bogatka1
18.03.08, 22:58
Witam, piszę tu pierwszy raz.
Jesteśmy małżeństwem ponad 30 lat. Do majątku należy mieszkanie w
bloku i dom z ogródkiem.
- Mieszkanie jest za pieniądze mojej mamy, wpłacone (pełny wkład)na
ksiązeczkę mieszkaniową przed zawarciem małżeństwa, ale mieszkanie
przyznano dopiero w trakcie małżeństwa. Czy to mieszkanie jest
odrębną własnością?
- Dom wybudowany w trakcie małżeństwa
- Od 10 lat, od kiedy dzieci są dorosłe, nie mieszkamy razem, ale
jesteśmy przyjaciółmi. Tak mi się przynajmniej zdawałó: wspólne
gotowanie obiadów, pomoc w razie potrzeby, wspólne spędzanie czasu.
Ja mieszkam w małym mieszkaniu w bloku, mąż w dużym domu. Na ubiegłą
zimę chciał się wprowadzić do mnie, ale się nie zgodziłam, bo to
osoba bardzo konfliktowa, agresywna, rozmowa z nim polega na
słuchaniu, potakiwaniu i zgadzaniu się na każdy jego pomysł.
- Niedawno najpierw zażądał ode mnie, abym przepisała na niego swoją
połowę domu, w którym mieszka. Potem, abym przepisała połowę domu na
córkę, a córka miała przepisać to samo spowrotem dla niego. Teraz
znowu nachodzi mnie i kłóci się, że mi wystarczy to mieszkanie w
bloku, a jemu należy się dom. On pracował i budował dom. Ja także
pracowałam, zajmowałam się gospodarką domu i wychowywałam 4 dzieci,
którymi mąż się wcale nie zajmował. Tak kręci i mota, że już całkiem
nie wiem, co zdecydować.
- Nie zgadzam się na taką rozdzielność majątkową, bo to jest w
prostym rachunku 50 : 500.
- Jeśli mąż wystąpi o rozwód, to jakie mam szanse, że oszczędności
całego mojego życia, wtopione w ten dom, chociaż w części odzyskam?
- Czy w sprawie o podział majątku mogę być zwolniona z kosztów
sądowych? Mój dochód to około 500 zł/mies. Mąż powiedział, że będę
równo płacić, bo to sprawa o majątek.
...Proszę o życzliwe porady, jestem kłębkiem niepokoju.