Dodaj do ulubionych

wyć mi się chce!!!!!!!

06.03.07, 15:11
wiem, że nie na temat,ale komu mam się wyżalic?????


siedze od rana w pracy. moj szef, ktory zna ang jako tako- ledwo jako, dostal
12 stronicowa umowe partnerska do podpisania z pewna firma. Umowa, aby ja
podpisac musi zostac przetlumaczona w takim wypadku przez tlumacza
przysieglego i pewnie bedzie. Mojemu szefowi czytac sie jej nie chce. Po
polsku mu sie nigdy nie chce, a co dopiero po angielsku.
No wiec dostalam 12 stronicowa umowe (czcionka 10, odstep 1)ze slownictwem
informatyczno-prawniczym do tlumaczenia W JEDEN DZIEN dzien, BO mojemu Panu
się nie chce czytac.
Trzy razy delikatnie mowilam o braku sensu mojej pracy.Tlumacz i tak musi to
zrobic.
Groch o sciane.
nadmienie,ze moja znajomosc jezyka jest na poziomie srednim(FCE max)i takie
slownictwo to dla mnie nie lada wysilek.
W miedzy locie: kawka, zarcik, telefonik na budowe, telefonik do jego
fryzjera, zamowienie mu obiadku, wyslanie do biura architekt. prosby o
naniesienie zmian (ja sama okreslam jakich).
K U R W A!!!!!!!!!!!! mam dosc!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • pomimo1 Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 15:14
      moze jeste dodam,ze moje uposazenie nie rowna sie sredniej krajowej (jest
      nizsze) a moje jedno zlecenie,ktore robie w miesiac dwa razy te pensje
      przewyzsza, o czym szef nie ma rzecz jasna pojecia. Mysli sobie jednak,ze
      siedzi sobie taka glupia pann(sorry - rozwodka) i powinna bogu dziekowac, ze
      jej sie taka ekstra fucha trafila.
      A ta fucha to ze trzy etaty za cene jednego.
      Chyba sie dzis zastrzele!!!!
      • julka1800 Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 15:17
        Pomimo,

        pomomo ze sie wk*** asz, nie masz wyjscia, rolą szefa jest rozdzielać zadania,
        rolą pracownika ROBIC
        dasz rade

        smile))
        • pomimo1 Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 15:22
          jasne, nie mam nic przeciwko delegowaniu na mnie zadan,ale zadan,ktore maja
          SENS.
          jaki jest sens tlumaczyc to gowno, skoro za dwa dni bedzie to robil tlumacz
          przysiegly za pareset zlotych (jak nie wiecej).
          jedynym sensem jest lenistwo mego szefa, a scislej wykorzystanie moich 8 godzin
          akurat na ten jego kaprys,chociaz mialabym w tym czasie pelno innych rzeczy do
          zrobienia w zwiazky z mum rozleglym wachlarzem obowiazkow.
          Ze zlosci wlazlam zatem na forum i dzis juz NIC nie robie.
          • julka1800 Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 15:26
            Pomimo, kazdy z nas robi rzeczy bez sensowne.

            bezsensowne jest tez sie zrzymac na takie polecenia

            Zrob i bedzie z glowy
            • pomimo1 Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 15:27
              robie, robie

              homo homini lupus estsmile
              • panda_zielona Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 15:58
                smile)))) szanuj szefa swego,bo możesz mieć gorszego.
    • marek_gazeta Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 16:06
      Siła spokoju. Potraktuj to jako inwestycję w znajomość języka.

      A w formie rekompensaty - wirtualna podróż w egzotyczne miejsce:
      www.youtube.com/watch?v=-ZcBbltcUw4
    • kakoc Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 17:01
      Rozumiem Cię, aż nadto. I Twój nastrój też. Miałam kilka razy podobną sytuację.
      Szczytem głupoty było polecenie mi przetłumaczenia 25 stron ustawy dotyczącej
      ulg (język ekonomiczno-prawniczo-szczegółowoksięgowonapuszony! - jak to w
      ustawach bywa) w szczególnej ekonomicznej strefie. Też nie jestem tłumaczem
      przysięgłym, ani prawnikiem, ani ekonomistą. Język - jest aktualnie "na
      wymarciu" szczególnie w mniejszych miastach. Wielkość czcionki - jak to w
      ustawach - nadziubane. Zajęło mi to 3 dni - praca non stop ze słownikiem (w tym
      sobota i niedziela z nocą) - pensja ciut wyższa niż najniższa krajowa!!!
      Ale zrobiłam to, żeby udowodnić przede wszystkim sobie, że potrafię. Mój szef
      był zachwycony. Nie przedłużył ze mną jednak umowy gdyż - jak stwierdził - za
      mało się pani uśmiecha do klientów naszej firmy, za mało jest pani otwarta!
      Teraz żałuję, że nie powiedziałam za pierwszym razem, że nie umiem...
      Wyjście jest jedno- praca szkodzi- zmienić pracę!
      Pozdrawiam. Trzymaj się.
      • amflandia Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 18:21
        Uwierzcie mi dziewczyny, być pracodawcą, dobrym i sprawiedliwym pracodawcą a
        przy tym takim, który przy okazji zarobi a nie dołoży do interesu, też nie jest
        łatwo smile.
        • pomimo1 Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 18:37
          OK< zgadzam sie, ze nielatwo byc pracodawca,ale rownie nie latwo byc pania,ktora
          jest na kazde zawolanie.
          Moj szef moje poprzedniczki zatrudnial rownie czesto,co je zwalnial. na moim
          stanowisku najdluzej utrzymala sie kobieta 9 mcy. odeszla z depresja, bo ja tak
          moj szef wykanczal. I zeby bylo weselej - zwolnil ja miesiac po tragicznej
          smierci jej matki.
          Jestem zawsze usmiechnieta, zawsze musze wiedziec, co gdzie i kiedy, zajmuje sie
          wszystkim, co zwiazane z administracja, umowami, flota samochodow, dotacjami
          unijnymi, pisaniem sprawozdan, przygotowaniem przetargow , pilnowaniem
          konferencji,wyjazdow, rezerwacji, przyjmowania gosci itd. dzieki mojemu
          projektowi firma wlasnie dostala aneksje do organizacji unijnej,ktora daje nam
          oszczednosci kilku tys miesiecznie. Pracuje dwa lata. po drodze mialam rozwod i
          zalamanie nerwowe. Raz pozwolilam sobie na lzy w pracy i to nie z powodow
          prywatnych tylko z winy szefa. Przy tym wszystkim jednak go szanuje. Sa akcje
          ,ze mnie jedynej w pracy w dzien kobiet przynosi wielki bukiet , przywozi
          prezenty z wycieczek z rodzina itp. Po prostu czasem chcialabym, by zrozumial,ze
          ja tez jestem czlowiekiem. Kiedys szukalam po calej polsce, w skladach
          kolejowych przez telefon jego parasola, ktory zostawil w pociagu. Dotarl do jego
          biura zanim on zdazyl wrocic z konferencji!!!!!!!
          Lubie go, ale czasem rece mi opadaja,ze nie docenia, ile wkladam energii w te
          robote, ktora przeciez tez lubie
          • amflandia Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 18:42
            Na jakiej jesteście stopie? NIe możesz mu tego wszystkiego powiedzieć ? Mi
            pracownicy mówią wszystko.
          • pomimo1 Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 19:14
            no nie moge. jestesmy Per Panie Prezesie i Per Pani XXXX.
            On zawsze trzyma forme i ja tez. Zarty typu "bułkę przez bibułkę".
            Nie ma szans .Z resztą by mnie to krępowało.
            • libra22 Re: wyć mi się chce!!!!!!! 06.03.07, 20:08
              Może warto spróbować? Spokojnie, z żartem, po trochu. Kropla drąży skałę.
              Trzymaj sięsmile
        • kakoc Re: wyć mi się chce!!!!!!! 07.03.07, 01:48
          Uwierzcie mi dziewczyny, być pracodawcą, dobrym i sprawiedliwym pracodawcą a
          > przy tym takim, który przy okazji zarobi a nie dołoży do interesu, też nie
          jest łatwo
          >

          Wierzę i wiem, że niełatwo. Tylko, że bardzo często jest tak, że ci dobrze
          ustawieni już pracodawcy nie mają tej hmmm... "klasy" i wobec pracowników
          (dzięki którym zarabiają!) zachowują się tak, jakby cały czas jeszcze byli "na
          dorobku", na początku drogi...
    • nela42 Re: wyć mi się chce!!!!!!! 07.03.07, 02:01
      a czy pzrynajmnie ci dobrze płaci? bo jesli jestes tylko sekretarka to zostaw
      tę umowę i powiedź,że nie jesteś tłumaczem i to jego interes jego
      uzgodnienia,jego pieniądze.
      • ladyhawke12 nela 07.03.07, 08:09
        Nie płaci jej dobrze, pisała o tym wyżej, a poza tym ona nie jest sekretarka, tylko wielo funkcyjna , wspaniale wykawalifikowana, wykształconą asystentką, przy takiej ilości obowiązków tak dawac sobie rade to naprawde jest sztuka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka