Dodaj do ulubionych

Chce mi się wyć!!!

30.05.09, 23:50
Nie chcę tak żyć. Nie chcę takiego życia. Czuję się wybrakowana. Beznadziejna.
Nie mogę znaleźć sobie miejsca. Rozum (a raczej jego brak) podpowiada różne
rozwiązania. Jak zacząć myśleć o sobie, jako o podmiocie? Jak odbić się od
dna? Przychodzą takie chwile, jak dziś, że nie wyrabiam. Nie daję rady.
Obserwuj wątek
    • mika.500 Re: Chce mi się wyć!!! 31.05.09, 09:05
      Mi też!!!Sorry ale,nie wiem czy jesteś w trakcie czy po rozwodzie?
      Zaglądam na forum od czasu do czasu.Zbieram się do złożenia
      pozwu.Przeciagam to bo sa małe dzieci ale chyba czas zrobić coś ze
      swoim zyciem.Tez mam czarne mysli ze mi sie nigdy nie uda(to juz
      drugi zwiazek).sad
    • brzydula09 Re: Chce mi się wyć!!! 31.05.09, 10:43
      Pewnie sporo osób na tym forum czuje się podobnie jak Ty(zarówno
      kobiety jak i mężczyźni - moja koleżanka zostawiła 4 letnie dziecko
      i męża dla kolegi i odeszła). Życie nas nie rozpieszcza - ale trzeba
      żyć i cieszyć się każdą chwilą.
      Wiesz ja jestem w trakcie rozwodu (mąż zdradził mnie z moją
      koleżanką - dodam że ona udawała moją koleżankę do końca) i ... mam
      żal do niej za to że sama jest kobietą, matką, żoną i zrobiła mi to.
      I do męża oczywiście też ogromny żal - ale mimo to wierzę że mi się
      uda.
      Zmieniam całe moje życie - pracę - dom - miejsce zamieszkania.
      Pytanie czy się nie boję - boję i to bardzo - bardzo bardzo...
      Ale wiem, że spotka mnie coś jeszcze w życiu (nie myślę o facetach),
      ale o tym że ta sytuacja otworzyał mi oczy, poznałam wielu
      wartościowych ludzi, i wiem że to dopiero początek dobra, które mnie
      i synka spotka.
      Wierzę w to i dlatego wstając rano pomimo złego nastroju i ogólnej
      niechęci do wszystkich i wszystkiego - uśmiecham się i mówię wg.
      słów piosenki Ryszarda Rynkowskiego "dzisiaj będzie dobry dzień..."
      Czasami się sprawdza - czasmi wyje jak kojot do poduszki jak synek
      pójdzie spać - ale wierzę i ...
      Tego właśnie i Tobie życzę z całego serca - wiary we wszystko co ma
      sens, uśmiechu i szczęścia (które chwilowo nas opuściło).
      Głowa do góry.

      Pozdrawiam serdecznie.
    • inguszetia_2006 Re: Chce mi się wyć!!! 31.05.09, 11:10
      Witam,
      Nie jesteś wybrakowana, wyluzuj.
      Nie takie problemy ludzie mieli i mieć będą.
      Za wszystko odpowiedzialna jest reklama powszechnej szczęśliwości,a
      życie czasami daje po pupie i to jest normalne. Powszechna,
      nieustająca szczęśliwość to mit. Tak sobie pomyśl i będzie ci lepiej.
      To co przeżywasz, to nic nowego, zwykłe życie.
      Pozdrawiam i uszy do góry;-D
      Inguszetia
      • lukreciia Re: Chce mi się wyć!!! 31.05.09, 15:10
        jestem ponad rok po rozwodzie i nie potrafię sobie jeszcze ułożyć życia...
        bardzo często po prostu wyję... to nie jest użalanie się nad sobą... wciąz
        próbuję wstać, otrzepać kolana i iść dalej, ale życie wciąż dokłada mi swó ciężar..

        co zrobić, żeby zapomnieć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka