Dodaj do ulubionych

życie jest PIĘKNE!!!

30.07.07, 11:41
tak własniesmile

zycie jest piękne!!!

Trafiłem na to forum zupełnie przypadkowo jak zapewne większość z Was.

Potrzebowałem pomocy i niektórzy z Was swoimi postami bardzo mi pomogli.

Zrozumiełam ze wcale nie jestem sam z takim problemem, ze nie tylko mnie
zostawiła żona, zrozumialem bardzo wiele innych rzeczy.

Czy ktoś się ze mną zgodzi czy nie to juz jego sprawa ale zrozumiałem ze
zycie to jednak gra.

Sądziłem że żona której obiecywałem miłość aż po grób jest kimś wyjatkowym,
że jest tą jedną jedyną....kims komu mozna bezgranicznie ufać.

Jak się szybko okazało zupełnie tak nie jest.

Zostawionych żon i mężów jest mnóstwo, jedne powody są mocne inne durne a
rozwodów coraz wiecej.

Tak jak wielu z Was i autor tego forum zastanawiałem sie: co będzie dalej,
jak osoba która tak kochałem mogła zrobić taki numer, jak ja będe bez niej
żył....pytań było wiele, odpowiedzi mało....

Teraz juz wiem że mozna, ba nawet trzeba zyc, dołowanie się i rozpamiętywanie
swojej żony jest czyms totalnie durnym.

Ona zapewne juz ma nowego faceta ja poznałem fajną dziewczynę.

Znowu jest się do kogo przytulac, znwu jest się z kim śmiac, zapewne znowu
przeżyjemy wiele cudownych chwil.....

Czy warto ufać bezgranicznie? jasne ze nie, dziś jest fajnie ale za pół roku
znowu moze cos komus nie pasowac i bye byesmile

Tak jak pisałem w którymś poście myślę że mamy lekko chore czasy.
Nie bronie facetów bo też trafiają się kanalie ale myśle że to wlasnie
kobiety zaczeły bardziej kalkulować i nastawiły sie bardziej na karirey niż
rodzinę.

To oczywiscie tylko i wyłącznie moje zdanie ale patrząc dookoła tak własnie
to postrzegam.

Póki co zycie jest pięknesmile

pozdrawiam



Obserwuj wątek
    • geo_v Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 11:50
      alexdelpierrro napisał:
      ale myśle że to wlasnie
      > kobiety zaczeły bardziej kalkulować i nastawiły sie bardziej na karirey niż
      > rodzinę.

      A bo Wy byście chcieli nas przy garach tylko widzieć, no!!! Było nie pozwalać
      swojego czasu palić staników ;-o)A tu się okazało, że niektóre mają naprawę
      dłuuuugi łańcuch.Na pohybel, hehe.
      Tak poważnie-niech żyje zasada złotego środka, w wykonaniu tak damskim, jak i
      męskim smile

      > Czy warto ufać bezgranicznie? jasne ze nie, dziś jest fajnie ale za pół roku
      > znowu moze cos komus nie pasowac i bye byesmile

      Zasada ograniczonego zaufania. Niech żyje. Mniej rozczarownań będzie.

      > zycie jest piękne!!!

      Się zgadzam smile)))
      • ivone7 Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 11:53
        gratuluje..po tylu dolujacych postach, watkach..jestes jak nowonarodzony..
        ale geo ma racje..umiar we wszystkim wskazany i nie ma co o wszystko obwiniac
        kobiet..
        trzymaj tak dalej
        • sbelatka Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 12:16
          Twoj przykład potwierdza słusznośc powiedzenia, że "raz sie dołuje a raz sie
          szczytuje"...

          no i ok.

          powodzenia
          milo Cie czytac w nowej wersji...
      • jasminowo Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 12:05
        Podpisuję się smile życie jest super, a że czasem do dupy? Szczegół smile Rozwody
        jednak trochę nas zmieniają, i czasem nie wiem czy na dobre? Bo ta nieufność...
        czasem przeszkadza...
    • emde74 Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 11:53
      alex był we wrockusmile

      • geo_v Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 12:01
        emde74 napisała:

        > alex był we wrockusmile

        Nooooooooo smile))) I chyba bardzo mu się spodobało smile))
        Euforyczny nastrój Alexa jest zaraźliwy, mnie też się udzielił smile
        • emde74 geo i alex 30.07.07, 12:17
          a mnie szczerze mówiąc średnio. wiem czym lubi się kończyć taka szybka euforia,
          zwłaszcza u tak wrażliwej osoby jak alex, z tak zdołowanym nastrojem ostatnio.
          ja też tak miałam. były fajerwerki, a potem ex zawsze wyłaził. i cholera wyłazi
          do dziś... mam nadzieję, że alex nie będzie przez to przechodził. życzę alexowi
          jak najlepiej. a najbardziej tego, by najpierw "doszedł do siebie", wyleczył
          emocje. nie przykrywał. a potem otworzy się na świat. w każdym bądź razie nie
          chcę by ten post został odczytany niewłaściwe. po prostu bazuje na moim
          doświadczeniu. ale wiem, że ludzie są różne, także mam nadzieję, że w przypadku
          alexa będzie inaczej. i tego życzę. szczerze.
          • geo_v Emde :) 30.07.07, 12:28
            Ale wzrost poziomu euforycznych endorfin to ponoć orgazm dla organizmu smile I
            teraz nie wiem, czy wypada mi Alexowi podziękować za orgazm...????!!!! big_grinDD

            Jeśli mądrze ulegamy euforii, mając na względzie zasadę ograniczonego zaufania
            właśnie, to ten stan może uczynić wiele dobrego. Przede wszystkim przywrócić
            wiarę w to, że takie stany są jeszcze możliwe, nawet, jeśli dawno straciliśmy
            na nie nadzieję. No i odbudować pozytywną wizję świata. Każdy chhce
            powiedzieć: "trwaj, chwilo, jesteś piękna", ale trzeba pamiętać, że "od tego
            chwila, by minęłą"-że tak cytatami polecę.Jeśli dłuuugo nie mija-tylko
            gratulować. Jeśli szybko minie-trzeba wyglądać następnej smile
            • emde74 Re: Emde :) 30.07.07, 14:00
              zgadzam się z pierwszym. oj baaardzo! smile w końcu sama przeżyłam uniesienie w
              zeszłym tygodniu smile

              i w sumie z drugim również. mam nadzieję, że alex to przeczyta.

              trzymam kciuki za rozważne podejście do kwestii chwili i wiecznoścismile

    • julka1800 Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 11:55
      Zakochany Aleksie, tylko pamietaj, nie oddawaj sie tej dziewczynie caly
      (oczywiscie, w czesci ktorej nalezy sie oddac -oddawaj w caloscismile

      smile))
    • lilyrush Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 12:04
      Bardzo mocno trzymam za wAs kciuki!!!!! Tylko pamietaj, ze na ewentualny drygi
      mniej lub bardizej formalny slub musisz forum zaprosic!!!!
      • alexdelpierrro Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 04:57
        lilyrush napisała:

        > Bardzo mocno trzymam za wAs kciuki!!!!! Tylko pamietaj, ze na ewentualny
        drygi
        > mniej lub bardizej formalny slub musisz forum zaprosic!!!!
        >

        o matko o jakim Ty ślubie odrazu piszeszsmile)))))))))

        na tę chwilę ślub mi już nie w głowiesmile

        popelniłem raz błąd i wiecej nie zamierzam go popełnić, oczywiście za jakiś
        czas byc moze zmienie zdanie, pozyjemy zobaczymysmile
        • jasminowo Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 09:22
          na tę chwilę ślub mi już nie w głowiesmile
          >
          > popelniłem raz błąd i wiecej nie zamierzam go popełnić, oczywiście za jakiś
          > czas byc moze zmienie zdanie, pozyjemy zobaczymysmile

          Nie żebym namawiała koniecznie do ślubu, co to to nie, ale jakoś mi się wydaje,
          że sam ślub nie tworzy problemów...
    • tricolour Życie to NIE JEST gra... 30.07.07, 12:55
      ... choć rzeczywiście są tu pewne reguły.

      Poza tym miesiąc temu prawie zabijać się chciałeś, a teraz szalejesz z radości.
      Warto być bardziej wyważonym i stabilnym.
      • misbaskerwill a może... 30.07.07, 13:13
        Tri napisał:
        > Warto być bardziej wyważonym i stabilnym.

        Warto. Ale to chyba cecha charakteru. Dla niektórych to za nudnesmile

        >Poza tym miesiąc temu prawie zabijać się chciałeś, a teraz szalejesz z radości.

        To samo pomyślałemsmile. Coś czuję, że jeszcze trochę będzie tych dołków i
        pagórków. I na pewno o nich usłyszymy...

        Ale to nic. W czyichś czułych ramionach na pewno łatwiej dojść do siebie.
        Kurczę... Chyba zmienia mi się filozofia życiowa.
        tongue_out
        • geo_v Re: a może... 30.07.07, 13:26
          misbaskerwill napisał:
          Ale to nic. W czyichś czułych ramionach na pewno łatwiej dojść do siebie.

          Hehe, klin klinem? wink

          Coś czuję, że jeszcze trochę będzie tych dołków i
          > pagórków. I na pewno o nich usłyszymy...

          Najważniejsze, to mieć swiadomość, że są i dołki i pagórki smile

        • emde74 Re: a może... 30.07.07, 14:11
          misiek, nadchodzi w Twojej głowie czas na panią Misiową? he, he, trzymam
          kciukismile

          byle tylko nie w stylu Kolargola (Colargola?) czy Uszatka

          lepiej jakaś "z pazurem" rodem z grizzly'ichsmile))) - uwaga: nie mylić z exsmile)))
          • misbaskerwill z pazurem... 30.07.07, 14:57
            emde74 napisała:
            > lepiej jakaś "z pazurem" rodem z grizzly'ichsmile))) - uwaga: nie mylić z exsmile)))

            Z pazurem już była.

            Teraz mi_się marzy taka śliczna milutka Myszka.
            Co najwyżej z pazurkami big_grin
            • julka1800 Re: z pazurem... 30.07.07, 15:02
              misbaskerwill napisał:

              > emde74 napisała:
              > > lepiej jakaś "z pazurem" rodem z grizzly'ichsmile))) - uwaga: nie mylić z ex
              > smile)))
              >
              > Z pazurem już była.
              >
              > Teraz mi_się marzy taka śliczna milutka Myszka.
              > Co najwyżej z pazurkami big_grin

              z pazurkami do drapamia plecków
              smile))
              • emde74 Re: z pazurem... 30.07.07, 15:14
                uwaga: te co mają pazurki, mają też kiełki (nie roślinnesmile
                w sumie to chyba lepiej być drapanym niż kąsanymsmile

                czyżbyś w czas znalezienia pani Myszki zmienił nicka na myszbaskerwill?smile

                też dobrzesmile
                • misbaskerwill coś Ty... 30.07.07, 22:22
                  emde74 napisała:

                  > czyżbyś w czas znalezienia pani Myszki zmienił nicka na myszbaskerwill?smile

                  Facet raczej nie zmienia nazwiskasmile Nicka też nie. Chociaż mógłbym być
                  niebieskooki, kto widział, ten wiebig_grin
                  • emde74 Re: coś Ty... 30.07.07, 22:25
                    wiesz Misiek, tak mi się skojarzyło, że skoro Ty nie zainteresowny Misiową a
                    Myszką, to zachcesz tak się zbliżyć, choćby nickiemsmile)))

                    ooooo, ale ten pomysł z niebieskookim... Ty wiesz, że to niezłe. jak zapodasz
                    posta jako niebieskooki, to część dziewczyn z pewnością "poleci" na samego
                    nickasmile ja na pewno!smile)))
                    • geo_v Re: coś Ty... 30.07.07, 22:29
                      Noooo, Niebieskooki jest bardzo chwytliwy. Już lecę, a jeszcze się nie
                      przelogowałeś smile))
        • alexdelpierrro Re: a może... 31.07.07, 05:00
          misbaskerwill napisał:

          > Tri napisał:
          > > Warto być bardziej wyważonym i stabilnym.
          >
          > Warto. Ale to chyba cecha charakteru. Dla niektórych to za nudnesmile
          >
          > >Poza tym miesiąc temu prawie zabijać się chciałeś, a teraz szalejesz z rad
          > ości.
          >
          > To samo pomyślałemsmile. Coś czuję, że jeszcze trochę będzie tych dołków i
          > pagórków. I na pewno o nich usłyszymy...
          >
          > Ale to nic. W czyichś czułych ramionach na pewno łatwiej dojść do siebie.
          > Kurczę... Chyba zmienia mi się filozofia życiowa.
          > tongue_out
          >
          >

          dołki i pagórki będa to normalne jesli osoba której ufasz wywija ci taki numersmile

          zacytuje swoja była: a co ja ci takiego zrobiłam? przestałam cie kochac i
          tyle...

          no faktycznie, nic sie nie stało, przeciez w tej grze zmienia się partnerów
          najlepiej jak rękawiczki bo moze z tym nastepnym bedzie lepiejsmile)))))))))))

      • szydlo_z_worka Re: Życie to NIE JEST gra... 30.07.07, 16:31
        Nie znam niestety wczesniejszej historii alexa ale pamietam, ze poznal obecna kobiete stosunkowo niedawno. Teraz ma okres szalenstwa, motylkow w brzuchu, rozowych okularow i bitew na poduszki wink I dobrze! Niech ma to szczescie. Ja mu zazdroszcze smile
        Alex - zycze Ci, zeby to bylo TO big_grin
        • alexdelpierrro Re: Życie to NIE JEST gra... 31.07.07, 05:03
          szydlo_z_worka napisała:

          > Nie znam niestety wczesniejszej historii alexa ale pamietam, ze poznal obecna
          k
          > obiete stosunkowo niedawno. Teraz ma okres szalenstwa, motylkow w brzuchu,
          rozo
          > wych okularow i bitew na poduszki wink I dobrze! Niech ma to szczescie. Ja mu
          zaz
          > droszcze smile
          > Alex - zycze Ci, zeby to bylo TO big_grin

          Ja juz przestałem wierzyc w ta JEDYNĄ to bzdura w którą wielu chce wierzyc ale
          niestety tak nie jest, pozdrawiam
      • alexdelpierrro Re: Życie to NIE JEST gra... 31.07.07, 04:58
        tricolour napisał:

        > ... choć rzeczywiście są tu pewne reguły.
        >
        > Poza tym miesiąc temu prawie zabijać się chciałeś, a teraz szalejesz z
        radości.
        >
        > Warto być bardziej wyważonym i stabilnym.

        Myślisz ze warto? to bądź takismile

        a PRAWIE robi wielką róznice!smile
    • tricolour A uogólnienie, że "kobiety... 30.07.07, 13:02
      ... bardziej nastawiły sie na karierę niz rodzinę" zawsze może obrócić się
      przeciw Tobie, że nie podołałeś roli faceta więc kobieta musiała się wszystkim
      zająć.

      I podkreślam jeszcze raz - mając na uwadze nową znajomośc twierdzisz, że zycie
      to gra, to taki wniosek brzmi raczej złowrogo.
      • alexdelpierrro Re: A uogólnienie, że "kobiety... 31.07.07, 05:17
        tricolour napisał:

        > ... bardziej nastawiły sie na karierę niz rodzinę" zawsze może obrócić się
        > przeciw Tobie, że nie podołałeś roli faceta więc kobieta musiała się
        wszystkim
        > zająć.
        >
        > I podkreślam jeszcze raz - mając na uwadze nową znajomośc twierdzisz, że
        zycie
        > to gra, to taki wniosek brzmi raczej złowrogo.

        tri.... ja nie chce pisac referatów, na ten temat wypowoedziało sie juz mnóstwo
        psychologów.

        Dlaczego w tej chwili jest tyle rozwodów?

        bo kobiety zrobiły się bardziej "meskie"
        zaczeły "brać sprawy w swoje ręce"
        to juz nie sa kury domowe które stoją przy garach i oczekują szanownego
        małżonka który znowu przyjdzie podpity i powali sie na kanape
        Czy to dobrze? BARDZO DOBRZE!!! BRAWO DLA KOBIET!!!

        Ale są tez kobiety np moja była żona której od tego że awansowała, ze zrobiła
        naprawde sporą kariere w główce się poprzewracało.

        Miała pantoflarza który był na każde jej żądanie i skakał jak przy księżniczce.
        To działało i była przeszczęśliwa...na poczatku gdy była normalnym urzednikiem.
        Jak została pania dyrektor jakby światopoglad zaczał jej sie zmieniac.

        Ja po czesci ja rozumiem, nie jestem dyrektorem a to ze mam własna małą frme na
        niej nie robi zadnego wrazenia bo jest wielki swiat, projekty, konferencje,
        szkolenia, towarzystwo dyrektorów którzy poowtarzali jej ze np kochanek po 10
        latach slubu to sie z urzedu nalezy itd itd.... ale liczyłem ze ma troche
        wiecej oleju w głowie i jesli sie wychodzi za maz to jest to powazna decyzja.
        Okazuje sie ze własnie nie dla wszystkich, dla niej była to gra, akurat wtedy
        chciała miec meza i swego dopieła.

        Zreszta na ostatniej naszej rozmowie wyraźnie powiedziała dwa razy ze teraz nie
        jest jej potrzebny maz!!!

        Dostałem naprawde niezłą lekcje zycia tym bardziej ze jestem miękki, dla swojej
        zony zrobiłbym wtedy naprawde wiele, zaufałem jej w 100% i uspiła absolutne
        moją czujnosc.

        Człowiek sie uczy na blędach a ja zwykle nie popełniam tego samego błędu dwa
        razy.....chociaz kto wie.....jak mi jakas znowu mocno zawroci w glowiesmile)))))))
        • tricolour Niczego nie rozumiesz... 31.07.07, 10:24
          ... jeśli winisz żonę za rozwód argumentując, że to kariera zaważyła o
          rozwodzie, a w kolejnym akapicie piszesz "Miała pantoflarza który był na każde
          jej żądanie i skakał jak przy księżniczce".

          Kobiety rzygają na pantoflarzy, którzy zniżają sie do poziomu darmowej służby.
          Kiedy żona awansowała, to normalne, że zaczęła mieć inne potrzeby niż kura
          domowa, które łatwo zaspokoić skakaniem, gotowaniem obiadków i wynoszeniem
          śmieci. Na awans swojej żony patrz zatem także w taki sposób, że gdy żona
          realizowała swoje ambicje, to Ty stałeś w miejscu.

          Jeśli chcesz żyć w szczęśliwym nowym związku, to musisz znaleźć sobie jakiegoś
          durnia domatora - bo taki stereotyp kobiety masz w głowie.
          • alexdelpierrro Re: Niczego nie rozumiesz... 31.07.07, 12:51
            tricolour napisał:

            > ... jeśli winisz żonę za rozwód argumentując, że to kariera zaważyła o
            > rozwodzie, a w kolejnym akapicie piszesz "Miała pantoflarza który był na każde
            > jej żądanie i skakał jak przy księżniczce".
            >
            > Kobiety rzygają na pantoflarzy, którzy zniżają sie do poziomu darmowej służby.
            > Kiedy żona awansowała, to normalne, że zaczęła mieć inne potrzeby niż kura
            > domowa, które łatwo zaspokoić skakaniem, gotowaniem obiadków i wynoszeniem
            > śmieci. Na awans swojej żony patrz zatem także w taki sposób, że gdy żona
            > realizowała swoje ambicje, to Ty stałeś w miejscu.
            >
            > Jeśli chcesz żyć w szczęśliwym nowym związku, to musisz znaleźć sobie jakiegoś
            > durnia domatora - bo taki stereotyp kobiety masz w głowie.

            teoretycznie masz racje, praktycznie wogólesmile
    • maslo-09 Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 13:05
      Tak się złożyło, że czytałam Twoje wątki. Mnie skrzywdził mężczyzna, mimo, ze
      zrezygnowałam dla niego z kariery zawodowej, przeprowadziłam się mnóstwo km,
      przeżyłam wypuszczenie córki na studia. teraz miomo to , on otwirzył sie na
      nowe, bo trzeba zmian!!!!!
      Ja cierpię , już przwie rok, już po szybkim rozwodzie, w wynajętym mieszkaniu
      razem z córką. Zastanawiam sie, jak można w tak szybkim wydaniu w Twoim
      przypadku przeżyć aż taką metamorfozę. Podziwiamm i zazdroszczę, ale również
      żywię nadzieję, że moze u mnie będzie tak samo. Podobnie jak Ty dotychczas
      trawie rozstanie i miłość, która miała być po grób.
      • alexdelpierrro Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 05:23
        maslo-09 napisała:

        > Tak się złożyło, że czytałam Twoje wątki. Mnie skrzywdził mężczyzna, mimo, ze
        > zrezygnowałam dla niego z kariery zawodowej, przeprowadziłam się mnóstwo km,
        > przeżyłam wypuszczenie córki na studia. teraz miomo to , on otwirzył sie na
        > nowe, bo trzeba zmian!!!!!
        > Ja cierpię , już przwie rok, już po szybkim rozwodzie, w wynajętym mieszkaniu
        > razem z córką. Zastanawiam sie, jak można w tak szybkim wydaniu w Twoim
        > przypadku przeżyć aż taką metamorfozę. Podziwiamm i zazdroszczę, ale również
        > żywię nadzieję, że moze u mnie będzie tak samo. Podobnie jak Ty dotychczas
        > trawie rozstanie i miłość, która miała być po grób.

        Ja nie przeżyłem metamorfozy, jestem taki jaki byłem, zycie dało mi niezłego
        kopa i staram sie wyciągać wnioski.
        Zmęczyło mnie ciągłe rozpamiętywanie mojej zony która juz pewnie pociesza
        nastepny frajer.

        Ktos mi kiedys powiedział....byłes przed poznaniem tej głupiej dziewczyny takim
        fajnym wesołym chłopakiem, co sie z toba stało, jestes smutny non stop, ciagle
        o niej gadasz itd itd

        DOŚĆ!!!!smile

        wróciłem i juz się nie oglądam za siebie, niech jej ziemia lekka będziesmile
        • maslo-09 Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 14:18
          Masz rację. Podziwiam za umiejętność wytłumaczenia sobie i pójście dalej. Ja
          jeszcze się oglądam, ale moze przyjdzie taki dzień????????????? Jakie to trudne!
    • reddy_to_go Congratulation, Alex 30.07.07, 13:56
      oby życie było piękne już na dobre.
      • alexdelpierrro Re: Congratulation, Alex 31.07.07, 05:24
        reddy_to_go napisała:

        > oby życie było piękne już na dobre.


        życie jest piękne, tylko ludzie sa podli
    • maheda heh :-) 30.07.07, 14:13
      "Nie bronie facetów bo też trafiają się kanalie ale myśle że to wlasnie
      kobiety (...) nastawiły sie bardziej na karirey niż rodzinę."

      Be, te kobiety, BE! Bo zaczęły zachowywać się tak, jak zazwyczaj chłopy. wink
      Dawno się tak nie uśmiałam smile

      A ogólnie - gratuluję "górki" smile Zawsze to przyjemnie zaliczyć "górkę" nastroju smile
    • der1974 Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 22:41
      Życie to jest gra jeśli mówimy o relacjach innych niż nasze związki. Gra się w
      pracy, przed obcymi ludźmi, tak na codzień - po to żeby się nie odkrywać, nie
      dać zranić. Ale w relacjach z bliskim człowiekiem nie ma miejsca na grę. Można
      się nie odkrywać do końca, ale tyle ile się da trzeba być prawdziwym. Bo bez
      odsłonięcia się, bez założenia "tak mogę zostać zraniony" nie ma miejsca na
      bycie z kimś. Więc o tyle się nie zgodzę.

      Podobnie nie ma możliwości nie ufać jeśli się chce z kimś być. Bo wtedy
      zwariujesz zwyczajnie. Histeria z paranoją pomieszana.

      Niektóre kobiety nastawiły się na kariery kosztem rodziny ale nie warto
      generalizować. Z takimi babami żaden normalny facet nie chce być. I nie ma to
      nic wspólnego ze sprostaniem byciu mężczyzną. Po prostu dla pewnego typu ludzi
      liczy się tylko własna realizacja do bólu bez patrzenia na partnera czy dzieci.
      I tacy ludzie powinni żyć sami.

      A stan "zycie jest piękne utrzymuj jak najdłużej". I pamiętaj o nim kiedy znowu
      zadołujesz. Powodzenia.
      • nangaparbat3 Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 22:46
        na szczęście nie w każdej pracy, nie zawsze - gra.
        Ale tak w ogóle - święte słowa, Der.
        • crazyrabbit Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 23:18
          Podpisuję się pod tym dwiema króliczymi łapkami. Dobrze napisane Der!

          A do Ciebie Alex....
          Strasznie się cieszę , że masz te motylki i takie tam fajne rzeczy , ale
          jednocześnie boję się. I o Ciebie i o tą dziewczynę.

          Jesteś bardzo jeszcze "chwiejny" , gdy euforia minie dopadnie Cie znowu dół i
          bedziesz tu pisał o grach itd.
          Boję się też , że możesz zranić tą dziewczynę. Doświadczyłam tego na własnej
          skórze i dlatego wiem , jak niebezpieczne jest wchodzenie w bliższe relacje z
          osobą , która nie poskładała się po przejściach.

          Tu przyznam częściowo racje Tri , że warto odczekać i dopiero jak człowiek jest
          naprawdę gotowy , wyjść z podziemi.

          Buźka z Wrocka smile
          • der1974 Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 23:30
            Tak Crazy to prawda. Tylko człowiek nigdy nie wie czy jest gotowy dopóki się
            nie przekona, że nie jest. Z kolei z drugiej strony nie przekona się że jest
            gotowy dopóki nie spróbuje. Ot taka paranoja mała. Ale myślę że warto to
            sprawdzać.
            • nangaparbat3 Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 23:32
              Paranoja, fakt.
              A niech to -
            • crazyrabbit Re: życie jest PIĘKNE!!! 30.07.07, 23:50
              Cholera , mnie się chyba odechciało sprawdzać. Za bardzo boli.

              I wiersz Herberta mi się przypomniał:
              "Uczę się ciebie Człowieku
              powoli się uczę , powoli
              od tego uczenia trudnego
              raduje się serce i boli....."

              Nie wiem , czy tak dokładnie to brzmiało , bo pisałam z pamięci.
              sad(
              • der1974 Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 00:04
                Boli nie boli, sprawdzać warto. Nadejdzie chyba ten moment, że będzie OK. Wtedy
                wszystkie cierpienia szlag trafi i zapomisz o nich.
                • crazyrabbit Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 00:08
                  Niestety , mam nadludzką zdolność przyciągania totalnie niewłaściwych facetów.
                  To chyba klątwa za jakieś straszne rzeczy , które popełniłam byc może w którymś
                  z poprzednich żywotów.
                  • alexdelpierrro Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 05:29
                    crazyrabbit napisała:

                    > Niestety , mam nadludzką zdolność przyciągania totalnie niewłaściwych facetów.
                    > To chyba klątwa za jakieś straszne rzeczy , które popełniłam byc może w
                    którymś
                    >
                    > z poprzednich żywotów.

                    a to niewykluczone, medycyna notuje takie przypadkismile))))))))))))
                  • lilyrush Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 10:43
                    crazyrabbit napisała:

                    > Niestety , mam nadludzką zdolność przyciągania totalnie niewłaściwych facetów.
                    > To chyba klątwa za jakieś straszne rzeczy , które popełniłam byc może w
                    którymś > z poprzednich żywotów.
                    >
                    Króliczek...my mamy ze sobą chyba strasznei dużo wspólnego...moze nas
                    rodizelili przy urodzeniu?
          • alexdelpierrro Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 05:28
            crazyrabbit napisała:

            > Podpisuję się pod tym dwiema króliczymi łapkami. Dobrze napisane Der!
            >
            > A do Ciebie Alex....
            > Strasznie się cieszę , że masz te motylki i takie tam fajne rzeczy , ale
            > jednocześnie boję się. I o Ciebie i o tą dziewczynę.
            >
            > Jesteś bardzo jeszcze "chwiejny" , gdy euforia minie dopadnie Cie znowu dół i
            > bedziesz tu pisał o grach itd.
            > Boję się też , że możesz zranić tą dziewczynę. Doświadczyłam tego na własnej
            > skórze i dlatego wiem , jak niebezpieczne jest wchodzenie w bliższe relacje z
            > osobą , która nie poskładała się po przejściach.
            >
            > Tu przyznam częściowo racje Tri , że warto odczekać i dopiero jak człowiek
            jest
            >
            > naprawdę gotowy , wyjść z podziemi.
            >
            > Buźka z Wrocka smile

            hej cześć i czołemsmile

            1. Wrocław jest faktycznie piękny
            2. nikogo nigdy nie zraniłem i nie zranię
            3. Carpe Diem

            pozdrawiam Wroceksmile
            • misbaskerwill Alex - trzy prawdy... 31.07.07, 08:39
              alexdelpierrro napisał:

              > 1. Wrocław jest faktycznie piękny
              > 2. nikogo nigdy nie zraniłem i nie zranię
              > 3. Carpe Diem

              3. Świnto prawda.
              1. Tyż prawda.
              2. G*wno prawda.

              Się rozpisałeś chłopie...
              Mam nadzieję, że jesteś na tyle duży, by zrozumieć, zwłaszcza punkt 2.
              Mi to jeszcze przed ślubem wytłumaczyli - nikt Cię tak bardzo nie skrzywdzi, jak
              osoba, którą kochasz. Nawet, jeśli ona ciebie też kocha.
              Taka kolej rzeczy.
              • z_mazur Re: Alex - trzy prawdy... 31.07.07, 09:51
                No Misku tu się muszę z Tobą zgodzić.

                To że nie chcemy kogoś zranić to często nie wystarcza, żeby tak się nie stało.
                • crazyrabbit Re: Alex - trzy prawdy... 31.07.07, 10:08
                  > To że nie chcemy kogoś zranić to często nie wystarcza, żeby tak się nie stało.
                  >

                  A nawet ja sie stanie , to zawsze możemy się przed sobą tłumaczyć: JA nie
                  chciałem , JA uważam że zrobiłem słusznie , JA jestem w porządku.
                  I jak się tak ładnie usprawiedliwimy przed SOBĄ możemy spać spokojnie. Bo mamy
                  gdzieś tą drugą osobę , MY zrobiliśmy słusznie.
                  A to , że czasem wychodzimy na "złamasów"... no cóż , taki lajf...

                  Chcesz tego Alex?
                  • alexdelpierrro Re: Alex - trzy prawdy... 31.07.07, 13:38
                    crazyrabbit napisała:

                    > > To że nie chcemy kogoś zranić to często nie wystarcza, żeby tak się nie s
                    > tało.
                    > >
                    >
                    > A nawet ja sie stanie , to zawsze możemy się przed sobą tłumaczyć: JA nie
                    > chciałem , JA uważam że zrobiłem słusznie , JA jestem w porządku.
                    > I jak się tak ładnie usprawiedliwimy przed SOBĄ możemy spać spokojnie. Bo
                    mamy
                    > gdzieś tą drugą osobę , MY zrobiliśmy słusznie.
                    > A to , że czasem wychodzimy na "złamasów"... no cóż , taki lajf...
                    >
                    > Chcesz tego Alex?


                    za bardzo Was moi drodzy ponosismile))

                    nikogo nigdy nie zranilem i nie zranię - amen
                    • crazyrabbit Re: Alex - trzy prawdy... 31.07.07, 17:56
                      > nikogo nigdy nie zranilem i nie zranię - amen

                      Taaaa.... już to chyba gdzieś słyszałam.... i oczywiście takie zapewnienie
                      mogłam sobie o kant d....py rozbić.

                      Alex , fruwasz w obłokach , uważaj na siebie bo upadek może znowu być bolesny.
                      Jak nie dla Ciebie , to dla tej drugiej osoby. Mówię to jako osoba trochę
                      poraniona przez życie (ładnie nazwałam , prawda?)

                      Ciesze się z Tobą , naprawdę. Wiem jakie to ważne mieć przy sobie kogoś
                      bliskiego , ale poczytaj swoje posty , które pisałeś niedawno. Proszę... i
                      zastanów się nad nimi , ok?
                      • alexdelpierrro Re: Alex - trzy prawdy... 01.08.07, 02:38
                        crazyrabbit napisała:

                        > > nikogo nigdy nie zranilem i nie zranię - amen
                        >
                        > Taaaa.... już to chyba gdzieś słyszałam.... i oczywiście takie zapewnienie
                        > mogłam sobie o kant d....py rozbić.
                        >
                        > Alex , fruwasz w obłokach , uważaj na siebie bo upadek może znowu być bolesny.
                        > Jak nie dla Ciebie , to dla tej drugiej osoby. Mówię to jako osoba trochę
                        > poraniona przez życie (ładnie nazwałam , prawda?)
                        >
                        > Ciesze się z Tobą , naprawdę. Wiem jakie to ważne mieć przy sobie kogoś
                        > bliskiego , ale poczytaj swoje posty , które pisałeś niedawno. Proszę... i
                        > zastanów się nad nimi , ok?


                        smile)))) okey OB smile
                        • nangaparbat3 Alex 01.08.07, 09:24
                          alexdelpierrro napisał:

                          > smile)))) okey OB smile

                          OB????? Mnie sie to kojarzy z badaniem krwi. Wyjasnij, proszęsmile
                    • nangaparbat3 Re: Alex - trzy prawdy... 31.07.07, 18:09
                      alexdelpierrro napisał:

                      > crazyrabbit napisała:
                      >
                      > > > To że nie chcemy kogoś zranić to często nie wystarcza, żeby tak się
                      > nie s
                      > > tało.
                      > > >
                      > >
                      > > A nawet ja sie stanie , to zawsze możemy się przed sobą tłumaczyć: JA nie
                      >
                      > > chciałem , JA uważam że zrobiłem słusznie , JA jestem w porządku.
                      > > I jak się tak ładnie usprawiedliwimy przed SOBĄ możemy spać spokojnie. Bo
                      >
                      > mamy
                      > > gdzieś tą drugą osobę , MY zrobiliśmy słusznie.
                      > > A to , że czasem wychodzimy na "złamasów"... no cóż , taki lajf...
                      > >
                      > > Chcesz tego Alex?
                      >
                      >
                      > za bardzo Was moi drodzy ponosismile))
                      >
                      > nikogo nigdy nie zranilem i nie zranię - amen

                      Tym razem przesadzileś. Howgh.
              • lilyrush Re: Alex - trzy prawdy... 31.07.07, 10:42
                misbaskerwill napisał:
                .
                > Mi to jeszcze przed ślubem wytłumaczyli - nikt Cię tak bardzo nie skrzywdzi,
                jak osoba, którą kochasz. Nawet, jeśli ona ciebie też kocha.
                > Taka kolej rzeczy.

                No niestety...nie skrzywdzicie ktoś, kto ejst Ci obojetny- bo zwyczajnei nie
                wie, jak do Ciebie dotrzec. Osoba, którą kochasz ma do Ciebie klucz. Pozostaje
                tlyko mieć nadziej i wierzyc, że skoro ja kocham i nie chce krzywdzic to ta
                osoba ma tak samo.
                Co do Alexa- nie am określonego czasu na poukłądanie sie. Dla niektócyh to
                beidze tydzień, dla innych lata. Moż ewłaśnei Alexowi potrzebny był ten impuls.
                Powtórze sie- trzymam kciuki!!!!
      • alexdelpierrro Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 05:26
        der1974 napisał:

        > Życie to jest gra jeśli mówimy o relacjach innych niż nasze związki. Gra się
        w
        > pracy, przed obcymi ludźmi, tak na codzień - po to żeby się nie odkrywać, nie
        > dać zranić. Ale w relacjach z bliskim człowiekiem nie ma miejsca na grę.
        Można
        > się nie odkrywać do końca, ale tyle ile się da trzeba być prawdziwym. Bo bez
        > odsłonięcia się, bez założenia "tak mogę zostać zraniony" nie ma miejsca na
        > bycie z kimś. Więc o tyle się nie zgodzę.
        >
        > Podobnie nie ma możliwości nie ufać jeśli się chce z kimś być. Bo wtedy
        > zwariujesz zwyczajnie. Histeria z paranoją pomieszana.
        >
        > Niektóre kobiety nastawiły się na kariery kosztem rodziny ale nie warto
        > generalizować. Z takimi babami żaden normalny facet nie chce być. I nie ma to
        > nic wspólnego ze sprostaniem byciu mężczyzną. Po prostu dla pewnego typu
        ludzi
        > liczy się tylko własna realizacja do bólu bez patrzenia na partnera czy
        dzieci.
        >
        > I tacy ludzie powinni żyć sami.
        >
        > A stan "zycie jest piękne utrzymuj jak najdłużej". I pamiętaj o nim kiedy
        znowu
        >
        > zadołujesz. Powodzenia.

        dzięki dersmile

        Ps. a zdołować to ja sie mogę jak w ten weekend w Międzyzdrojach będzie kiepska
        pogodasmile
        • emde74 Re: życie jest PIĘKNE!!! 31.07.07, 11:25
          to zabierz Słońce z Wrockasmile
          • em120777 Re: życie jest PIĘKNE!!! 01.08.07, 11:23
            Słońca z Wrocka nie oddamy smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka