1czarodziejka
17.06.08, 19:31
skoro sie tak już przed wami odsłoniłam to dam wam jedną dobra radę
doświadczonej (żeby nie powiedzieć starej) czarodziejki.
Boimy się rozwodu czy rozstania jak wszystkiego, co jest nie do przewidzenia,
boimy się nowego i nieznanego.
Ja podejmując decyzję o rozwodzie zrobiłam sobie bilans korzyści i negatywów.
Po stronie negatywów wyszło mi : prawdopodobnie do końca życia będę sama. I
uświadomiłam sobie, że to nie jest takie straszne, że jestem przecież tak
naprawdę sama już od wielu lat, a oprócz dwójki urodzonych przeze mnie dzieci
mam jeszcze trzecie dziecko...
Zaryzykowałam i maszeruję przez życie sama. Ale szczęśliwa i wreszcie
spokojna. I mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że lepsza jest porządna
samotność niż bylejakie bycie we dwoje.