08.08.08, 18:38
czekam na uprawomocnienie wyroku, jestem zbita jak pies i wciaz bardzo to
przezywam, wzielam kilka dni wolnych, jestem z łomży... chce gdzies pojechac,
za nieduze pieniadze i chyba sama, bo nasi przyjaciele to tak naprawde meza
przyjaciele. doradźcie cos? prosze.
Obserwuj wątek
    • 1czarodziejka Re: co teraz? 08.08.08, 19:35
      jedź na kajaki do Krutyni. Ja wprawdzie pływałam z grupą, ale sama w dwuosobowym
      kajaku, da radę pływać samemu. Widoki piękne, a trochę wysiłku fizycznego
      świetnie odwraca uwagę od problemów...No i sporo ludzi życzliwych...
    • sbelatka Re: co teraz? 08.08.08, 20:05
      jeśli masz samochód to wsiadaj i jedź.. gdziekolwiek
      jesli gdzies ci sie spodoba - zatzrymaj samochód i znajdź pokoj do
      wynajecia..
      trzeba sie posmucić, polizac rany a niekoniecznie zagadywac smutek

      choc zdaje sobie sprawe, ze znajdzie sie tu sporo osób, ktore myśla
      zupelnie inaczej

      nie boj sie pobyc sama ze soba..
      powodzenia
      • kingas38 Re: co teraz? 08.08.08, 23:03
        Ada najbliżej masz na mazury,morze też w niedaleko.zależy gdzie dobrze sie
        czujesz...Mnie pomogły góry,zwłaszcza chodzenie po górach,wyciszyłam sięmdotarło
        do mnie że mimo tego co mnie spotkało życie jest piękne i trzeba życ dalej.to co
        było ,przeminęło i już nie wróci .A może być jeszcze lepiej.Musi
        • ada_k12 Re: co teraz? 12.08.08, 14:44
          Postanowilam pojechac jutro do Wroclawie. Musze stad wyjechac. Nie wiedzialam,
          ze tak zle to wszystko zniose. Moze ktos juz byl we Wroclawiu i ma jakies
          miejsce do polecenia. Szukam czegos w miare blisko cetrum? Bardzo prosze o
          pomoc. Do Wroclawie jechac bede 12 godzin, bo pojade pociagiem, ale bardzo chce
          tam pojechac. Zrobic cos dla siebie.
          • kingas38 Re: co teraz? 12.08.08, 14:58
            Ada Mnie osobiście Wrocław nie za bardzo odpowiada ale jeżeli już postanowiłas
            to jedz.Nie wiem co lubisz więc najlepiej wrzuc w google hasło Wrocław i
            wybierzesz cos co będzie Ci odpowiadało.A swoją drogą 12 godz. pociągiem? !2
            godz. rozmyślań?
            • ada_k12 Re: co teraz? 12.08.08, 15:00
              Potrzebuje tego Wroclawia. Maz nigdy nie chcial tam jechac, bo on Wroclawie nie
              lubi, a ja od kiedy bylam malym dzieckiem myslalam, zeby tam pojechac. Chce zeby
              to byl moj pierwszy wyjazd, synboliczny, do miejsca, ktore sobie wybralam a do
              ktorego przez niego nigdy nie moglam pojechac. Moze poznam kogos milego przez te
              12 godzin smile
              • z_mazur Re: co teraz? 12.08.08, 15:46
                Wrocław zrobił się fajnym miejscem. Cała starówka, Ostrów Tumski
                najlepiej wieczorem, Park Szczytnicki z przepięknym ogrodem
                japońskim (niesamowite miejsce), spacer promenadą nad Odrą,
                polowanie na Krasnoludki, panorama racławicka, ogród botaniczny.
              • sbelatka Re: co teraz? 12.08.08, 15:47
                rozmyslania sa dobre smile
                miłe czlowiek w pociagu tez... smile
                Wrocław piekny - choc nie wiem jak lato we Wrocławiu

                a w symbole, getsy i temu podobne wierzę bez zastrzeżen
                polecam jeszcze jakiś rytual...jak juz tam będziesz..
                rzucanie czegoś, palenie, zosatwianie za soba.. i mówie to wszystko
                naparwde bardzo serio!

                • errormix Re: co teraz? 12.08.08, 15:56
                  koniecznie zmien otoczenie. Nie nastawiaj sie jednak na to, ze to wszystko od
                  razu zalatwi. Bierz pod uwage to, ze gdy pojdziesz do pubu, bedziesz siedziala
                  sama przy stoliku, w kinie to samo, w parku na lawce...

                  Musisz sobie jak najszybciej znalezc towarzystwo, moze nawet na sile, moze mimo
                  tego, ze nie masz na to ochoty. Nie wiem, jak tam u ciebie z kasa, ale ja bym
                  pojechal na jakas wycieczke do cieplego kraju. Na takich imprezach o towarzystwo
                  nie trudno.

                  Pozdrawiam
              • leptis ... 12.08.08, 16:22
                pomysł, uważam świetny...jechać nad morze...oglądać te wypasione,
                zapuszczone cielska na plażach...toż to koszmar jakiś...

                Wrocław odpuść...lub połącz z Krakowem...jeśli...tanie noclegi w
                akademikach...latem funkcjonują jak hostele...w sieci to pewnie jest
                do znalezienia

                przyjedziesz raz...zakochasz się w moim mieściesmile))

                fajny pomysł...w mieście...miedzy ludźmi...
                tysiące twarzy...to jest tosmile))
                • aron95 Proponuję 12.08.08, 16:50
                  odwiedz Sobótkę wejdz na górę Ślęże jest to kraina pogańskiego bożka
                  Swiatowida ale podobno kto przy kościółku stanie i wypowie swe życzenia te się
                  spełniają .
                  Od Wrocławia to jakieś 30 km
                  • leptis ... 12.08.08, 17:01
                    to miejsce nie spełnia kryterium...będzie tam sama...będzie dużo
                    myslała...właściwie nic o Niej nie wiemy...czy te kilkaset metrów
                    przewyższenia ma siłę pokonać...czy nie jest zapuszczona...niech
                    jedzie do miasta...to jest to dla Niejsmile)
                • kingas38 Re: ... 12.08.08, 17:02
                  Na plażach można zobaczyć oprócz zapuszczonych także całkiem zgrabne
                  tyłeczki...Lubie patrzeć na morze rankiem , kiedy plaże są puste...
                  • sbelatka Re: ... 12.08.08, 21:36
                    Ada, jedź gdzie czujesz, ze będzie dobrze...
                    I rób co będzie dla ciebie dobrze..
                    znaczy - co CZUJESZ, że będzie dobrze.. a jak sie skończy -
                    zobaczysz...

                    poddaj sie - ja tam wierze w opieke Wszechświata.. da Ci to czego
                    potrzebujesz smile
                    • ada_k12 Re: ... 12.08.08, 21:56
                      Jade. Wyjezdzam jutro o 6. Spakowalam sie. Caly dzien spedze w podrozy. Kupe
                      kasy strace, ale co tam. Wole te podroz niz nowa kiecke. Zreszta z takim wielkim
                      tylkiem i tak bym w zadna nie weszla. Czuje ze to jest to. W sumie nawet sie
                      boje. Pomimo 30 stki na karku nigdy sama nie jechalam w taka podroz. Zupelnie
                      sama. Jakie to dziwne. Cale dorosle zycie z nim spedzialam. Nawet w kinie nigdy
                      sama nie bylam. Wszystkiego musze nauczyc sie sama, ale wierze w Boga, ze on ma
                      dla mnie dobry plan. Dziekuje za wszystkie porady. Jestescie kochani!!!
                      • leptis ... 13.08.08, 06:22
                        jedź Skarbie i uważaj na Siebie
                        • afterbefore Re: ... 13.08.08, 07:31
                          Szkoda, że dopiero dziś to czytam, będziesz w moim mieście
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka