bursztynowe
09.08.05, 16:04
Pewien Tybetańczyk udał się kiedyś na poszukiwania starego mędrca, który
mieszkał niedalego Dardżylingu w Indiach. Miał mu opowiedzieć o swoich
kłopotach z przeszłości i wyliczyć wszystko, czego obawiał się w przyszłości.
Podczas całej jego przemowy mędrzec spokojnie piekł ziemniaki w małym
naczyniu stojącym przed nim. W pewnej chwili powiedział nieszczęśliwemu
gościowi: "Po co tyle uwagi poświęcać czemuś, co już nie istnieje, i czemuś
czego jeszcze nie ma". Zapytany gość zamilkł na dłuższą chwilę, a mistrz
poczęstował go churpiącymi ziemniakami.