Dodaj do ulubionych

A ja wracam do Polski

IP: *.range81-159.btcentralplus.com 10.10.06, 16:01
Ja po kilku miesiacach pobytu w UK wracam do kraju.
Nie mogac znalezc pracy w zawodzie (IT), nie bede robil za cheap
labourer'a.Popracowalem fizycznie, ale to zdecydowanie nie dla mnie. Poza tym
stawki byly raczej "polskie", a nie widze powodow dla ktoryc mialbym miej
zarabiac niz Anglik.

Dostalem prace po wyslaniu kilku aplikacji. 3000 zl na reke to moze nie
kokosy, ale lepsze to niz 7 funtow na godzine w Londynie.

Gratuluje oczwiscie tym, ktorym sie tutaj udalo. Przyznalem sie sam przed
soba do malej porazki. Moze jeszcze kiedys sprobuje. Nikt przede mna drzwi
nie zamyka.

Pozdrawiam tych, ktorzy zostaja jak i tych, ktorzy wracaja.
Obserwuj wątek
    • Gość: MI5 Re: A ja wracam do Polski IP: *.claimtracker.com 10.10.06, 16:22
      Mnie sie troche udalo i znalazlem prace prawie w zawodzie ;) Ale i tak za rok
      planuje powrot do Polski.

      Przez pierwsze 5 m-cy pracowalem 'pol-fizycznie' i wiedzialem, ze gdybym nie
      znalazl pracy, ktora mam teraz to juz dawno by mnie tu nie bylo - po 6 m-cach
      wrocilbym do Polski.

      Tak wiec nie Ty pierwszy i nie ostatni, a 3000 to nie jest tak zle.

      Powodzenia.
      • Gość: trelemorele Re: A ja wracam do Polski IP: 62.189.241.* 10.10.06, 16:25
        gratuluje i powodzenia.
        nie ma sensu sie meczyc i za wszelka cene tu zostawac robiac cos znacznie
        ponizej swoich mozliwosci i aspiracji.
        • Gość: tatto Re: A ja wracam do Polski IP: 85.189.74.* 25.10.06, 03:05
          Ja przyjechalem do UK w 2000 roku, tez szukalem pracy w IT. Dostalem cos tam w
          miare szybko, ale za marne pieniadze (600 funtow miesiecznie), w malej,
          prywatnej firmie. Zreszta sami nie zawsze mieli, zeby mi zaplacic. Dorabialem
          jako kelner i barman, odlozone (i troche pozyczone od banku) pieniadze
          zainwestowalem w samoksztalcenie. Zdobylem MCSE, MCSA i MCDBA dwa lata temu, w
          ciagu dwoch tygodni znalazlem lepsza i lepiej platna prace, tez w prywatnej
          firmie (ale ci byli przynajmniej wyplacalni). W tym roku zrobilem certyfikat
          cisco (CCNA), teraz - od dwoch miesiecy pracuje dla duzego miedzynarodowego
          koncernu, a naszymi klientami sa instytucje rzadowe. No i kasa w koncu porzadna.

          Reasumujac, jestem przykladem kogos, komu sie udalo, ale ja w ten sukces
          wlozylem ogrom wlasnej pracy i zaangazowania. Ponadto, co rowniez wazne, nie
          jestem pewien, czy w Polsce byloby mnie stac na oplacenie wszytkich ww. kursow i
          certyfikatow, a zarabiajac tutaj to nie byl taki straszny wydatek.

          Pozdrawiam tych, ktorym udalo sie podobnie jak mi, pozdrawiam rowniez tych,
          ktorym sie - miejmy nadzieje tylko tym razem - nie udalo. Wszystko przed wami,
          trzeba tylko chciec! :)

          Marek
      • Gość: dziewczyna Re: A ja wracam do UK IP: 217.70.59.* 10.10.06, 21:27
        ja na razie na wakacjach w PL i prawde mowiac nie moge doczekac sie powrotu do
        UK Przeczekam jeszcze jakies 5 lat... W kazdym razie powodzenia Ci zycze!


        www.anglia.miecio.pl/granica-zawsze-spotyka-nieprzewidzianego,1160073368,21.html
        • Gość: sonia A ja nie wracam IP: *.dsl.zen.co.uk 15.10.06, 11:46
          mi sie udalo doskonale, pracuje w dziale personalnym tak jak pracowalam w
          Polsce. Stac mnie na normalne mieszkanie (choc narazie wynajmowane), samochod,
          podroze i w miare ciekawe zycie. Pracuje ciezko ale nie nazekam. Od chwili
          rozpoczecia pracy dostalam 3 razy podwyzke a teraz tez i awans. czuje sie
          doceniana i wiem ze bez problemu osiagne tu to co chcialam w Polsce. Jestem w
          trakcie ubiegania sie o staly pobyt a za rok i obywatelstwo. Zawsze bede dumna z
          bycia Polka ale tak bedzie mi latwiej. pozdrawiam i zycze wytrwalosci!
          • Gość: thor Kosmopolici na start IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 14:51
            Moj dziadek, gdy wyladowal w Anglii, nigdy nie zrzekl sie obywatelstwa
            polskiego, nigdy tez nie przyjal brytyjskiego, gdyz w rozumieniu ludzi z xxlecia
            miedzywojennego to by byla hanba. Teraz wielu polskosc kojarzy sie z czyms
            gorszym, kasa przyslania wszystko. A szkoda.
          • Gość: M Re: A ja nie wracam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 11:22
            Hej,Sonia...odezwij sie jak mozesz.Chcialbym z Toba chwilke pogadac.Moje gg
            3515763.Pozdrawiam.M
            • Gość: sonia Re: A ja nie wracam IP: *.guidedogs.org.uk 26.10.06, 12:32
              niestety chwilowo nie mam dostepu do netu w domu a w pracy to nie wchodzi w
              gre. POdaj email to napisze.
          • dylemat100 Re: A ja nie wracam 30.10.06, 17:36
            Gratuluję! Interesuje mnie ta sama branża i też myślę o kontynuacji pracy w
            zawodzie w Londynie. Czy szukałaś pracy będąc jeszcze w Polsce przez internet,
            czy bezpośrednio na miejscu? A co myślisz o pracy w którejś z tamtejszych firm
            doradztwa personalnego?
            • Gość: sonia Re: A ja nie wracam IP: *.guidedogs.org.uk 31.10.06, 09:57
              jak przyjechalam do UK pracowalam najpierw jako niania, jak wiekszosc z nas.gdy
              moje dzieci byly w szkole ja tez bylam. Teraz mowie plynnie po angielsku ale
              nadal chodze do szkoly by nauczyc sie slowek i idomow kt normalnie sie nie
              uzywa tak czesto. Znalazlam prace przez agencje, ktora zaoferowala mi duzo
              pomocy np bezplatny kurs komputerowy,pomoc w napisaniu perfect Cv itp.
              Poczatkowo mialam umowe na okres 6 mc,potem przedluzali mi kilka razy od
              czerwca mam prace na stale. Nie myslalam o pracy w doradztwie, poniewaz po 1
              chcialam wejsc w miekki HR a poza tym oni sa bardzo zorientowani na sprzedaz w
              czym ja niestety sie nie sprawdzam. Praca w ich doradztwie jaes bardzo dobrze
              platna jesli jestes dobry mozesz zarabic nawet 30-40tys funtow rocznie, ja
              jestem na troche nizszej pensji ale nie narzekam. Podtawa jest jezyk i
              dosiwadczenie,nikt ci nie zaglada w dyplomy ale jesi masz mgr zrobi to dobre
              wrazenie. Jest masa ogloszen w necie, mozesz probowac wysylac z PL ale wiem ze
              moze to stanowic problem jak zechca zaprosic cie na rozmowe. Jesli pracujesz tu
              w HR dobrze jest miec ich kwalifikacje HR tz. CIPD to tak jak nasz mgr, mozna
              zaczac od CPP ale dla mnie to juz troszke za malo, bede robic CIPD od nast roku
              bo przgapilam rekrutacje. Powodzenia i pozrdawaim.sonia
    • korkix78 Re: A ja wracam do Polski 10.10.06, 16:33
      Na zdrowie.

      Zawsze mozesz znow zmienic zdanie. I potem znow.
      I to jest piekne :)
    • aznar33 Re: A ja wracam do Polski 10.10.06, 17:16
      3000zł w Polsce to bardzo przyzwoity poziom zarobków. Tym bardziej, że to
      początek i wszystko przed Tobą.

      Powodzenia
      • Gość: IT Re: A ja wracam do Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 18:17
        sek w tym ze w polsce to zazwyczaj i poczatek i koniec:-(

        7 na h to nie duzo ale to punkt wyjscia do wiecej, 3000 (brutto? netto?)to tez
        nie duzo i to punkt wyjscia do 3500 za 5lat ;-)
        zalezy jeszcze gdzie te 3tys. bo jesli okolice warszawy to nedznie:-(
        • 2paco Re: A ja wracam do Polski 11.10.06, 00:48
          3000 netto (na rękę) ;)
        • Gość: powrot Re: A ja wracam do Polski IP: *.range81-159.btcentralplus.com 11.10.06, 00:50
          Czytaj uwaznie- netto.
          Okolice Poznania.

          Nie uwazam zeby to byl koniec. W Polsce na rynku pracy jest coraz lepiej.
          Po 3 latach moge miec okolo 5k netto.
      • mike-great Zależy gdzie mieszkasz-w Warszawie to mało 19.10.06, 16:07
        Zależy gdzie mieszkasz-w Warszawie to mało

        aznar33 napisał:

        > 3000zł w Polsce to bardzo przyzwoity poziom zarobków. Tym bardziej, że to
        > początek i wszystko przed Tobą.
        >
        > Powodzenia
    • Gość: kerryman ale zes sie wysilil IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 10.10.06, 18:32
      > Ja po kilku miesiacach pobytu w UK

      to zes sie specjalnie nie wysilil. ja zmarnowalem kilka lat w PL na szukaniu
      dobrze platnej pracy, zanim zdecydowalem sie wyjechac.
      tutaj po przyjezdzie po 2 miesiacach mialem juz 3 robote. obecnie pracuje w
      swoim zawodzie. lubie to co robie. szefowie sa zadowoleni mimo ze pracuje na 1/4
      gwizdka (w PL musialem stawac na glowie zeby wydusic jakis bonus na pokrycie
      rachunkow)

      > a nie widze powodow dla ktoryc mialbym miej
      > zarabiac niz Anglik.

      podobnie myslal moj kolega z Zimbawe. Ostatecznie jednak postanowil wrzucic na
      luz, kupic wiecej gandzi i spac na tasmie produkcyjnej w Apple. (dokladnie to
      pod tasma hehe)
      • Gość: powrot Re: ale zes sie wysilil IP: *.range81-159.btcentralplus.com 11.10.06, 00:48
        A te kilka lat w Polsce pracowales na budowie albo zmywaku ?

        Jesli nie mogles znalezc, widocznie jestes cienki.
        Ja cienki nie jestem, jedynie moj jezyk. W Polsce mowi sie po polsku, wiec
        patrza tylko na moje kompetencje w zawodzie.
        Ot i cala filozofia.
        • kerryman pfff 11.10.06, 10:23
          > A te kilka lat w Polsce pracowales na budowie albo zmywaku ?
          >
          > Jesli nie mogles znalezc, widocznie jestes cienki.
          > Ja cienki nie jestem, jedynie moj jezyk. W Polsce mowi sie po polsku, wiec
          > patrza tylko na moje kompetencje w zawodzie.
          > Ot i cala filozofia.

          jesli masz jezyk cienki to twoje pozostale kwalifikacje sie nigdzie poza polska
          nie licza. life is brutal.
          nie pracowalem na zmywaku. na budowie owszem, z miesiac moze. mialem kilka
          roznych fuch ale zadna mi nie odpowiadala finansowo. nie mialem odpowiednich
          "plecow". awansowali szybciej goscie ktorzy grali w pilke z szefem albo byli
          sasiadami dyrektora. mimo ze doswiadczenie mieli slabsze.
          • Gość: ffds Re: pfff IP: 80.50.29.* 16.10.06, 15:17
            Ja za to znam chinski perfect i moje kwalifikacje licza sie na najwiekszym
            rynku pracy - life is brutal
        • kicior99 Re: ale zes sie wysilil 18.10.06, 14:13
          W kazdej encyklopedii stoi napisane ze w Anglii mowi sie po angielsku. Kto tego
          nie zrozumie do konca, nie ma zadnej szansy na dobra prace.
    • Gość: teraz w Polsce Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! IP: *.itelekom.pl 10.10.06, 20:57
      Ja podobnie. Też mnie zmamiły artykuły o cudach dziejących się na wyspach. Mimo
      znajomości języka i doświadczenia nie miałem szans. Nie no miałem, ale pracować
      w polskich redakcjach za marne grosze. Suma sumarum bardziej opłacił mi się
      powrót bo tu w PL zarabiam w dużym mieście. Około 3000 brutto, ale też za
      wszystko placę dużo mniej niż w Londynie. Żeby to zobrazować powiem tak.
      Przeczytalem artykuł pani Paś, która jest dziennikarką z Polski na wyspach. I
      co red. nacz. a mieszka wynajmując dom z obcymi ludźmi. Ja tak nie chciałem.
      Nie zgadzam się na mieszkanie z współlokatorami, a niewielu Polaków stać na
      samodzielny wynajem mieszkania ( to koszt około 800 funtów co najmniej, za
      norę ). Wolę wygodę i bezpieczeństwo niż życie na walizkach ot tyle i aż tyle.
      A za dużo na wyspach spotykałem ludzi z tzw. pokolenia "tymczasem". Ja nie chcę
      przelotnych znajomości żyjących na biegu ludzi. Poprostu nie lubię ludzi
      żyjących na walizkach i w drodze. Kurcze na Wyspach udaje się tak niewielu (
      tylko specjalistą-informatyka czy medycyna ). Zauważyłem, że zdecydowana
      większość ludzi jest tu z musu. Poprostu nie mają wyjścia. Bieda wygnała
      świeżych magistrów z domów. Najczęściej są z tzw. miast powiatowych. Współczuję
      im. Bo robią za marne grosze, najczęściej spotykałem ludzi pracujących poniżej
      10 f na godzinę. Tylko błagam nie wyżywajcie się na mnie i nie nazywajcie mnie
      trollem. Bo to nie tak, że nie lubię emigrantów, porostu napisalem co poczułem.
      chcialem sprawdzić jak jest naprawdę. Odczuć emigrację na własnej skórze i tyle.
      • korkix78 Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! 10.10.06, 21:40
        >Też mnie zmamiły artykuły o cudach dziejących się na wyspach

        Bez tego 'tez'. Nagle sie nie ma znajomosci - i szok. Nie wszyscy daja sobie z
        tym rade. Ty - nie.


        > za
        > wszystko placę dużo mniej niż w Londynie.

        Klamstwo. Prad, benzyna, sprzet elektroniczny, wiekszosc zywnosci... ten sam
        rzad wielkosci. Za pare rzeczy placi sie duzo mnie, a za duza czesc troszke
        mniej. Podobno pisujesz o ogole, a nie o wyjatkach. Dla ogolu opisany przez
        Ciebie przypadek z 3000 brutto nie ma kompletnego znaczenia, bo tyle lub wiecej
        zarabia w Polsce kilka % pracujacych.

        > samodzielny wynajem mieszkania ( to koszt około 800 funtów co najmniej, za
        > norę ).

        Kolejne klamstwo.
        Chyba ze dla wygody piszesz o tych, ktorzy akurat mieszkaja w Londynie
        (mniejszosc Polakow ) I JEDNOCZESNIE pracuja za b.niskie stawki.
        Czyli mniejszosc w mniejszosci.
        OK mozna dokonac takiego porownania ale tylko i wylacznie z gosciem ktory ma900
        brutto w McDonaldzie i chce sie sam utrzymac w Wa-wie.

        > Wolę wygodę i bezpieczeństwo

        Nie tylko Ty. Wlasnie dlatego setki tysiecy Polakow wybieraja UK.

        > Kurcze na Wyspach udaje się tak niewielu (
        > tylko specjalistą-informatyka czy medycyna

        ..i znow klamstwo...


        > najczęściej spotykałem ludzi pracujących poniżej
        > 10 f na godzinę.

        ..czyli ponizej 21k/rok, niewiele ponizej sredniej.
        Czy w Polsce spotykasz zazwyczaj ludzi (w autobusie, na miescie, w sklepie
        spozywczym) zarabiajacych powyzej polskiej sredniej krajowej ?

        > chcialem sprawdzić jak jest naprawdę. Odczuć emigrację na własnej skórze i
        tyle

        Kazda przygoda w zyciu to nowe doswiadczenie i dowuiedzenie sie czegos wiecej o
        swiecie, i przede wszystkim o sobie.
        Tyle dobrego.
        • Gość: magda Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! IP: *.proxy.aol.com 10.10.06, 21:55
          > samodzielny wynajem mieszkania ( to koszt około 800 funtów co najmniej, za
          > norę ).
          Kolejne klamstwo.
          Chyba ze dla wygody piszesz o tych, ktorzy akurat mieszkaja w Londynie
          (mniejszosc Polakow ) I JEDNOCZESNIE pracuja za b.niskie stawki."

          sa tacy
          zarabiam ok 15k/rok
          za mieszkanie place 500£ samego czynszu (baardzo male studio flat, converted,
          doprawdy klita, dwie osoby to juz tlok) w londynie
          generalnie 90 proc. zarobkow pochlaniaja wszelkie rachunki

          i niestety, za normalne mieszkanie w londynie nawet single studio w
          normalnej/przyzwoitej dzielnicy trzeba wybulic minimum 700 funtow.
          samego czynszu


          "Chyba ze dla wygody piszesz o tych, ktorzy akurat mieszkaja w Londynie
          (mniejszosc Polakow )"
          no nie wiem, jezeli jest to mniejszosc, to mniejszosc ogromnej wiekszosci...
          • Gość: teraz w Polsce Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! IP: *.itelekom.pl 10.10.06, 22:01
            dzięki za głos, bo robili ze mnie wariata
            • Gość: teraz w Polsce Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! IP: *.itelekom.pl 10.10.06, 22:03
              żeby żyć normalnie w Londynie, musisz dobrze zarabiać nie ma się co czarować
              • ghrom [...] 10.10.06, 22:40
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: usak Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! IP: *.asm.bellsouth.net 03.11.06, 05:34
                Londyn to bardzo drogie miasto. Mieszkam od 25 lat w Atlancie. Latem po drodze
                do Polski spedzilem tam trzy dni. Gdy porownalem londynskie ceny z cenami w
                Atlancie doszedlem do wniosku, ze zeby w Londynie zyc na porownywalnym poziomie
                musialbym zarabiac tyle samo funtow ile tu dolarow.
          • kerryman Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! 10.10.06, 22:07
            > w londynie
            > generalnie 90 proc. zarobkow pochlaniaja wszelkie rachunki

            a co tam was w londynie tak trzyma. czy UK sie konczy na londynie?
            wybierz sie na prowincje. w IRL bedziesz miala jeszcze taniej przy zarobkach
            calkiem porownywalnych.
            • Gość: magda Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! IP: *.proxy.aol.com 10.10.06, 22:39
              wiem ze wszedzie poza londynem standard zycia jest o niebo lepszy,

              mnie tu trzyma praca no i lenistwo :)

              choc predzej czy pozniej trzeba bedzie stad uciekac, londyn zmiena sie niestety
              niemalze z dnia na dzien, na gorsze...
              wlasnie szukamy innego mieszkania, i to jest poprostu tragedia...no chyba ze
              zarabiasz 25-30k/rok
              sadly i'm not the case
            • nickfromdublin Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! 24.10.06, 17:03
              kerryman napisała:

              > > w londynie
              > > generalnie 90 proc. zarobkow pochlaniaja wszelkie rachunki
              >
              > a co tam was w londynie tak trzyma. czy UK sie konczy na londynie?
              > wybierz sie na prowincje. w IRL bedziesz miala jeszcze taniej przy zarobkach
              > calkiem porownywalnych.

              W Dublinie taniej niz w Londynie??
              buhahahahaha
          • b00g13 Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! 10.10.06, 22:28
            Niom.. w Londku tak jest. Ale za to juz w Brum dobrego flata (1/2b) znajdziesz
            od 450, a dobry dom (3/4b) od 600 (zalezy od dzielnicy, sa takie ze i 5/6
            bedroomowy dom z rachunkami sie za 500 trafi).

            UK sie na Londku nie konczy, Londek jest cholernie drogi i wcale nie tak znowu
            lepiej platny, zreszta, jak ktos to juz gdzies napisal, w Wawce tez sie za
            pensje z McDonalda nie wyzyje.
          • korkix78 Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! 10.10.06, 22:51
            Sa tacy - na szczescie wyjatki.
            No nie moja wina ze masz nisko platna prace i siedzisz w Londynie i to sama w
            studio (z tego co piszesz).
            To oczywiscie Twoja sprawa, ale moim zdaniem jesli juz brac nisko platne prace,
            to po cholere pchac sie w Londyn. Do Wa-wy tez pojechalabys sama wynajmujac
            kawalerke do pracy za 700-800zl na reke, mogac te same prace wykonywac w 2 razy
            tanszych miastach ?

            No nic, wspolczucia, ale albo radze Ci zmienic prace, albo miejsce
            zamieszkania, bo nisko oplacana praca + mieszkanie w Londynie to niezdrowa
            kombinacja, zwlaszcza jesli mieszkasz sama.

            A co do tego gdzie jest mniejszosc a gdzie wiekszosc :

            www.ind.homeoffice.gov.uk/6353/aboutus/accessionmoniotoringreport7.pdf?view=Binary

            Strona 18.

            Stoi napisane na dole jak byk:

            Jako mieszkajacych w Londynie rejestruje sie 14% przybyszow z nowej EEA.
            A zatem 86% (zdecydowana wiekszosc) mieszka poza.

            I z tych 14% gosc wzial tylko tych, ktorzy zarabiaja najmniej i porownal to do
            zarabiania 3000 brutto w Polsce, znacznie powyzej SREDNIEJ, a co dopiero
            przecietnej.

            I rest my case.
            • Gość: magda Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! IP: *.proxy.aol.com 10.10.06, 23:12
              spiesze wyjasnic
              nie winie nikogo ze mam nisko platna prace, mieszkam w londynie, wynajmuje
              studio i sama za nie place - wrecz przeciwnie, nie narzekam i bardzo dobrze mi
              z tym.
              nawet jesli jestem wyjatkiem.

              do w-wy bym nie pojechala pomimo najszczerszych checi bo wlasnie z niej
              wyjechalam... a kawalerka w dzielnicy w jakiej chcialabym mieszkac w w-wie to
              teraz minimum 1000 zl tak apropo...

              doceniam raporty
              ciesze sie ze poza londynem jest nas jeszcze* wiecej
              uuhhu


            • 2paco Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! 11.10.06, 00:56
              korkix78 napisał:

              > 3000 brutto w Polsce, znacznie powyzej SREDNIEJ

              www.stat.gov.pl/wyniki_wstepne/wyn_i_zatrud/2006/08/index.htm
              czyli jednak nie tak znacznie powyżej średniej ;)
              • mloda.jg Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! 11.10.06, 14:48
                a jednak ;) te statystyki sa podane w wynagrodzeniu brutto nie netto ;)
                2600 brutto to jakies 1700 netto
            • Gość: powrot Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! IP: *.range81-159.btcentralplus.com 11.10.06, 01:11
              Srednia w Londku to podobno jakies 2800 na miesiac.
              Ilu Polakow ja ma ?
              • Gość: traffic Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! IP: 80.50.29.* 16.10.06, 15:20
                0,02%
        • Gość: audi tt wyspy...mlekiem i miodem..... IP: *.proxy.aol.com 25.10.06, 00:34
          czytajac te opinie dochodze do wniosku ,ze kazdy jest zadowolony z tego co ma
          (choc nie zawsze jest az tak dobrze) i ...zle jest tylko w...polsce!prawda jest
          jedna bardzo gorzka! mianowicie zaden z polakow (ktory mial az tak zle w
          ojczyznie-i by ja sprzedal za przyslowiowego funta)nie chce sie przyznac ,ze
          aby normalnie zyc na wyspach potrzeba min.2000 funtow-a tyle zarabiaja naprawde
          nieliczni,wiekszosc raczej koczuje niz normalnie zyje,a pracy ktora wykonuja
          nigdy nie wykonywaliby w polsce!zarobki w przeliczeniu sa atrakcyjne ,ale juz
          po zaplaceniu mieszkania,auta i inych codziennych spraw-nie ma sie tak naprawde
          czym chwalic-a dochodzi do tego fakt ,ze anglicy juz na nas nie moga
          patrzec ,gdyz zabieramy im nietylko prace ale i obnizamy ich standard zycia!
      • ghrom [...] 10.10.06, 22:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kicior99 Re: Mnie też opłaciło się wrócić do Polski!! 18.10.06, 14:19
        Gość portalu: teraz w Polsce napisał(a):


        > Nie zgadzam się na mieszkanie z współlokatorami, a niewielu Polaków stać na
        > samodzielny wynajem mieszkania ( to koszt około 800 funtów co najmniej, za
        > norę ).
        A kto kaze mieszkac w Londynie? Anglia jest nieco wieksza. W Kornwalii,
        Devonie, Somersecie calkiem fajne mieszkanie wynajmiesz juz za £450.


        > przelotnych znajomości żyjących na biegu ludzi. Poprostu nie lubię ludzi
        > żyjących na walizkach i w drodze

        Twoj wybor. Naprawde nie wiedziales, ze pierwsze miesiace na emigracji to
        prowizorka? Miales zarezerwowanego Ritza i oplaconego na rok z gory? Ja przez
        pierwsze 3 miesiace miesdzkalem w namiocie a teraz sam wynajmuje calkiem fajne
        mieszkanko. Jak na 2 lata - uwazam ze warto bylo.

        żyjących na walizkach i w drodze. Kurcze na Wyspach udaje się tak niewielu (
        > tylko specjalistą-informatyka czy medycyna ).

        Pieprzenie. Jestem z wyksztalcenia filologiem - czyli tu nikim, zrobilem w
        Anglii odpowiednie szkolenia i planuje transport w duzej firmie wcale nie za
        5.20. A zaczynalem od wyladunku smieci z przyczep. Takich zyciorysow znam tu
        sporo. Widac nie umiesz pojsc na kompromis z zyciem.


        > świeżych magistrów z domów. Najczęściej są z tzw. miast powiatowych
        Uroki generalizacji... Pozdrawiam

      • Gość: Czarek Nie rozśmieszaj mnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 23:58
        Moim zdaniem jesteś kimś podstawionym do takich forum jak te. Podstawionym z
        "urzędu" w celu zniechęcania młodych do emigracji. Odwołuję się do Twojego
        sumienia - PISZ PRAWDĘ!!! Polska to państwo złodziejskie!!! Złodziejami tutaj
        nie są ci, którzy kradną auta turystą z Niemiec, lecz ci, którzy zasiadują w
        rządzie i mają czelność nazywania się przedstawicielami narodu!!! Za granicą
        Polski żyje się lepiej - nawet w Czechach czy na Słowacji, że już nie wspomnę o
        UK. Życzę czystego sumienia....
        • Gość: Gucio Re: Nie rozśmieszaj mnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 15:15
          Masz rację siedź dalej w Anglii,tu w Polsce to rządzący stworzyli społeczeńśtwo
          dziadów.Nie dość że g.....zarabiasz to jeszcze na koniec swojej pracy zawodowej
          kopną Cię w d...i wyp.na nędzną emeryturę na,której ani żyć ani umrzeć.Ja w
          wieku 50 lat wyjechałem do Anglii jako instalator i teraz już mam swoją
          instalatorską firmę.Młodzi uczcie się języka i chodu- napewno dacie sobie
          wszędzie za granicą radę.Natomiast tu zmarnujecie swoje młode lata.Niestety
          jesteśmy Narodem w,którym liczy się tylko kumoterstwo i znajomości.
    • Gość: ff Re: A ja wracam do Polski IP: *.ipt.aol.com 10.10.06, 23:51
      taaa 3000zl na reke (ponad 5000zl brutto)
      hehehe

      gdyby ktos tyle zaoferowal ci w pl to w uk mialbys bez problemu prace w
      zawodzie za dobre pieniadze
      no chyba ze umiesz po angielsku tylko yes yes yes
      • Gość: powrot Re: A ja wracam do Polski IP: *.range81-159.btcentralplus.com 11.10.06, 00:45
        To nie jest ponad 5k brutto.
        Umiem wiecej niz yes yes yes ale widocznie za malo.

        Powiem Ci jeszcze tyle, ze te zarobki to nie jest zadna rewelacja i znajomi
        maja duzo wiecej. Ja mam tyle na start w tej firmie.
        Ale ja otaczam sie profesjonalistami.
        • jot-23 Re: A ja wracam do Polski 11.10.06, 00:57
          heheeh tradycyjnie juz pojawiaja sie "znajomi ex machina" zarabiajacy "znacznie
          wiecej"..... polska, kraj miodem i mlekiem plynacy
          • Gość: Soup Nazi Re: A ja wracam do Polski IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.10.06, 02:45
            jot-23 napisał:

            > heheeh tradycyjnie juz pojawiaja sie "znajomi ex machina"

            To jest bardzo dobre okreslenie, hehe. Zawsze fascynowali mnie ci mityczni,
            legendarni "znajomi", bogatsi, ladniejsi, zdrowsi, tacy nadludzcy jacys, bo
            kogo bys im nie pokazal oni zawsze maja tych...supermenow i umenow, kole
            ktorych stali, buahahahaha, jeszcze jeden numer z ksiedzem wielebnych
            Bulbonczykow.
    • jot-23 Re: A ja wracam do Polski 11.10.06, 00:56
      lol....znalazles prace w Polsce za 3k na reke (ok 4.5k brutto?) bedac w
      anglii....w tej Polsce musi byc juz fantastycznie latwo znalezc prace w takim
      razie
      • Gość: powrot Re: A ja wracam do Polski IP: *.range81-159.btcentralplus.com 11.10.06, 01:08
        No wyobraz sobie. Sam sie zdziwilem.
        Koles pracuje we Wloszech i znalazl prace w baaardzo znanej firmie w Krakowie a
        mial jeszcze oferte z Siemensa. W dwa tygodnie !

        Oczywiscie mozesz dalej tkwic przy swoich pogladach.Twoje prawo.

        Zeby nie bylo, ze tylko pisze sie o znajomych. JA zarabialem w PL 3 lata temu
        netto 6k. Mozna. A do UK wyjechalem z wielu powodow.
        • Gość: aha Re: A ja wracam do Polski IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 11.10.06, 07:22
          To faktycznie Ci nie wyszlo, spasc z 6K netto w Polsce do pracy fizycznej w UK.
          Znaczy sie, ze przeliczyles sie skoro nie mogles znalezc pracy w IT. Moze Twoj
          angielski nie jest tak dobry jak sadziles? A moze CV trzebaby poprawic, zeby
          lepiej sie sprzedac?
          • Gość: powrot Re: A ja wracam do Polski IP: *.range86-129.btcentralplus.com 11.10.06, 16:36
            Przeliczylem sie z angielskim.
        • Gość: magda Re: A ja wracam do Polski IP: *.proxy.aol.com 11.10.06, 12:57
          Gość portalu: powrot napisał(a):

          > No wyobraz sobie. Sam sie zdziwilem.
          > Koles pracuje we Wloszech i znalazl prace w baaardzo znanej firmie w Krakowie
          a
          >
          > mial jeszcze oferte z Siemensa. W dwa tygodnie !
          >
          > Oczywiscie mozesz dalej tkwic przy swoich pogladach.Twoje prawo.
          >
          > Zeby nie bylo, ze tylko pisze sie o znajomych. JA zarabialem w PL 3 lata temu
          > netto 6k. Mozna. A do UK wyjechalem z wielu powodow."

          mam do ciebie pytanie bo tak przygladam sie temu co piszesz,
          z czystej ciekawosci
          czemu to wlasciwie ma sluzyc???



          • Gość: powrot Re: A ja wracam do Polski IP: *.range86-129.btcentralplus.com 11.10.06, 16:40
            A czemu sluzy wiekszosc postow na tym forum ?
            Z nikogo sie nabijam, nie krytykuje ani tych ani tych. Piekne jest to, ze
            dozylismy czasow, ze mozna wybierac co dla mnie jest lepsze.

            Moze tez pisze to dlatego, ze mierzi mnie prostackie twierdzenie, ze wiecej niz
            1000 zl w Polsce to sie nie da zarobic, jak sadzi wielu na tym forum.Tak samo
            jak wielu twierdzi, ze Polacy w UK zarabiaja jedynie 5-6 funtow na godz.
            I to jest nie prawda i to.
            Zaspokoilem Twoja ciekawosc ?

            • Gość: magda Re: A ja wracam do Polski IP: *.proxy.aol.com 11.10.06, 23:13
              moze inaczej - kazdy wie ile w polsce mozna zarobic,
              zostawmy te spory bo niczemu nie sluza

              moze pomylilam Cie z innym kolega ktory jakos usilnie probuje tu przekonywac ze
              w pl dostatnio sie zyje etc i wyjezdzaja tylko niewyksztalceni nic
              niepotrafiacy etc a ci co zostaja zarabiaja dobrze,
              to jest zalosne bo jak jest w Pl kazdy przeciez wie
              wiec czemu mialoby to dziwne udawadnianie sluzyc?

              kazdy zyje tam gdzie mu sie podoba, i oby w polsce szlo wszystko na lepsze, bo
              przeciez to w naszym wspolnym interesie jest, nieprawda?

              pzdr
      • Gość: uuuuuuu Re: A ja wracam do Polski IP: *.server.ntli.net 11.10.06, 11:58
        taka prace w polsce to sie dostaje teraz po znajomosci, chyba ze jest sie
        specjalista w czyms tam. Ale watpie zeby wszyscy byli super specjalistami.
    • qvintesencja Czyzby poczatek nastepnego etapu? 11.10.06, 09:30

      Minal juz etap gdy na kazda prace czekal tlum chetnych a pracodawcy mogli
      wycyckiwac pracownikow do woli. W wielu miejscach pojawily sie ogloszenia:
      Zatrudnimy...

      Nastepny etap to taki uklad przy ktorym wyjazdy do pracy zagranice sa jedna z
      opcji ale dla wielu nie ta najbardziej atrakcyjna. Czyzby wlasnie ten etap sie
      zaczynal?
      • bmatt Re: Czyzby poczatek nastepnego etapu? 11.10.06, 10:36
        Chyba nie wyciagasz tego wniosku na podstawie wypowiedzi frustratow na forum?

        Pzdr.
      • Gość: ff Re: Czyzby poczatek nastepnego etapu? IP: *.adsl.legend.co.uk 11.10.06, 12:04
        co raz bardziej brakuje dobrych specjalistow w polsce ale to nie oznacza ze
        pracodawcy zaczna nagle placic 10 000zl
        placa ile moga a i tak chetnych nie ma
        zwlaszcza w budownictwie zaczynaja sie problemy
        wiele zlecen jest opoznionych do realizacji niektorych w ogole nie dojdzie bo
        nie ma komu robic. wyzsze pensje dla budowlancow to oczywiscie wyzsze ceny
        mieszkan, domow bo przeciez gdzies trzeba te wyzsze pensje odzyskac.
        inwestycje zagraniczne zwolnia bo glownym ich powodem inwestowania w polsce
        byla tania sila robocza
        czyzby ten etap zaczynal sie konczyc?
        • Gość: wk Re: Czyzby poczatek nastepnego etapu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 12:08
          moja koleżanka szuka już pracy przez 2,5 roku, pracowała jako specialista do
          spraw księgowości, ale bez studiów.
          Zaznaczam bardzo pracowita, nie mogę jej pomóc bo jestem juz na emeryturze nie
          mam znajomości.
          Pracę straciła przez reorganizację w firmię, żal mi jej, bardzo chciałaby
          pracować jak dotychczas oferowano jej prace za 460zł.
      • Gość: Soup Nazi Tak, jest to tzw. etap pohiszpanski IP: *.sdsl.bell.ca 11.10.06, 15:09
        charakteryzujacy sie wzmozonym naporem na Wyspy Brytyjskie po utracie zdobytych
        pozycji w Hiszpanii.

        news.bbc.co.uk/2/hi/africa/6039624.stm
        Wiecie za jak rewelacyjnie niskie stawki ci goscie beda rypac? Bo ja nie, ale
        moge sobie wyobrazic.
    • Gość: powrot Male wyjasnienie IP: *.range86-129.btcentralplus.com 11.10.06, 17:07
      Widze, ze moj post wywolal jakies niezdrowe emocje.
      Wcale nie twierdze, ze w Polsce jest teraz jakies Eldorado i trzeba wracac !
      Nadal jest niezbyt ciekawie na rynku pracy, co widze chociazby po sytuacji
      mojego brata, ktory zarabia 800 zl i to jeszcze wyplacane w ratach.

      Chcialem jedynie poruszyc temat tego, ze cos jednak ruszylo. Widze roznice w tym
      jak wygladal rynek pracy kilka lat temu a teraz. Chociazby po podejsciu
      pracodawcow. Teraz nie ma sformulowan "prosze przyjsc na rozmowe wtedy i wtedy"
      tylko "prosze podac pasujacy Panu termin". Szczegol a jaki istotny.To samo
      pytanie o zarobki. Kiedys bylo nie do pomyslenia, zeby przy okazji zaproszenia
      na interview pytac o spodziewane wynagrodzenie (co nie jest taka tajemnica w
      UK). Teraz podawano mi to z pelnym zrozumieniem.

      Nie jest prawda, ze w Polsce nie da sie wiecej zarobic niz 1000 zl tak jak nie
      jest prawda, ze w UK Polak nie zarobi wiecej niz 6 f na godzine ! A mnostwo
      ludzi twierdzi i to i to. I nie sa wcale potrzebne znajomosci jak niektorzy
      twierdzili. Do wielu powaznych firm juz nie mozna dostac sie przez znajomosci,
      to juz nie te czasy ludzie !

      Reasumujac : niech Polacy nadal wyjezdzaja.To tylko poprawia sytuacje na rynku
      pracy w Polsce.
      Mamy to szczescie, ze mozemy wybierac gdzie chcemy zyc i pracowac. Jak to juz
      Korkix napisal, to jest wlasnie piekne !
      • Gość: patryk Re: co do powrotu IP: 62.255.240.* 12.10.06, 17:35
        a wracaj sobie, bedzie wiecej pracy dla tych, ktorzy chetnie pojda za 7 £/1h do
        pracy, powodzenia w Polsce zycze, a tym bardziej gdy jestes przedpoborowy, bo
        nie wiem cieciu czy wiesz ale granica wieku zniknela, a ukonczone studia cie
        nie uchronia che che, wracaj pajacu i juz tu nie wracaj buraku...
        • Gość: cityman Re: co do powrotu IP: *.lns6-c13.telh.dsl.pol.co.uk 12.10.06, 22:56
          hmm a ja w Polsce w wawie zarabialem jakies 4000 netto jako specjalista ale
          wyjechalem bo lubie ryzykowac. zrezygnowalem z pracy, wzialem oszczednosci i
          wyjechalem. myslalem ze bedzie ciezko i bede musial zaczac od pracy fizycznej
          (z reguly jestem pesymista he he) ale po 3 tygodniach szukania po przyjezdzie
          jedna z dobrych recruitement agencies znalzla mi prace - wprawdzie na razie
          temp. contracy za rown. ok. 31k funtow rocznie. hmm jak na poczatek chyba nie
          jest tak zle he he. musze przyznac ze bylem zaskoczony.
          aha - jeszcze jedno - b. wysoki poziom angielskiego to podstawa. mysle ze
          dlatego dostalem szybko prace i to w firmie o podobnym profilu, w ktorej
          pracowalem w wawie.
          No moze jeszcze to ze byla to firma miedzynarodowa i rozpoznawalna na rynkach
          swiatowych w branzy.
          pozdrowka
          • Gość: cityman Re: co do powrotu IP: *.lns6-c13.telh.dsl.pol.co.uk 12.10.06, 22:57
            jeszcze dodam ze dostalem prace w city .
            • Gość: powrot Re: co do powrotu IP: *.range86-140.btcentralplus.com 14.10.06, 14:34
              Zgoda, masz racje co do jezyka. Tez doszedlem do takich wnioskow w moim
              przypadku.
              Ale jest jeszcze kwestia taka, ze nie kazdemu odpowiada zycie w obcym kraju,
              gdzie nigdy nie bedzie u siebie. Jesli pojawia sie mozliwosc dobrej i przede
              wszystkim ciekawej pracy to dlaczego nie wraca i sprobowac ?
              • Gość: sonia Re: co do powrotu IP: *.dsl.zen.co.uk 15.10.06, 11:57
                wiekszosc moich znajomych to Anglicy, pracuje tez niemal z samymi. Oni sa w
                gruncie rzeczy otwarci i chca nas poznac. Wielu narzeka ze Polacy zamykaja sie w
                pl grupach i nie chca pozanawac ich kultury i kraju. Jesli ktos sie decyduje na
                zycie tu musi sie zmieszac z nimi. Wielu twierdzi ze POlacy to przyjacielscy i
                otwarci i ludzie. Oczywiscie sa i taki ktorzy chetnie kupili by nam powrotny
                bilet ale to przewaznie prosci ludzie, ktorzy sami nigdzie nie byli i nic nie
                widzieli. Swiat jest otwarty i tez musimy byc.
            • Gość: ffds Re: co do powrotu IP: 80.50.29.* 16.10.06, 15:23
              aaa jak fajnie popie*olic sciemy na forum... na zmywak biegnij bo CI dniowka
              poleci
              • Gość: sonia Re: co do powrotu IP: *.guidedogs.org.uk 18.10.06, 13:30
                chlopie glupuis ty tyle ci powiem. Ja pracuje w dzile personlanym i robie duzo
                powazniejsze rzeczy niz w POlsce jestem doceniana i zarazbiam dobre pienadze.
                Wylecz sie z kapleksow i zazdrosci bo inteligencji wiecej juz i tak bedziesz
                mial to moze chociaz szczesliwszy bedziesz.............
                • Gość: ffds Re: co do powrotu IP: 80.50.29.* 23.10.06, 17:20
                  dopisz tylko ze w dziale personalnym 'sprzatasz', zapomnialas o tym jednym
                  slowie i stad inni mogli Cie zrozumiec ze juz awansowalas na osobe
                  odpowiedzialna za wydawanie papieru toaletowego w wc
                  • Gość: sonia Re: co do powrotu IP: *.guidedogs.org.uk 24.10.06, 12:58
                    i to jest wlasnie polska zawisc, pracuje jako HR Adviser z pensja 25tys rocznie
                    (wlasnie dostalam awans). pomazyc tylko mozesz. Nie dyskutuje juz z toba nie
                    bede mojego cennego czasu tracic
                    • Gość: ffds Re: co do powrotu IP: 80.50.29.* 25.10.06, 16:43
                      ajjjj ponownie powtorze marzenia nic nie kosztuja, dam sobie wrecz glowe uciac
                      ze pracujesz fizycznie w jakies knajpie/fabryce badz jako opiekunka....
                  • nickfromdublin Re: co do powrotu 24.10.06, 17:42
                    A powiem Ci, ze w firmie w ktorej pracuje (razem z szescioma innymi rodakami +
                    dwudziestu kilku Irlandczykow, jeden Slowak i jeden Hiszpan) codziennie o
                    piatej przychodzi Moreen sprzatac. Jest rodowita Irlandka.
                    Na siedmiu Polakow szesciu pracuje jako szeregowi architekci, jeden awansowal
                    na Team Leadera prowadzacego projekty (w firmie jest takich trzech - on i dwoch
                    Irlandzcykow). Polacy kopetencjami przewyzszaja Irlandczykow. Pracuja na tyle
                    wydajnie, by w czasie pracy czytac sobie forum..

                    Pozdrawiam
                    Mikolaj
                    • Gość: glos z londynu Re: co do powrotu IP: 217.196.245.* 24.10.06, 18:21
                      w uk tez mozna miec dobra i dobrze platna prace
                      duzo jednak zalezy od poziomu angielskiego i checi do pracy
                      My Polacy mozemy wykonywac taka sama prace jak Anglicy i za takie same
                      pieniadze (pisze tak,bo tak jest a nie tylko dlatego,ze tak uwazam - i pewnie
                      dlatego,ze przy biurku oboko siedzi Angielka i wykonuje taka sama prace jak ja
                      i dostaje za to takie same pieniadze)
                      ja nikogo nie zachecam do przyjazdu tutaj ale tez nie zniechecam ale
                      powiedzenie "jak sobie posciele,tak sie wyspisz" obowiazuje takze tutaj !!!
                      Dla mnie pobyt w UK,to poprostu etap w zyciu polegajacy na poznawaniu nowych
                      ludzi i kultur, zdobywaniu nowych doswiadczen i podnoszeniu kwalifikacji
                      (zawodowych i jezykowych). Mam nadzieje,ze moim kolejnym etapem bedzie
                      satysfakcjonujaca mnie i dobrze platna praca w Polsce.
                      I wam zycze tego samego
                      Magda
                    • Gość: sonia Re: co do powrotu IP: *.guidedogs.org.uk 25.10.06, 12:59
                      my zatrudniamy pona 900 osob, jest moze kilka POlakow, ale z pochodzenia ktorzy
                      zyja tu od zawsze. Ja jestem jedyna ktora przyjechala po otwarciu unii. Mamy
                      tez kilku hiszpanow etc. U nas cala sprzatajaca ekipa tez jest rodowitymi
                      Anglikami, wszystkie panie sa mega przemile ale leniwe nie powiem. Mi tu dobrze
                      i napewno nie wroce. W polsce nie zarobie takiej kasy i nie bede zyla na takim
                      pozione. NAwet gdybi mi zaoferowli penasje 10zl to nie worce. Przykre bardzo
                      sie staralam i chcialam placic polskie emerytury ale nikt takiej szansy mi nie
                      dal. Szkoda ze wykszatlceni i inteligenti ludzie wyjezdzaja. ale to chyba po
                      prostu jest zycie.

                      pozdrawiam goraco i zycze sukceow
                      sonia
                      • Gość: ffds Re: co do powrotu IP: 80.50.29.* 25.10.06, 16:42
                        Nie Ty zatrudniasz tylko brytyjski pracodawca Ty tam tylko sprzatasz??
                        Widocznie w Polsce byli lepsi fachowcy od Ciebie skro nikt nie zaoferowal Ci
                        dobrze platnej pracy.
                        Co do tych inteligentnych wyjezdzajacych to bym podyskutowal, u mnie w miescie
                        najwieksza grupa ktora sie 'skurczyla' sa dresy-blokersi i ludzie z listami
                        gonczymi nad Nimi wiszacymi...
                        • Gość: sonia Re: co do powrotu IP: *.guidedogs.org.uk 26.10.06, 12:33
                          idiota
        • Gość: powrot Re: co do powrotu IP: *.range86-140.btcentralplus.com 14.10.06, 14:22
          Widze kompleksy. Czyzby zmywaczek i marzenia o tych 7 funtach ?
          Najbardziej sie ciesze ze takie dno jak ty wyjezdza z Polski i zostaje w UK.

          Nie jestem przedpoborowy, cieciu zmywakowy
      • Gość: ff Re: Male wyjasnienie IP: *.adsl.legend.co.uk 13.10.06, 13:06
        Nie jest prawda, ze w Polsce nie da sie wiecej zarobic niz 1000 zl

        -
        • Gość: fdds Re: Male wyjasnienie IP: 80.50.29.* 16.10.06, 15:26

          no czyli doszedles do wniosku ze 5% polakow zarabia powyzej 3000zl/m jak i
          takze tylko 5% emigrantow ma stawke powyzej 6f/h
          • Gość: ff Re: Male wyjasnienie IP: *.ipt.aol.com 17.10.06, 00:59
            nie
            do takiego wniosku nie doszedlem
            gdzie cos takiego napisalem?
          • Gość: pf ::))))) IP: *.dsl.pipex.com 30.10.06, 13:57
          • Gość: :))))))))))) haha IP: *.dsl.pipex.com 30.10.06, 13:59
            ale cep jestes hhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
            niczego nie rozumiesz porównujesz rynek UK do PL???
            oj jeszcze duzo przed Toba chlopcze 5%w UK???hahahahaaa
    • john_kidly Re: A ja wracam do Polski 13.10.06, 21:21
      NIestety taka jest prawda, że najpierw treba zapłacić frycowe:((( , żeby potem
      się jakoś doczłapać do normalnych pięniędzy na angielskim a nie polskim poziomie!

      Fajnie, że są ludzie, którzy idą pofd prąd i wybierają kierunek Polska!

      Pozdrawiam
    • Gość: ha-jo Re: A ja wracam do Polski IP: *.v.pppool.de 14.10.06, 22:14
      to co, tak strasznie w polsce?

      w moim miescie ludzie buduja sie jak oszaleli. ostatnio jedna firma wybudowala
      kompleks willi po 400 tys kazda. poszly jak swieze buleczki. chaty full wypad
      rosna jak grzyby po deszczu. skad ludzie maja kase, no skad? pewnie kradna, albo
      z uk wrocili, hahaha.
      • Gość: wk Re: A ja wracam do Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 15:23
        wyjazd do pracy w UK, to także jakaś przygoda, no i poznanie języka obcego oraz
        zarobienie troche kasy.
    • przytomny2 Re: A ja wracam do Polski 24.10.06, 10:33
      A ja robie o wiele sensowniej. Z Polski zaczalem wyjezdzc po 40-tce na kontrakty
      i stypendia. W ten sposob nie startowalem od zera tylko po kilkunastu latach w
      osrodku badawczym w kraju (w miedzyczasie zdazylem wybudowac sobie dom i zawsze
      mam do czego wracac). Emigracja nigdy mi na mozg nie padla a wyjezdzam wylacznie
      z powodow zawodowych, zeby sie rozwinac a potem po jakims czasie wrocic a jak
      sie cos znowu trafi to uwaznie rozwazyc kazdA PROPOZYCJE I KAQZDA OPCJE i nie
      lapac byle czego.
      W ten sposob przepracowalem juz ok. 8 lat w Szwecji, w Niemczech a obecnie
      koncze kontakt w jednym z rzymskich uniwersytetow. Gdybym mial wyjezdzac tylko
      po to zeby "robic kokosy" to juz bym sobie dawno z nudow w leb strzelil. To
      takie plytkie i i oglupiajace??? Dziwie sie ludziom,ktorzy przy byle jakim
      przygotowaniu zawodowym na gwalt chca zbic fortune a w sumie przegrywaja zycie
      bo tak im "sie spieszylo" nie wiadomo do czego.
    • Gość: petec i masz racje - wracaj IP: *.grupalotos.pl 24.10.06, 14:12
      a jak czytam te wszystkie śmieszne komentarze w stylu "co to nie ja" to tylko
      pośmiać się można.
    • Gość: des Re: A ja wracam do Polski IP: *.informa.com 24.10.06, 14:52
      O stary. Ciebie naprawde tu meczyli.

      7 funtow na godzine. Kurde stary naprawde nic, zwazywszy na to ze ludzie
      zarabiaja tu tez i 5.

      Chyba na tych studiach zalozyli ci niezle klepki na oczy. Albo twoi rodzice
      ciagle nie przestali organizowac za ciebie zycia.

      Sorry gosciu nie dostales pracy w IT bo nie chciales robic za 7 funtow bo
      jestes leniwy a nie wciskasz jakies ideologiczne bzdury.

      Ja jakos zaczalem pracowac za 5 pozniej pracowalem za 6 a teraz pracuje w IT bo
      sie staralem i dazylem do celu i bylem w stanie sie poswiecic.

      Wogole poco tu przyjezdzales. W cale nie mowie ze w polsce jest zle ale jesli
      ktos przyjezdza to powinien wiedziec po co tu przyjedza. Ty pewnie przyjechales
      po pieniadze ale takie tu nie leza na chodniku hehe trzeba troche sie wysilic.
      Przynajmniej ten kraj daje tobie mozliwosc rozwoju co w naszym pieknym kraju
      raczej jest zarezerwowane dla pewnych grup.

      btw zdecyduj sie co chcesz robic w zyciu bo jestes strasznie niezdecydowany.
      • Gość: MI5 Re: A ja wracam do Polski IP: *.claimtracker.com 24.10.06, 15:09
        Wlasnie, ze wie, co chce robic :)

        Zdecydowal sie na powrot do Polski, bo chce pracowac w IT. Po kilku m-cach - to
        dosc szybka decyzja.

        Ktos inny, niezdecydowany, nadal by sie trzymal tej fizycznej pracy, a tu
        decyzja i powrot - i o to chodzi.
    • Gość: desperat? Re: A ja wracam do Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 17:52
      No to poradź coś 42 latkowi, który stracił pracę za 4 tys netto bo są młodsi
      ambitniejsi a w ogóle redukcje i takie tam, żona i dzieci przyzwyczajone do
      standardu itd.. a Polska oferuje dla takich jak ja 1500 netto jak na czarno,
      brutto jak z ZUS-em. Piszesz od 6-m-cy i kręcą nosem a Angol zastanawiał się
      tylko jeden dzień.........i zaproponował pracę. Pozdrawiam wracaj i zmieniaj
      mentalność Polski i jej pseudomenedżerów, powodzenia
      • Gość: sonia Re: A ja wracam do Polski IP: *.guidedogs.org.uk 25.10.06, 13:05
        Poznalam niedawno chlpca ktory w wieku 36 lat przyjechal tutaj. Jest w Anglii
        bodajze 4 tyg i od tygodnia pracuje w swoim zawodzie jako informatyk. Nie mowi
        swietnie po angilsku w skali do 10, powiedzialabym 6. Ale byl pewny sie i przy
        malej pomocy zrobienia cv w stanrdzie angileskim telefonu sie nie urywaly. 42
        to nie konic zycia, wrecz przeciwnie pick of your life bym powiedziala. Na nic
        nigdy nie jest za pozno. Obys nie zalowal..
        uszy do gory. Moge pomoc w przygotowaniu dokumenotw i przkazac ci moje
        doswiadczenia jesli chcesz.
        pozdrwaiam,
        sonia
    • Gość: Miłka Re: A ja wracam do Polski IP: 89.240.211.* 24.10.06, 22:24
      Na poczatek taka smutna dgresja... jak sie czyta to forum to niestety dreszcze
      przechodza. Kazda jedna wypowiedz atakowana jest jakimis dzwnymi smiesznymi
      kasliwymi uwagami. Widze ze normalnej dyskusji nikt juz nie potrafi prowadzic..
      Smutne, moze to własnie ta nasz polska mentalnosc.

      A Tobie gratuluje pracy i powrotu. Sama wracam niedługo i juz nie moge sie
      doczekac. Mieszkałam juz w kilku miejscach w Europie i w Usa. W Angli
      wytrzymałam 4 miesiace. Daje sobie jeszcze ok 3 i wracam. Tu wcale nie jest tak
      cudownie, bez wzgledu na prace jaka sie wykonuje.
      W Polsce ten nie najlepej, ale zawsze to u siebie.
      Dobry moment na powrot. Sytuacja gospodarcza naszego kraju robi sie coraz
      lepsza, poimo tego wszystkiego co sie dzieje w polityce (o dziwo!!). Ja tez
      zamierzam to wykorzystac;-)
      Jeszcze raz powodzenia!!
      • Gość: spirytus Przekleci liczygrosze... IP: *.cable.ubr03.wolv.blueyonder.co.uk 25.10.06, 00:05
        Tylko te "k" "tys" "baniaki", "kasa"...
        Plytkie ludziki, pochwalcie sie praca w City, duzej firmie, budowie, chwalcie
        sie swoimi mieszkaniami, funtami i czym tam chcecie.
        Ja wole poczytac ksiazke, film obejrzec, a w pracy konta Polakow, co to
        pozyczki konsumpcyjne biora, a potem do Polski uciekaja...
        Zatrwaza mnie to, ze krotkowzroczni rodacy, to oszusi, mam tylko nadzieje, ze
        po powrocie czeka na niech wojsko, a po wojsku, mam nadzieje, rozprawa sadowa.

        PS. Nie uwierzyliscie ile przypadkow wyludzen kredytow widuje kazdego dnia.
        Wyobrazam sobie tylko, ze tacy "bohaterowie" wracaja do Polski i opowiadaja
        jak "pokazali angolom jak sie pracuje".
        • Gość: ania kazdy pluje na swoja ojczyzne! IP: *.proxy.aol.com 25.10.06, 00:44
          ale z was polacy! byscie wasz kraj za 1 funta sprzedali! sami wiecie najlepiej
          jak jest -jestescie tam tania sila robocza-na ktora juz nawet hindusi krzywo
          patrza(nie mowiac o anglikach)i z czego tu byc dumnym?!
          • Gość: X-M ja pluje na hoojowe-dziwki ! IP: 212.183.134.* 25.10.06, 01:24
            droga aniu !

            czy ty nie jestes zwykla peerdolona divka ?!

            fuckin ugly slut !?
            • Gość: ffds Re: ja pluje na hoojowe-dziwki ! IP: 80.50.29.* 25.10.06, 16:54
              X-M Ania stwierdzila fakt o ktorym wszyscy wiedza, nawet Blair w wypowiedziach
              mowi ze potrzebowali fizoli by wypelnic luki w najbardziej zje*anych i
              najgorzej platnych sektorach gospodarki, wiec nie rozumiem dlaczego Ja
              wyzywasz???
          • kicior99 Re: kazdy pluje na swoja ojczyzne! 25.10.06, 15:15
            oj jak malo wiesz... Podejrzewam ze z zagranica masz tyle wspolnego, ze mama
            byla kiedys w NRD... Przyjedz, przekonasz sie.
            • Gość: ffds Re: kazdy pluje na swoja ojczyzne! IP: 80.50.29.* 25.10.06, 16:52
              spojrz na IP Ani i zobacz ze pisze wlasnie zzagrniacy, wiec Twoja madra
              wypowiedz jest zajebiscie celna poprostu
              • kicior99 Re: kazdy pluje na swoja ojczyzne! 30.10.06, 12:41
                nie wiem czy aol nie trafil juz do Polski, nie ma mnie w kraju od kilku dobrych
                lat i raczej nie sprawdzam, kto tam jest providerem
          • Gość: ffds Re: kazdy pluje na swoja ojczyzne! IP: 80.50.29.* 25.10.06, 16:51
            dokladnie podpisuje sie pod tym
            • korkix78 Re: kazdy pluje na swoja ojczyzne! 25.10.06, 17:19

              Hehe dobrze wiemy, ze podpiszesz sie pod kazdym pawiem puszczonym w strone
              emigrantow, chocby i nalezal do Kuby Rozpruwacza.
              • Gość: j Re: kazdy pluje na swoja ojczyzne! IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.06, 23:55
                powiedzcie mi jedno : dlaczego cale tlumy naszych rodakow szukaja pracy w
                Anglii, a jak jest konkurs na pracownikow instytucji UE, konkurs ktory mozna
                zdawac i w Wawie i w Londynie i w kazdej innej stolicy panstw UE - to z Polski
                zgloszen jest tak malo?? europa.eu/epso/competitions/news_en.cfm#663
                (szukaj konk EPSO AD/60) Na specjaliste z ekonomii z polskim obywatelstwem
                raptem 3,5 osoby/miejsce??
                • Gość: backtrip Re: kazdy pluje na swoja ojczyzne! IP: 80.50.29.* 26.10.06, 10:41
                  no bo faktem jest ze do UK pojechaly przede wszystkim rzesze ludzi dla ktorych
                  szczytem osiagniec jest prosta praca przy pakowaniu towarow, badz zmywaniu w
                  knajpie, ktorych znajmosc jezyka sprowadzaca sie do prostych zdan typu: "ja
                  chciec pic, ja chciec jesc, dziekuje". Zaraz beda przeczyc i mowic ze pracuja w
                  bankach, biurach itd. ale odsylam do danych HO jasno na bialym podane jest
                  gdzie pracuja Nasi rodacy i jakie stanowiska okupuja. Dodam jeszcze ze bedac
                  ponad rok w UK, najwyzszym stanowiskiem na jakim widzialem Polaka byl to
                  sprzedawca w sklepie, no i raz wyczytalem w gazecie ze jakas Polka jest
                  stomatologiem w jakies zabitej dechami wiosce pod Londynem...
                  • Gość: wk Re: kazdy pluje na swoja ojczyzne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 13:29
                    no i co z tego,ze pracuja na zmywakach, jak im się tam podoba to niech sobie
                    spokojnie pracują.
                    jak tu zarabiali po 800,-zł netto z wyższym wykształceniem dwie podypomówki,
                    język rosyjski, niemiecki i angielski komunikatywny.
                    W jednym zakładzie redukcja, w drugim pracodawczyni od przyjścia pracownika do
                    pracy zaczynała od darcia buzi.
                    Następny zakład mięsny dał 1400,- na początek, powoli zmniejszał pensję, az
                    doszło do kwoty 800,-zł., za co człowiek miał utrzymać dziecko i żonę.
                    Jeszcze jedno koleżanka od dwóch i pół roku szuka pracy jako księgowa pracowała
                    i nic nie może znaleść.
                    Dalej szuka a pierwsza osoba wyjechała pracować do reustaracji do Anglii,
                    zarabia, jest zadowolona i jeszcze chodzi sobie na kurs języka angielskiego i
                    za zarobione pieniążki opłaca sobie.
            • kicior99 Re: kazdy pluje na swoja ojczyzne! 30.10.06, 12:42
              poza tym nigdzie nie ejst powiedziane ze wyjazd za granice automatycznie uczy
              patrzec i myslec. Mozna nie dostrzegac masy Polakow pracujacych w niezlych
              firmach za dobre pieniadza, ale to znie znaczy ze trzeba pisac bzdury.
      • Gość: powort Re: A ja wracam do Polski IP: *.centertel.pl 26.10.06, 17:12
      • Gość: powrot Dzieki ! IP: *.centertel.pl 26.10.06, 17:17
        Zgadza sie, jest coraz lepiej.
        W zasadzie nie ma juz bezrobocia, pozostaje kwestia wynagrodzen, ale mysle, ze
        to kwestia czasu.
        Dodam jeszcze, ze w przyszlym tygodniu jade na jeszcze jedna rozmowe
        kwalifikacyjna do Gdanska, mimo, ze mam juz prace zapewniona. W agencji
        headhunterskiej rzucilem 4,5 tys netto i uslyszalem, ze jest to jak najbardziej
        kwota realna.
        Jak na ironie, rozmowa bedzie od razu z prezesem, Niemcem, po ... angielsku
        hehe.
        Policzylem koszty, zeby zyc na takim poziomie w UK musialbym zarabiac brutto
        ponad 40k funtow.
        Oczywiscie zaraz zostane obrzucony blotem, ze fantazjuje,ale nie dbam o to.
        • Gość: hehehheee Re: Dzieki ! IP: *.server.ntli.net 27.10.06, 12:40
          W zasadzie nie ma juz bezrobocia - tez ostatnio czytalem kilka ksiazek
          fantasy.
        • kicior99 Re: Dzieki ! 30.10.06, 14:17
          > Zgadza sie, jest coraz lepiej.
          > W zasadzie nie ma juz bezrobocia

          Skad wytrzasnales te informacje????????????????????????
    • Gość: MI5 Re: A ja wracam do Polski IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.10.06, 22:17
      A czy Ty przypadkiem nie powinienes byc juz w POlsce? ;)

      Kiedy jedziesz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka