dorka381 25.09.06, 14:22 Mam dość pilnowania się i trzymania jęzka za zębami, żeby nie zdenerwować Pana małżonka a w konsekwencji odegrania się na dziecku.Kupuję czołg i przejadę jego razem z jego lafiryndą DWA razy!!!A potem włączę wsteczny)) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pudeleczko_75 Re: a jak skończysz... 25.09.06, 14:30 misbaskerwill napisał: > ...co powiesz na mały leasing? Temu Misiu, Ty się nie za bardzo waleczny robisz??? )) Odpowiedz Link
weekenda Re: kupię czołg 25.09.06, 14:45 walec... lepszy będzie walec... Już tu kiedyś pisałam o przypadku mojej znajomej: spaliła samochód męża. Normalnie podpaliła i już. Co nie przeszkadzało aby potem mu zmieniała pampersy bo jak facet zachorował na raka to nexia się zmyła i on został sam na wózku inwalidzkim zdychający (dosłownie)... opieka społeczna (rzecz się działa w Szwecji) dotarła do byłej żony no i exia się nim zaopiekowała... lubię ją do dzisiaj. Exię nie opiekę. Zuch Dziołcha. Nic mu nie wypominała, powiedziała mi tylko, że do końca życia nie zapomni jego łez i spojrzenia i że to jej wystarczy... Odpowiedz Link
omega555 Re: kupię czołg 25.09.06, 15:04 mimo wszystko piekny jest ten swiat, ze sa na nim tacy ludzie Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: kupię czołg 25.09.06, 18:30 A ja czołga chce. W srode z mezem (byłym) spotykam sie w sądzie. Jade nie sama tylko z córka i .... Ciekawa jestem jak bedzie. Córke planowalam zostawić w domu ale zaparła sie jak koza pierwszy raz w zyciu.Mowi, ze musi mu spojrzec w oczy i pokazac, że zyje jest szczesliwa. Że pojedzie chocby miała pociagiem sama jechac. i co mam zrobic???? Odpowiedz Link