biedroneczka33 Re: seks w zwiazku..? 06.07.05, 23:50 ups za szybko mi sie wyslalo ( .. Wiec jak to jest w XXI wieku czy z partnerem mozna porozmawiac o wszystkim tak bez tematu tabu ..wyznac najszczersze pragnienia i oczekiwania ..czy tez moze lepiej cieszyc sie tym co jest ? Wiem ze wiekszosc osob odpowie rozmawiac jak najbardziej tylko pytanie dotyczy czy tak naprawde mamy odwage byc do konca szczerzy tak jak sami przed soba ? Odpowiedz Link
bezecnymen Re: seks w zwiazku..? 06.07.05, 23:57 toteż właśnie rozmawiać oczywiście tylko pytanie jak by partner przyjął to do wiadomości i co ważniejsze zechciał to uwzględnić w menutu muszę wyznać, że w moim małżeństwie wszelkie sugestie co do rodzaju pieszczot były skazane na niepowodzenie, a ja naprawdę nie miałem na myśli kamasutry dla zaawansowanych jogów (((((((( Odpowiedz Link
biedroneczka33 Re: seks w zwiazku..? 07.07.05, 00:01 bezecnie tamto juz bylo i sie skonczylo...ale temat dalej pozostal ...wiec co dalej .. Odpowiedz Link
bezecnymen Re: seks w zwiazku..? 07.07.05, 00:26 teoretycznie proste to jest jak świński ogon..... znaleźć kogoś z kim da się to omówić bez zahamowań a jeszcze lepiej zacząć robić to na co mamy ochotę konstatując z uzasadnioną radością, że odpowiada to też drugiej osobie Odpowiedz Link
e.mes Re: seks w zwiazku..? 07.07.05, 10:07 bezecnymen napisał: > teoretycznie proste to jest teoretycznie bajecznie proste Odpowiedz Link
e.mes Re: seks w zwiazku..? 07.07.05, 10:07 ehem... ehem... Myślę, że lepiej działać niż mówić - poważnie. Jeśli już mówić, to może ot tak, w związku z czymś, np. oglądając jakiś film - "Może i my byśmy tak spróbowali" Odpowiedz Link
jarkoni Re: seks w zwiazku..? 07.07.05, 10:45 pozwolę sobie wtrącić coś z innej beczki, choć na upartego niezupełnie z innej: Odpowiedz Link
e.mes Re: seks w zwiazku..? 07.07.05, 11:00 jarkoni napisał: > pozwolę sobie wtrącić coś z innej beczki, choć na upartego niezupełnie z > innej: ... No właśnie! A mamusia to by wszystko ładnie i porządnie wytłumaczyła. Ech faceci. Jak to sugeruje Bezecny - wszystko się kręci wokół dupy... Odpowiedz Link
mindsailor Re: seks w zwiazku..? 07.07.05, 11:09 myślę, że trzeba przede wszystkim odpowiednio się dobrać, potem ew. porozmawiać, czego oczekujemy, czego partner oczekuje. gdy ludzie są naprawdę blisko, taka rozmowa nie powinna sprawiać dużego kłopotu u mnie na szczęście, w obu związkach seks był/jest baaaaaardzo udany i nie musiałam nigdy krępować się ze swoimi potrzebami i vice versa chociaż coś) Odpowiedz Link
scriptus Re: seks w zwiazku..? 16.07.05, 09:50 czy brak seksu w związku, to też rodzaj seksu w związku? Czy da się otym rozmawiać? Może to jakiś wspólny temat, gdy innych brak? Pewnie, wyjdzie z tego "Wam facetom, tylko jedno w głowie" ;-( Odpowiedz Link
julka1800 Re: seks w zwiazku..? 07.07.05, 17:06 związek ? nie pamietam juz co to takiego seks... hmmmm coś tam jeszcze pamietam ale razem ? tego już kompletnie nie pamietam Odpowiedz Link
bezecnymen Re: seks w zwiazku..? 07.07.05, 17:28 no to skup się na sexie, a związki jakoś tam pooooooooooootem się znajdą Odpowiedz Link
julka1800 Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 08:41 cwaniaczek! sęk w tym ze do seksu chętnych nie brakuje, tylko brać i wybierać duzo gorzej z chętnymi do tego drugiego Odpowiedz Link
bezecnymen Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 08:46 i na to chyba jest rada, np. tak wspaniały sex, że tylko kompletny tuman chciałby oddać innemu Odpowiedz Link
julka1800 Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 09:40 tak?? coz, czlowiek uczy sie cale życie... Odpowiedz Link
mindsailor Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 09:49 zgadzam się z tym. tylko dlaczego taki delikwent nie chce wiązać się na stałe? stały seks ze stałą partnerką, bez formalnego związku??? tego nie pojmuję( Odpowiedz Link
jarkoni Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 10:09 a koniecznie musi być formalnie i papierkowo potwierdzony związek żeby móc go nazwać stałym?? Odpowiedz Link
mindsailor Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 10:46 oczywiście, że nie musi!!! ale w perspektywie dziecka i wspólnego mieszkania (to kolejny ciekawy temat w naszym związku), czułabym się o wiele stabilniej Odpowiedz Link
bezecnymen Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 10:59 może niektórzy wolą rolę w filmie: dwoje na huśtawce?? Odpowiedz Link
mindsailor Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 11:02 widocznie tak szkoda, bo chciałabym już mieć dzidziusia Odpowiedz Link
e.mes Stabilność 08.07.05, 11:53 mindsailor napisała: > oczywiście, że nie musi!!! ale w perspektywie dziecka i wspólnego mieszkania > (to kolejny ciekawy temat w naszym związku), czułabym się o wiele stabilniej No patrz - święta racja, ale jak sobie pomyślę, że moja stabilność zachwiała się i rozleciała jakiś czas temu, to zastanawiam się, co tak naprawdę znaczy małżeństwo. Odpowiedz Link
mindsailor Re: Stabilność 08.07.05, 11:57 wiem, że małżeństwo nie jest gwarancją bezpieczeństwa, ale jakiś poziom stabilności daje. nie potrafię zdecydowac się na dziecko bez ślubu, bez sformalizowania związku. za bardzo to kruche Odpowiedz Link
e.mes Dziecko a małżeństwo 08.07.05, 12:05 mindsailor napisała: > wiem, że małżeństwo nie jest gwarancją bezpieczeństwa, ale jakiś poziom > stabilności daje. nie potrafię zdecydowac się na dziecko bez ślubu, bez > sformalizowania związku. za bardzo to kruche A tutaj akurat się z Tobą zgadzam. Odpowiedz Link
julka1800 Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 10:47 mindsailor rzeczywiście miala na mysli papierek mnie chodzilo raczej o cos innego seks ? - tak chętnie ale już nie związek, w żadnej postaci, a na pewno nie taki gdzie mówimy "my" zamiast "ja" i "ty" Odpowiedz Link
mindsailor Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 10:54 nie chcesz takiego związku, gdzie jest my zamiast ja-ty, moje-twoje???? - Odpowiedz Link
julka1800 Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 11:02 nie mindsailor, odwrotnie mnie zrozumiałaś mialam na mysli plec przeciną, ktora nie chce wiecej poza czysto fizyczną przyjemnością, i dostaje gesiej skorki gdy kobieta zaczyna uzywać slowa "my" Odpowiedz Link
mindsailor Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 11:07 aaa, rozumiem) swoją drogą to ciekawe, niby mężczyzna kocha, świata poza nami nie widzi, ale jak przychodzi do konkretów, to podwija ogon i sie cofa. a już o sformalizowaniu związku prawie nie chce słyszeć! czy oni nie potrzebują stabilizacji i pewności? lubią takie wiszenie? Odpowiedz Link
bezecnymen Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 11:08 ależ julko! faceci maja gesią skórke na stałe..ja też tylko nie zgadniesz gdzie Odpowiedz Link
e.mes Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 11:53 bezecnymen napisał: > ależ julko! faceci maja gesią skórke na stałe..ja też tylko nie zgadniesz > gdzie Ach, nieprawda! Niektórzy dorastają. Odpowiedz Link
julka1800 Re: seks w zwiazku..? 08.07.05, 12:51 alez ty jesteś bezecny!!! nie mysl ze publicznie bede wyznawac gdzie, bo to oczywiste, a jak sam kiedys napisales, oboje /inny tez/ wiemy o co chodzi! Odpowiedz Link
scriptus Re: seks w zwiazku..? 10.07.05, 01:38 A ja przepadam za seksem, jestem typowy facet, myślę o nim obsesyjnie... Ale gotów jestem nawet z seksu całkiem zrezygnować, byle tylko dostrzec miły uśmiech i odrobinę uwielbienia dla mojej osoby w oczach mojej kobiety. ... Taka moja próżność, ale ja się rewanżuję tym samym... Tfu, bujda, nie mam z czego rezygnować, bo niczego nie ma. A ponieważ nie mam jak z uwielbieniem zaglądać jej w oczy, to przynajmniej z uwielbieniem patrzę na jej kobiece krągłości, kiedy chodzi po domu . I choć żyję jak zakonnik w celibacie, mam poczucie, że to nieprzyzwoite , tłumaczę sobie, że to normalne, ale nie zawsze pomaga. Już mi się z głodu (seksualnego) we łbie miesza.... Odpowiedz Link