Dodaj do ulubionych

Samo dno...

18.08.05, 17:40
Chyba juz nie potrafie cieszyc sie zyciem tak jak Wy...chociaz milo czytac wasze posty pelne zyciowych sekretow oraz i te tryskajace humorem smile)) U mnie znow czarne chmury i tak naprawde to mam wrazenie ze to sie nigdy nie skonczy ..albo dopiero wtedy gdy Jacka (mojego synka ) zamkne w zakladzie zamknietym .Dopiero co w lipcy byl na obserwacji w szpitalu psychiatrycznym we Wroclawiu a tu znow problemy ..1 sierpnia pojechal na oboz harcerski i jakos sobie radzil gorzej lub lepiej od innych ..dzis dzwonia do mnie i prosza o natychmiastowy odbior Jacka z obozu poniewaz oni nie sa w stanie zapewnic mu bezpieczenstwa a juz tym bardziej byc odpowiedzialni za niego.W tym momencie niebo znow zwalilo mi sie na glowe bo..mysle ze wykorzystalam juz wszystkie mozliowsci zeby pomoc synkowi -najlepsi specjalisci ,poradnie w Tychach w Warszawie i wszystko na nic ..jestem przerazona tym co sie dzieje patrzac jak moj synek zamyka sie w swiecie do ktorego nie mam dostepu i nie potrafie mu pomoc ( podobnie jak dziecko autystyczne z ktorym nie ma kontaktu) czuje sie juz bezsilna i naprawde nie wiem co mam dalej robic ..mam wrazenie ze to poczatek konca sad(((
Obserwuj wątek
    • bursztynowe Re: Samo dno... 18.08.05, 18:00
      Masz w sobie wiele siły, nawet nie zdajesz sobie ile...

      Poczytaj może: kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53664,2725870.html

      a potem całą książkę....


      Pozdrawiam bardzo cieplutko
      smile
    • anja_pl Re: Samo dno... 18.08.05, 18:54
      Biedroneczko, jestem z Wami, pamiętaj
    • scriptus Re: Samo dno... 18.08.05, 18:58
      Nie załamuj się , Biedroneczko, sercem jestem przy Was i pragnę, żeby wszystko
      było jak najlepiej
    • akacjax Biedroneczko! 18.08.05, 19:30
      Przykro bardzo, że tak sie sprawy mają, ale pomyśl-pojechał 1.08, dziś jest
      18.08-może to po prostu było za trudne dla niego, tylko za trudne.
      Może to z tęsknoty za Tobą?
      Może nie jest tak źle jak to widzisz?
      Gdybyś coś konkretnie potrzebowała, pisz, pomyśli się.
      • bezecnymen Re: Biedroneczko! 18.08.05, 20:39
        no własnie...trzeci tydzień bez mamy...tęskni dziecko przecieżsmile
        • gosiaas25 Re: Biedroneczko! 19.08.05, 10:45
          Jaka jest dotychczasowa diagnoza?

          Trzymaj się Biedroneczko smile
          • biedroneczka33 Re: Biedroneczko! 19.08.05, 14:59
            Najpierw lekarze swtierdzili u Jacka nadpobudliwosc psychoruchowa..pozniej zakwalifikowali go do zespolu ADHD jedak od tego roku kiedy objawy sie nasilily,doszla do tego agresja ,samoagresja.. brak kontaktu z innymi odmowa przyjmowania lekow i inne..lekarze stwierdzili objawy hipomani a jak narazie jest prowadzona obserwacja w kierunku mani sad(( A ja nie umiem pogodzic sie z tym ze zdolny chlopak (srednia powyzej 4) z dnia na dzien odsuwa sie w "cos"nad czym nie jestem w stanie zapanowac a juz tym bardziej mu pomoc .Bo najgorsze co moze byc to patrzec jak zdrowe kiedys dziecko zmaga sie z choroba umyslowa i nie mozna mu pomoc sad(( Nie ma nawet osrodka w ktorym by mogli go zdiagnozowac i przeprowadzic leczenie do tego stopnia ze potrafilby funkcjonowac w codziennym zyciu ...mimo swoich problemow ma dobra norme intelektualna .Rece opadaja i nie wiem skad brac sily by mu pomoc sad(( a gdy ja sie poddam to bedzie oznaczalo koniec bo nikogo wiecej nie mamy do pomocy :.
        • biedroneczka33 Re: Biedroneczko! 19.08.05, 15:04
          Chcialabym zeby tak bylo ,...ale zachowanie Jacka lamie wszystkie podstawowe zasady jakie zna stanowiac zagrozenie nie tylko dla siebie ale i rowniez dla innych .Teskniacy Jacus pisal listy ,dzwonil a ten Jacek ktory jest teraz wyzywa ,ubliza ,coraz czesciej potrafi podniesc reke na mnie nie mowiac juz o przemocy wobec braci ..patrzac na niebgo zaczynasz zastanawiac sie ktore z jego zachowan jest w wyniku choroby a ktore tylko realizacja zamierzonego celu..Sama sie zastanawiam bo nie wiem co dalej ..jego zachowanie jest wolaniem o pomoc tylko jak mu pomoc kiedy on sam zamyka sie w swiecie do ktorego nikt nie ma dostepu sad((
          • demoniczna27 Re: Biedroneczko! 20.08.05, 15:33
            Biedroneczko biorąc pod uwagę waszą sytuacją chłopak może mieć zwyczajne stany
            depresyjno-lękowe, a że pewnie nie jest leczony prawidłowo to nasila się z
            bezsilności agresja. Sama to przeżyłam i to jest stan z którego można wyjść
            biorąc prawidłowe leki. Ładowano we mnie leki które odstawiałam na szczęście po
            tygodniu, uzależnili od leków przeciwlękowych(z czego wyszłam sama bo lekarza
            to nie obchodzi woli wypisać następną receptę). Po wielu miesiącach siedzenia w
            necie, między innymi tez na forum depresja na gazecie. Po wymianie wielu maili,
            pewna osoba z Kanady poradziła mi żebym wzięła leki przeciwdepresyjne które na
            dłuższa metę wyciszają stany lękowe poprawiają humor i zabijają agresję.
            Poszłam lekarz mi przepisał co chciałam i właściwie można powiedzieć ze się
            sama zdiagnozowałam. Mam nadzieję że tobie uda się szybciej znaleźć właściwy
            lek, ale pamiętam chory tego typu są wyleczalne. Bierze się leki i się dalej
            bardzo dobrze funkcjonuje, normalnie żyje. Ludzie ze schizofrenia też żyją.
            Niestety w Polsce to dalej jest tematem tabu, jest to w podziemiu, W tym kraju
            bierze leki przeciwdepresyjne 3 mln. osób ale wszyscy się kryją bo zostaną
            wyśmiani. Jakby co to napisz do mnie może cos dam rade poradzić.
            • biedroneczka33 Re: Biedroneczko! 20.08.05, 21:39
              Dziekuje slicznie za chec pomocy smile)) Jacek bral juz chyba cala game lekow od psychotropowych minn.anafranil ,przez leki podawane podczas padaczki -tegretol i inne -clonazepan,imipramine,rispolept nawet ostatnio zazywal lek nie dopuszczony w Polsce do obrotu -pochodny amfetaminy tzw.ritalin .Praktycznie przeszlismy juz cala game lekow z mniejsza lub wieksza poprawa,ale odkad stan Jacka pogorszyl sie zaden z lekow nie byl trafiony .Niestety nie sa to
              tylko stany depresyjna lekowe ale poczatki manii ktora trzeba dobrze zdiagnozowac i ustawic odpowiednio leki sad(( a to jest dopiero nowa dziedzina wiedzy w psychiatri wieku rozwojowego nawet jak na XXI wiek .
              • jan.kran Re: Biedroneczko! 22.08.05, 10:32
                To może byc CHAD.
                Jest kilka forów na GW na temat tej choroby , jedno ukryte gdzie możesz uzyskać
                pomoc.
                Podstawa to zdiagnozowanie a potem leki i terapia.
                Jest naprawdę wiele możliwości żeby pomoc Twojemu synkowi a jedną z ważnych
                rzeczy , bardzo ważnych jest Twoja postawa.
                Jeżeli masz jakieś pytania to napisz , może być na forum możesz na pocztę GW.
                Pozdrawiam serdecznie i posyłam Wam wiele ciepła.
                Ula.
                • demoniczna27 Re: Biedroneczko! 22.08.05, 20:06
                  wyobrażam sobie że jest ci niesłychanie ciężko
                  ale wiesz co zazroszcze temu dzieciakowi ze ktos przy nim stoim ja przez
                  wszystko przechodziłam sama
                  [pzdrawiam i trzymam lciuki najmocniej jak mogę
    • pchelka Re: Samo dno... 19.08.05, 10:50
      Biedroneczka,
      Aniołka Ci wysyłam smile
      Na zdrowie dla syna i spokój dla Ciebie.
      Buziaki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka