14.11.04, 12:20
Co myslicie o kosztach utrzymania tutaj?Ile wydajecie miesiecznie.Tu jest
inaczej niz w Polsce,inne ceny,inne potrzeby wiec mam lekka dezorientacje i
nie wiem jak gospodarowac budzetem.A to teraz moj obowiazek.Na razie mam na
utrzymanie domu(na wszystko oprocz oplat) okolo 400 euro.Moj chlopak zarabia
1300 euro ,ale duzo idzie na czynsz,energie,gaz,samochod i nasze
ubezpieczenia.Dlatego na razie powiedzialam,ze sprobuje wygospodarowac sie z
400 euro,ale nie wiem ,czy mi sie uda.W ubieglym miesiacu on mial urlop i
zwolnienie,wiec wlasciwie wszystkie zakupy robilismy razem i nie liczylismy
wydatkow.Powiedzcie jak to wyglada u Was?
Obserwuj wątek
    • kasia191273 Re: budzet 14.11.04, 13:16
      moim zdaniem 400 euro to malo na dwie osoby- mniemam,ze chodzi o wydatki na
      jedzenie/srodki czystosci.My nie jemy szczegolnie wystawnie,a co miesiac idzie
      na to min.600 euro.Oczywiscie idz za rada mamykubusia (do ktorej sie dolaczam)
      i korzystaj ze sklepow tanich,to czasem zabiera sporo energii tam dojechac i
      sie nie chce,jak sie ma pod oknem AlbertHeijn, ale naprawde warto.Twoj facet
      nie zarabia wiele,ale czy Ty masz szanse na jakis zasilek jako jego
      partnerka,skoro to tutejszy? Moja kolezanka dostaje na tej zasadzie chyba 700
      euro.Zycze spokojnego uczenia sie Holandii.Groetjes.
      • edytak78 Re: budzet 15.11.04, 11:10
        Widze,ze macie zroznicowane budzety i moze jesli bede korzystac z tanich
        sklepow,to te 400 euro wystarczy.
        Ktos tu zapytal,czy moj chlopak nie moglby dostac na mnie jakiegos dodatku.On
        byl juz w tej sprawie w urzedzie,ale powiedzieli ze nie przysluguje zaden
        dodatek.Mamy tylko subsydie do mieszkania wiec musimy na razie dokad ja nic nie
        zarabiam utrzymywac sie tylko z tego co on zarabia.
        Prawde mowiac to ja jako nauczycielka w Polsce zarabialam nieporownywalnie
        mniej a zycie w Warszawie jest drogie i jakos starczylo,wiec tu nie narzekam
        tylko pytam czy uda sie tez jakos zaoszczedzic.Za wszystkie reakcje serdecznie
        Wam dziekuje.
    • mamakubusia11 Re: budzet 14.11.04, 14:50
      No coz, ja radze Ci sie nie martwic, bo wiem ze za te pieniadze spokojnie
      zrobisz normalne zakupy.Ja na 4 osobowa rodzine wydaje tygodniowo 120 euro, a w
      tym sa pampersy i inne rzeczy dla mojego maluszka,jedzenie, srodki chemiczne i
      male kieszonkowe dla starszego syna.Czasem udaje mi sie tez kupic cos spoza
      listy,bo czesto sa promocje a oplaca sie z nich korzystac. Trzeba sie po prostu
      duzo nachodzic,ale uwazam ze warto oszczedzac.
      Moja rada dla Ciebie -czego nie stracisz wplacaj sobie na konto ,bo w zyciu
      nigdy nic nie wiadomo...Nawet jesli to bedzie tylko 5 euro, odkladaj.
      Jesli bedziesz robila zakupy w tanich sklepach ,na wyprzedazach,to jeszcze Ci z
      tej tygodniowki cos zostanie.
      Niektorzy mowia, ze zycie w duzym miescie jest drozsze,ale to nie do konca
      prawda.Tam drozsze sa mieszkania ,a zakupy mozna zrobic jeszcze taniej niz w
      jakiejs dziurze, bo sa bazary i wieksza konkurencja.Mieszkalam w Amsterdamie i
      tam wydawalam znacznie mniej.
      A jak bedziesz miala jakies pytania,to na forum jest duzo osob z doswiadczeniem
      i chetnych na pogaduchy.Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka