Gość: Ala
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
09.05.02, 23:04
Czasami, lub dość często mam paranoiczne myśli na temat mojej przyszłości z
mężczyzną, którego kocham. Cały czas się boję ze w przyszłości ujawni się na
całego jego pedantyzm, dominujący charakter ( zrobimy tak jak ja chcę),
przywiązanie do matki (Już teraz jest nie najlepiej). Boję się ze ona będzie
się ciągle wtrącać w nasze życie. Boję się jej częstych odwiedzin, perspektywy
ewentualnego wspólnego zamieszkania z teściową. Boję się rutyny małżeńskiego
zycia (praca, stres, brak czasu na miłość,na czułe słowa komplementy, drobne
gesty).Pragnę z Nim być, nie wyobrażam sobie innego faceta, ale ciągle się boję
i czasem te myśli nie dają mi na długo spokoju.