Nasza-klasa.....

30.06.08, 10:34
Musze się pochwalić:p
Ex właził na mój profil na n-k, choć nie zmieniłam tam nic od lutego.
Oczywiście pod innym profilem (fanclub jego ulubionego zespołu) i to pod osłoną nocy.
hihihi...
    • chalsia Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 10:41
      mini_mini26 napisała:

      > Musze się pochwalić:p
      > Ex właził na mój profil na n-k, choć nie zmieniłam tam nic od
      lutego.
      > Oczywiście pod innym profilem (fanclub jego ulubionego zespołu) i
      to pod osłoną
      > nocy.
      > hihihi...


      a czymże się tu chwalić? dziecinada.
      • mini_mini26 Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 10:44
        Ale satysfakcja jestsmile

        > a czymże się tu chwalić? dziecinada.
        Bo ja młoda jestem...
      • mindsailor Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 10:49
        zgadzam się. żenada
    • magd.a Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 10:44
      wiesz co... to żadne chwalenie. wręcz przeciwnie, znaczy, że nadal się
      ekscytujesz exem i wszystkim co robi, nie wiadomo po co... wlazł to wlazł, ja
      też oglądam różnych znajomych na n-k jak mam ochotę i co w związku z tym? nic. A
      jak dla Ciebie to sensacja o której trzeba opowiadać to znaczy że... musisz
      poćwiczyć zajmowanie się sobą zamiast exem i przestać szukać potwierdzenia
      swojej atrakcyjności w jego działaniach...
      • mini_mini26 Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 10:54
        Eee, dla mnie żenada to zakładać lipny - anonimowy profil, żeby podglądać byłą.smile
    • lampka_witoszowska Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 11:50
      przyznawac mi się tu zara, która by cienia satysfakcji nie poczuła
      widząc ślady niezatarte po tym, jak ex zwiedza nasze strony w
      poszukiwaniu jemu tylko wiadomych rzeczy smile))))

      no, ja nei wiem, ale żeby pierwsze i jedyne, co do głowy przychodzi
      w takiej sytuacji, to zażenowanie?... wink
      • mini_mini26 Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:01
        To tylko ja taka wredna jestem?sad(

        Ale mój obecny facet bardziej się cieszył z tego szperanie exa niż ja, bo na
        jego profilu tez byłsmile)(ex na obecnego)
        • chalsia Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:06
          > Ale mój obecny facet bardziej się cieszył z tego szperanie exa
          niż ja, bo na
          > jego profilu tez byłsmile)(ex na obecnego)

          czyli trafił swój na swego czyli Ty na obecnego - dwoje
          niedorosłych ludzi. Może wróćcie do przedszkola?
          • mini_mini26 Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:08
            Hihi
            My oboje wredni jesteśmy, np. lubimy się cieszyć z cudzego nieszczęścia.
            Najważniejsze, to żeby trafił swój na swegosmile
            • mini_mini26 Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:22
              A na serio to mój obecny facet najlepsiejszy, najmądrzejszy jest i największe
              serducho na świecie ma!smile
              • magd.a Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:25
                nic się nie bój, jak bedzie Twoim byłym to masz jak w banku że będzie ciebie i
                twoich następnych na wszystkich portalach ścigał i podglądał. i wszystko dlatego
                że taki fspaniały jest i ogromnego serca.
                • mini_mini26 Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:35
                  Nie...tak to robił i robi Pan nr 2 (zaborcza bestia!), a ten obecny jest numerem 3.
                  Dla ścisłości wątek dotyczy Pana 1.smile
                  • lampka_witoszowska Re: Ty, Mini, nie szalej :) 30.06.08, 12:40
                    bo zaraz się znowu zacznie... wink
                    • sylwiamich Re: Ty, Mini, nie szalej :) 30.06.08, 12:50
                      Kurna...ja też tak czasami mam.Męża nie mam, nikt mi ciśnienia nie
                      podnosi, to sobie na forum wejdę.Z zawsze wiernym Tri i
                      to.ja.kaś.Nie ma jak przyjacielesmile))
              • lampka_witoszowska Re: wiesz co... pechowa jesteś :) 30.06.08, 12:27
                jak exnie zagląda na Twoje strony, to obecny ma kłopoty z sercem...
                do kardiologa szybciorem, bo za duże serce może nie jest dobrze
                miec, mi tam zawsze mówiono, że proporcje są istotne...
                ale żeby nie było, że będziemy zaraz o proporcjach i rozmiarach
                gadac i zepsucie moralne szerzyc!
          • lampka_witoszowska Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:19
            Ty, Chalsia, to nie warcz, bo tu delikatne egzemplarze żyją... smile

            może wrócą do przedszkola, a moze tam zastaną jeszcze innych?
            tylko kto będzie Panią?...wink
      • magd.a Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:01
        ja czułam wqu... ,niesmak i narastające obrzydzenie. a zakładał lipne konta
        żeby ze mną "poromansować". uważam że to podłe i złośliwe z jego strony i nie
        widzę powodu do tego żeby się CHWALIć tym , że taki , za przeproszeniem BUC mi
        się w życiu przytrafił. toż to raczej OBCIACH.
        • mini_mini26 Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:05
          A ja tam BUCA nie miałam, mój całkiem fajny był, tylko nie chciało mi się nad
          nim pracowaćsmile
          Ale generalnie za wybór Exa wstydzić sie nie muszę, choć 19 lat miałam, więc i
          częściowo usprawiedliwiona jestemsmile
          • magd.a Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:08
            no wiesz, jak uważasz że jest powód do CHWALENIA SIę kimś kto zakłada anonimowe
            adresy, żeby z byłą kobietą pogadać (= tchórz i krętacz) to juz wyłącznie Twój
            wybór smile , ja uważam ze to żENUA.
            • mini_mini26 Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:11
              Stare przysłowie mówi, że: w miłości i na wojnie wszystkie chwyty...
              • magd.a Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:15
                no to łapcie się poniżej pasa jak wszyscy w trójkę lubicie, ale oszczędźcie
                chwalenia się tym, no chyba że w ścisłym własnym gronie.
                • lampka_witoszowska Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:18
                  hej, spokojnie

                  co sobie usta zamykacie na siłę?
                  niech każdy pisze co czuje, bo się tu angielski dwór zrobi, gdzie
                  pociągnąc nosem nei wypada...

                  no, kurczę, zostawic Was na chwilę samych...

                  czasem się czuje satysfakcję, że on sie interesuje
                  tak jak czasem się czuje - bezpodstawnie moim zdaniem - gorszą od
                  innych, bo kretyn zostawił dla innej...
                  • magd.a Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:23
                    dzis mam biomet niekorzystny - spadek po kontaktach z nieprzyjemnymi osobnikami
                    bez moralnych zahamowań, ble- obede gryzc! o! smile

                    i nie będę chwalić jak ktoś głupoty (w moim mniemaniu) robi i jeszcze się nimi
                    chwali.
                    • lampka_witoszowska Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 12:24
                      to jakis ex głupoty robi, a Mini się cieszy smile
                      • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 12:26
                        Mini się CHWALI !!! ze ma głupiego Exa i podobnego Obecnego! -bez jaj, trochę
                        trzeźwości nie zaszkodzi...
                        • lampka_witoszowska Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 12:28
                          ale ona tak to czuje!
                          jej to sprawia satysfakcję i tyle - i co tu do krytykowania, krzywdy
                          nikomu nie zrobiła

                          zaś głupotą exa to niejedna tu się chwali, ze mna włącznie...
                          • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 12:30
                            toż napisałam w pierwszej odpowiedzi - jesli jest na etapie, że przejawy
                            głupichg działań exa ją podniecaja i sprawiaja przyjemność - to chyba na ten
                            nowy związek z kimś innym jest zdecydowanie za wczesnie bo jeszcze starego nie
                            skończyła.
                            • lampka_witoszowska Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 12:32
                              w Twoim odczuciu
                              W Twoim smile
                              • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 12:33
                                no a niby w czyim??
                                • lampka_witoszowska Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 12:34
                                  no, chodzi mi o to, żeby nieco poczucia humoru i dystansu miec,
                                  trochę chociaż, a nie tak, na żywca do człowieka w poniedziałek
                                  wczesnym popołudniem z krytyką leciec smile
                                  • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 12:56
                                    wiesz co, mój Ex podszywał się pod obce nicki żeby ze mną rozmawiać i śledził
                                    mnie dosyć długo w internecie nie dając spokoju - i uważam że to było KURESTWO .
                                    a nie fajna zabawa bo odbywała się bez mojej zgody. Nie rozmydlajmy zwykłego
                                    poczucia przyzwoitości wobec innych ludzi (w tym byłych) i zasad współżycia z
                                    innymi w necie, których wypadałoby się trzymać -do "nieco poczucia humoru" .
                                    Rzeczy należy nazywać po imieniu. A jeśli autorka ze swoim towarzystwem ma w
                                    zwyczaju robić innym znajomym tak samo (np podszywa się pod nick faceta i
                                    podrywa koleżankę której chce zrobić na złość albo poznać jej myśli-bo to takie
                                    fajne i zabawne) to sama sobie wydaje świadectwo. Ludzie na poziomie tak nie
                                    robią. I bycie nexią exią ani sexią takich gierek czyimś kosztem nie
                                    usprawiedliwia.
                                    Jeśli dodała ex-faceta do znajomych na naszej klasie wiedząc, że to on pod innym
                                    nickiem, to są siebie warci i ciągle w swój układ jednakowo zaangażowani a po
                                    jaką cholerę- to juz tylko ona wie.
                                    • mini_mini26 Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 13:11
                                      Bo to objaw mojej niestabilności emocjonalnej, niestałości uczuciowej i
                                      ewidentnego poczucia niższości wobec Exa.
                                      Kurczę, nie wiem tylko dlaczego to on szpieguje i dlaczego takie sytuacje nie
                                      dołują mnie i nie wqrwiają, a raczej śmieszą??
                                      • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 13:26
                                        a ja nie wiem dlaczego tak się tym i nim interesujesz i aż chwalisz
                                        podekscytowana, że on ci profil ogląda - zamiast uciąć od razu odkryciem kart
                                        jego zapędy do pogrywania z Tobą pod fałszywymi nickami? dlaczego podejmujesz z
                                        nim tę grę? cieszy cię to? dlaczego dodałas go do znajomych w n-k jeśli wiesz że
                                        to jego podszywka? karmisz swoje emocje jego ciągłym zainteresowaniem? po co?
                                        chcesz z nim tego kontaktu choć masz nowe udane życie? sprawia Ci to
                                        satysfakcję że ciągle nie odcięte są wszystkie emocjonalne nitki między Wami?
                                        Chcesz by to trwało nadal i żeby ciągle gdzieś w pobliżu Ciebie się kręcił?
                                        Czego chcesz? i po co? Co Ci to da na przyszłość? Czy cokolwiek dobrego. Pomyśl.
                                        • lampka_witoszowska Re: Magda... 30.06.08, 13:30
                                          ...nie każdy facet wypisuje, podszywa się, pogrywa, na listośc...

                                          ten zajrzał
                                          i tyle
                                          (o ile dobrze zrozumiałam)
                                          tych, co zaglądają, widac w dodatkowym od niedawna okienku na naszej
                                          klasie
                                          nie musi pisac, nic nie musi - zajrzał, przelazł do konta obecnego,
                                          polazł dalej - ślad został

                                          i tylko tyle...
                                          (o ile nadal dobrze rozumiem)

                                          nie piszemy tu o pogrywaniu - choc i z tym można sobie poradzic -
                                          ale to zupełnie inna bajka
                                        • mini_mini26 Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 13:33
                                          Ale on w nic ze mną nie pogrywa, zajrzał poprostu.
                                          A ja się zastanawiałam, czy kiedyś to zrobi, podejrzewałam, że tak i trafiłamsmile
                                          Ach ludzkie słabości...
                                          My żadnych internetowych gierek nie prowadzimy.
                                          • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 13:37
                                            Oki, to cos źle przeczytałam bo myślałam, że z nim podjęlas rozmowę-grę.

                                            Ale to wracam do pierwszej odpowiedzi- zjarzał to zajrzał. I po cholercię się
                                            tym emocjonować i wagę do tego przykładać jakąkolwiek?? Jak ja zajrzę na Twój
                                            profil to też przybiegniesz na forum o tym napisać? Pomyśl- po co nakręcasz
                                            ciągle swoje emocje z JUż EXEM. Machnąć ręką i tyle...
                                            • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 13:41
                                              Ach- a propos , jak nie chcesz by Ci profil oglądał byle kto to sa ustawienia
                                              prywatności, gdzie możesz profil ustawic widoczny tylko dla dodanych znajomych,
                                              lub inne opcje. Jeśli upubliczniasz profil dla wszystkich - to oglądanie go
                                              przez wszystkich, w tym exa, nie powinno wywolywać u Ciebie specjalnego
                                              podniecenia. Czyż nie? Więc oddziel sobie juz od niego emocje, po co je zuzywac
                                              na przeszłość.
                                        • mini_mini26 Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 13:43
                                          Ojej...ale to zabrzmiało, jakbyś to Ty tego chciała od swojego Exa...

                                          U mnie wszystkich nitek nie da się zerwać ot tak. Wiadomo, że zawsze pozostają
                                          emocje. Nie jesteśmy razem od roku, nasz związek był dość burzliwy i szalony,
                                          jesteśmy jeszcze młodzi oboje (więc jeszcze mało zdystansowani). Zawsze są
                                          emocje, niespełnione marzenia, plany, obietnice, wtedy są emocje, ja się do tego
                                          przyznaję.
                                          W miarę nabywania nowych doświadczeń to wszystko wygasa, wspomnienia blakną
                                          (czas nas uczy pogody??), dystansujemy się i pewnie z czasem zapominamy
                                          zupełnie. A właściwie to ja nie chcę zapominać o tym co było dobre, bo po co?
                                          Mogę budować nowe nie wyrzekając sie starego przecież.
                                          Jedno jest pewne nie ma między nami zawiści i nienawiści, a to chyba i tak dobrze.

                                    • z_mazur Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 13:14
                                      Żeby widzieć, że ktoś oglądał nasz profil nie trzeba mieć go w
                                      swoich znajomych.

                                      A Twoja emocjonalna reakcja jest przejawem chyba większej
                                      niestabilności emocjonalnej niż Mini. Ona w swoich wypowiedziach
                                      przejawia dużo większy dystans do swojego eksa niż Ty.
                                      • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 13:34
                                        Mazur, odczep się od oceniania mojej stabilnosci emocjonalnej bo nie od tego
                                        jesteś na tym forum ani nie ja założyłam ten "gorący" temat.
                                        Oglądam mnóstwo profili znajomych na n-k, w tym równiez moich dawnych blizszych
                                        znajomych. Z czytej ciekawości co sobie wpisali w wizytówkę albo by pooglądać
                                        aktualne zdjęcia lub z nudów w przerwie w pracy. Jak wyobrażę sobie, że każdy z
                                        nich się ekscytuje potem "słuchajcie!!! magd.a mój profil obejrzała!!" ....to
                                        dopiero bym pomyslała, że śmieszny gostek nie ma innych tematów w życiu.
                                        • z_mazur Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 13:55
                                          Hahaha, czyli Tobie wolno oceniać czyjąś emocjonalność, a mnie
                                          Twojej niebardzo.

                                          Oczywiście nie Ty założyłaś ten temat, ale dzięki Tobie stał się
                                          gorący, a MOIM zdaniem nie musiał się taki stać. Mógł być polem do
                                          zabawnych i odrobinę ironicznych wypowiedzi.


                                          Więcej luzu i dystansu życzę. smile))
                                          • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 14:11
                                            Rozmawiam z autorka w jej wątku w temacie wątku. A ty ni w pięć ni w dziewięć
                                            wchodzisz pomiędzy i nonszalanckim tonem oceniasz "tamta jest taka a ta siaka a
                                            ty to owaka". Ble.

                                            Oczywiście, temat mógł stać się popisem kołtuństwa "mój ex mi napisał wczoraj to
                                            na forum, na pewno myśli o mnie", "moja exia złamała paznokcia, haha, jakaz
                                            satysfakcja", "widziałam plamę na bluzce nexi, zyg zyg marchewka" , "minełam exa
                                            i patrzył na mnie, jestem w szoku bo dawno nie patrzeł", "widziałam exa jak
                                            jechał samochodem koło mojego domu a bliżej ma inną ulicą, na pewno to
                                            specjalnie zrobił".. z niezbędnym komentarzem - "on/a juz mnie zupeeełnie nie
                                            interesuuuje".
                                            To tak fajnie mieć gdzie swoje nierozwiązane jeszcze problemy bezpiecznie poza
                                            plecami exiów zrzucac na exiow, i móc im pupencje obrabiać nazywając to
                                            poczuciem humoru, czyż nie?
                                            • z_mazur Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 14:31
                                              A mnie się wydaje, że Ciebie irytuje, że ktoś może mieć tylko takie
                                              problemy z eks, jak właśnie to, czy zajrzał czy nie zajrzał na
                                              profil.

                                              Nie wszyscy w relacjach ze swoimi eks przeżywają traumy z
                                              prześladowaniem, śledzeniem i innymi schizami.

                                              I nie wiem o co Ci chodzi z nierozwiązanymi problemami?
                                              Eks to eks, a nie obca osoba i nie ma się co oszukiwać, że można w
                                              ciągu nawet kilku lat doprowadzić do sytuacji, w której reakcja na
                                              niego(nią) będzie porównywalna z reakcją na pierwszego lepszego
                                              znajomego.

                                              Oby wszyscy mieli z eksami tylko taki związek emocjonalny jak
                                              zaciekwienie "czegóż to on szuka na moim profilu?".
                                              • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 15:00
                                                To źle Ci się wydaje. Bo nie widzę powodu by na siłę wyszukiwac sobie
                                                "problemów" z exami po to żeby mieć o czym pisac na forum.

                                                U autorki to pozornie jest zaciekawienie "czegóż to on szuka na moim profilu".
                                                Ale forma : "pochwalę się, ex (!!wreszcie! czekałam na to od dawna!) zajrzał na
                                                mój profil!!!, i to w nocy!!!"(a co za różnica kiedy komu wygodniej siedzieć
                                                przed kompem??) "i to incognito pod nickiem jego ulubionego zespołu!!" (no i co
                                                z tego? i skąd wie że to on?) Może facet przypadkiem sobie kliknął, albo z
                                                nudów, albo z naturalnej ciekawości, a druga strona czepia się na siłę że to
                                                cokolwiek znaczy i wiąże z tym tyle emocji, że aż obwieszcza na forum jako ważne
                                                wyczekiwane wydarzenie które właśnie nastąpiło...
                                                Emocjonowanie się czymś co nic nie znaczy.
                                                Autorka twierdzi, że z exem się lubią, ceni go i chcą zachować dobre stosunki.
                                                Równocześnie zupełnie nie sa wobec siebie szczerzy(j.w), zarzuca mu, że to on ją
                                                śledzi (?bo AŻ raz zajrzał na jej publiczny profil?) i dla niej jest to
                                                śmieszne/zabawne, podkresla że podszył się pod obcy nick (niby skąd wie, że to
                                                on, jeśli ona sama go nie śledzi?) ... i ..masa sprzeczności.
                                                Więc pytam czego autorka chce i dokąd zmierza, że tak się ekscytuje obejrzeniem
                                                swojego profilu przez exa? Kontynuacji podgrzewania emocji z nim?(bo związek
                                                był szarpany i tego jej brak?)
                                                Bo najważniejsze, to zrozumieć mechanizm własnych uczuć, emocji i wynikających z
                                                tego reakcji.
                                                • z_mazur Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 01.07.08, 07:31
                                                  Jesssssuuuu, gdzieś Ty się tego wszystkiego dopatrzyła w krótkim,
                                                  dwuzdaniowym, żartobliwym poście Mini?????
                                                  • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 01.07.08, 09:01
                                                    a to już Twój problem, że masz wąskie pole widzenia.
                                                  • z_mazur Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 01.07.08, 09:07
                                                    Oczywiście, masz prawo do takiej oceny. Ja sobie swoją opinię też
                                                    wyrobiłem, oczywiście pewnie bardzo zawężoną. smile)))
                                                  • sylwiamich Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 01.07.08, 09:10
                                                    Bóg Cię opuścił kobieto? Do z-mazura z butem? On tu jest od
                                                    wielbienia!!!smile))))Jesoooo...jaka ja cudnie wredna jestemsmile))
                                                  • sylwiamich Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 01.07.08, 09:11
                                                    Ostatnio za dużo muzy słucham.Kukiza też kochamsmile))
                                                  • z_mazur Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 01.07.08, 09:18
                                                    Eee tam, kto się lubi ten się czubi.

                                                    Ptrząc w ten sposób, to powyższe posty to też wyraz uwielbienia. smile))
                                                  • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 01.07.08, 10:23
                                                    sylwiamich napisała:

                                                    > Bóg Cię opuścił kobieto? Do z-mazura z butem? On tu jest od
                                                    > wielbienia!!!smile))))Jesoooo...jaka ja cudnie wredna jestemsmile))


                                                    ożzz, to juz wiem czemu gada często od rzeczy! jakieś kobiety mu do głowy
                                                    nakładły wyrazów uwielbienia i zatracił kompletnie samokrytykę. o!
                        • z_mazur Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 12:29
                          Chwila, chwila, jakby Były mojej kobiety przejawiał zainteresowanie
                          moją osobą, to pewnie tez bym to sarkastycznie i z odrobiną
                          satysfakcji skomentował.

                          Ale pewnie ja głupi jestem. smile))
                          • magd.a Re: zdecydowanie musze zaprotestowac :) 30.06.08, 12:32
                            ja też bym zapewne skomentowała, ale na pewno nie w formie CHWALENIA SIę - bo
                            nie ma czym ani kim jeśli to takie zachowania.
      • z_mazur Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:20
        > no, ja nei wiem, ale żeby pierwsze i jedyne, co do głowy
        przychodzi
        > w takiej sytuacji, to zażenowanie?... wink

        No jak dla mnie to też ciekawe. Skąd aż tak negatywna reakcja, na w
        sumie dosyć zabawną sytuację.

        Na tym forum pojawiają się często wątki pokazujące dużo większą
        niedojrzałość i autorów, i osób o których piszą, i nie spotykają się
        z taką nerwową reakcją. Ciekawe...
        • misbaskerwill moje wytłumaczenie;) 30.06.08, 14:53
          > Na tym forum pojawiają się często wątki pokazujące dużo większą
          > niedojrzałość i autorów, i osób o których piszą, i nie spotykają się
          > z taką nerwową reakcją. Ciekawe...

          Nerwowość "niektórych" wynika zapewne z tego, że sami pewnie kiedyś zrobili tak jak ex Mini... i teraz nie widzą w tym "nic śmiesznego".

          "Z kogo się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie!"
          Nie wszystkim jednak to łatwo przychodzismile
          • magd.a Re: moje wytłumaczenie;) 30.06.08, 15:03
            wy panowie macie wrodzony talent do nadinterpretacji. Pewnie sami zrobiliście
            tak jak Ex Mini i teraz zacieracie ślady...

            bosz.. w głowy wam się coś porobiło żeby takie niskie insynuacje pod adresem
            (oczywiście anonimowych)"niektórych" wysuwać?? żenada.
            • misbaskerwill Re: moje wytłumaczenie;) 30.06.08, 15:20

              magd.a napisała:

              > wy panowie macie wrodzony talent do nadinterpretacji. Pewnie sami zrobiliście
              > tak jak Ex Mini i teraz zacieracie ślady...
              >
              > bosz.. w głowy wam się coś porobiło żeby takie niskie insynuacje pod adresem
              > (oczywiście anonimowych)"niektórych" wysuwać?? żenada.

              Napisałem, że to było "moje wytłumaczenie", czyli tylko hipoteza.
              Widocznie się mylę i Twoja nerwowość wynika z czegoś innego.
              Wolę już nie zgadywać z czego tongue_outPPP
              Dla mnie bardziej żenująca jest niemożność spojrzenia z dystansem na własną
              osobę i pewne sytuacje...
              Może to przyjdzie z czasem, czego Ci życzę.

              Tak jak pisał Z_Mazur - satysfakcja Mini nie jest czymś patologicznym, nawet
              reklamy o tym kręcą...
              Homo sum: humani nil a me alienum puto - w każdym razie, nie widzę w tym nic
              nienormalnego.
              Ja też parę razy stwierdziłem, że ex szukała o mnie informacji i "śledziła" -
              zapewniam, że czułem bardziej niesmak i strach (mój rozwód był dość burzliwy)
              niż satysfakcję.
              Ale gdyby sprawy potoczyły się inaczej, pewnie też uśmiechnąłbym się pod nosem,
              że exia ma dziwne ciągotysmile
              Może w przypływie dobrego humoru stworzyłbym taki lajtowy wątek na forum, po
              czym zostałbym rozjechany przez rozjuszonych forumowiczówsmile
              • magd.a Re: moje wytłumaczenie;) 30.06.08, 15:26
                uważam że niskie nsynuacje w kierunku uczestników wątku (oczywiście nie
                personalnie bo na to trzeba więcej odwagi, ale ogólnie w powietrze puścić
                smrodek żeby zdanie przeciwne zdyskredytować) jakie zrobiłeś są żenujące.
                To chyba rozumiesz i jak masz gwałciciela w rodzinie to nie sugerujesz, że ci
                którzy uważają że źle robi na pewno tez kiedyś gwałcili?
                • misbaskerwill stop! 30.06.08, 15:39
                  magd.a napisała:

                  > uważam że niskie nsynuacje w kierunku uczestników wątku (oczywiście nie
                  > personalnie bo na to trzeba więcej odwagi, ale ogólnie w powietrze puścić
                  > smrodek żeby zdanie przeciwne zdyskredytować) jakie zrobiłeś są żenujące.
                  > To chyba rozumiesz i jak masz gwałciciela w rodzinie to nie sugerujesz, że ci
                  > którzy uważają że źle robi na pewno tez kiedyś gwałcili?

                  Porównujesz nabijanie się z exowego podglądactwa w sieci do gwałtu?

                  Proponuję ziółka, siłownię lub rower.
                  EOT.
                  • magd.a Re: stop! 30.06.08, 15:44
                    uważam, że insynuacje które zrobiłeś, że jeśli ktoś ma inne spojrzenie na temat
                    w dyskusji niz ty, to na pewno sam kiedyś robił to co teraz krytykuje i na co
                    się oburza - jest żenująco poniżej pasa. A Ty to zrobiłeś. Proponuję pomyśleć
                    zanim takie pomówienia się umieści na forum.
                    • misbaskerwill Re: stop! 30.06.08, 15:53
                      magd.a napisała:

                      > uważam, że insynuacje które zrobiłeś, że jeśli ktoś ma inne spojrzenie na temat
                      > w dyskusji niz ty, to na pewno sam kiedyś robił to co teraz krytykuje i na co
                      > się oburza - jest żenująco poniżej pasa. A Ty to zrobiłeś. Proponuję pomyśle
                      > ć
                      > zanim takie pomówienia się umieści na forum.

                      Teraz Ty nadinterpretujesz.
                      Nie napisałem "na pewno". Użyłem natomiast w jednym zdaniu dwóch partykuł
                      zmiękczających moją wypowiedź (swoją drogą - o jedną za dużo z punktu widzenia
                      stylistyki, widać tak mi zależało, by nikogo nie urazićtongue_out).
                      Polecam słownik języka polskiego.
                      I tak wyżej - ziółka, zapomniałem jeszcze o basenie i sportach siłowych.
                      • magd.a Re: stop! 30.06.08, 15:56
                        oczywiście, teraz dyskusję na temat pomówień jakie wysunąłeś bohatersko zmienisz
                        w sugerowanie że Ty nic to za lasami kto inny,
                    • mini_mini26 do Magda.a 30.06.08, 15:58
                      Podsumowując.
                      Moim zdaniem zbyt często używasz słowa ŻENUJĄCE.
                      ???
                      • magd.a Re: do Magda.a 30.06.08, 16:01
                        Moim zdaniem za bardzo podniecasz się Exem . i co?
                        • mini_mini26 Re: do Magda.a 30.06.08, 16:02
                          I nic smile
                          • magd.a Re: do Magda.a 30.06.08, 16:04
                            więc czego się czepiasz ? smile))
                            • mini_mini26 Re: do Magda.a 30.06.08, 16:17
                              Kto ja?? Ty się czepiasz...smile)
                              • magd.a Re: do Magda.a 30.06.08, 16:22
                                ja ad meritum a Ty słownictwa, phi! smile))
                                • mini_mini26 Re: do Magda.a 30.06.08, 16:35
                                  Jednym słowem przerost formy nad treścią... lub odwrotnie tongue_out
                                  • magd.a Re: do Magda.a 01.07.08, 08:59
                                    albo jeszcze odwrotniej smile))
                                    a idąc dalej- dzięki Twojemu exowi i ww wątkowi dowiedziałam się, że ci których
                                    profile na n-k oglądałam kilka dni temu to widzą smile))) nawet jakaś obca kobieta
                                    której sukienka mi się podobała na zamieszczonym zdjęciu więc ją sobie
                                    pooglądałam z każdej stronysmile)) i teraz ona pooglądała mnie w rewanżu...
                                    ciekawe co sobie pomyślała czemu ją oglądam smile)) mam nadzieję, że nie uznała
                                    mnie za kochankę męża albo inne nieszczęście. o mamma mija!
              • mini_mini26 Re: moje wytłumaczenie;) 30.06.08, 15:28
                > Ale gdyby sprawy potoczyły się inaczej, pewnie też uśmiechnąłbym się pod nosem,
                > że exia ma dziwne ciągotysmile
                > Może w przypływie dobrego humoru stworzyłbym taki lajtowy wątek na forum, po
                > czym zostałbym rozjechany przez rozjuszonych forumowiczówsmile

                Ooo to,to smile
                • magd.a Re: moje wytłumaczenie;) 30.06.08, 15:31
                  mini_mini26 napisała:

                  > > Ale gdyby sprawy potoczyły się inaczej, pewnie też uśmiechnąłbym się pod
                  > nosem,
                  > > że exia ma dziwne ciągotysmile
                  > > Może w przypływie dobrego humoru stworzyłbym taki lajtowy wątek na forum,
                  > po
                  > > czym zostałbym rozjechany przez rozjuszonych forumowiczówsmile
                  >
                  > Ooo to,to smile


                  Tak sobie to tłumacz, wyczekując kiedy znowu ex na n-k zajrzy smile
                  • misbaskerwill nie mam profilu na n-k :P n/t 30.06.08, 15:40
      • zielona_ropucha Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:21
        Już lecę do spowiedzi...ja bym poczułasmile))I wcale nie byłabym
        zażenowanasmile)))Mam większe problemy...a co tamsmile
        • lampka_witoszowska Re: ale, Ropuszko, zażenowanie tylko byś czuła? nt 30.06.08, 12:23
          • z_mazur Re: ale, Ropuszko, zażenowanie tylko byś czuła? n 30.06.08, 12:27
            Jak dla mnie z wypowiedzi ropuchy wynikało, że poczułaby satysfakcię
            a nie zażenowanie, stąd po niektórych postach przeleciała jej przez
            głowę myśl o spowiedzi...
            • lampka_witoszowska Re: aaa! 30.06.08, 12:30
              bo nie byłam pewna, czy dobrze czytam, czy sobie interpretuję
              dowolnie...

          • zielona_ropucha Re: ale, Ropuszko, zażenowanie tylko byś czuła? n 30.06.08, 12:31
            ....przyznawac mi się tu zara, która by cienia satysfakcji nie
            poczuła
            widząc ślady niezatarte po tym, jak ex zwiedza nasze strony w
            poszukiwaniu jemu tylko wiadomych rzeczy smile))))

            To do tego zdania była odpowiedźsmile
            • lampka_witoszowska Re: :))) ale ja brunetką jestem, że łooo :D nt 30.06.08, 12:33
      • z_mazur Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:23
        Nie darmo mądre reklamy mówią:
        "Zobaczyć błysk w oku byłego... Bezcenne..." smile
        • mini_mini26 Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:45
          BINGO
          Niech mi tu nikt nie mówi, że nie odczuwa choć cienia satysfakcji w wyniku
          takich przyziemnych, drobnych zdarzeń.
          Jeżeli ma mnie przez to ogień piekielny pochłonąć, trudno tongue_out
          • mini_mini26 Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 12:55
            Pracujcie dalej, ja lecę szaleć, bo urlopik dzisiaj mam, a i dziecię wyjechałosmile
          • mindsailor Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 13:10
            ja nie odczuwam
            dla mnie żenada i amen! a chwalenie sie tym to wybitna
            niefrasobliwośc autorki
            • to.ja.kas Re: DOBRA, DZIEWCZĘTA :) 30.06.08, 15:48
              A ja odczuwam smile))
              Ba nie ukrywam, ze na ostatnią wizytę gdzie wiedziałam, ze eks
              małzonek bedzie musiał byc wzięłam obecnego C E L O W O .....chociaż
              ja z obecnym i tak lubię wiele rzeczy robic wspólnie....ale
              własnie "zobaczyc ten błysk w oku....bezcenne" ...smile))
              • tricolour To jest oczywiste i naturalne... 30.06.08, 15:53
                ... ze gdy jest okazja, to dobrze zobaczyc jak eksa skreca jasna cholera.

                Glownie chodzi o to, by takiech okazji nie organizowac, a jak sie pojawia, to
                skorzystac zgodnie z biezacym stanem ducha.

                smile
                • to.ja.kas Re: To jest oczywiste i naturalne... 30.06.08, 15:57
                  Ufff rozumiesz...myslałam, że nie tongue_outPP
                  Jestes jednak człowiekiem smile)))
                  • tricolour No pewnie, ze jestem... 30.06.08, 16:01
                    ... i nawet nie wiem gdzie eks bywa, gdzie pracuje, czy jest sama, czym jezdzi.
                    Kiedys napisalem, ze mnie nie interesuje nawet czy ma co jesc - bo mnie to nie
                    interesuje.

                    A jak ja niedawno przypadkiem zobaczylem, to sie ucieszylem (i jednoczesnie
                    zasmucilem) ze sie postarzala i wyglada znacznie gorzej od narzeczonej. Bardzo
                    dobrze! Narzeczona powinna byc zawsze sliczniejsza od starej zony.

                    smile
                    • to.ja.kas Re: No pewnie, ze jestem... 30.06.08, 16:06
                      Masz racje, obecny partner tez jest bardziej przystojny, mądrzejszy,
                      bogatszy, zabawniejszy, troskliwszy itd., itp. niz eks mąz...i
                      dlatego się tym cudem chwaliłam przed eksem tongue_outPPP
    • tricolour Fajny watek... 30.06.08, 15:50
      ... Pomine techniczny szczegol trudnosci identyfikacji eksa pod obcym nickiem -
      w koncu po to ktos zaklada obcy nick, by nie dac sie identyfikowac i nigdy NIE
      MA pewnosci, ze to maz...

      Fajny watek, bo pokazuje, ze czasem rozwod nastepuje znacznie pozniej niz sprawa
      sadowa - o ile w ogole nastepuje.

      smile
      • to.ja.kas Re: Fajny watek... 30.06.08, 15:54
        Nie Tri, mi nie zalezy na eksie mimo, ze TEN błysk dostarczył mi
        satysfakcji......to jest satysfakcja z tego własnie, ze JA JUZ DAWNO
        JESTEM PONAD TO....
        Jest taka piosenka Ewy Bem:
        "I co z tego dziś masz?
        Ten pusty dom i zmartwioną czymś twarz.
        I co z tego Ci, że
        Stoczyłeś bój i zostałeś na dnie?
        Zupełnie sam, zupełnie sam"

        Mozesz nazwać to słabościa tą satysfakcję, niskim
        uczuciem...trudno....mi cholernie podniosło samopoczucie zobaczenie
        tego dystansu jaki dzieli mnie od eks tongue_outPPP
        • mini_mini26 Re: Fajny watek... 30.06.08, 16:14
          A mnie też poprawił humor fakt, że pomimo iż Ex zostawił mnie w bardzo trudnej
          sytuacji materialnej i poniekąd psychicznej też i pozornie radzi sobie teraz o
          wiele lepiej, czym się afiszuje (a dobrzy znajomi donosząsmile, mimo tego
          wszystkiego zainteresowało go to, jak stanęłam na nogi i radzę sobie. I pewnie
          tez czasem wspomni coś dobrego, co przecież było, skoro zagląda. No bo u mnie
          przecież wiele rzeczy ciekawych się teraz dzieje, niech zagląda, na zdrowiesmile
          Ja czuje się dobrze, trudno, jeżeli to co niektórych gniecie.
          Trochę śmieszno i straszno zarazem....
          smile

          Co do kwestii technicznych smile, to większość podanych parametrów się zgadza i
          jest tam 1 dodanym znajomym, a i koleżanka doniosła, że on to onsmile (koleżanki
          proszę w to nie wciągać smile
          • tricolour Wazne, by nie przesadzic. 30.06.08, 16:18
            Jesli ex zajrzal, to zajrzal. Jesli teraz Ty bedziesz wyczekiwala i wypatrywala
            exa (czy dalej zaglada) to chore to bedzie.
            • to.ja.kas Re: Wazne, by nie przesadzic. 30.06.08, 16:19
              E niech się eks nie przecenia, kto by tam siedział i czekał na
              zainteresowanie eksa tongue_outPPP
    • sagaretia Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 21:05
      Każdy ma tutaj rację na SWóJ SPOSÓB smile
      Szkoda tylko ,że tak ostro ją manifestujemy z tak błahych powodów...często bez powodu.
      I wiecie co? Ja często mam ochotę wyskoczyć tutaj z jakimś spontanicznym wątkiem,podzielić się przemyśleniami które mogą wydać się śmieszne ,absurdalne,albo nawet dla kogoś głupie(ale dla mnie na ten czas ważne).....ale zwyczajnie się boje.
      Boje się awanturki,pyskówki,konfliktu,niezrozumienia....i nie chodzi tu o zróżnicowanie zdań(bo z tym bym się liczyła) -ale tego że się poprztykacie,zacietrzewicie , a mnie będzie zwyczajnie wstyd i głupio....że z czymś takim tu wyskoczyłam.
      A przecież wśród "przyjaciół" a za takich się tu poniekąd uważamy powinniśmy móc pozwolić sobie na spontaniczność(nie chodzi mi o spontaniczne obsmarowywanie i dokopywanie) ale o spontaniczne rozmowy.

      hm....a ja głuptas jestem i nawet nie wiedziałam,że na naszej klasie w ogóle widać kto do nas zagląda ,albo komu my zaglądamy w profil.....
      hmmm teraz płone ze wstydu ,bo cały tłum znajomych musiał uznać mnie za niezwykle natrętnego gościa hihi wink))

      Kieruję się w życiu zasadą którą wpoiła mi mama(a to naprawdę fajna i mądra kobieta jest smile) -
      jak kogoś trzeba pogłaskać ,to z miejsca jestem gotowa głaskać ile wlezie i nie czuję oporów,a jak mam komuś dokopać to się 10 razy zastanowię choćby mu się nawet po 100kroć należało i opory mam ogromne wink))
      • manderla Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 21:09
        sagaretia napisała:


        > jak kogoś trzeba pogłaskać ,to z miejsca jestem gotowa głaskać ile
        wlezie i nie czuję oporów,a jak mam komuś dokopać to się 10 razy
        zastanowię choćby mu się nawet po 100kroć należało i opory mam
        ogromne wink))

        Bardzo mądra Twoja mama jest.
      • lampka_witoszowska Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 21:11
        właśnie... ja też bym wolała, żeby każdy tu pisał, co mu siądzie

        a krytyka żeby nei była zjadliwa do kości, ale taka do
        przemyślunku... serdeczna i życzliwa i przepełniona miłością
        bliźniego i zrozumieniem dla niego ze względu na akceptację własnych
        głupot... no, dobrze, może przesadziłam wink

        ps. a na naszejklasie można w profilu czy przy ustawieniach
        bezpieczenstwa kliknąc mały kwadracik, żeby byc niewidocznym w
        przypadku podglądania wink)))))) ale samemu też się nie widzi, kto
        wlazł do nas smile
        wczoraj znalazłam...
        • sagaretia Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 22:17
          Dziękuje lampko smile,
          właśnie przed chwilą wlazłam na nasząklase i już się zaznajomiłam co i jak
          ......rodzony braciszek mi na profil wlazł wink)).....no tak 3 dni mnie nie
          widziała ,stęsknił się smile))
          Zajrzała też kobieta ,której się nie spodziewałam (tylko mnie kochani nie
          zrugajcie ,że dawne sprawy roztrząsam)......kurcze ,smutno mi się zrobiło ,dawne
          sprawy wróciły....sad To kobieta od której wszystko sie zaczęło....wszystko złe w
          naszym małżeństwie.To kobieta z którą romansował (podobno platonicznie)przez 2
          lata mój były mąż kiedy ja zahukana,siedziałam z nowo narodzoną córeczką w domu.
          Twierdzili,że to była przyjaźń ,a ja dałam wiarę...
          Z czasem fakty mnie jednak ścigały,życzliwi donosili,ale ja chciałam wierzyć
          byłemu mężowi ,że to tylko platoniczne zauroczenie było,więc dałam sobie spokój
          i nigdy nawet nie spotkałam się z ta kobieta ,choć ona niedaleko mieszka .Nawet
          nie wiem jak wygląda,nie chciałam się nakręcać ...chciałam wierzyć,wierzyć
          ....młoda ,głupiutka byłam.
          Wiem tylko ,ze była krótko przed ślubem,miała nażeczonego.
          Ex obiecał ,że to kończy i tyle....żyliśmy dalej .Ale po 2 latach kiedy wyjechał
          za granicę znow zaczęła się do niego odzywać (od kuzyna byłego męża wiem że
          jakieś listy mu wysyłała)....podobno miała kryzys w małżeństwie(wtedy była już
          mężatką i młodą mamą ).....może pozazdrościła mi mojego "szczęścia" ,a może mój
          były mąż zostawił jej tą furtkę .Potwierdził że go "nęka "i znów mówił ,że to
          utnie,że to nic nie znaczy ,a ja dalej nie ścigałam tej Pani.....choć może
          powinnam była(może byłam zbyt asertywna).No ale przecież wierzyłam.
          Dziś to nie ma już znaczenia,bo i tak się rozwiedliśmy i to z powodu innej Pani.
          Ale ta tutaj pierwsza zasiała ziarno i spędziła z moich powiek wiele
          nocy,sprawiła że się bałam i czułam niepewnie....
          Może zrobiła pierwszą rysę na naszym małżeństwie.....a dalej juz poszło?
          Nie wiem czego szukała na moim profilu....być może ciekawość.
          Ja w każdym razie swojej nie zaspokoję ,bo ta Pani nie ma zdjęć w swoim profilu wink
          W każdym razie wróciły wspomnienia,bolesne wspomnienia.....a takie nigdy nie są
          pożądane.
          Nigdy nie życzyłam tej Pani źle,nigdy nie dowiadywałam się też z nikąd o jej
          dalsze losy(choć przyznaje coś tam mi czasem świtało).....ale dziś coś mną
          poruszyło.
          Ta kobieta wyciągnęła rękę po moje szczęście...
          Czy jest szczęśliwa,czy ma wciąż rodzinę którą mnie chciała odebrać ?
          Ale to już pozostanie w sferze tylko mojego gdybania smile
          • juztylkomama Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 22:30
            Na moj profil też zagląda nowa pani..hymmm...moze chce zobaczyc jak teraz wyglądam...że jak po 40 to pewnie zaniedbane babsko..mam nadzieję,że spuchnie po tym ogladaniu.Ja na jej profil zaglądać nie muszę bo pan M w całym pokoju poustawiał jej zdjęcia.crying
            • lampka_witoszowska Re: Nasza-klasa :DDD 30.06.08, 22:45
              i to w życiu lubię big_grinDD
              póki towarzystwo się nei zorientuje, że nk dodała możliwosc
              popatrywania, kto do kogo włazi, to się wiele osób zdziwi big_grinDD

              a potem się wszyscy zorientują, poblokują i tyle zabawy... i
              zdziwień wink
            • dzul1 Re: Nasza-klasa..... 01.07.08, 07:23
              Juztylko, prosze Cie, nie wierze ze twoj maz jest az tak zaslepiony,
              iz zdjeciami nowej pani pokoj oblepil... Ewidentnie robi ci na
              zlosc. Wie, ze moze cie w ten sposob zranic.
      • magd.a Re: Nasza-klasa..... 01.07.08, 10:27
        "Boje się awanturki,pyskówki,konfliktu,niezrozumienia....i nie chodzi tu o
        zróżnicowanie zdań(bo z tym bym się liczyła) -ale tego że się
        poprztykacie,zacietrzewicie , a mnie będzie zwyczajnie wstyd i głupio....że z
        czymś takim tu wyskoczyłam."

        Sagaretia, bez sensu. Nie odpowiadasz za cudze reakcje!(poza tym interpretowanie
        że każda kłótnia musi prowadzic do śmiertelnego obrażenia się kogoś na kogoś też
        jest bez sensusmile
        Ograniczając swoje tematy "nie, bo oni mogą się pokłócić" pokazujesz że "onych"
        kiepsko oceniasz i przejmujesz odpowiedzialność z rzeczy które Ciebie nie
        dotyczą.. To nie powinien być Twój problem jak "oni" zareagują, Twoja rola to
        prowadzenie wątku/rozmowy w kierunku w jakim masz potrzebę by o czymś
        porozmawiać...

        > A przecież wśród "przyjaciół" a za takich się tu poniekąd uważamy powinniśmy mó
        > c pozwolić sobie na spontaniczność(nie chodzi mi o spontaniczne obsmarowywanie
        > i dokopywanie) ale o spontaniczne rozmowy.

        To forum jest publiczne i Twoją spontaniczność czyta każdy kto chce, nie tylko
        Ci, których za przyjaciół uważasz i każdy może ją wykorzystać dowolnie, nie
        zawsze zgodnie z Twoimi intencjami. Więc bardziej rozumiem samoograniczanie się
        w wypowiedziach z uwagi na ten aspekt niż na poprzedni.
    • useless00 Re: Nasza-klasa..... 30.06.08, 23:08
      Byłam kiedyś narejestrowana na NK, ale przeszło mi. Usunełam konto. I wymusiłam na m. by usunął moje zdjęcia ze swojego profilu. [Nie mogę go zmusić do usunięcia zdjęć dziecka.]

      Pisze teraz pracę o ochronie danych osobowych. Wszędzie permanentna inwigilacja. Nie rozumiem umieszczania tych wszystkich zdjęć, spisywania życiorysów i udostępniania ich gawiedzi. Zresztą NK to tylko kawałek rzeczywistości, może tak zajrzycie na któryś z innych portali społecznosciowych. Szczególnie młodzieżowych. To już plaga i kompletna beztroska.
      • lampka_witoszowska Re: Nasza-klasa..... 01.07.08, 00:02
        jeśli nie rozumiesz, to nie wiem, czy Ci wytłumaczę smile

        dziecko-radośc-szczęscie-chcę pokazac światu
        plus kontakt z ludźmi, których lubiłam i z którymi rozdzieliliśmy
        się, bo tak wyszło, kady zajęty swoim życiem, ktos wyjechał, ktos
        się przeprowadził - i miło teraz zobaczyc

        tak po prostu, bez dodatkowej filozofii wink
        • sylwiamich Re: Nasza-klasa..... 01.07.08, 06:30
          Moją kumpelę następna Pani jej byłego męża juz dawno
          zablokowała.Widać miała czuja że ta włazi i komentuje że stara, że
          brzydka...nie bez satysfakcji.A mój M nie ma konta w NK.Też bym
          sobie zajrzałasmile))
        • useless00 Re: Nasza-klasa..... 01.07.08, 16:25
          Tia...no, ale ja przewrażliwiona jestem i jeszcze to zboczenie naukowe. smile Ale sobie tak myślę, może m. znajdzie se jakąś "nexie" i się ode mnie odczepi. Może ktoś weźmie za dopłatą. Polecam: gotować umie, serio, serio...winkA reszta w pakiecie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja