Dodaj do ulubionych

święta...

18.12.08, 13:37
zbliżaja sie swieta jak kazdy wie...jak wy sie cuzjecie w swieta...
ja nigdy nie moge sie pogodzic z tym ze ojca nie ma, ze jest ze
swoja nowa rodzina, ze swoim nowym dzieckiem, ze nigdy go nie ma
przy mnie, ze wszyscy jada do rodziny na duze wigilie a ja? zawsze
chce mi sie plakac... juz pare tygodni przed swietami mam zly humor,
bo mi przykro...glupie.
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: święta... 18.12.08, 23:25
      Zawsze miałem problem - czego mu życzyć, o ile znajdzie kwadrans, żeby do nas wpaść.
      • egon26 Re: święta... 19.12.08, 23:35
        Ja nie mam problemu ze świętami, jakoś tak spokojniej jest odkąd nie ma ojca w
        tym dniu- zresztą u nas z wszystkim tak było gdy ojciec wycofał się z naszego
        życia. Bardziej docenialiśmy spokuj niż przeżywali jego brak.
        Odkąd zaczęły się pojawiać dzieci w naszej rodzinie jakoś więcej magi się robi.
        Fajnie jest.

        Nie wiem czy oglądaliście wczoraj program na tvp2 - chyba : "warto rozmawiać" o
        rozwodach w Polsce. Ponoć według badań przeprowadzonych w stanach dzieci
        bardziej przeżywają rozwód rodziców niż śmierć jednego z rodziców. Wydaje mi się
        że każde dziecko chce być kochane, akceptowane przez rodziców niezależnie jakim
        jest. Śmierć rodzica nie zakłóca tych pragnień, można też bardziej wyidealizować
        sobie rodzica który zmarł. W wypadku rozwodu i totalnego olewania przez rodzica
        dziecko dostaje zupełnie inny sygnał niż by tego chciał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka