jarkoni
13.09.06, 13:14
Coś ostatnio przewijają się tematy literatury..A to Lady P. o "Dzieciach z
Bullerbyn", a to "Witaj Karolciu" i niebieski koralik, a to Chmielewska
i "Wszystko czerwone"....
A mnie ciągle chodzi po głowie mój ulubiony "Kubuś Puchatek"...(nie mylić z
cudownym "inaczej" tłumaczeniem onegdaj jakiejś nawiedzonej studentki
anglistyki pt."Fredzia Phi-Phi")...Tłumaczenia Pani Ireny Tuwim nikt nie
przebije...
Ale mam skojarzenie związane z tematem exów, zacytuję z pamięci sytuację:
Kubuś Puchatek z Rozbrykanym Tygryskiem odwiedzili Kłapouchego...
Kłapouchy nie zwrócił uwagi na Tygryska, więc po pewnej chwili Puchatek
powiedział: "Kłapouszku, to jest Tygrys"
Kłapouchy leniwie i bez zainteresowania: "Aha"
Puchatek: "On właśnie przyszedł"....
Kłąpouchy prawie ziewając: "Aha"
Po długiej chwili ciszy, kiedy Tygrysek brykał, a Kłapouchy nie zwracał na
niego uwagi...
Kłapouchy: "A kiedy on sobie pójdzie?"......
Może da się zauważyć jakieś korelacje z exami po rozwodzie.....