mam traumę jakąś

z mężem nie śpię i zamiaru nie mam (ochotę niestety
wielką mam). od czasu wielkiej kłótni i decyzji o rozstaniu mam nieustającą
ochotę na sex. cały czas jestem nakręcona. nie chcę szukać nikogo na dłużej.
nie chcę sypiać z byle kim.
chyba muszę kupić wibrator??? dziewczyny jak sobie radziłyście po rozstaniu?