Dodaj do ulubionych

A gdzie jest wątek o DDRR? WAŻNE!

06.12.06, 19:24
Pytam, bo jestem od niedawna związana z DDRR. Przeczytałam artykuł w WO i się
przestraszyłam. Przestraszyłam ran, jakie mogę zadać z głupiej niewiedzy.
Dlatego poszukuję wątku, gdzie mogłabym czasem zapytać o coś osoby po takich
przeżyciach jak mój połówek. Bo ja wiem, ze nigdy nie zrozumiem co się dzieje
w sercu i głowie takiej osoby, ponieważ tego nie przeżyłam. A nie chcę
trenować na Nim. Za wiele dla mnie znaczy.
Obserwuj wątek
    • marek_gazeta Re: A gdzie jest wątek o DDRR? WAŻNE! 06.12.06, 20:03
      No cóż - wszystko wskazuje, że DDRR to ja. Hmmm... Pytaj, spróbuję odpowiedzieć.
      • alek.7 Re: A gdzie jest wątek o DDRR? WAŻNE! 06.12.06, 23:07
        to nie jest tak, ze mam listę pytań. Jak czytałam artykuł w WO, to tam były
        cytowane posty, odniosłam wrażenie, ze z wątku własnie o DDRR. I dlatego pytam.
        My jesteśmy ze sobą krótko, i chciałam poczytać jak Wy się zapatrujecie na
        związki, co Wam przeszkadza, jakie sytuacje są szczególnie trudne i w których
        sytuacjach najbardziej ujawnia się ten syndrom DDRR...
        • nangaparbat3 Re: A gdzie jest wątek o DDRR? WAŻNE! 06.12.06, 23:17
          Podejrzewam, ze jednak wiekszość z nas - rozwiedzionych - nie jest DDRR. Ale
          jest gdzieś w "gazecie" specjalne forum, kiedys tam zagladalam, jednak nie
          pamietam, gdzie dokładnie. jak poszukasz, na pewno znajdziesz.

          A tak na marginesie - męża kochaj i szanuj, a nie baw sie w jego terapeutkę, bo
          to zguna zabawa.
          • alek.7 Re: A gdzie jest wątek o DDRR? WAŻNE! 06.12.06, 23:48
            a, to dziękuję bardzo! to poszukam. Nie chcę się bawić w terapeutkę i to nie
            jest mój mąż i jeszcze dłuuuugo nie będzie. Czy to dziwne, ze chce się trochę
            dowiedzieć o "demonach" które go prześladują? Bo, ze prześładują, to nie mam
            wątpliwości.
            • 374.4w dla mnie to dorabianie ideologii 07.12.06, 09:08
              usprawiedliwianie niepowodzeń życiowych tym, że sie jest DDRR, DDA itd. W tym
              skrócie zgadzam się z drugim D-dziecko, bo z pierwszym D ani troch, napewno nie
              Dorosłe
              • marek_gazeta Re: dla mnie to dorabianie ideologii 07.12.06, 09:45
                Nie zgadzam się. Jeśli wychowywałeś się w pełnej rodzinie, nie wiesz, o czym piszesz.

                Ja nie usprawiedliwiam swoich niepowodzeń w ten sposób. Jestem dorosły i biorę odpowiedzialność za swoje czyny. Chociaż było wiele przyczyn rozpadu mojego małżeństwa, uważam, że mogłem i powinienem temu zapobiec.

                A uświadomienie sobie pewnych faktów i obciążeń z dzieciństwa nie służy samo-rozgrzeszeniu, jest jedynie wstępem do zrozumienia, jaki jestem i co powinienem zmienić. Również tego, że powinienem dać swoim dzieciom to, czego mnie zabrakło.
                • 374.4w Re: dla mnie to dorabianie ideologii 07.12.06, 10:17
                  Zapewniam Cię, że jeśli piszę to wiem co, bez względu na temat.
                  Zgadzam się że fakt że dziecko wychowywało się w rodzinie rozbitej czy
                  alkoholowej ma wpływ na jego dorosłe życie. Ale to tak jest, że rodzina,
                  środowisko mają wpływ na nasze życie.Równie dobrze można winić o swoje
                  niepowodzenia np. nadopiekuńczą matkę, zapracownego ojca, niemiłego dziadka
                  itd, itd. Każdy z nas ma bagaż doświadczeń, z którymi musi sobie radzić
                  • akacjax Re: dla mnie to dorabianie ideologii 07.12.06, 10:34
                    Dobrze wchodzić w związek ze świadomością możliwych problemów. O wielu znich trzeba rozmawiać, wiele można zmienić po profesjonalnej terapii. Jednak nie każdy z rozbitego związku musi być aż tak pokaleczony, by nie mógł normalnie żyć.
                    Niepokojąca jest również wielkość Twoich obaw. Każdy coś ma..sztuką jest umieć rozmawiać prawdziwie-mimo wszystko. Wszak, gdy jest miłość-prawdziwa...
                  • tricolour Gadasz głupstwa... 07.12.06, 15:38
                    ... i skoro piszesz, że DDA nic nie znaczy, to znaczy, że Ty nic na ten temat
                    nie wiesz.

                    Zresztą jak wiesz (a przecież wiesz, skoro piszesz) to przedstaw źródła swojej
                    wiedzy. O DDA.
                    • 374.4w Tri 08.12.06, 13:07
                      a gdzie ja napisałam, że DDA n i c nie znaczy?? Proszę o cytat
                      • z_mazur Re: Tri 08.12.06, 13:44
                        W ogóle chyba żyjemy w takich czasach, że jak pojawia się jakiś problem to
                        najlpiej go jakoś nazwać i określić, żeby stał się bytem od nas niezależnym. Co
                        powoduje, że czujemy się rozgrzeszeni no bo jako na byt niezależny nie mamy na
                        to wpływu.

                        Połowa powojennego pokolenia wychowywała się bez ojców i nikt jakoś nie
                        wymyślał wtedy na to nazwy.
                      • tricolour No... tak odebrałem sformułowanie... 08.12.06, 19:15
                        ... "dorabianie ideologi". Dorabianie jest dla mnie zabiegiem sztucznym.
                        • 374.4w Re: No... tak odebrałem sformułowanie... 08.12.06, 22:04
                          teraz to zapachniało mi Gombrowiczem, tylko nie pytaj o cytat!!wink
            • shayah Re: A gdzie jest wątek o DDRR? WAŻNE! 08.12.06, 11:18
              Rozumiem Twoje obawy. Z chęcią Ci pomogę jeśli chcesz. Dam kilka wskazówek,
              tyle ile potrafię.

              Pozdrawiam
    • akacjax link do starego wątku 07.12.06, 09:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=28168606&a=28168606
      Był jeszcze inny wątek, akutalny, tegoroczny...może się odnajdzie.
    • misbaskerwill Re: Tu jest wątek o DDRR? Skoro takie WAŻNE... 08.12.06, 13:42
      To nie to forum.
      Choć też słynnewink

      W artykule jest opisane forum "My, dzieci z niepełnych rodzin":

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18111

      I jeszcze wątek na deserwink

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=50741343&v=2&s=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka