Dodaj do ulubionych

dla samotnych bab

05.11.05, 10:19
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=26839524&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • tricolour Takie myślenie... 05.11.05, 10:31
      ... jest dobre na początek samotności i jest naiwne.

      Mogę wymyślić 100 powodów, dla których warto NIE MIEĆ kobiety, ale te powody
      przychodzą tylko tym do głowy, którzy kobiety nie mają...

      Moja znajoma (nie mająca telewizora) chwali się tym, że telewizora nie ma i
      udowadnia wokół, że mieć nie trzeba. Ale chętnie zerka u innych...

      smile
      • gotyma Re: Takie myślenie... 05.11.05, 12:32
        ale wiesz, ze swiadomosc takich malych przyjemnosci jak na przyklad, brak
        rozrzzuconych skarpetek po calym domu, bardzo poprawia samopoczucie. choc ja
        bym chciala miec chlopa i to takiego, co by wiedzial co z tymi skarpetkami
        zrobic smile i co by wiedzial, co robic ze mnia big_grin
        • tricolour No pewnie. 05.11.05, 15:34
          Choć mnie widok rozrzuconej damskiej garderoby sprawia dużą przyjemność. A
          największą widok nagiej kobiety ubranej tylko w męską koszulę.
          Rzecz jasna po wszytskiem...
          smile
          • scriptus Re: No pewnie. 06.11.05, 07:47
            Przejrzałem te zapiski i rozbawiły mnie setnie. Jednak, chilkę potem, zamyśliłem
            się. Głupie pin..y. Rozwalają swoje związki z powodu drobiazgów. Nie rozumiem
            wprawdzie tych facetów, jak można rozrzucać skarpetki po całym mieszkaniu, mało
            to wygodne i bardzo niepraktyczne, bowiem potem trzeba ich szukać, jednak
            jeszcze bardziej nie rozumiem, jak można ze skarpetek, czy szklanek w zlewie
            uczynić problem godny rozwodu. Skarpetek się "uczepiłem" "dla ustalenia uwagi",
            bowiem pozostałe problemy pań z cytowanego wątku mają wagę podobnego kalibru.
            • gotyma Re: No pewnie. 06.11.05, 09:34
              nie sadze by wlasnie owe skarpetki byly przyczyna rozstan, z cala pewnoscia!
              mysle tylko jak kobita i wiem co te panie chcialy przez to powiedziec. ze bycie
              samotnym to nie jest nieszczescie, ze nie jestesmy ofiarami zyciowymi i przez
              to skazani na odrzucenie przez swiat. ze chcialy pokazac, ze jak jest sie sama
              tez moze byc dobrźe, a nawet lepiej, bo... i tu owe przyklady. byc moze nie sa
              to duze problemy, ale sa to takie dziwne drobnostki, poprawiajace humor. i
              powiem szczerze, ze duzo mi lepiej teraz bez eksia. nie musze chodzac po domu
              czegos podnosic, przesuwac i ogruzowywac mieszkanie. nie jestem pedantka, wrecz
              przeciwnie, nie przeszkadza mi, gdy np nieumyta szklanka poczeka do dnia
              nastepnego. ale moj ex mial niesamowite zdolnosci w rozrzucaniu rzeczy np. gdy
              szukal jakiejs ksiazki, wszystkie rokladal na dywanie i zostawial, nie
              interesujac sie nimi dalej. nawet gdy o nie sie potknal. jak go kochalam to to
              tolerowalam i cierpliwie znosilam.
              potem juz nie big_grin
              kiedys zrobilam test.
              wyrzucilam jego wszzystkie koszule i bielizne na dywan w sypialni(juz
              sypialismy oddzielnie). coz na to moj ex? po jakims tygodniu spytal czy czegos
              szukalam u niego. ja odparlam, ze owszem i na tym skonczyla sie rozmowa.
              zauwazylam, ze systematycznie w miare potrzeby wygrzebuje sobie potrzebne
              ciuchy, szegolnie majtasy. ...i zaczal tworzyc obok druga kupke, zuzytych
              rzeczy. ja zaparlam sie, bo dlaczego niby ja mam prac, niech pierze ta drugauncertain
              po miesiacu nie wytrzymalam i jedna kupke wrzucilam do jednej safki, druga do
              drugiej. no i co?
              a jak mi sie zdarzylo zostawic (duzo wszesniej) stanik na krzesle w sypialni,
              to moj ukochany powiesil go w duzym pokoju ma zyrandolu. tylko nie przewidzail,
              ze do domu wroce z jego mama i dwiema bardzo matroniastymi ciotkami. pelne
              oslupienie big_grin
              • scriptus Re: No pewnie. 06.11.05, 13:06
                To już dla mnie jest trochę egzotyka.... ale masz rację, z takim partnerem
                ciężko sie żyje.
                • gotyma Re: No pewnie. 06.11.05, 23:00
                  sam widzisz. czasami w zyciu dzieja sie dziwne rzeczy. mam kolezanke, gdzie
                  byla zupelnie odwrotn sytuacja. jej maz ciagle po niej sprzatal, rozwiedli sie
                  jakie dwa lata temu...
      • bursztynowe Re: Takie myślenie... 07.11.05, 09:48
        > ... jest dobre na początek samotności i jest naiwne.
        >
        > Mogę wymyślić 100 powodów, dla których warto NIE MIEĆ kobiety, ale te powody
        > przychodzą tylko tym do głowy, którzy kobiety nie mają...

        wystarczy jeden (słownie jeden) powód:

        - nie muszę słuchać ciągłego tego jędzowatego jołczenia, zrzędzenia,
        marudzenia, malkontenctwa, narzekania, krzyków, kłótni, gierek, aluzji,
        sarkazmów, złośliwości... itp. Co za błogość... Nirwana...

        Nooo...

        mogę sobie pogadać ze ścianą.

        hehe
    • brzoza75 Re: dla samotnych bab 07.11.05, 09:09
      miło się czyta takiego linka o poranku w poniedziałeksmile
      i nie zgadzam się, że to przesada, toż to samo życie...
      • gotyma ciekawe 07.11.05, 09:15
        jest to, ze link mial byc dla samotnych bab, a do dydkusji w pierwszej
        kolejnosci zglosili sie panowie big_grin
        • brzoza75 Re: ciekawe 07.11.05, 09:42
          powiem tak gdyby się nie zgłosili to byłoby to dziwnesmile
    • bezecnymen Re: dla samotnych bab 07.11.05, 12:10
      zajrzałem, poczytałem i.... wyszło mi z tego czytania, że smędzenie o tym jak
      dobrze jest samotnej osobie, to standardowe zachowanie dla obu płci...nie wiem
      czy tak mają obojnaki (brak danych)
      • anja_pl Re: dla samotnych bab 07.11.05, 12:12
        obojniaki chyba tak sie nie zachowuja, zawsze partnera mają ze sobą, na dobre i
        złe ...
        • gotyma Re: dla samotnych bab 07.11.05, 12:30
          albo smedza podwojnie smile
      • kasiar74 Re: dla samotnych bab 07.11.05, 12:36
        życie to nie je bajka
        bycie z gruga sooba to nie są same przyjemności, więc bycie samemu tez ma swoje
        plusy, proste
        • bezecnymen Re: dla samotnych bab 07.11.05, 15:31
          więc zamiast zachwycać się samotnością....ehmehmehm
          nie lepiej powiedzieć sobie wprost, że:
          a)wersja dla pań:
          ja chcę chłopaaaaa!
          b)wersja dla panów:
          ja chcę babę!!!
          c)wersja dla pozostałych:
          ja chcę.... (wstaw odpowiednią formę)
          tongue_out
          • gotyma Re: dla samotnych bab 07.11.05, 15:36
            CHCE I JUZ!!!
            albo
            CHCE, BO TAK!!!
            • bezecnymen albo 07.11.05, 15:40
              lubię więc chcęsmile
              chce bo lubięsmile
              • gotyma Re: albo 07.11.05, 15:47
                mam bo chce
                chce i mam
                smile
                dobrze mi jak mam
                smile
                • tachazit Re: albo 07.11.05, 15:53
                  No właśnie! Dałabym stres oglądania brudnych szklanek w zlewie za kilka godzin
                  bliskości.. te baby co napisały o plusach samotności chyba strasznie chciały
                  sobie i światu udowodnić, że to jest fajne.
    • pan_incognito Re: dla samotnych bab 07.11.05, 16:46
      Kosmiczne awantury mogą się zaczynać od drobiazgów. Nieumyte szklanki też mogą
      wpływać na małżeńskie pożycie (a raczej jego brak). Sprawdzone.

      Ale chyba dobrze, że dostrzega się plusy życia samemu nawet takie plusy jak
      skarpetkowe czy szklankowe. Mimo wszystko gorsze byłoby pogrążanie się w
      depresji w stylu "co z tego że żadna brudna skarpeta w kącie nie śmierdzi skoro
      jestem sama". Plusy są dodatnie, pozytywne i potrzebne. Oczywiście ta sama
      osoba kiedy pozna Kogoś zacznie znowu dostrzegać plusy zycia nie samemu (i
      dyskretnie przemilczy powrót skarpetek). Też normalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka