Dodaj do ulubionych

Co robić dziś wieczorem?

04.10.05, 15:09
W świetle ostatnich dyskusji, ze na randki w ogóle chodzić nie warto sad mam
zamiar zamknąc sie dziś w domku i bede coś robić
Cos, bo nie wiem co mozna robić w taki wieczór, TV oglądac nie bede bo
jeszcze wpadne na brazylijską telenowelę lub ...nie daj Bosze ...mecz
Wiem wypiję ciepłe piwosmile
podziergam rekawice na drutach w swietle starej lampy, toć zima za pasem

Macie moze jakies wskazówki co jeszcze mozna robić?
Obserwuj wątek
    • vertigo5 Re: Co robić dziś wieczorem? 04.10.05, 15:12
      Wpadnij do Krakowa, na 17.30 umówiłem się z kolegami w pubie o ślicznej
      nazwie "Czasem Trzeba" smile))
      • samosia75 Re: Co robić dziś wieczorem? 04.10.05, 15:17
        Własnie!! Wpadnij Julka do Krakowa. Na zakupy! Własnie pakuje Młodego do auta i
        jedziemy do Plazy smile)
        Jedziesz z nami??
        • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 04.10.05, 15:19
          dobry pomysł na poprawe humoru smile ale niestety Samosiu optatnie zakupy w
          niedziele skonczyły sie debetem na koncie wiec ....
      • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 04.10.05, 15:17
        uuuuuuuuu do Krakowa moze bym pojechała ale co Wy bedziecie robic gdy
        towarzystwo iscie meskie jak mniemam popsuje Wam moja skromna osoba
        • vertigo5 Re: Co robić dziś wieczorem? 04.10.05, 15:19
          Będziemy dla Ciebie mili i szarmanccy, w sposób niezwykle wyszukany będziemy
          konwersować i z całą pewnością w niczym Ci nie uchybimy wink))

          Trzymaj się Julka ! Pa pa !
    • bursztynowe Re: Co robić dziś wieczorem? 04.10.05, 15:19
      skąd takie pesymistyczne wnioski???? vide wątek "Kobiety! Wazne ostrzezenia
      medyczne!"

      Jak spiewali Starsi Panowie

      Randka dobra na wszystko
      Kochanek na drogę za śliską
      Kochanek na stopę za niską
      Kochanek podniesie Ci ją

      (..)

      Kochanek to jest klinek na splinek
      na brzydki bliźniego uczynek
      Na braczek rzucony na rynek
      Na taki jakiś nie taki ten byt
      Kochanek pomoże na wiele
      Na codzień jak i na niedzielę
      Na to żebyś Ty patrzała weselej
      Kochanek, canzona, das Lied




      o'le
      • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 04.10.05, 15:29
        smile)))))))))))))))0
        • bursztynowe La la la 04.10.05, 15:39

          bo we mnie jest sekssssssss


          la la la


          big_grinDDDD
          • anja_pl Re: La la la 04.10.05, 21:22
            bursztynowe napisał:

            >
            > bo we mnie jest sekssssssss
            >
            >
            > la la la
            >
            >
            > big_grinDDDD
            >

            co pali i męczy
    • pchelka Re: Co robić dziś wieczorem? 04.10.05, 16:40
      Ja będę piekła szarlotkę (to też bardzo seksowne zjaęcie wink)
      - wpadnij z tym ciepłym piwem smile
    • joasia69 Re: Co robić dziś wieczorem? 04.10.05, 22:55
      no i co robiłaś wieczorem???
      ja upiekłam ciasto, ale jak już jest zrobione to mi się go nie chce sad
      zajrzałam tutaj a tu.........PUSTO!
      • hannibal-xl Re: Co robić dziś wieczorem? 05.10.05, 00:30
        A ja byłem na czterech piwkach . I nadal żyję smile))
        • scriptus Re: Co robić dziś wieczorem? 07.10.05, 13:15
          Ooo, to bardzo dobry pomysł, postanowiłem zmienić coś w swoim życiu i od jutra
          codziennie chodzić na jedno piwko i na bilard do barku. Mam tylko jeden
          problem... Ten barek jest czynny do 24, a ja o swoim postanowieniu przypominam
          sobie zwykle koło 1... sad
          Jest sposób, znaleźć w zasięgu pieszego spaceru barek czynny do 2.
          Ale obawiam się, że w moim zaściankowym miasteczku to nierealne sad
    • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 05.10.05, 10:12
      i wiecie co?
      byl jakis taki wieczor
      bez seksu Bursztynowe, niestety sad
      za to z lekcją karate mojego syna tak zupełnie na marginesie trener jest bardzo
      przystojnym 20 kilkulatkiem smile))

      na końcu odbyłam długa rozmowę z sympatycznym znajomym
      i poszłam spać

      witam dzis wszystkich z rana smile
    • bezecnymen Re: Co robić dziś wieczorem? 05.10.05, 10:39
      któż to glosi takie heretyckie poglądy o randkach?uncertain
      ja byłem wczorajbig_grin wróciłem rano...bo do pracy trzeba:p a wieczorkiem idę
      pograć w siatkówkę
      my jesteśmy tanie dranie
      dranie tanie niesłychanie
      nie potrzeba mnożyć zdań
      by powiedzieć, czym dla pań
      i dla panów tani drańtongue_out
      • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 05.10.05, 12:38
        brawo Bezecnysmile)
        jestes pokrzepieniem dla mego serca smile)
      • bursztynowe Re: Co robić dziś wieczorem? 05.10.05, 13:42
        a to kocur z Ciebie, Bezy...
        no no...
        • bezecnymen Re: Co robić dziś wieczorem? 05.10.05, 14:05
          na szczęście klasycznie burytongue_out
          cóż trafiło się ślepej kurze ziarno, grzech byłby nie skorzystaćbig_grin
          • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 05.10.05, 14:49
            Ok dzis wieczorem
            Bezecny stawia na sport /ten prawdziwy/
            ja na...wannę i kąpiel
            a inni?
            Anja ?Samosia ?Hela? Tri? Bursztynowe? Sis? Daria? muszę Was wywoływać po
            imieniu czy co
            • phokara Re: Co robic´ dzis´ wieczorem? 05.10.05, 15:03
              Ja stawiam, ze pojde do kina.
              Moj boss stawia, ze bede kiblowac w pracy.

              hmm... hmmm... skonczy sie pewnie kinem w pracy.
              • bursztynowe Re: Co robic´ dzis´ wieczorem? 05.10.05, 15:07
                albo pracą w kinie...
              • scriptus Re: Co robic´ dzis´ wieczorem? 07.10.05, 13:36
                phokara napisała:

                >
                > hmm... hmmm... skonczy sie pewnie kinem w pracy.

                Dołujesz mnie.... zawsze myślałem, że Wy, tam w tych wielkich szklanych
                wieżowcach, które widać z naszego firmowego ogrodka, wiedziecie taki wspaniały
                żywot... a tu słysze o wyścigu szczurów, zostawaniu po godzinach... itd.
                Nie ma to jednak, jak mała firma. Obchodziliśmy urodziny kolegi (notabene,
                kłopoty zmierzające w kierunku rozstania z kolejną partnerką, czyli pasujący
                jak ulał na to forum), no wiesz, gril, itd, a tu 9 rano, przyszedł klient z
                amerykańskiej korporacji. Z wieżowców.
                I co?? Zrozumiał bez trudu, że jego sprawa będzie załatwiona dopiero "next
                business day", , czyli w poniedziałek, sam zresztą to zaproponował, bo
                oczywiście, w naszym fachu nie ma strachu, już ktoś zasiadł , żeby jego sprawę
                załatwić. Pomimo zaproszenia, nie chciał zostać na imprezie firmowej. Znamienne
                było tylko to, że powiedział, że nam zazdrości. U niego w firmie nie ma takich
                imprez. I tak szczerze, to poza prezesami, też tam nikt specjalnie nie zarabia,
                wszyscy dopiero "mają zacząć zarabiać" jak coś tam się wydarzy, awansują,
                wyjdzie jakiś kontrakt, itd... W odróżnieniu od niego, jeżeli ja zostanę do 22
                w pracy, to wiem, że mi się to opłaci tongue_out....
            • bursztynowe Re: Co robić dziś wieczorem? 05.10.05, 15:10
              mam podobny dylemat co Pho...
              z tym, że w grę wchodzi co najwyżej kino domowe...

              "Wesołe jest życie japiszonka, lala..."



              ale osobiście stawiam na ... Tolka Banana
              • phokara Re: Co robic´ dzis´ wieczorem? 05.10.05, 15:14
                Wesole, wesole jest zycie japi, tu briefik blysnie tam fakapik.. lalala...

                se tez chyba sprawie kino domowe czy cus... seanse nocne bywaja pomocne.

                tez stawiam na Tolka... stare mial dzinsy, stara koszule... ale deadlineow zero.
                • pchelka Re: Co robic´ dzis´ wieczorem? 05.10.05, 16:23
                  Dziś analiza porównawczo-interpretacyjna dwóch wersji mitu o Narcyzie robiona
                  na dwa sposoby (dwóch zainteresowanych) ze słowem wstępnym tłumaczącym istotę
                  sprawy z polskiego na młodziezowy - tzn. wykazanie analogii pomiedzy Narcyzem a
                  Jonnym Bravo. Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Do tego chyba pasuje szklaneczka czegoś mocniejszego, coby nie zwariować...
            • uwas Re: Co robić dziś wieczorem? 05.10.05, 16:54
              ja jak Bezecny tez stawiam na prawdziwy sport - badminton (podobno dobrze robi
              babeczkom na ksztalty w dole plecow smile)
              a potem jak Ty, Julko, na wanne i kapiel...

              dobrze jest laczyc przyjemne z pozytecznym wink
              • bezecnymen Re: Co robić dziś wieczorem? 05.10.05, 17:33
                osobiście wolę łączyć przyjemne z przyjemniejszym np. sex w kapielitongue_out
                • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 06.10.05, 13:24
                  Bezecny muszę przyznać, bijesz wszelkie rekord smile) nawet na odległość boje sie
                  Twojej ogolnej bezecnoścismile)



                  • bezecnymen Re: Co robić dziś wieczorem? 06.10.05, 13:42
                    ależ moja drogasmile to tylko werbalna próbka mich bezecnych zdolności, a śmiem
                    twierdzić, że są niemałebig_grin
                    • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 06.10.05, 13:47
                      zatem zdolny jesteś niesłychanie smile)
                      • bezecnymen Re: Co robić dziś wieczorem? 06.10.05, 13:55
                        i to mnie jeszcze trzyma na tym łez padole...po prostu szkoda by ludzkość
                        została mnie pozbawionatongue_out
                        a propos...jak wyglądają narcyze? muszę albowiem posiadać roślinność adekwatną
                        do osobowościbig_grinDDDDDDDDDDDDD
                        • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 06.10.05, 14:07
                          narcyze smile mylą mi sie z żonkilami
                          jedne na pewno sa te żółte, a te drugie - te drugie
                          wiesz już?
                          • bezecnymen Re: Co robić dziś wieczorem? 06.10.05, 16:16
                            skoro na tym musze poprzestać to poprzestanętongue_out z biologii jestem nader kiepski
                            i jak słyszę koleżanki opowiadające co to one ostatnio posadziły, rozsadziły i
                            cos tam jeszcze to brzmi to dla mnie niczym dialekt mandaryńskibig_grin
                            • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 06.10.05, 16:58
                              rozumiem ze z botaniki jestes kiepski, bo z anatomii /szczegolnie kobiety/
                              chyba nieeeee ????

                              smile)
                              • bezecnymen Re: Co robić dziś wieczorem? 06.10.05, 18:33
                                hmmmm
                                pewne istotne elementy kobiety potrafię wskazać... paluszkiemtongue_out ale te mniej
                                ehm istotne? oj może konieczne będą studia wieczorowe?
                                • julka1800 Re: Co robić dziś wieczorem? 07.10.05, 12:14
                                  mówisz studia wieczorowe??

                                  raczej studium z zywym modelem wieczorową porą

                                  mysle ze to bardziej jesli juz, a tak naprawde chyba nie musisz sie dokształcac

                                  smile)
    • akacjax Re: Co robić dziś wieczorem? 06.10.05, 14:31
      No i nadszedł mój osobisty weekend i wolny wieczór. Wolny, powolny, bezwolny...
      I nie wiem, co będę robić, może pogapie sie w tv, chyba od soboty nie włączyłam tego cuda. Może nie działa....smile

      Jeszcze dwa tygodnie do uprawomocnienia wyroku, ciekawe, czy się ziści...
      • bezecnymen Re: Co robić dziś wieczorem? 06.10.05, 16:17
        sie ziści, nie wątpięsmile
        ale co dalej Akacjo??????
        • akacjax Co dalej...? 06.10.05, 18:00
          Gdybyśmy to wiedzieli, nie byłoby nas tutajsmile

          Moja ścieżka na chwilę obecną jest taka: czekam na uprawomocnienie, potem chwilę poczekam, czy ex się wyniesie, tak jak się odgraża (ze wszystkimsmile. A gdy to się ziści, zacznę po prostu życie niezależne, no prawie, jeszcze jeden małolat na stanie a drugi z oddali, ale też na utrzymaniu.

          Na razie nie roztrząsam zbytnio, co muszę dokładnie zrobić, gdy się nie ziści. Tylko w zarysach, by nie przyciągnąć kłopotów.


          • bezecnymen Re: Co dalej...? 06.10.05, 18:35
            w zasadzie słusznie")
            i na psa urok
            a kysz
            pfuj przez lewe ramię
            itpsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka