Dodaj do ulubionych

Chyba zaczne sie leczyc:))

20.06.06, 04:20
Czy ktos z Was wstaje tak wczesnie???Nie spie od 3 30...jak tak dalej pojdzie
to padne z przemeczenia.Otwieram oczy jak tylko sie przejasnia.Pozdrawiam
wszystkie ranne ptaszkismile
Obserwuj wątek
    • crazysoma Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 04:44
      ja tez pozdrawiam smile
      • scriptus Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 04:48
        I ja pozdrawiam smile
        • scriptus Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 04:54
          Na piwo za wczesna pora, na kawę za późna, chyba napiję się mleka smile)))
          Tak w ogóle, to pospałbym jeszcze, gdyby się do mnie ktoś chciał przytulić...
          A tak, to niepotrzebne nikomu to całe moje spanie tongue_out
          • crazysoma Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 04:59
            przytul misia albo rog kolderki smile albo zone przytul, moze nie zauwazy i Cie
            nie wykopie z lozka...
            pozdrawiam
            • scriptus Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 05:10
              A co to za przyjemność przytulać żonę, jeśli tego nie zauważy?? Właściwie, to z
              równym skutkiem można sobie przytulić termofor, na dodatek nie ma ryzyka, że
              wykopie mnie z łóżka.
              • ba_mala Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 05:15
                No prosze....a myslalam, ze tylko ze mna jest zlewink
                Skriptusie Drogi, przytulam Cie wirtualnie i po przyjacieskusmile
                • scriptus Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 05:18
                  Dzięki, ja Ciebie też smile
      • ba_mala Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 05:15
        smile))ciesze sie, ze nie bede ta jedyna niewyspana w W-wie,jeszcze ktos oprocz
        mnie bedzie dzis zieeeeeeeeeewaaaalllllllll,pozdrawiamsmile
        • scriptus Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 05:22
          Będą się pytać, Ba, a coś Ty w nocy robiła, rozumiemy, świeżo po ślubie, ale
          teraz, to chyba lekka przesada ;P))))))
          • ba_mala Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 05:28
            ta....wiesz, tak sie sklada,ze zle sypiam.Budze sie po kiladziesiat razy.Powod-
            prosty-jestem cykorem(RACZEJ CYKORIAsmileNasluchuje,czy przypadkiem ktos sie do
            mnie nie wlamujesmilePoza tym duzo mysle, i to tez nie pozwala mi spac.
            A Ty odrazu masz jakies mysliwink
            A co ja niby mialam robic???wink))
            • scriptus Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 05:43
              No wiesz, jakie myśli....
              A swoją drogą, gdyby włamywacz był przystojny ??
              Wyobraź sobie przystojnego włamywacza o uroczym uśmiechu,
              Zobaczyłby, że nie śpisz, to by utulił, kołysankę zaśpiewał, bajeczkę na
              dobranoc jakąś opowiedział, dlaczego sądzisz, że włamywacze, to tylko źli
              ludzie, którzy Cię chcą skrzywdzić. Może by to był dobry włamywacz ??
              A może to facet, który zapomniał klucza do domu i pomylił drzwi? Do tego, stanu
              wolnego, bardzo bogaty, książę z bajki. Spojrzy na Ciebie, zakocha się ...
              • ladyhawke12 Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 07:42
                O rany jakie wizje wspaniałe, niestety to tylko bajki, ja bardzo wczesnie
                pracuję więc drugą kawke juz proponuję. Co do przytulania scriptusa to się
                cichutko dołączam, i przytulam cieplutko i słonecznie.
                • 1madzia Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 07:56
                  O tej porze przy komputerze? Ptaszkom spać nie dajecie.
                  Te posty skoro świtem, to w drodze do pracy czy do łazienki?
                  • scriptus Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 08:26
                    Ba_mala się boi spać, to chciałem tylko jakoś rozwiać Jej lęki smile
                    • ba_mala Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 11:49
                      Przystojny wlamywacz...no coz....wink
                      Jakos nie rozwiales tych lekow, ale mam drzwi Gerdy i super zamki, wiec chyba
                      mnie obronia.
                      No i spie z telefonem pod poduszka,coby w odpowiednim momencie wykrecic numer
                      112....smile)
                      • ladyhawke12 do ba_mała 20.06.06, 11:54
                        Ja polecam spanie z żelazkiem koło łóżka, długo tak spałam, rewelacyjna broń.
                        • ba_mala Do Ladyhawke12:)) 20.06.06, 12:53
                          Pomysl z zelazkiem jest jazzowy-napewno dzis wieczorkiem postawie sobie kolo
                          lozka, musze tylko uwazac,zeby sie niechcacy nie zabic;bo kiedy nie moge
                          spac,to robie"obchod"smile)
                          pozdrawiam

                      • crazysoma Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 12:00
                        A jak ten wlamywacz bedzie taki przystojny, ze z wrazenia telefon Ci z reki
                        wypadnie? smile
                        Ba_mala ale dlaczego wlasciwie Ty sie tak boisz? Mieszkasz na odludziu, w
                        palacu, w galerii obrazow, czy jak? smileW razie czego zawsze mozna Panow tu
                        zgromadzonych poprosic o dyzury pod Twoimi drzwiami hihi

                        pozdrawiam
                  • ladyhawke12 Madziu 20.06.06, 08:49
                    Madziu ja pracuję od 6:30, wstaje o 5 rankiem, i mogę spać tylko co z tego jak
                    nie mogę.
                    • 374.4w Re: Madziu 20.06.06, 10:20
                      t towarzystwie raźniej, ja obudziłam się dziś przed 5 (do budzika było ponad
                      1.5godzsad
                      • scriptus Re: Madziu 20.06.06, 12:05
                        Super. Przynajmniej, kiedy nie śpię, wiem, że nie jestem sam. Trochę raźniej tongue_out
    • misbaskerwill Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 20.06.06, 12:24
      A ja, jak na misia przystało spałem do 7.30 i z trudem zwlokłem się z łóżka...
      (bo musiałem). A mój mały miś spał dziś do 8.30 - hiperrekordsmile)) Ale to pewnie
      po wczorajszych odwiedzinach u znajomych, gdzie do późna próbował odłączyć ogon
      od kotkasmile (Kotek przeżył - genialnie się bunkrował - nie pierwsze to było jego
      spotkanie z małym).
      I myślałem, że to taki senny dzień jest, ale po Waszych postach, widzę, że nie
      bardzo:smile))
      Ja tylko w najwcześniejszej fazie deprechy zarywałem całe noce, dzięki czemu
      moja fizjonomia nabrała koloru ściany.
      A ostatnio mam raczej w drugą stronę - jak mały wyjechał, to odsypiałem cały
      pierwszy okres. Bo nie miałem dla kogo wstawać, a sny są całkiem przyjemne, gdy
      jawa jest koszmaremsmile
    • der1974 Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 21.06.06, 06:02
      Ja dzisiaj zaliczyłem pobudkę przed 4 i zasnąć nie mogłem. Więc siedzę i czytam, a nastrój od razu jakiś lepszy jest.
      • ladyhawke12 Re: Chyba zaczne sie leczyc:)) 21.06.06, 06:43
        Witam, ja już po pierwszej kawie, ale zapraszam na druga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka