteś miszczem logiki :)

                Dzięki za uznanie; widzę, żeś biegły w temacie;
                powiedz zatem, czy odrzucenie dogmatu o nieomylności papieskiej jest grzechem; jeśli tak, to jakim?
                • Gość: Talmud Re: Jakim grzechem jest odrzucenie dogmatu o nieo IP: *.chomiczowka.waw.pl 18.12.11, 17:26
                  > powiedz zatem, czy odrzucenie dogmatu o nieomylności papieskiej jest grzechem;

                  ten dogmat ma się nijak do tematu twojego wątku
          • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 17.12.11, 21:37
            piwi77.0 napisał:

            > Łącznikiem katolików z czasami ewangelicznymi są papieże

            Ciekawe który z tzw papieży był już na stołku w czasach ewangelicznych :))
        • Gość: Talmud Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.12.11, 10:01
          > Katolicy boja się, że ni zgadzając się z jakimś działaniem papieży, choćby jak
          > podłym, popełnią grzech śmiertelny

          Skąd to przekonanie ? Jesteś katolikiem ? :)

          > dlatego nie są zdolni do powiedzenia - przykro mi

          Czy jest Ci przykro za zbrodnie husytów ?
          • husyta1 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 10:31
            Gość portalu: Talmud napisał(a):

            > Czy jest Ci przykro za zbrodnie husytów ?

            Papież Marcin V zaraz po objęciu pontyfikatu ogłosił bullę wzywającą rycerzy Europy do wyruszenia na Czechy w celu wymordowania zwolenników nauk Jana Husa, spalonego na stosie w Konstancji.
            Z inicjatywy papieża było łącznie 5 takich krucjat przeciwko Czechom.

            Husyci musieli się bronić - wojny przeciwko nim zorganizowane z inicjatywy papieża nazwano wojnami husyckimi; to tak jakby agresję Hitlerowskich Niemiec na Polskę nazwać wojnami polskimi;

            Jest mi przykro, że husyci w tych wojnach obronnych przelali wiele krwi;
            Tak samo jak jest mi przykro, że Polacy przelali ludzką krew w walce z Hitlerowcami;

            A teraz powiedz mi, drogi Talmudzie, czy jest ci przykro, że papież Marcin V wezwał rycerzy Europy do krucjat przeciwko Husytom, obiecując im wysokie stanowiska w niebie i że wezwał Jagiełłę do ich wymordowania?

            • Gość: Talmud Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.chomiczowka.waw.pl 18.12.11, 17:35
              > Husyci musieli się bronić

              Dokonywali napadów, także na terenie Polski

              > A teraz powiedz mi, drogi Talmudzie, czy jest ci przykro, że papież Marcin V we
              > zwał rycerzy Europy do krucjat przeciwko Husytom

              Nie znam motywów tej decyzji.
              Jest mi przykro z powodu każdej krzywdy, niezależnie czy popełnił ją ateista, katolik, husyta, wyznawca LPSa...
      • Gość: Talmud Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.12.11, 10:05
        piwi77.0 napisał:

        > Uczciwe przykro mi, musiałoby wiązać się z zerwaniem z tym za co jest pr
        > zykro, czyli z papiestwem, czyli z Kościołem

        Piwi, miszcz logiki... :)
        • billy.the.kid Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 10:39
          nie, bo nie jestem husytą.

          smutne jest to że to q...stwo,łajdctwo,i bandytyzm pochodzi od firmy której członkowie miezkają po sąsiedzku, pracują z nami,chodzą do szkół z naszymi dziećmi.i smutne że ciKArTOfLE nie widzżą nic niestosownego w q...wskich działaniach ich firmy.
          • nehsa Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 11:02
            Dlatego powtarzam setki razy, że funkcjonowanie każdej religii, jest niemożliwym do zaprzeczenia faktem, sprzeniewierzenia się, przede wszystkim kapłanów, ale i ogłupionych przez nich wyznawców religii, ponad religijnej, ponad politycznej, uniwersalnej Nauce Wszechmogącego Ojca.

            Nauce, Która jest receptą na WOLNOŚĆ.
            Nauce, Która potępia zbiorowe modły, budownictwo sakralne, i kapłaństwo, Która od przysłowiowego, "A do Zet", jest służebna wobec człowieka.

            Ale zniewolona religijna, bałwochwalcza gawiedź, chce być oszukiwana, wykorzystywana, i upodlana religią, jak np. katolicy. No to była, jest, i będzie upodlana.
          • Gość: Talmud Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.chomiczowka.waw.pl 18.12.11, 19:33
            > smutne jest to że to q...stwo,łajdctwo,i bandytyzm pochodzi od firmy której czł
            > onkowie miezkają po sąsiedzku, pracują z nami,chodzą do szkół z naszymi dziećmi
            > .i smutne że ciKArTOfLE nie widzżą nic niestosownego w q...wskich działaniach
            > ich firmy.

            Podobnie jest z ateistycznymi kartoflami i ateistycznym łajdactwem i bandytyzmem...
            • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 18.12.11, 20:33
              Gość portalu: Talmud napisał(a):

              > Podobnie jest z ateistycznymi kartoflami i ateistycznym łajdactwem i bandytyzmem...

              Nie ma nic bardziej obrzydliwego niż mordowanie w imieniu boga czy tez jego syna , co było i jest domeną tzw chrześcijan
    • spin0za Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 10:59
      Jan Hus nie został spalony na stosie. Spalono tylko jego kukłę. Czytałem o tym na stronach kiltowych. Jak znajdę źródło, to wkleję.
      Zatem cała dyskusja jest bezprzedmiotowa.
      • husyta1 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 11:35
        A Maria Tudor, zwana Krwawą Mary, spaliła prawie 300 kukieł przywódców i wyznawców Reformacji w Anglii; ich samych otoczyła szacunkiem, dostatkiem i ochroną przed prześladowaniami;
      • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 17.12.11, 21:51
        spin0za napisał:

        > Jan Hus nie został spalony na stosie. Spalono tylko jego kukłę. Czytałem o tym
        > na stronach kiltowych. Jak znajdę źródło, to wkleję.
        > Zatem cała dyskusja jest bezprzedmiotowa.

        Nie czytaj blogów pisanych przez rydzyka , bo to ci szkodzi
    • klosowski333 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 11:08
      Chyba oczywiste jest, ze ludzie mieniacy sie katolikami sa rozni, niektorzy wyraza ubolewanie, inni wzrusza ramionami, a jeszcze inni zareaguja agresja na stawiane papiezom zarzuty. Nawet polski kosciol katolicki jest mocno podzielony na plaszczyznie wrecz swiatopogladowej. Dlatego wstrzymywalbym sie z generalizowaniem i wrzucaniem wszystkich wspolczesnych katolikow do jednego worka. Nie uwazam tez, ze istnieje jakies TYPOWE zachowanie charakteryzujace w tej materii katolika. W katolicyzmie istnieja pewne rozbiezne nurty roznie traktujace kwestie rozliczen z przeszloscia. Te podzialy uwidocznily sie juz w trakcie II Soboru Watykanskiego. Inny TYP katolika, uzywajac Twojego slowa, prezentuje ksiadz Boniecki, a zupelnie inny ksiadz Rydzyk.
      • spin0za Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 11:15
        Do Jagiełły też mam pretensje, że wygrał z Krzyżakami pod Grunwaldem. Gdyby przegrał, to już od kilkuset lat byśmy byli w Unii Europejskiej i strefie euro.
        • husyta1 Krzyżacy byli popierani przez papieży 15.12.11, 11:41
          spin0za napisał:

          > Do Jagiełły też mam pretensje, że wygrał z Krzyżakami pod Grunwaldem. Gdyby przegrał, to już od kilkuset lat byśmy byli w Unii Europejskiej i strefie euro.

          Krzyżacy byli popierani przez papieży; papież Marcin V chciał napuścić Jagiełłę do wojny przeciwko Czechom, którzy pomogli mu w bitwie pod Grunwaldem;
          Gdyby ruszył na Czechy, dostałby nóż w plecy od Krzyżaków; tak to papież Marcin V troszczył się o swoje owieczki.
      • husyta1 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 11:38
        klosowski333 napisał:

        Nie uwazam tez, ze istnieje jakies TYPOWE zachowanie charakteryzujace w tej materii kat
        > olika. W katolicyzmie istnieja pewne rozbiezne nurty roznie traktujace kwestie
        > rozliczen z przeszloscia. Te podzialy uwidocznily sie juz w trakcie II Soboru W
        > atykanskiego. Inny TYP katolika, uzywajac Twojego slowa, prezentuje ksiadz Boniecki, a zupelnie inny ksiadz Rydzyk.

        Czy mógłbyś przytoczyć z pism Bonieckiego jakiś artykuł, w którym skrytykowałby jakiegoś papieża albo poddał w wątpliwość jego nieomylność?

        Rydzyk i Boniecki mogą mieć różny stosunek do Kaczyńskiego, ale w stosunku do papieży mówią jednym głosem.
        • piwi77.0 Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 11:43
          husyta1 napisał:

          Rydzyk i Boniecki mogą mieć różny stosunek do Kaczyńskiego, ale w stosunku do papieży mówią jednym głosem.

          Dokładnie. Tak samo stosunek obu do doktryny jest jednakowy i tak samo obaj będą za wszelką cenę bronić dobrego imienia swego Kościoła, gdyby tylko zaszłą taka potrzeba. Różnice między nimi są takie, że jeden robi oko do zacofów, a drugi do inteligencji.
    • spin0za Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 13:38
      Husyta, powiem Ci, że źle jest pozostawać w roli ofiary. Po co Ci to przepraszanie za coś co było dawno i dotyczyło wojenek. Mam w dupie przeprosiny Niemców i Rosjan za ludobójstwo wobec Polaków. Mam gdzieś przeprosiny Jaruzelskiego. To są czasem takie gesty polityków na pokaz. Mnie są niepotrzebne.
      Papież przeprosił za to co złego zrobili katolicy. Przeprosił za wszystkich katolików, a że jest nieomylny, to przeprosił za 34 465 821 Polaków.
      Jeśli Ci to w czymś pomoże, to ja też Cię przepraszam, choć nie jestem związany z żadnym kościołem, ale może moi przodkowie coś narozrabiali w XV w. wobec Twoich przodków.
    • jureek Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 14:12
      husyta1 napisał:

      > Żaden z katolików nie ubolewa nad tym.

      Na Twoim miejscu uważałbym z takimi kategorycznymi słówkami, jak "każdy", "żaden" itp.
      Ja ubolewam.
      Jura
    • kim-ja-jestem Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 14:24
      Każdy z nas powinien zrozumieć na czym polega prawdziwe przebaczenie. Powinen zrozumieć, że przebaczenie sobie i innym jest kluczem i drogą do prawdziwego szczęścia. Jeśli w to nie wirzysz lub tego nie przyjmujesz albo nie akceptujesz tego poglądu, to musisz zadać sobie pytanie czy potrafię prawdziwie przebaczać?
      Przebaczajmy i prośmy o przebaczenie. Niech te słowa będą miały dla nas od dzisiaj inne znaczenie, gdyż wraz z przebaczeniem pozbywamy się przeszłości w której widzimy strach.
      A wszelki strach należy do przeszłości, zaś tu i teraz jest tylko miłość.
      To że ktoś powie przykro mi, to nie poprawi nam nastroju (chyba że tylko przez chwilkę) i nie będziemy dzięki temu naprawdę szczęśliwi, gdyż w nas samych wciąż jest zbyt wiele rzeczy nieprzebaczających.
      Przebacz sobie wszystko, przebacz wstykim wszystko, a wtedy zrozumiesz, że możesz żyć bez strachu i lęku, wtedy zrozumiesz że słowa nie mają żadnego znaczenia, wtedy zrozumiesz czym jest wolność od przeszłości i nie będziesz już więcej żadać od innych by przepraszali, bo zrozumiesz, że to bez znaczenia, że to przeszłość, a Ty żyjesz w miłości tu i teraz.
      Pozdrawiam z miłością
      • spin0za Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 14:56
        Przebaczyłeś komuś, kto zrujnował Ci życie?
        Może jednak lepiej najpierw się zemścić, przeprosić, a potem przebaczyć ?
        • k_a_p_p_a Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 15:25
          spin0za napisał:

          > Przebaczyłeś komuś, kto zrujnował Ci życie?
          > Może jednak lepiej najpierw się zemścić, przeprosić, a potem przebaczyć ?

          Przebaczyć! Przecież on też jest częścią boga.
          • spin0za Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 15.12.11, 15:31
            Nie kumasz panteizmu ani relatywizmu.
            • karbat Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 17.12.11, 21:31
              spin0za napisał:

              > Papież przeprosił za to co złego zrobili katolicy.

              a teraz poprosze o link !
              z przeprosinami JP II za dranstwa , zbrodnie katolikow , papiezy , kosciola katolikow .

              -czegos nie zrozumiales z tej z tej ( wymruczanej pod nosem ) mowy papieza
              -nieswiadomie wprawadzasz w blad
              -swiadomie klamiesz ...

              papiez JP II nigdy nie PRZEPRASZAL za przyklady katolickiego zbydlecenia, zbrodnie
              na przestrzeni wiekow ! , za spalenie G. Bruno tez nie przepraszal .

              licze na twoj link ze slowami przeprosin tego papieza , text w ktorym pada slowo
              PRZEPRASZAM ! , - z inicjatywy kosciola katolikow spalono niewinnego czlowieka !

              o ile wiem , padly slowa ubolewam , czy przyko nam , slowo PRZPPRASZAM nie padlo nigdy.
              licza sie fakty ,- swoje dywagacje , spekulacje wsadz sobie tam gdzie slonce nie dochodzi .





    • magnusg Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 18.12.11, 10:24
      A dlaczego dzisiejsi katolicy maja przepraszac za wyczyny Papiezy sprzed kilkuset lat?Co dzisiejszy katolik na to moze,ze kiedys takie decyzje podejmowal jakis Papiez?
      Absurd.
      • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 18.12.11, 17:30
        magnusg napisał:

        > A dlaczego dzisiejsi katolicy maja przepraszac za wyczyny Papiezy sprzed kilkus
        > et lat?Co dzisiejszy katolik na to moze,ze kiedys takie decyzje podejmowal jaki
        > s Papiez?
        > Absurd.

        Dlaczego chcecie od Putina przeprosin za Katyń ??
        • Gość: Anna Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 18.12.11, 19:52

          > Dlaczego chcecie od Putina przeprosin za Katyń ??

          A kto niby chce? Takie przeprosiny psu na bude. Chodzi o formalna rehabilitacje
          ofiar w swietle prawa rosyjskiego i tylko tyle.

          "W sensie prawnym rodziny mają dwa umiarkowane żądania: pełnego dostępu do wszystkich dokumentów i prawnej rehabilitacji, zgodnie z ustawodawstwem Rosji"

          wpolityce.pl/wydarzenia/19834-sikorski-jesli-rosja-nam-czyms-grozi-to-my-traktujemy-to-powaznie
          • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 18.12.11, 20:46
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            >
            > > Dlaczego chcecie od Putina przeprosin za Katyń ??
            >
            > A kto niby chce? Takie przeprosiny psu na bude. Chodzi o formalna rehabilitacje
            > ofiar w swietle prawa rosyjskiego i tylko tyle

            CCCP nie istnieje,a chcecie przeprosin od Rosji za jego zbrodnie które popełnił Związek Radziecki ! Za to papiestwo szczyci sie swoja ciągłością władzy aż od czasów Piotra czyli od 2 tys lat ale już za zbrodnie wciąż istniejącego państwa przeprosin nie nada ??
            • Gość: Anna Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 18.12.11, 20:55
              > CCCP nie istnieje,a chcecie przeprosin od Rosji za jego zbrodnie które popełni
              > ł Związek Radziecki ! Za to papiestwo szczyci sie swoja ciągłością władzy aż od
              > czasów Piotra czyli od 2 tys lat ale już za zbrodnie wciąż istniejącego państw
              > a przeprosin nie nada ??

              Tym prosciej jest zrehabilitowac prawnie wszystkie ofiary. Tym bardziej ze ci co popelnili zbrodnie jeszcze zyja a przynajmniej zyli po upadku postepowo-ateistycznego ustrojstwa.
              • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 18.12.11, 21:14
                gość portalu: Anna napisał(a):
                >
                > Tym prosciej jest zrehabilitowac prawnie wszystkie ofiary. Tym bardziej ze ci c
                > o popelnili zbrodnie jeszcze zyja a przynajmniej zyli po upadku postepowo-ateis
                > tycznego ustrojstwa.

                Widoczne nie jest to proste !!
                • Gość: Anna Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.12.11, 05:34
                  > > Tym prosciej jest zrehabilitowac prawnie wszystkie ofiary. Tym bardziej z
                  > e ci c
                  > > o popelnili zbrodnie jeszcze zyja a przynajmniej zyli po upadku postepowo
                  > -ateis
                  > > tycznego ustrojstwa.
                  >
                  > Widoczne nie jest to proste !!

                  Dla ateistow zadne moralne postepowanie nie jest proste.
                  • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 19.12.11, 07:34
                    Gość portalu: Anna napisał(a):

                    > Dla ateistow zadne moralne postepowanie nie jest proste.

                    Nie wycieraj sobie pyska ateistami bo zbrodnie stalina to mały pikuś wobec tego ilu zbrodni dokonali nienawidzący ludzi katolicki od IV n.e.
                    • Gość: Stab Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.12.11, 08:04
                      > Nie wycieraj sobie pyska ateistami bo zbrodnie stalina to mały pikuś wobec teg
                      > o ilu zbrodni dokonali nienawidzący ludzi katolicki od IV n.e.

                      Tako rzecze ktos kto nigdy nie wyciera pyska ociekajacego piana. Ale na szczescie ludzie
                      takich ignoruja. Zycze szczescia i wszystkiego najlepszego.
                      • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 19.12.11, 08:07
                        Gość portalu: Stab napisał(a):


                        > Tako rzecze ktos kto nigdy nie wyciera pyska ociekajacego piana.
                        Czyli ty , nawiedzona katoliczko :))

                        Ale na szczesce ludzie
                        > takich ignoruja. Zycze szczescia

                        No jakoś ty nie potrafisz musisz odszczekać :))

                        >i wszystkiego najlepszego.

                        No z bozią siostro :)
        • Gość: Magnus Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.11, 20:24
          Nikt nie potrzebuje przeprosin od tego KGB-eka.Wystarczy,ze obiektywnie przyzna prawde o Katyniu,otworzy archiwa i moze tym gestem pomoze odnalezc reszte mogil ofiar.
          • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 18.12.11, 20:52
            Gość portalu: Magnus napisał(a):

            > Nikt nie potrzebuje przeprosin od tego KGB-eka.Wystarczy,ze obiektywnie przyzna
            > prawde o Katyniu,otworzy archiwa i moze tym gestem pomoze odnalezc reszte mogi
            > l ofiar

            Ty nie ??
    • Gość: Anna Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 18.12.11, 19:46
      Husyta, znalazles dobry temat na Boze Narodzenie. Ateisci ci beda wdziecznie wtorowac.
      Zacznijmy od tego ze wg. nauk KK kazdy jest odpowiedzialny za wlasne czyny (nie musisz przepraszac ze Luter kazal wyrznac anabaptystow, Cromwell wyrznal irlandzkich katolikow itp.). Co do wojen, to daleko ci do zrozumienia ze jesli jesli np. dobrzy protestanci wyrzynali zlych katolikow, to zli katolicy mieli prawo sie bronic. Niestety raz zaczniesz sie bronic dzialasz zgodnie z logika wojny i tutaj dowody na sklonnosc kazdego czlowieka do zla jest nadto widoczna.
      Najlepsi sa ci co ci potakuja: ateisci ktorzy nie odpowiadaja za nic i wszystko moga robic.
      Jak nie wierzysz to poczytaj cos na ten temat. Gratuluje obiektywizmu i dobrego smaku (o zasadach chrzescijanskich nie wspomne). Nie wspomne tez ze Biblia na ktora sie powolujesz zostala zredagowana przez zly KK, za co tez pewnie oczekujesz przeprosin.
      • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 18.12.11, 20:40
        Gość portalu: Anna napisał(a):


        > Jak nie wierzysz to poczytaj cos na ten temat. Gratuluje obiektywizmu i dobrego
        > smaku (o zasadach chrzescijanskich nie wspomne). Nie wspomne tez ze Biblia na
        > ktora sie powolujesz zostala zredagowana przez zly KK, za co tez pewnie oczeku
        > jesz przeprosin.

        Twoja katolicka sekta zmuszała krzyżowców którzy nie mieli już ochoty do wojowania do powrotu na wojnę ,kłania się się kanon X Soboru Laterańskiego I

        img607.imageshack.us/img607/446/img002gy.jpg
        • Gość: Anna Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 18.12.11, 20:58
          > Twoja katolicka sekta zmuszała krzyżowców którzy nie mieli już ochoty do wojowa
          > nia do powrotu na wojnę ,kłania się się kanon X Soboru Laterańskiego I

          A twoja ateistyczna sekta ubrala sie w komze i spiewala glosem aniolow. Nigdy nikogo do niczego nie zmusila i wprowazila raj na ziemi (w skrocie GULAG).
          • kolter-xl Re: Czy katolicy potrafią powiedzieć -przykro mi 18.12.11, 21:15
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            > > Twoja katolicka sekta zmuszała krzyżowców którzy nie mieli już ochoty do
            > wojowa
            > > nia do powrotu na wojnę ,kłania się się kanon X Soboru Laterańskiego I
            >
            > A twoja ateistyczna sekta ubrala sie w komze i spiewala glosem aniolow. Nigdy n
            > ikogo do niczego nie zmusila i wprowazila raj na ziemi (w skrocie GULAG).

            Przynajmniej nie wycierała sobie mordy wzywając boga do pomocy w dokonywaniu wszelkich zbrodni !! Jak to mieli i mają w zwyczaju twoi katoliccy współbracia .
          • Gość: Stab Husyto -przykro mi ! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.12.11, 15:54
            Husyto, przykro mi ze widzisz źdźbło w cudzym oku a belki w swoim nie widzisz.
            Wesolych Swiat Bozego Narodzenia!
            • husyta1 Nakaz wymordowania narodu nazywasz źdźbłem? 23.12.11, 12:53
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              > Husyto, przykro mi ze widzisz źdźbło w cudzym oku a belki w swoim nie widzisz.
              > Wesolych Swiat Bozego Narodzenia!

              Jeżeli nakaz wymordowania Husytów wydany przez papieża Marcina V jest dla ciebie źdźbłem, to co według ciebie jest belką w moim oku.
              • Gość: Stab Re: Nakaz wymordowania narodu nazywasz źdźbłem? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.12.11, 07:48
                "A to wszystko sie zaczelo od tego ze on mi oddał"

                Zapewne twoj swiety umysl pomija wyrzucenie przez okno burmistrza i radnych co skonczylo sie ich smiercia. Czym zachowanie Jana Žižki roznilo sie od zachowania innych terrorystow???

                Potem bylo wyrzucanie Niemcow z czeskich miast (w koncu byli katolikami!).
                Potem walka o sukcesje po smierci krola w 1919. Poniewaz Žižka nie zgodzil sie na kompromisy, zaczal wojne z katolikami wycinajac ich pod Sudomierzem 25 marca 1920. Poniewaz husyci mordowali niewinnych ludzi tylko dlatego ze byli katolikami, papiez Marcin VI zwolal krucjate zeby powstrzymac rozlew krwi. Pierwsza krucjata zaczela sie kiedy Zygmunt Luksemburski przybyl do Pragi 30 czerwca 1920 (3 miesiace po hysyckich masakrach i prawie rok po defenestracji burmistrza i radnych). Czy rozumiesz dlaczego Chrystus powiedzial "mieczem wojujesz od miecza zginiesz"

                Chce dodac ze husyckie postulaty (jak np. przyjmowanie komunii pod obiema postaciami), nie byly warte mordowania katolikow. Nawet dzisiaj w sezonie grypowym Kosciol rozdaje tylko hostie i nie pozwala na picie wina z jednego kielicha.
                • Gość: Stab Re: Nakaz wymordowania narodu nazywasz źdźbłem? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.12.11, 08:11
                  Raz Žižka zaczal mordowac, trudno bylo powstrzymac chaos wojenny w ktorym Niemcy usilowali upiec swoje polityczne pieczenie. Dlatego tez KATOLICKA Polska popierala husytow miedzy 1921 i 1927 nie ze wzgledow religijnych ale politycznych.

                  Teraz za co mam przepraszac? Za zamordowanie burmistrza i radnych w Pradze przez husytow w 1919? Za smierc krola Czech ktory zmarl wkrotce potem wskutek szoku spowodowanego terroryzmem husytow (defenestracja)? A moze ze mordowanie niemieckich katolikow w czeskich miastach? Albo za bulle papieska z marca 1919 ze trzeba skonczyc z tym burdelem? Oczywiscie burdel i rozlew krwi sie nie skonczyl bo dolaczyli sie politycy niemieccy a polscy katolicy nie mieli ich ochoty popierac (szczegolnie po bitwie pod Grunwaldem), wiec popierali husytow. A moze jako polski katolik mam przepraszac za polskie poparcie dla husytow???? Wyjasnij jakich chcesz przeprosin. Boje sie ze nie masz pojecia jak to naprawde wygladalo i dlaczego chaos wojenny jest chaosem.

                  Przypomina mi to forumowe dyskusje jak to Francisco Franco rozwalal hiszpanskich "republikanow" oczywiscie pomijajac ze byly to komuchy wczesniej mordujace niewinnych katolikow i nawet zapraszajace zbirow Stalina zeby przyspieszyc robote.
                • Gość: Stab Re: Nakaz wymordowania narodu nazywasz źdźbłem? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 26.12.11, 03:49
                  > Potem bylo wyrzucanie Niemcow z czeskich miast (w koncu byli katolikami!).
                  > Potem walka o sukcesje po smierci krola w 1919. Poniewaz Žižka nie zgodzil sie
                  > na kompromisy, zaczal wojne z katolikami wycinajac ich pod Sudomierzem 25 marca
                  > 1920.

                  To oczywiscie mialo byc nie 19... tylko 14... 1419, 1420 ...
                  • husyta1 Nagrody w raju dla tych, którzy wymordują Husytów 30.12.11, 08:59
                    Twoje poglądy na sprawy husytów sa ograniczone do jezuickich propagandówek. Wszystko zaczęło się od spalenia na stosie Jana Husa w 1415 roku, podczas Soboru, który miał zakończyć schizmę, kiedy panowało jednocześnie trzech papieży. Sobór rozpoczęto od spalenia Husa.

                    Marcin V został papieżem w listopadzie 1417 roku.

                    BULLA Inter Cunctas
                    Wkrótce po wyborze na papieża w już 22 lutego 1418 roku papież Marcin V wydał bullę Inter Cunctas, (zobacz § 47. The Hussites), w której ekskomunikował wszystkich, którzy wyznawali poglądy Wycliffe’a i Husa.

                    1 marca 1420 roku Marcin V wydał kolejną bullę, w której ‘wzywał chrześcijan do zjednoczenia się w walce przeciwko Husytom, Wiklefitom i wszystkim innym heretykom’. 17 marca bulla ta została odczytana we Wrocławiu, gdzie zebrał się królewski sejm. Nie mogąc zapłacić rycerzom żołdu, obiecał odpust zupełny dla 150.000 uczestników krucjaty oraz wysokie pozycje w Raju dla tych, którzy przeleją najwięcej heretyckiej krwi.

                    Jak się ma zachowanie papieża Marcina V do nauki ewangelii?
                    • husyta1 Podłość hierarchów wobec Jana Husa 30.12.11, 09:02
                      Tutaj masz więcej o Janie Husie i szlachetnych działaniach hierarchów katolickich przeciwko niemu, oraz działaniom Marcina V przeciwko Czechom.

                      Jan Hus
                      • Gość: Stab Re: Podłość hierarchów wobec Jana Husa IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.12.11, 17:31
                        > Tutaj masz więcej o Janie Husie i szlachetnych działaniach hierarchów katolicki
                        > ch przeciwko niemu, oraz działaniom Marcina V przeciwko Czechom.
                        >
                        > Jan Hus

                        Jeszcze raz: jakie duchowe owoce zostawil Hus Czechom?. Te same ktore napedzaja wiekszosc dyskutantow na tym forum z koronnym przykladem koltera wychowanego przez "badaczy" Pisma Swietego.
                        • kolter Re: Podłość hierarchów wobec Jana Husa 30.12.11, 18:18
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > Jeszcze raz: jakie duchowe owoce zostawil Hus Czechom?. Te same ktore
                          > napedzaja wiekszosc dyskutantow na tym forum z koronnym przykladem koltera wyc
                          > howanego przez "badaczy" Pisma Swietego.


                          Gdybym był wychowy przez nich to nawet nie chciałbym na ciebie splunąć.
                        • jureek Re: Podłość hierarchów wobec Jana Husa 31.12.11, 12:31
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > Jeszcze raz: jakie duchowe owoce zostawil Hus Czechom?. Te same ktore
                          > napedzaja wiekszosc dyskutantow na tym forum z koronnym przykladem koltera wyc
                          > howanego przez "badaczy" Pisma Swietego.


                          Uważasz, że słusznie został spalony na stosie? Tak czy nie?
                          Jura
                    • Gość: Stab Re: Nagrody w raju dla tych, którzy wymordują Hus IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.12.11, 17:27
                      husyta1 napisał:

                      > Twoje poglądy na sprawy husytów sa ograniczone do jezuickich propagandówek. Wsz
                      > ystko zaczęło się od spalenia na stosie Jana Husa w 1415 roku, podczas Soboru,
                      > który miał zakończyć schizmę, kiedy panowało jednocześnie trzech papieży. Sobór
                      > rozpoczęto od spalenia Husa.

                      Zaraz, zaraz pobozny bracie propagandysto antyjezuicki. Czy to przypadkiem Hus nie byl aresztowany na wniosek antypapieza Jana XXIII?. Rzeczywiscie, caly Sobor Konstancji byl proba zakonczenia schizmy w Kosciele i zamieszania ktore sie z tym wiazalo. Hus mial pecha ze wlasnie wtedy usilowal szerzyc nauki Wycliffa ktory zostal potepiony jako falszywy prorok alias heretyk.

                      Czy mogli byc heretykami? Chrystus powiedzial ze mozna ich poznac po owocach. Jakie sa owoce?

                      Wycliffe stal po stronie wladz swieckich i glosil biblie jako jedyny autorytet. Byl wiec z Husem prekursorem reformacji. Nie wiem czy prawie 600 lat potem zachwycony jestes owocami Husa i Wycliffa. Ateizacja cywilizacji zachodniej, w szczegolnosci Czech. Czy to cie zachwyca? W Ameryce jest jeszcze drugi przyklad: antyintelektualny literalizm biblijny przejawiajacy sie w kompromitujacym i prymitywnym antyewolucjonizmie i niekonczacy sie podzial chrzescijanstwa na czesto zwalczajace sie sekty. Czy to cie zachwyca? A moze te "owoce" owoce sa dowodem na falszywych prorokow o ktorych decydowal Sobor w Konstancji?
                      • husyta1 Nagrody w raju dla tych, którzy wymordują Husytów 30.12.11, 18:15
                        Ateizacja Czech jest rezultatem działań papiestwa; najpierw spalono na stosie ich bohatera narodowego; potem Marcin V zorganizował pięć krucjat przeciwko nim;

                        Po koniec XVI wieku 80 % Czechów było protestantami;
                        Protestanci w Czechach zostali wymordowani przez wojska Ligi Katolickiej podczas Wojny Trzydziestoletniej; liczba ludności Czech spadła wtedy z 4 mln na 800 tysięcy;

                        Katolicy, którzy pozostali w Czechach po tej wojnie, zostali w katolicyzmie ze strachu; kiedy przyszły inne ideologi, Czesi przyjęli je jako wyzwolenie;
                        To, co masz obecnie w Czechach, to owoc katolicyzmu, a nie nauk Husa.

                        Hus uczył posłuszeństwa wobec Biblii;

                        Jan Hus został spalony na stosie podczas Soboru w Konstancji 6 lipca 1415 roku.
                        Król Zygmunt Luksemburski dał mu żelazny glejt, jednak duchowni katoliccy przekonali króla, że ‘heretykowi nie trzeba dotrzymywać słowa’. Husa najpierw uwięziono a potem spalono na stosie 6 lipca 1415 roku. Taki sam los spotkał kilka miesięcy później jego przyjaciela, Hieronima z Pragi.

                        Hus żył w czasach Wielkiej Schizmy w kościele zachodnim, (1378-1417), kiedy to najpierw było dwóch, a potem jednocześnie trzech papieży.
                        Sobór w Pizie w roku 1409 usunął z urzędu papieży Grzegorza XII i Benedykta XIII, a na ich miejsce wybrał Aleksandra V. Problem w tym, że dwaj pierwsi nie zamierzali ustąpić, tak więc na scenie pojawiło się trzech papieży. Aleksander V zmarł w 1410, a na jego miejsce wybrano Jana XXIII (pierwszego), który później został uznany za antypapieża.
                        [Jan XXIII (drugi) panował w Watykanie po Piusie XII, a przed Pawłem VI w latach 1958-1963].

                        Walka o to, który z papieży ma pozostać a który ustąpić nie kończyła się na modlitwach i dialogu. Jan XXIII był popierany przez króla Zygmunta Luksemburskiego, z kolei Grzegorz XII przez króla Neapolu. Aby pozbawić Grzegorza XII poparcia ze strony króla Neapolu, Jan XXIII postanowił zorganizować krucjatę. Aby zebrać środki potrzebne na prowadzenie wojny, Jan XXIII rozpoczął w 1412 roku sprzedaż odpustów, co wywołało reakcję Jana Husa, który mocno się temu sprzeciwił przez co naraził się papiestwu.

                        W celu rozwiązania schizmy, w 1414 roku zwołano Sobór w Konstancji, na którym pozbawiono urzędu trzech papieży - Grzegorza XII, Benedykta XIII oraz Jana XXIII, a na ich miejsce w listopadzie 1417 roku powołano Martina V, zawziętego przeciwnika nauk głoszonych przez Wycliffe’a w Anglii i Husa w Czechach.

                        • Gość: Stab Re: Nagrody w raju dla tych, którzy wymordują Hus IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.12.11, 04:37
                          > Protestanci w Czechach zostali wymordowani przez wojska Ligi Katolickiej podcza
                          > s Wojny Trzydziestoletniej; liczba ludności Czech spadła wtedy z 4 mln na 800 t
                          > ysięcy;

                          Wg. wszystkich znanych mi zrodel historycznych, populacja Czech z powodu wojny, glodu, chorob i wygnania spadla o 1/3!!! Meska populacja w Niemczech spadla do polowy. Tylko w twojej propagandzie populacja Czechow spadla o 80%. Oczywiscie z tej jednej trzeciej nie zginal ani jeden katolik! Nie umiem dyskutowac na takim poziomie.

                          • pogromca-dewota Re: Nagrody w raju dla tych, którzy wymordują Hus 31.12.11, 09:27
                            Gość portalu: Stab napisał(a):
                            Oczywiscie z tej jednej trzeciej nie zginal ani jeden katolik! Nie umiem dyskutowac na takim poziomie.

                            Normalnie aż mi żal tych katolików :( biedacy z powodu swojej śmierci , pewno nie mieli okazji mordować husytów :(.
                          • husyta1 Liga Katolicka wymordowała tylko 66 % Czechów? 31.12.11, 12:15
                            Gość portalu: Stab napisał(a):

                            > > Protestanci w Czechach zostali wymordowani przez wojska Ligi Katolickiej
                            > podcza
                            > > s Wojny Trzydziestoletniej; liczba ludności Czech spadła wtedy z 4 mln na
                            > 800 tysięcy;
                            >
                            > Wg. wszystkich znanych mi zrodel historycznych, populacja Czech z powodu wojny,
                            > glodu, chorob i wygnania spadla o 1/3!!! Meska populacja w Niemczech sp
                            > adla do polowy. Tylko w twojej propagandzie populacja Czechow spadla o 80%. Ocz
                            > ywiscie z tej jednej trzeciej nie zginal ani jeden katolik! Nie umiem dyskutowa
                            > c na takim poziomie.
                            >
                            Jezuickie źródła, to nie wszystkie źródła.
                            I chcesz powiedzieć, że wojska Ligi Katolickiej wymordowały tylko 66 % ludności Czech, a nie 80% ?
                            Przepraszam, że przesadziłem ...
                            w każdym bądź razie, po Wojnie Trzydziestoletniej protestanci stali się mniejszością w Czechach;
                            Ateizacja Czech jest rezultatem działań papiestwa w tym kraju; katoliccy Czesi wybrali w końcu ateizm; był dla nich łagodniejszy niż papizm, który spowodował wiele przelewu krwi w Czechach.
    • oszolom-z-radia-maryja no mnie jest bardzo przykro jako katolikowi 29.12.11, 12:14
      ze takie bzdury publicznie wypisujesz
      • husyta1 Potwierdziłeś, że katolicy nie powiedzą przykro mi 30.12.11, 08:46
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > ze takie bzdury publicznie wypisujesz

        Swoim wpisem potwierdziłeś tezy, które przedstawiłem w pierwszym wpisie, że katolicy nie potrafią powiedzieć - przykro mi - z powodu podłych zachowań papieży czy hierarchów, ale te zachowania bagatelizują bądź negują.

        Katolicy zaszczują nawet tych spośród siebie, którzy byli molestowani seksualnie przez księży, a odważyliby się o tym mówić publicznie.
        Co powiesz oszołomku o tajnej instrukcji Watykanu, która służyła manipulowaniu ludźmi, by nie ujawniali tego, że byli molestowani przez księży?
        Manipulacja psychoreligijna – kneblowanie ust ofiarom molestowania przez księży
        • oszolom-z-radia-maryja JPII przepraszał za błędy kościoła po wielokroć 30.12.11, 11:18
          ile razy jeszce maymy przepraszać ile razy mamy jeszce się bić w piersi. one sa już sine od tego nieustannego biczowania do którego wy lewacy nas zmuszacie że sparafrazuję słowa Katarzyny Piekarskiej z SLD która wpodobnym tonie sie pytała ile razy jeszcze ma sie kajać za komunizm
          • husyta1 J2 przeprosił za 'pewne błędy', 30.12.11, 13:12
            J2 przeprosił za 'pewne błędy.'
            A konkretnie za które błędy? I przez kogo popełnione?
            Jego 'przeprosiny' były tak mgliste, że nie wiadomo było o które błędy chodziło i przez kogo popełnione, czy przez hierarchów, czy przez szeregowych katolików.

            I jeszcze jedno, czy wymordowanie hugenotów było tylko błędem? Czy nie było zbrodnią?
            Czy stosy inkwizycyjne były tylko błędem?
            .... Nazywając najgorsze podłości popełnione przez papieży czy hierarchów 'błędami', JP2 zbagatelizował ogrom grzechów kościoła.
            • Gość: Stab Re: J2 przeprosił za 'pewne błędy', IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.12.11, 18:02
              > I jeszcze jedno, czy wymordowanie hugenotów było tylko błędem? Czy nie było zbr
              > odnią?

              Bylo czescia uzycia religii jako broni politycznej co zdarzalo sie czesto wskutek zacietego sekciarstwa w czasach reformacji. Nie wiem czy latwo wskazac zbrodnicze intencje. Np. czy Luter popierajac wyrzynanie anabaptystow popelnil zbrodnie?. Tak czy inaczej anabaptysci byli jednym z owocow reformacji i problemem politycznym wskutek powstan chlopskich.

              > Czy stosy inkwizycyjne były tylko błędem?

              Stosy to byla okrutna forma egzekucji uzywana w tamtych czasach (na szczescie rzadka wsrod katolikow ale niestety masowa wsrod protestantow palacych niewinne "czarownice"). Czt ludzkie barbarzynstwo ktore "zniknelo" w czasach oswiecenia jak to widzimy na przykladzie rewolucji francuskiej i swieckich nastepcow?. Sily swieckie i nacjonalizmu rozpetane przez reformacje usunely jakiekolwiek namiastki procesow sadowych, zamienily stosy na krematoria albo doly posypane wapnem albo smierc z wycienczenia w gulagach. Czy husyta z Bielska rozumie o jakich skomplikowanych sprawach dyskutuje?
              • kolter Re: J2 przeprosił za 'pewne błędy', 30.12.11, 18:23
                Gość portalu: Stab napisał(a):

                > Stosy to byla okrutna forma egzekucji uzywana w tamtych czasach (na szczescie
                > rzadka wsrod katolikow ale niestety masowa wsrod protestantow palacych niewinne
                > "czarownice").

                Ale jaja :))))))))))))))) jeden tylko torquemada spalił na stosie więcej ludzi niż z 50 oszołomów protestanckich :)), Papieże długo przed reformacją pisali bulle na czarownice :))

                Czt ludzkie barbarzynstwo ktore "zniknelo" w czasach oswiecenia
                > jak to widzimy na przykladzie rewolucji francuskiej i swieckich nastepcow?. S
                > ily swieckie i nacjonalizmu rozpetane przez reformacje usunely jakiekolwiek nam
                > iastki procesow sadowych, zamienily stosy na krematoria albo doly posypane wapn
                > em albo smierc z wycienczenia w gulagach. Czy husyta z Bielska rozumie o jakich
                > skomplikowanych sprawach dyskutuje?

                No popatrz jak temu hitlerowi i stalinowi zaszkodziły kontakty z religią tzw chrześcijańską
                • zzasadami Brednie. 08.01.12, 04:12
                  Myslałem, ze Twoja droga powinna zacząć sie od spraw religijnych. Jakze się myliłem. Po prostu Ty jesteś historycznym nieukiem.
                  Do nauki!!!
                  1. "Ale jaja :))))))))))))))) jeden tylko torquemada spalił na stosie więcej ludziniż z 50 oszołomów protestanckich :)), Papieże długo przed reformacją pisali bulle na czarownice :))"
                  Twa Skarbnica wiedzy Wikipedia:
                  Szacuje liczbę ofiar na 35 0000, z czego na Niemcy (poza Bawarią w większości protestanckie), Niderlandy (protestanckie), Szwajcarię (kalwińska), Lotaryngia (pomieszanie religijne), Austrię (w zasadzie w pełni katolicka) i Czechy (protestanckie) przypada 25000 – 30000 ofiar. Resztę sobie sprawdź sam. Podam ciekawy link, w którym znajdzie wiele artykułów na ten temat. Link oczywiście katolicki ; )
                  www.opoka.org.pl/php/szukaj.php?kword1=czarownice&noint=1&typ=Wszystkie&kat=-1&log_expr1=AND&log_expr2=AND&bp=Y&akt_row=0&licznik=0
                  2. Dobrze, że zachowuję swoje stare posty, bo "przesądy światłoćmiące" wracają jak bumerang i musiałbym znów pisać i pisać, atak "wytnij i wklej” :D
                  Hitler był i ateistą i antyklerykałem.
                  "Mając trzynaście, czternaście, piętnaście lat nie wierzyłem już w nic, zresztą żaden z moich kolegów nie wierzył juz w tak zwaną komunię, poza paroma zupełnie głupimi prymusami. Tylko, że ja byłem wtedy zdania, ze to wszystko trzeba wysadzić w powietrze"
                  " Klechy stanowią niebezpieczeństwo, gdy państwo ma kłopoty"


                  • kolter Re: Brednie. 08.01.12, 09:43
                    zzasadami napisał:

                    > Twa Skarbnica wiedzy Wikipedia:
                    > Szacuje liczbę ofiar na 35 0000, z czego na Niemcy (poza Bawarią w większości p
                    > rotestanckie), Niderlandy (protestanckie), Szwajcarię (kalwińska), Lotaryngia (
                    > pomieszanie religijne), Austrię (w zasadzie w pełni katolicka) i Czechy (protes
                    > tanckie) przypada 25000 – 30000 ofiar. Resztę sobie sprawdź sam. Podam ci
                    > ekawy link, w którym znajdzie wiele artykułów na ten temat. Link oczywiście katolicki ; )

                    Ta a udowodniłeś ze spalenie tych 35 tys ludzi jest dziełem mniejszej grupy niż 50 osób ??
                    Poza tym napisano tam ; większość protestanckie Masz dowody ze w katolickiej części nie spalono np 17 tys ???

                    > Hitler był i ateistą i antyklerykałem.

                    Dlatego katolicka partia centrum utworzyła z nim koalicje ??

                    > "Mając trzynaście, czternaście, piętnaście lat nie wierzyłem już w nic, zresztą
                    > żaden z moich kolegów nie wierzył juz w tak zwaną komunię, poza paroma zupełni
                    > e głupimi prymusami. Tylko, że ja byłem wtedy zdania, ze to wszystko trzeba wys
                    > adzić w powietrze"
                    > " Klechy stanowią niebezpieczeństwo, gdy państwo ma kłopoty"

                    Przecież połowa znanych katolików chodzących do kościoła podobnie myśli :))
                    • zzasadami Re: Brednie. 09.01.12, 00:42
                      1. "Ta a udowodniłeś ze spalenie tych 35 tys ludzi jest dziełem mniejszej grupy niż 50 osób ?? Poza tym napisano tam ; większość protestanckie Masz dowody ze w katolickiej części nie spalono np 17 tys ???" I prosze Państwa ulubiona metoda Wybitnego Historyka: spekulowanie na temat historii. Historycy podali przybliżone dane, z których wynika, że sport "polowanie na czarownice" był w wiekszości ulubiony w krajach protestanckich. Nic ponadto nie wyspekulujesz, bo nie ma danych.
                      2. "Dlatego katolicka partia centrum utworzyła z nim koalicje ??" - Co to za argument we dyskusji, czy Hitler był ateista???? Podam podobny: nie mógł byc ateistą bo w Wiedniu tramwajem nr 6 jeździli z nim katolicy.
                      3."Przecież połowa znanych katolików chodzących do kościoła podobnie myśli :))"
                      Badania przeprowadzałeś ... itp, lub czytasz w myslach katolików.
                      W kazdym bądź razie: Kur wie lepiej.
                      • kolter Re: Brednie. 09.01.12, 13:08
                        zzasadami napisał:

                        > 1. "Ta a udowodniłeś ze spalenie tych 35 tys ludzi jest dziełem mniejszej grupy
                        > niż 50 osób ?? Poza tym napisano tam ; większość protestanckie Masz dow
                        > ody ze w katolickiej części nie spalono np 17 tys ???" I prosze Państwa ulubion
                        > a metoda Wybitnego Historyka: spekulowanie na temat historii. Historycy podali
                        > przybliżone dane, z których wynika, że sport "polowanie na czarownice" był w wi
                        > ekszości ulubiony w krajach protestanckich. Nic ponadto nie wyspekulujesz, bo nie ma danych.

                        Ta ale jak napisałeś 08.01.12, 04:12 to sporo tam było katolicyzmu ; ,, Szacuje liczbę ofiar na 35 0000, z czego na Niemcy (poza Bawarią w większości protestanckie), Niderlandy (protestanckie), Szwajcarię (kalwińska), Lotaryngia (pomieszanie religijne), Austrię (w zasadzie w pełni katolicka) i Czechy (protestanckie) przypada 25000 – 30000 ofiar. "

                        Poza tym Niemcy mają więcej landów katolickich oprócz Bawarii !!

                        > 2. "Dlatego katolicka partia centrum utworzyła z nim koalicje ??" - Co to za ar
                        > gument we dyskusji, czy Hitler był ateista????

                        Nie, w młodości wychowany w katolicyzmie a potem im bardziej mu we łbie się mieszało wierzył w rożne cuda .

                        >Podam podobny: nie mógł byc ateistą bo w Wiedniu tramwajem nr 6 jeździli z nim katolicy.
                        > 3."Przecież połowa znanych katolików chodzących do kościoła podobnie myśli :))"
                        > Badania przeprowadzałeś ... itp, lub czytasz w myslach katolików.
                        > W kazdym bądź razie: Kur wie lepiej.

                        Ta ano znam swoich sąsiadów, kolegów .
                        • zzasadami Re: Brednie. 10.01.12, 01:29
                          1. " Nie, w młodości wychowany w katolicyzmie (...)
                          Po raz kolejny dla impregnata
                          cytata:
                          "Mając trzynaście, czternaście, piętnaście lat nie wierzyłem już w nic, zresztą żaden z moich kolegów nie wierzył juz w tak zwaną komunię, poza paroma zupełnie głupimi prymusami. Tylko, że ja byłem wtedy zdania, ze to wszystko trzeba wysadzić w powietrze"
                          " Klechy stanowią niebezpieczeństwo, gdy państwo ma kłopoty"
                          " To, że antyczny świat był taki piękny, pogodny i bezproblemowy, bierze się stąd, że był wolny od dwóch plag: syfilisu i chrześcijaństwa”
                          Źródło: A. Hitler, Rozmowy przy stole, Wwa 1996
                          3. "Ta ano znam swoich sąsiadów, kolegów ."
                          To pisz: Przecież połowa moich kolegów i sąsiadów [ tu by sie aż prosiło o ich liczbę] katolików chodzących do kościoła podobnie myśli.:))"
                          • kolter Re: Brednie. 10.01.12, 12:12

                            zzasadami napisał:

                            > 1. " Nie, w młodości wychowany w katolicyzmie (...)
                            > Po raz kolejny dla impregnata
                            > cytata:
                            > "Mając trzynaście, czternaście, piętnaście lat nie wierzyłem już w nic, zresztą
                            > żaden z moich kolegów nie wierzył juz w tak zwaną komunię, poza paroma zupełni
                            > e głupimi prymusami. Tylko, że ja byłem wtedy zdania, ze to wszystko trzeba wys
                            > adzić w powietrze"
                            > " Klechy stanowią niebezpieczeństwo, gdy państwo ma kłopoty"
                            > " To, że antyczny świat był taki piękny, pogodny i bezproblemowy, bierze się st
                            > ąd, że był wolny od dwóch plag: syfilisu i chrześcijaństwa”
                            > Źródło: A. Hitler, Rozmowy przy stole, Wwa 1996

                            Ta i zapewne dlatego podziwiał waszą sektę za zorganizowanie i przetrwanie tylu wieków ??

                            > 3. "Ta ano znam swoich sąsiadów, kolegów ."
                            > To pisz: Przecież połowa moich kolegów i sąsiadów [ tu by sie aż prosiło
                            > o ich liczbę] katolików chodzących do kościoła podobnie myśli.:))"

                            No kłania się tu instytucja spowiedzi ;ały tydzień hulaj dusz a w sobotę rozgrzeszenie
                            • zzasadami Brednie i niezrozumienie. 11.01.12, 05:16
                              1. Między "byc katolikiem", "być w młodosci wychowanym w katolicyzmie", a "podziwianiem" jest w języku polskim róznica. Poza tym fajnie "odwracasz kota ogonem":
                              - wycofanko z twierdzeń, że AH był katolikiem
                              - zrzucenie hasełka " ale podziwiał waszą sektę" (oczywiście bez zadnych uprawdobodobnień)
                              i triumfalne twierdzenie: "Udowodniłem Ci swoją tezę" - Taka twa metoda kolter?
                              2. Nie zrozumiałeś mnie:
                              Enuncujesz, że "połowa katolików" tak myśli - połowa w Polsce, na świecie? Nie, połowa kolterowych kolegów i sąsiadów wyznania katolickiego. Więc kolter madra głowa doswiadczenia ze swego najblizszego otoczenia uczynił Wielką Ogólną Zasadą dotyczacą Polski, całego swiata :)). O to mi chodziło. Tego nie pojąłeś, że nie mozna wysnuwać twierdzęń syntetycznych opierając sie na doświadczeniach jednostkowych.
                              • kolter Re: Brednie i niezrozumienie. 11.01.12, 08:35
                                zzasadami napisał:

                                > 1. Między "byc katolikiem", "być w młodosci wychowanym w katolicyzmie", a "podz
                                > iwianiem" jest w języku polskim róznica. Poza tym fajnie "odwracasz kota ogone
                                > m":
                                > - wycofanko z twierdzeń, że AH był katolikiem
                                > - zrzucenie hasełka " ale podziwiał waszą sektę" (oczywiście bez zadnych uprawd
                                > obodobnień)
                                Kłamiesz pisałem o tym i dałem stosowny link do książki Studium Tyrani

                                forum.gazeta.pl/forum/w,29,131569423,132154367,Re_Hitler_byl_katolikiem_Stalin_jezuita.html
                                > i triumfalne twierdzenie: "Udowodniłem Ci swoją tezę" - Taka twa metoda kolter?

                                Twoja metodą jest kłamać be dowodów !!

                                > 2. Nie zrozumiałeś mnie:
                                > Enuncujesz, że "połowa katolików" tak myśli - połowa w Polsce, na świecie? Nie,
                                > połowa kolterowych kolegów i sąsiadów wyznania katolickiego. Więc kolter madra
                                > głowa doswiadczenia ze swego najblizszego otoczenia uczynił Wielką Ogólną Zas
                                > adą dotyczacą Polski, całego swiata :)). O to mi chodziło. Tego nie pojąłeś, że
                                > nie mozna wysnuwać twierdzęń syntetycznych opierając sie na doświadczeniach je
                                > dnostkowych.

                                Nie wiesze do tzw kościoła chodzi niecałe 42% z tego pewno połowa bo e wsi lub pod presją mamusi :))
                                • zzasadami Re: Brednie i niezrozumienie. 12.01.12, 03:13
                                  1. "Twoja metodą jest kłamać be dowodów !!"
                                  Między "byc katolikiem", "być w młodosci wychowanym w katolicyzmie", a "podziwianiem" jest w języku polskim róznica!
                                  Hitler [podziwial organizacje Kosciola, nie byl katolikiem, a zmuszano go wbrew jego woli do uczeszczania na lekcje religii.
                                  "Mając trzynaście, czternaście, piętnaście lat nie wierzyłem już w nic, zresztą żaden z moich kolegów nie wierzył juz w tak zwaną komunię, poza paroma zupełnie głupimi prymusami. Tylko, że ja byłem wtedy zdania, ze to wszystko trzeba wysadzić w powietrze"
                                  " Klechy stanowią niebezpieczeństwo, gdy państwo ma kłopoty"
                                  " To, że antyczny świat był taki piękny, pogodny i bezproblemowy, bierze się stąd, że był wolny od dwóch plag: syfilisu i chrześcijaństwa”
                                  Źródło: A. Hitler, Rozmowy przy stole, Wwa 1996


                                  Czyz przytoczenie slow samego Adolfa to nie dowod obalajacy Twoje twierdzenie, ze byl katolikiem :))
                                  2. "Nie wiesze do tzw kościoła chodzi niecałe 42% z tego pewno połowa bo e wsi lub pod presją mamusi :))" Wlasnie "pewno polowa" - wreszcie piszesz poprawnie. "Pewno" oznacza, ae Tobie sie tak zdaje i nie jestes w satnie swego "zdawania" udowodnic.
                                  • kolter Re: Brednie i niezrozumienie. 12.01.12, 09:18
                                    zzasadami napisał:

                                    > 1. "Twoja metodą jest kłamać be dowodów !!"
                                    > Między "byc katolikiem", "być w młodosci wychowanym w katolicyzmie", a "
                                    > podziwianiem" jest w języku polskim róznica!

                                    Jakoś ie przeszkadzało to watykanowi podpisywać z nim konkordat !!

                                    > Hitler [podziwial organizacje Kosciola, nie byl katolikiem, a zmuszano g
                                    > o wbrew jego woli do uczeszczania na lekcje religii.
                                    > "Mając trzynaście, czternaście, piętnaście lat nie wierzyłem już w nic, zres
                                    > ztą żaden z moich kolegów nie wierzył juz w tak zwaną komunię, poza paroma zupe
                                    > łnie głupimi prymusami. Tylko, że ja byłem wtedy zdania, ze to wszystko trzeba
                                    > wysadzić w powietrze"
                                    > " Klechy stanowią niebezpieczeństwo, gdy państwo ma kłopoty"
                                    > " To, że antyczny świat był taki piękny, pogodny i bezproblemowy, bierze się st
                                    > ąd, że był wolny od dwóch plag: syfilisu i chrześcijaństwa”
                                    > Źródło: A. Hitler, Rozmowy przy stole, Wwa 1996

                                    80 % moich kolegów ze szkoły tak samo gadało a dzisiaj ich dzieci są chrzczone , a oni sami nadal pitaja do Kościoła !!

                                    >

                                    > Czyz przytoczenie slow samego Adolfa to nie dowod obalajacy Twoje twierdzenie,
                                    > ze byl katolikiem :))

                                    Nie !!

                                    > 2. "Nie wiesze do tzw kościoła chodzi niecałe 42% z tego pewno połowa bo e wsi
                                    > lub pod presją mamusi :))" Wlasnie "pewno polowa" - wreszcie piszesz poprawnie
                                    > . "Pewno" oznacza, ae Tobie sie tak zdaje i nie jestes w satnie swego "zdawania
                                    > " udowodnic.

                                    Pewno połowa bo nie mam pojęcia ilu chodzi wierząc w magiczną moc opłata a ilu bo mamunia kazali :))
                                    • zzasadami Kolter jest katolikiem. 13.01.12, 01:55
                                      1.-----"Czyz przytoczenie slow samego Adolfa to nie dowod obalajacy Twoje twierdzenie, ze byl katolikiem :))"

                                      -----"Nie !!"
                                      Stale mnie rozśmieszasz swoją logiką. Czyli: "Gdy któś twierdzi, że nie jest katolikiem, to nie dowód, że nim nie jest"
                                      Ty jesteś katolikiem kolter! I nie zaprzeczaj, bo to nie żaden dowód! He, he,he..
                                      2. "Pewno (...) nie mam pojęcia" - milowy krok do przodu. Pochwalam.
                                      • kolter Re: Kolter jest katolikiem. 13.01.12, 09:58
                                        zzasadami napisał:

                                        > 1.-----"Czyz przytoczenie slow samego Adolfa to nie dowod obalajacy Twoje twier
                                        > dzenie, ze byl katolikiem :))"
                                        >
                                        > -----"Nie !!"
                                        > Stale mnie rozśmieszasz swoją logiką. Czyli: "Gdy któś twierdzi, że nie jest ka
                                        > tolikiem, to nie dowód, że nim nie jest"
                                        > Ty jesteś katolikiem kolter! I nie zaprzeczaj, bo to nie żaden dowód! He, he,he

                                        Jestem nim , nigdy z sekty oficjalnie nie odeszłam , jedna spowiedź, pokuta i znowu do ciebie na mszę mogę uczęszczać :) Tak samo adi mógł a oni by mu lizali dupę żeby tylko tego chciał
                                        • zzasadami Re: Kolter jest katolikiem. 14.01.12, 04:50
                                          Katolicyzm pojmujesz w formie biurokratycznej?
                                          Czy tu "lizac d." oznacza "udzielać poparcia?
                                          No i znów "gdyby ciocia.." Tu jesteś specjalista. Co by było gdyby... Dla mnie niestety takie dywagacje nie mają wartości
                                          Przykłady:
                                          Wersja koltera: "Gdyby KK był w posiadaniu broni atomowej zniszczyłby nią protestantów w XVI lub XVII w."
                                          Wniosek koltera: KK jest winny.
                                          • kolter Re: Kolter jest katolikiem. 14.01.12, 10:07
                                            zzasadami napisał:

                                            > Katolicyzm pojmujesz w formie biurokratycznej?

                                            Olewam go totalnie jako sektę

                                            > Czy tu "lizac d." oznacza "udzielać poparcia?

                                            Ano .

                                            > No i znów "gdyby ciocia.." Tu jesteś specjalista. Co by było gdyby... Dla mnie
                                            > niestety takie dywagacje nie mają wartości
                                            > Przykłady:
                                            > Wersja koltera: "Gdyby KK był w posiadaniu broni atomowej zniszczyłby nią prote
                                            > stantów w XVI lub XVII w."
                                            > Wniosek koltera: KK jest winny.

                                            No oczywiście ze gdyby miał taka broń to by jej użył !!
                                            Nie ma w historii 1700 lat istnienia tej sekty podłości jakiej by sie ludzie kościoła katolickiego nie dopuścili
              • husyta1 Czy Stab wie, kiedy została ustanowiona Inkwizycja 30.12.11, 18:24
                Rozdmuchujesz winy Luteranizmu a jednocześnie bagatelizujesz winy Inkwizycji biskupiej i papieskiej.

                Czy Stab wie, kiedy została ustanowiona Inkwizycja?
                Na tym samym Soborze Laterańskim w roku 1215, na którym ustanowiono naukę o transsubstancjacji;
                W celu zwalczania tych, którzy by jej nie przyjęli, ustanowiono Inkwizycję, wymierzoną w pierwszej kolejności w Waldensów i Katarów, których postanowiono wymordować.
                Tak Papiestwo wprowadzało nauki, które czyniły z księży pośredników pomiędzy Bogiem a ludźmi.

                Jak powstała teoria transsubstancjacji – Radbertus Paschasius
            • zzasadami szkoda, że tutaj. 08.01.12, 03:58
              1. "wymordowanie hugenotów było tylko błędem?'
              2. "Czy stosy inkwizycyjne były tylko błędem?"

              Ad 1 i 2 - masz jakieś naukowe dane na ten temat czy powtarzasz jedynie slogany oswieceniowo - komunistyczne.
              Od 2 lat walczę z tymi bredniami na tym forum. rezultat: wszyscy nowi forumowicze wciąż powtarzają te antynaukowe brednie.
              • kolter Re: szkoda, że tutaj. 08.01.12, 09:37
                zzasadami napisał:

                > 1. "wymordowanie hugenotów było tylko błędem?'
                > 2. "Czy stosy inkwizycyjne były tylko błędem?"
                >
                > Ad 1 i 2 - masz jakieś naukowe dane na ten temat czy powtarzasz jedynie slogany
                > oswieceniowo - komunistyczne.
                > Od 2 lat walczę z tymi bredniami na tym forum. rezultat: wszyscy nowi forumowic
                > ze wciąż powtarzają te antynaukowe brednie.

                Jeszcze niedawno zaprzeczałaś z temu ze z Hiszpanii wygnano żydów na dużą skale , więc twoja wiedza oparta na katolickich pożal się boże faktach nikogo nie wzrusza
                • zzasadami Manipulacja intelektualna. 09.01.12, 00:52
                  Jeszcze niedawno wysmiewałem Twoją wypowiedź, że z Hiszpanii z powodu Inkwizycji musiały wyemigrować "setki tysięcy". Później douczyłeś sie i przeinaczyłeś swoją wypowiedź, że nie setki tysięcy, a 'około stu tysiecy" i to Żydów. Potem nie udało Ci się rozróżnić władzy świeckiej (para królewska), która wydała owo rozporzadzenie od Inkwizycji - stricte podlegajacej Kosciołowi.
                  Teraz po tych manipulacjach intelektualnych licząc, że cierpię na sklerozę starasz się udowodnic, że "w zasadzie to ja od początku miałem rację" - ohyda!
                  • kolter Re: Manipulacja intelektualna. 09.01.12, 13:13
                    zzasadami napisał:

                    > Jeszcze niedawno wysmiewałem Twoją wypowiedź, że z Hiszpanii z powodu In
                    > kwizycji musiały wyemigrować "setki tysięcy". Później douczyłeś sie i przeinacz
                    > yłeś swoją wypowiedź, że nie setki tysięcy, a 'około stu tysiecy" i to Żydów.

                    Kłamiesz udowodniłem ci29.12.11, 11:44 ze liczby mogły sięgać nawet 300 tys !!!

                    Potem nie udało Ci się rozróżnić władzy świeckiej (para królewska), która wydała
                    > owo rozporzadzenie od Inkwizycji - stricte podlegajacej Kosciołowi.

                    Ta, a to ciekawe bo nie król mianował Inkwizytorów a papież sykstus IV ;
                    ,, 1483 – Generalny inkwizytor Kastylii Tomás de Torquemada został dodatkowo mianowany przez papieża Sykstusa IV generalnym inkwizytorem Aragonii."

                    > Teraz po tych manipulacjach intelektualnych licząc, że cierpię na sklerozę star
                    > asz się udowodnic, że "w zasadzie to ja od początku miałem rację" - ohyda!

                    Ohydą jest to w jak prymitywny sposób chcesz mnie ośmiesz , wbrew faktom !!!
                    • kolter Re: Manipulacja intelektualna. 09.01.12, 13:15
                      forum.gazeta.pl/forum/w,721,130207385,131902245,Re_No_gdzie_te_setki_tysiecy_.html?wv.x=2
                    • zzasadami Re: Manipulacja intelektualna. 10.01.12, 01:37
                      1. 'Kłamiesz udowodniłem ci29.12.11, 11:44 ze liczby mogłysięgać nawet 300 tys !!!" Nie bedę się wdawał w przepychanki słowne, choc wielokrotnie zuważyłem, że zarzut kłamstwa i przeinaczania treści dyskusji pada dosyc czesto na forum pod Twoim adresem.
                      Jesli raz "udowodniłeś", to możesz to zrobic po raz drugi ;))))

                      2. "Potem nie udało Ci się rozróżnić władzy świeckiej (para królewska), która wydała owo rozporzadzenie od Inkwizycji - stricte podlegajacej Kosciołowi." cytat z mojego postu.
                      "Ta, a to ciekawe bo nie król mianował Inkwizytorów a papież sykstus IV ; ,, 1483 – Generalny inkwizytor Kastylii Tomás de Torquemada został dodatkowo mianowany przez papieża Sykstusa IV generalnym inkwizytorem Aragonii." - Brawo! Rozróżniasz!
                      • kalllka Re: dyskonekt 10.01.12, 01:45
                        Twoj word kolego zzasadami, zle sylabizuje.

                        prawdopodobnie z powodu nazbyt emocjonalnego stosunku ( predkosci do mozliwosc twojego lacza)
                      • kolter Re: Manipulacja intelektualna. 10.01.12, 12:33


                        zzasadami napisał:

                        > 1. 'Kłamiesz udowodniłem ci29.12.11, 11:44 ze liczby mo
                        > głysięgać nawet 300 tys !!!" Nie bedę się wdawał w przepychanki słowne, choc wi
                        > elokrotnie zuważyłem, że zarzut kłamstwa i przeinaczania treści dyskusji pada d
                        > osyc czesto na forum pod Twoim adresem.
                        > J[b]esli raz "udowodniłeś", to możesz to zrobic po raz drugi ;))))

                        Skoro to do oczadziałego nocnika nie trafiło raz to i nie trafi po raz drugi !!

                        2. "Potem nie udało Ci się rozróżnić władzy świeckiej (para królewska), która w
                        > ydała owo rozporzadzenie od Inkwizycji - stricte podlegajacej Kosciołowi." cyta
                        > t z mojego postu.

                        Znowu łżesz , to postanowienie papieża Sykstusa IV z 1 listopada 1478 roku, faktem jest ze na prośbę Hiszpanii , jednak to on a nie para królewska wydała takie rozporządzenie .

                        > ]1483 – Generalny inkwizytor Kastylii Tomás de Torquemada został dodatkow
                        > o mianowany przez papieża Sykstusa IV generalnym inkwizytorem Aragonii.[
                        > /i]" - Brawo! Rozróżniasz!

                        Nie kpij ,bo sam sobie w ten sposób ujmujesz przegrywając dyskusję kimś kogo nieudolnie chcesz ośmieszyć :)) Jak widać to nie para królewska a sam papcio tego mordercę na stołku posadził
                        • zzasadami By nie demoralizować. 11.01.12, 05:42
                          1. A, tak podałeś post, który mnie przywódł nie do samego tekstu, a na strone główną jakiejś organizacji żydowskiej. Wierze na słowo, że ta organizacja twierdzi, iż 300 tyś. Zydów zmuszono do opuszenia w omawianym czasie Hiszpanii.
                          Nagle twierdzenia organizacji zydowskiej urastaja do miana zweryfikowanej i udowodnionej tezy historycznej i juz samozadowolony kolter może (nie pomnac, iz na początku dyskusji w ogole nie wsponiał, że chodzi o Zydów) mówić z luboscią: "przegrywając dyskusję"
                          2. A tak nota bene w dyskusji nie chodzi o "wygrywanie" czy "przegrywanie", a o próbe przekonania rozówcy do swojej racji za pomocą naukowych i logicznych argumentów.
                          3." Znowu łżesz , to postanowienie papieża Sykstusa IV z 1 listopada 1478 roku, faktem jest ze na prośbę Hiszpanii , jednak to on a nie para królewska wydała takie rozporządzenie ."
                          Kolejny przykład kolterowej manipulacji. Dyskusja była o tym, kto wydał nakaz opuszczenia Hiszpanii nie przechrzczonym żydom. Kolter manipulujesz teraz, że tematem było kto mianował Torquemade.
                          Nie wierzę juz, że Ty "No capisci", po prostu jesteś manipulator, ale "nie ze mna te numery Brunner" - bedę konsekwentnie wyłapywał Twoje kretactwa intelektualne.
                          Nie dlatego, żebym był pieniaczem, ale możesz w ten sposób zdemoralizować nie przywykłych do manipulacji forumowiczów.
                          • kolter Re: By nie demoralizować. 11.01.12, 08:48
                            zzasadami napisał:

                            > 1. A, tak podałeś post, który mnie przywódł nie do samego tekstu, a na strone g
                            > łówną jakiejś organizacji żydowskiej. Wierze na słowo, że ta organizacja twierd
                            > zi, iż 300 tyś. Zydów zmuszono do opuszenia w omawianym czasie Hiszpanii.
                            > Nagle twierdzenia organizacji zydowskiej urastaja do miana zweryfikowanej i udo
                            > wodnionej tezy historycznej i juz samozadowolony kolter może (nie pomnac, iz na
                            > początku dyskusji w ogole nie wsponiał, że chodzi o Zydów) mówić z luboscią: "
                            > przegrywając dyskusję"

                            Ponownie łżesz katoliku jak przysłowiowy pies !!![ Udowodniłem ci ze historyk Edwards nie wykluczał ze liczba wygnanych żydów może sięgać nawet 300tys osób

                            forum.gazeta.pl/forum/w,721,130207385,131902245,Re_No_gdzie_te_setki_tysiecy_.html?wv.x=2
                            ,, Wydaję się jednak ze liczba miedzy 70000 a 100000 obciążona jest mniejszym prawdopodobieństwem błędu niż dotychczas akceptowane wymiary tej emigracji, wahającej się między 150000 a 300000 l ludzi ."

                            img508.imageshack.us/img508/4692/img009tn.jpg
                            img84.imageshack.us/img84/4033/img010lf.jpg
                            > 2. A tak nota bene w dyskusji nie chodzi o "wygrywanie" czy "przegrywanie", a o
                            > próbe przekonania rozówcy do swojej racji za pomocą naukowych i logicznych arg
                            > umentów.

                            Ty na razie kłamliwie pomawiasz licząc na to ze nie pamiętam o czym mowa w inny wątku !!

                            > 3." Znowu łżesz , to postanowienie papieża Sykstusa IV z 1 listopada 1478 roku,
                            > faktem jest ze na prośbę Hiszpanii , jednak to on a nie para królewska
                            > wydała takie rozporządzenie ."
                            > Kolejny przykład kolterowej manipulacji. Dyskusja była o tym, kto wydał nakaz o
                            > puszczenia Hiszpanii nie przechrzczonym żydom. Kolter manipulujesz teraz, że te
                            > matem było kto mianował Torquemade.

                            Napisałeś ze to para królewska , chcąc odrzucić oskarżenie ze to mieszał w tym watykan no i nie udało się bo to watykan był tam też stroną !!

                            > Nie wierzę juz, że Ty "No capisci", po prostu jesteś manipulator, ale "nie ze m
                            > na te numery Brunner" - bedę konsekwentnie wyłapywał Twoje kretactwa intelektua
                            > lne.
                            > Nie dlatego, żebym był pieniaczem, ale możesz w ten sposób zdemoralizować nie p
                            > rzywykłych do manipulacji forumowiczów.

                            Ty mi nie wierzysz , dlatego ze twoich bredni nie popieram :))
                            • Gość: Promyk nadziei Re: By nie demoralizować. IP: *.play-internet.pl 12.01.12, 03:31
                              1. Zmusiłem Cie, byś sięgnął wreszcie do jakiś źródeł.
                              W rezultracie wyszło, że tak naprawdę nie wiedzą ilu żydów musiało opuścić Hiszpanie.Waha się to między 70 tyś , a 300 tyś.
                              2."Udowodniłem ci ze historyk Edwards nie wykluczał ze liczba wygnanych żydów może sięgać nawet 300tys osób" - nie wysilaj się, nic nie udowadniałeś, bo nie musiałeś - przytoczyłeś jedynie źródło.
                              3. Reszta to bzdury, więc nie odpowiadam.
                              Ale: pilnuj się kolter.
                              • kolter Re: By nie demoralizować. 12.01.12, 09:22
                                Gość portalu: Promyk nadziei napisał(a):

                                > 1. Zmusiłem Cie, byś sięgnął wreszcie do jakiś źródeł.
                                > W rezultracie wyszło, że tak naprawdę nie wiedzą ilu żydów musiało opuścić Hisz
                                > panie.Waha się to między 70 tyś , a 300 tyś.
                                > 2."Udowodniłem ci ze historyk Edwards nie wykluczał ze liczba wygnanych
                                > żydów może sięgać nawet 300tys osób" - nie wysilaj się, nic nie udowadniałeś, b
                                > o nie musiałeś - przytoczyłeś jedynie źródło.
                                > 3. Reszta to bzdury, więc nie odpowiadam.
                                > Ale: pilnuj się kolter.

                                Sam siebie wspierasz anonimowo :)))))))))))))))))))
                                Udowodniłem ponieważ nie jestem gołosłowny i sam sobie nie wyssałem z palca liczby prześladowanych żydów.

                                • zzasadami Promyk nadziei 13.01.12, 02:04
                                  1. Oczywiście: "Promyk nadziei' miał być tytułem mojego postu (teraz będzie) - błędny wpis.
                                  2."Udowodniłem ponieważ nie jestem gołosłowny i sam sobie nie wyssałem z palca liczby prześladowanych żydów."
                                  a) Liczbę wypędzonych z Hiszpanii czy prześladowanych? Wijesz się - sprecyzuj.
                                  b) Jedyne co udowodniłeś,to że tak naprawdę historycy nie wiedzą ilu żydów musiało opuścić Hiszpanię na skutek decyzji władzy świeckiej reprezentowanej przez króla i królową Hiszpanii.
                                  • kolter Re: Promyk nadziei 13.01.12, 10:05
                                    zzasadami napisał:

                                    > 1. Oczywiście: "Promyk nadziei' miał być tytułem mojego postu (teraz będzie) -
                                    > błędny wpis.
                                    > 2."Udowodniłem ponieważ nie jestem gołosłowny i sam sobie nie wyssałem z palca
                                    > liczby prześladowanych żydów."
                                    > a) Liczbę wypędzonych z Hiszpanii czy prześladowanych? Wijesz się - sprecyzuj.

                                    Durnia to ty rób ze swoich znajomych , a moje posty po prostu czytaj .

                                    > b) Jedyne co udowodniłeś,to że tak naprawdę historycy nie wiedzą ilu żydów musi
                                    > ało opuścić Hiszpanię na skutek decyzji władzy świeckiej reprezentowanej przez
                                    > króla i królową Hiszpanii.

                                    No i udowodniłem tobie kłamco katolicki ze łżesz ,bo jeszcze niedawno łgałeś ze w ogóle takiej emigracji nie było , poza tym Izabela była bardziej katolicka od samego papieża który zresztą wspierał jak mógł nowo zdobyte terenu dla katolicyzmu .

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,130207385,131807410,Nowa_wielka_wedrowka_ludow.html?wv.x=2
                                    • zzasadami Re: Promyk nadziei 14.01.12, 04:56
                                      1. Jak mam wybrać czy w danym poście piszesz o wypedzonych, w innym o wypędzonych żydach, a w jeszcze inym o przesladowanych. Wijesz się.
                                      2."No i udowodniłem tobie kłamco katolicki ze łżesz ,bo jeszcze niedawno łgałeś ze w ogóle takiej emigracji nie było" Której emigracji? Nigdy nie zaprzeczałem, że nie było emigracji żydów. Wysmiewałem twoje kwadrylionowe liczby.
                                      PS
                                      Nie chce mi się szukać Twego pierwszego postu, ale, nie ... poszukam.
                                      • kolter Re: Promyk nadziei 14.01.12, 10:09
                                        zzasadami napisał:

                                        > 1. Jak mam wybrać czy w danym poście piszesz o wypedzonych, w innym o wypędzony
                                        > ch żydach, a w jeszcze inym o przesladowanych. Wijesz się.

                                        Udowodnij to !!

                                        2."No i udowodniłem tobie kłamco katolicki ze łżesz ,bo jeszcze niedawno łgałeś
                                        > ze w ogóle takiej emigracji nie było" Której emigracji? Nigdy nie zaprzeczałem
                                        > , że nie było emigracji żydów. Wysmiewałem twoje kwadrylionowe liczby.
                                        > PS
                                        > Nie chce mi się szukać Twego pierwszego postu, ale, nie ... poszukam.

                                        Jednak wyśmiałeś a ja ci z dwóch źródeł podałem dane
          • kolter Re: JPII przepraszał za błędy kościoła po wielokr 30.12.11, 15:01
            oszolom-z-radia-maryja napisał:

            > ile razy jeszce maymy przepraszać ile razy mamy jeszce się bić w piersi. one sa
            > już sine od tego nieustannego biczowania do którego wy lewacy nas zmuszacie
            > że sparafrazuję słowa Katarzyny Piekarskiej z SLD która wpodobnym tonie sie p
            > ytała ile razy jeszcze ma sie kajać za komunizm

            No i co z przeprosin ? popatrz na to forum ile w nim jest jadu wobec niekatolików , mentalnie nic się w was nie zmieniło !!!!
            • Gość: Stab Re: JPII przepraszał za błędy kościoła po wielokr IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.12.11, 18:08
              >kolter napisał:

              > No i co z przeprosin ? popatrz na to forum ile w nim jest jadu wobec niekatoli
              > ków , mentalnie nic się w was nie zmieniło !!!!

              A tutaj masz drugiego inspirujacego sojusznika ktory jest produktem "sola scriptura" i innego prymitywizmu umyslowego.
              • kolter Re: JPII przepraszał za błędy kościoła po wielokr 30.12.11, 18:24
                Gość portalu: Stab napisał(a):

                > >kolter napisał:
                >
                > > No i co z przeprosin ? popatrz na to forum ile w nim jest jadu wobec niek
                > atoli
                > > ków , mentalnie nic się w was nie zmieniło !!!!
                >
                > A tutaj masz drugiego inspirujacego sojusznika ktory jest produktem "sola scrip
                > tura" i innego prymitywizmu umyslowego.

                Do butów mi nie sięgasz chora z nienawiści babo.
              • husyta1 Re: JPII przepraszał za błędy kościoła po wielokr 30.12.11, 19:34
                Gość portalu: Stab napisał(a):
                >
                > A tutaj masz drugiego inspirujacego sojusznika ktory jest produktem "sola scriptura" i innego prymitywizmu umyslowego.

                Uważasz, że "sola scriptura" jest prymitywizmem umysłowym?

                To jak nazwiesz oddawanie czci woskowej kukle papieża?
                Czy to są szczyty możliwości intelektualnych katolików?

                Zobacz to:
                W Meksyku oddają cześć woskowej figurze i krwi JP2

                jest tam link do filmu, jak w Meksyku oddają cześć woskowej kukle papieża.
                • kolter baju baju do laluni :)) 30.12.11, 20:41
                  husyta1 napisał:

                  > Gość portalu: Stab napisał(a):
                  > >
                  > > A tutaj masz drugiego inspirujacego sojusznika ktory jest produktem "sola
                  > scriptura" i innego prymitywizmu umyslowego.
                  >
                  > Uważasz, że "sola scriptura" jest prymitywizmem umysłowym?
                  >
                  > To jak nazwiesz oddawanie czci woskowej kukle papieża?
                  > Czy to są szczyty możliwości intelektualnych katolików?

                  Najbardziej prymitywna forma bałwochwalstwa
            • oszolom-z-radia-maryja Re: JPII przepraszał za błędy kościoła po wielokr 02.01.12, 10:13
              a ile jadu wylewa sie na katolików...?
              • kolter Re: JPII przepraszał za błędy kościoła po wielokr 02.01.12, 19:24
                oszolom-z-radia-maryja napisał:

                > a ile jadu wylewa sie na katolików...?

                No ile ??