mona.blue 02.07.09, 12:36 Moje małżeństwo zostało w 1 instancji uznane przez Kościół za nieważne. 2 lata i 4 miesiace czekania na wyrok. Jeszcze pół roku i wyrok drugiej instancji. Jestem szczęśliwa Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blackglass Re: Dostałam wyrok Sądu Metropolitalnego 02.07.09, 13:50 Jakie przesłanki trzeba spełnić, żeby dostać taki rozwód? Jeśli np. ja i on braliśmy kościelny...on twierdzi ze jest niewierzący...chce się "wypisać " z kościoła czy to samoistnie nie unieważnia małżeństwa kościelnego? Odpowiedz Link
marek_gazeta Re: Dostałam wyrok Sądu Metropolitalnego 02.07.09, 14:02 > chce się "wypisać " z kościoła czy to samoistnie nie unieważnia > małżeństwa kościelne go? Jednak należałoby zachować ostrożność - facet może po pewnym czasie zmienić zdanie i chcieć wrócić "na łono" - i co wtedy? Odpowiedz Link
mona.blue Re: Dostałam wyrok Sądu Metropolitalnego 04.07.09, 11:28 Przy Sądzie jest poradnia, tam można wstepnie,za "co łaska" dopytać się. Wydaje mi się, że jeżeliby ukrył przed ślubem, że jest niewierzący to chyba byłby powód. Zresztą powody mogą być różne, aletojuż chyba pytanie do specjalisty. Można teżpoczytać w prawie kanonicznym,jest gdzieśw internecie. Odpowiedz Link
postolek Re: Dostałam wyrok Sądu Metropolitalnego 02.07.09, 14:16 gratuluję!!! To daje poczucie spełnienienia, satysfakcji i mozliwość życia w/g zasad które się wyznaje. Ja też bardzo bym się cieszyła pozdrawiam Odpowiedz Link
k-ika Re: Dostałam wyrok Sądu Metropolitalnego 10.07.09, 12:27 postolek napisała: > gratuluję!!! > To daje poczucie spełnienienia, satysfakcji i mozliwość życia w/g > zasad które się wyznaje. Ja też bardzo bym się cieszyła > pozdrawiam Bzdura totalna. Jeżeli jest się wierzącym...nie ma możliwosci odwrotu od przysięgi... Odpowiedz Link
tricolour Gratuluję. 02.07.09, 14:58 Jeśli dobrze pamiętam, to nie byłaś zadowolona z tego procesu. Odpowiedz Link
mona.blue Re: Gratuluję. 04.07.09, 11:31 Nie byłam zadowolona, bo strasznie wolno się ciągnie, jeszcze pół roku do roku - mam nadzieję, że nie rok czekania na wyrok drugiej instancji. A jak u Ciebie to wygląda? Odpowiedz Link
tricolour U mnie jest cudownie... 04.07.09, 19:13 ... czyli zaraz miną cztery lata, a jeszcze sprawa w 1 instancji. Dzwonię czasem i pytam kiedy koniec, ale już tylko dla draki, bo przekładali termin wielokrotnie, nigdy go nie dotrzymali więc stracili wiarygodność. O, przepraszam - o pieniądze upomnieli się listownie wcześniej niż wynikało z harmonogramu. W konsekwecji slub mam we wrześniu bez względu na wyrok. Z czystym sumieniem i wielką radością. Odpowiedz Link
leptis Kazdy robi, co chce, ale pogadac mozna... 07.07.09, 07:27 forum.gazeta.pl/forum/w,24087,20174610,20309669,Re_co_dobrego_wam_dal_rozwod_.html Zanim bedziesz lzyl innych tutaj piszacych. Odpowiedz Link
tricolour No tak się starałeś i znów nie wyszło... 07.07.09, 08:14 ... a nie wyszło, bo rozumu zabrakło. Wyjaśniam: nigdy nie starałem się, nie będe starał u unieważnienie małżeństwa kościelnego. Często poprawiam na forum błąd gdy ktoś myli stwierdzenie nieważności i unieważnienie. Dlatego mam proces o stwierdzenie nieważności i ten proces stwierdzi lub nie. Zrozumiałałeś czy mam jakoś jaśniej napisać? Odpowiedz Link
leptis ... 07.07.09, 08:48 Trochę się boję tej Ciszy czasem. Mojego strachu Tobie życzę. Szkoda Twojego wizerunku Tricolour-nie brnij dalej. Odpowiedz Link
lena575 Re: No tak się starałeś i znów nie wyszło... 07.07.09, 21:28 Nie istenieje proces unieważnienia małżeństwa kościelnego!!!!!!!! Albo małżeństwo było ważne i jest ważne albo były przesłanki ku temu,ze może był od początku nieważny. W kościele można tylko stwierdzić nieważność (metodami różnymi) ale NIE UNIEWAŻNIA SIĘ MAŁŻEŃSTW !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
maamaa78 Re: Dostałam wyrok Sądu Metropolitalnego 04.07.09, 22:25 hej. Jaka diecezja jeśli mogę spytać? Gratulacje, ja jestem dopiero po złożeniu pozwu więc daleka droga. Ale warto czekać Odpowiedz Link
useless00 Re: Warszawa 07.07.09, 17:09 Mona, Tri a nie mieliście problemów z powołaniem świadków? Pytaliście ich o zdanie? Odpowiedz Link
mona.blue Re: Warszawa 07.07.09, 22:09 Ja poprosiłam rodzinę, było mi prościej, zgodzili się bez problemu. Odpowiedz Link
makava Re: Warszawa 09.07.09, 12:19 co to znaczy, że uznane za nieważne? nieważne OD danego dnia (jak przy rozwodzie cywilnym), czy nieważne tzn. że NIGDY nie istniało??? Odpowiedz Link
makava Re: Nigdy nie istniało... 10.07.09, 13:07 a dzieci z takiego unieważnionego małżeństwa stają się post factum bękartami Odpowiedz Link
mona.blue Re: Warszawa 10.07.09, 11:55 Chodzi o to, że było nieważnie zawarte, czyli tak jak pisze tricolor nie zaistniało od początku jako sakrament. Odpowiedz Link
useless00 Re: Warszawa 09.07.09, 17:19 Mam jeszcze jedno pytanie. Czy brak uzasadnienia sądowego orzeczenia rozwodu jest przeszkodą podczas składania wniosku o uznanie za nieważne? Z instrukcji kurii wyczytałam,że takie uzasadnienie należy dołączyć. Odpowiedz Link
tricolour Przeszkodą może nie jest... 09.07.09, 17:20 ... ale dobre i klarowne uzasadnienie z sądu cywilnego może mocno pomóc w sprawie kościelnej. Sąd Duchowny wręcz kocha wszelkie dokumenty, bo ma napisane jak byk. Odpowiedz Link
useless00 Re: Przeszkodą może nie jest... 09.07.09, 17:46 No, ale rozwodziłam się bez orzekania o winie. Teraz mogę sobie w brodę pluć,że mimo wszystko nie zlożyłam wniosku o uzasadnienie. Nie mam,a tam pewnie byłoby jak byk napisane, ze 45 letni facet nie chce się wyprowadzić od mamusi. I co ja mam zrobić Tri? Odpowiedz Link
tricolour Szukać świadków... 09.07.09, 17:55 ... albo przekonać męża, by sie przyznał do tego mieszkania z mamusią. Odpowiedz Link
mona.blue Re: Przeszkodą może nie jest... 10.07.09, 12:00 Są jeszcze świadkowie i Twoje zeznania, które są składane pod przysięgą, więc brane bardzo wiarygodnie. Odpowiedz Link
mona.blue Re: Warszawa 10.07.09, 11:58 Jak składałam pozew do Sądu Metropolitalnego nie miałam jeszcze zakończonej sprawy rozwodowej - to nie przeszkadza. Ale z tego co wiem, może pomóc w tym sensie, że obie strony nie chcą na pewno pojednania. No i podobno szybciej rozpatrywane są sprawy, gdy nie ma dzieci. Odpowiedz Link
k-ika Re: Warszawa 10.07.09, 12:29 mona.blue napisała: > Jak składałam pozew do Sądu Metropolitalnego nie miałam jeszcze zakończonej > sprawy rozwodowej - to nie przeszkadza. Ale z tego co wiem, może pomóc w tym > sensie, że obie strony nie chcą na pewno pojednania. No i podobno szybciej > rozpatrywane są sprawy, gdy nie ma dzieci. Ponieważ celem związku małżejńskiego jest rozmnażanie się... Odpowiedz Link