patrycja9948
09.02.07, 23:02
Mielismy ciche dni , powodem tego była szarpanina wcześniej ale ja nie
wytrzymałam i zapytalam po tygodniu ciszy co dalej ale bardziej że chcę
zdrowego związku i rodziny a On nie to juz koniec, na rozwód Go nie stać tak
powieadział ale mamy żyć osobno a finanse razem do póki nie spłacimy konta do
zera, czyli teraz mamy troche na minusie a póżniej rozdzielność majatkowa.
jaka rzodzielność? jak mam tak żyć ?