jp66
08.10.07, 18:47
Zabrałem się za łączenie w pary skarpet. Tragedia, nie pasują do siebie.
Miałem rózne metody, żadna się nie sprawdziła, były juz:
1 kupowanie skarpet w ilościach kilkunastu par (jednakowych)- z myślą, że nie
będę musiał potem kombinować, nic z tego po praniu były juz inne i nie pasowały.
2 zszywanie parami do prania (uciążliwe)
3 prostsza metoda, zszywanie zszywkami, - odpadła bo zostawały dziury.
4 wsadzanie do poszewki kilku par- nic nie dało, zawsze gdzieś ginęła jakaś.
5 zwijanie przed praniem - odpadło- nie prały się dobrze
6 wyrzucanie brudnych - kosztowne- odpadło.
Jak sobie z tym radzicie, może jakaś super metoda, błagam, nie mam siły, w
oczach mam jakieś mroczki- teraz wszystkie są do siebie podobne, albo każda
inna.....