Dodaj do ulubionych

Milo mi do Was dolaczyc:)

29.03.06, 15:59
Ciesze sie,ze znalazlam to forum.
Jak wiekszosc z Was,jestem na zyciowym zakrecie.
Mam 32 lata,synka,i jestem po rozwodzie,ktory byl wspolna decyzja.
Czuje pustke i zal,za stracone lata z kims ,kto nie potrafil mnie kochac,kto
ciagle bral i nic nie dawal,kto manipuluje moim dzieckiem i ma satysfakcje
widzac,ze dziecko jest za tatusiem.....
Przykre to bardzo,ale ponoc czlowiek musi doswiadczyc w zyciu duzo zlego,zeby
mogl cieszys sie kazdka chwilka szczescia...
Bede tu zagladac..po przeczytaniu Waszych watkow mam nadzieje,ze moze kiedys
i dla mnie zaswieci Slonce.

pozdrawiam wszystkich bardzo cieplo
Obserwuj wątek
    • afryka75 Re: Milo mi do Was dolaczyc:) 29.03.06, 16:39
      Witam na tym forum smile
      Czutając posty na tym forum dochodzę do wniosku, że aby poznać prawdę o
      człowieku, trzeba się z nim rozwieść wink
      Witam bardzo serdecznie! Ja pocieszam się myślą, ze to, co nas wszystkich tutaj
      boli i dręczy, za rok będzie mało aktualne smile I że za rok będziemy bardzo
      szczesliwi smile
      • crazysoma Re: Milo mi do Was dolaczyc:) 29.03.06, 16:54
        "I że za rok będziemy bardzo szczesliwi smile"
        mnie bycie (prawie) szczesliwa zajelo dwa lata ale ja naleze do tych wyjatkowo
        opornych smile
        btw po przeczytaniu wiekszosci postow stwierdzam ze tu sa sami pozytywni
        osobnicy i oby tak zostalo
        pozdrawiam i jesli wolno tez do Was dolacze
        • jarkoni Re: Milo mi do Was dolaczyc:) 29.03.06, 17:59
          ba_mala, crazysoma witajcie na forum...
          crazysoma dzięki za to, że zaliczasz mnie do grona pozytywnych osobników smile
          Na pewno tak zostanie...
        • tricolour Roczna perspektywa... 29.03.06, 18:35
          ... jest może kusząca, ale mało realna. By "zostać szczęśliwym" potrzeba więcej
          czasu, a dwa lata to w sam raz.
          Trzeba ochłonąć po rozwodzie, przeboleć, podjąć decyzję o kolejnym ryzyku bycia
          wykorzystanym, znaleźć odpowidnią osobę i coś poczuć... rok to za mało.

          Ale może są sprinterzy...
          • ba_mala Re: Roczna perspektywa... 29.03.06, 19:55
            U mnie dluzej,moze 6 ???a moze nigdy nie zaznam prawdziwego szczescia?
            Aczkolwiek dzisiaj rozplakalam sie na widok spiewajacego ptaszka na moim
            parapecie-to juz chyba choroba psychiczna....smileNo bo jakies tam male szczescia
            mamsmile
            • tricolour To dobrze, że się rozpłakałaś... 29.03.06, 20:05
              ... gorzej gdybys chciała go zeżreć na surowo. Śpiewające ptaszki (nie myślec o
              innych ptaszkach) potrafią roztkliwić.
              • ba_mala Re: To dobrze, że się rozpłakałaś... 29.03.06, 20:20
                smile))taaa,mialam byc twarda,a tu rycze ,bo cos mi spiewa.
                Ale coz-nastepnym razem moze go dorwe?????wink
                • libra22 witaj:-) 29.03.06, 20:46
                  Ja się tu podczepię i zapytam jakie są zwyczaje tego forum:
                  trzeba się przywitać w odzielnym wątku?

                  pozdrawiam
                  • ba_mala Re: witaj:-) 29.03.06, 20:50
                    Ano nie wiem-ja tez tu jestem 1 razsmile
                    I witam Ciesmile
                    • azb11 Re: witaj:-) 29.03.06, 21:01
                      Ale super że trafiłam na to forum. W końcu się uśmiechnęłam od wielu, wielu dni
                      Potrafice nastroić człowieka pozytywnie. Wczoraj totalny dół i załamka, a dziś
                      czytałam o ptaszku i takie tam... Ile nas po przejściach i żyjemy dalej i nie
                      dajemy się....
                      smile
                      • ba_mala Re: witaj:-) 29.03.06, 21:05
                        co nas nie zabije, to nas wzmocnismile)
                        W zwiazku z tym ide zezrec snickersa(moze mnie nie zabijesmile
                        NIE DAMY SIEsmile
                  • tricolour Obowiązku nie ma... 29.03.06, 20:50
                    ... ale warto sie jakos przedstawić żebyśmy kojarzyli, czy masz szóstego męża i
                    dziewiątke dzieci, czy wyszłas z kryminału po morderstwie eksa, czy sam sie
                    biedak utopił (po Twojej "zachęcie") czy dopiero ostrzysz nóż.

                    tongue_out
                    • anja_pl Re: Obowiązku nie ma... 29.03.06, 22:27
                      tricolour napisał:

                      > ... ale warto sie jakos przedstawić żebyśmy kojarzyli, czy masz szóstego męża
                      i
                      > dziewiątke dzieci, czy wyszłas z kryminału po morderstwie eksa, czy sam sie
                      > biedak utopił (po Twojej "zachęcie") czy dopiero ostrzysz nóż.
                      >
                      > tongue_out

                      oj tri, Ty to potrafisz big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                      • tricolour Przecież faceci to samo dobro chodzące... 29.03.06, 22:32
                        ... w zło przez kobiety i to od zarania dziejów, co juz w Biblyji opisano...
              • tk_s Re: To dobrze, że się rozpłakałaś... 30.03.06, 00:07
                Ptaszki potrafią. W filmie animowanym o czerwonym kapturku (ostatnio leciał w
                kinach) roztkliwił mnie "taki mały dzięciołek". Kto oglądał będzie wiedział o
                co mi chodziwink Zdecydowanie poprawia humor...
                I jedna mała refleksja - jakoś sporo na forum jest osób w okolicach roczników
                73-76, które się rozwodzą w okolicach 4-8 roku małżeństwa, czy się nie mylę?
                Czy to przypadek, czy coś w tym kurcze jest...

                --------------------------------------------------------
                Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych... (Jack
                Carter)
                --------------------------------------------------------
                • dagma75 Re: To dobrze, że się rozpłakałaś... 30.03.06, 07:19
                  Chyba faktycznie coś jest z tym przedziałem wiekowym i stażem, przynajmniej ja
                  się 'łapię'

                  Witam i pozdrawiamsmile
    • anja_pl Re: Milo mi do Was dolaczyc:) 29.03.06, 22:28
      witaj, fajniej byłoby, gdybyśmy spotkali się na forum " i żyli długo i
      szczęśliwie", ale niestety jarkoni takiego nie założył wink
      więc witajcie na tym wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka