lady501
07.01.09, 18:10
Witam ponownie.
Mam problem i nie wiem co robić. Pamiętacie mnie zapewne. Złożyłam
pozew ale tak naprawdę nie chcę tego rozwodu. Nie wiem co mam robić
jak zachować się na pierwszej rozprawie żeby nie wyjść na idiotkę.
Cały czas sie łudzę że mój mąż się zmieni gdy zaczniemy wszystko od
nowa.
Problem polega na tym że to ja złożyłam pozew i to ja pierwsza bedę
zeznawać i opowiadać o całej sytuacji. Często płaczę, tęsknię za
nim. Boję sie tej pierwszej rozprawy. W odpowiedzi na jego odpowiedź
napisałam że nie zgadzam sie ani na mediacje ani na separacje. Teraz
z perspektywy czasu nie złożyłabym pozwu tylko najpierw udała się do
psychologa wraz z mężem. Cóż stało się i sama muszę sobie poradzić z
tym co się stało.
Pomóżcie mi bo ja już nie wiem co mam robić.Proszę.
Iza