Dodaj do ulubionych

na czym się złapałam:)

07.04.07, 12:43
że po raz pierwszy od 4 świąt nie czekam na życzenia od prawie ex! a tak w
ogóle to nie czuję świąt. zamiast tego siedzę w necie i grzebię po mp3. także
z internetowym pozdrowieniem i życzeniami takimi, jakie kto sobie życzysmile M.
Obserwuj wątek
    • ludzik_ten_sam Emde, 07.04.07, 13:28

      Dużo dobrego i wesołego. Może zrobisz krótki Koncert Życzeń z tych empetrójek?
      Poproszę smile A ja znalazłam zakamuflowane w domu duże palmy, niemal jak wileńskie. Ładnie wyglądają w pokoju. Też nie czuję Świąt. Nie szkodzi. Jest dobrze.
      • emde74 Re: Emde, 07.04.07, 14:13
        to zależy jaką muzę lubiszsmile ja z netu ściągam coś na mój odtwarzacz, by mieć na
        podróż do rodzinki na święta. a to oznacza tym razem dzisiejsze łupu-cupusmile
        za dużo dobrego i wesołego dziękuję. to jest. i rzeczywiście jest dobrze.
        trzymaj się Ludziku. M.
    • holka1 Re: na czym się złapałam:) 07.04.07, 14:22
      Dołączam się do życzeń.
      Ja dzis od rana przy garach (m nieobecny aż do wtorku) grzebię się w babskich klimatach:
      1. Strachy na lachy - Moralne salto
      2. Kult - Los się musi odmienić
      3. Kult - Kocham cie a miłoscią...
      4. M Peszek - Miły mój
      5. Hey - Mimo wszystko
      6. Hey - Gdybyś był...
      7. Kayah - Kiedyś byłam różą
      8. Voo voo - Nim stanie sie tak
      9. Raz dwa trzy - I tak warto żyć
      Mieszanka wybuchowa - przyznaję
      ale zapętliłam na mp3 , słucham, gotuję i ryczę
      • ludzik_ten_sam Płaczesz? 07.04.07, 14:57

        Przytulam.

        Moje serce można byłoby zdobyć tym:

        www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/4,389310.html
        cena lekko zwala z nóg

        Mała próbka:

        www.youtube.com/watch?v=mZ4Tuyrpufg&mode=related&search=
        (uwaga, słaba jakość)

    • pepsi80 Re: na czym się złapałam:) 07.04.07, 16:02
      ja też nie czuje świąt..może inaczej -nie czułam do momentu jak zaprowadziłam
      synka do taty(zreszta juz dawno nie widziałam się z exem twarzą w twarz) i ten
      kontakt mnie mocno przybił...jakieś wspomnienia odżyły, poczułam, że brakuje mi
      takich prawdziwych, rodzinnych świąt..no zdecydowanie mi lepiej jak jego nie
      widuję...

      spokojnych świąt...
    • cathy_bum Re: na czym się złapałam:) 07.04.07, 21:06
      A ja się złapałam, że po raz pierwszy od lat przygotowania do Świąt sprawiły mi
      przyjemność smile Nawet znienawidzone porządki poszły gładko i szybko. I nie
      pokłóciłam się z córką ani razu! Bawiłyśmy się we wspólne gotowanie i było
      super. Jutro moja córka spędzi pierwszą w życiu Wielkanoc z dziadkami i bardzo
      się na to cieszy. I pewnie poczuje prawdziwą świąteczną atmosferę, bo u nas
      święta były raczej symboliczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka