antifog witam 20.11.04, 21:35 Za szybko sie mi nacisnelo Wiec jeszcze raz witam was. Ja w prawdzie nie mieszkam w holandii,ale badro blisko(jakies 30 km od Enschede). A wy skad piszczecie i jak dlugo juz jestescie w holandii? Jako ze w moim okregu nie mam znajomych,wiec moze uda mi sie tutaj kogos znalezc:) pozdrowienia marta Odpowiedz Link
lucia_van_eeden Re: witam 21.11.04, 07:49 Dziewietnascie lat temu urodzilam sie w Purmerend, miescie 8 km od Amsterdamu, i od tej pory mieszkam w Holandii, Obecnie w Amsterdamie. Witam w Holandii. Lucia. Odpowiedz Link
antifog Re: witam 21.11.04, 08:51 Hej W Amsterdamie to narazie tylko na lotnisku bylam,ale slyszalam ze bardzo ladne miasto. Czasto jezdze do Appeldorn ,bo tam znajomych mam. pozdrowienia Odpowiedz Link
mamakubusia11 Re: witam 21.11.04, 19:12 wiesz mieszkalam kiedys niedaleko,w Graft de Rijp.Do Purmerend jezdzilam czasem na zakupy.A z Amsterdamu wyprowadzilam sie pol roku temu.Do dzis nie moge tego przetrawic.Kocham Amsterdam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
edytak78 Re: witam 22.11.04, 11:21 ja mieszkam ,przynajmniej narazie,w Zwolle.Ale nie bardzo moge sie tu przyzwyczaic;tez szukam prawdziwych przyjaciol,bo chyba...chcialabym sie usamodzielnic.Mysle o przeprowadzce gdzies w cichsze okolice,moze bardziej na polnoc... Odpowiedz Link
mamakubusia11 Re: witam 22.11.04, 11:37 Nie rob tego,tzn nie przeprowadzaj sie.Ja mieszkam teraz kolo Groningen,tu jest jakas inna Holandia,choc w Zwolle jest podobnie.Mieszkam w Holandii w sumie 6 lat,mam za soba 10 przeprowadzek.Mieszkalam w Omen,tj, w poblizu Zwolle i tam zylo sie w miare dobrze.Tu nie lubia obcych. Odpowiedz Link
made28 Re: witam 05.12.04, 10:56 MamoKubusia, Ja tez mieszkam w Groningen i nie spotkalam sie jeszcze z tym zeby "tu nie lubiano obcych". Mozesz to wyjasnic? Pozdrowienia Made Odpowiedz Link
miilka5 Re: witam 22.11.04, 12:22 Gorace pozdrowionka:-)z Den Haag....dla wszystkich forumowiczek.Papatki!!!!! Odpowiedz Link
karolinna Re: witam 22.11.04, 13:32 Ja mieszkam troche w Holandii troche w Polsce.W kraju mam jeszcze szkole jezykowa i ona mnie trzyma ale tak naprawde to tutaj mam wiecej znajomych i tu zawsze chetnie wracam.Jestem typem podroznika i wiele zwiedzialam.Holandia podoba mi sie chociaz jak kazdy kraj ma swoje plusy i minusy ale ja wyznaje zasade,ze jako goscie powinnismy sie asymilowac i mniej narzekac.Kto wie moze niedlugo zamieszkam tu na dluzej.Milo jest jednak pogawedzic z ciekawymi ludzmi na forum i naprawde ciesze sie,ze powstalo to forum i daje mozliwosc nawiazania kulturalnych znajomosci.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.Karolina Odpowiedz Link
mamakubusia11 Re: witam 22.11.04, 13:41 ale Cie tu dawno nie bylo! co nowego u Ciebie Karolinko? Odpowiedz Link
minka5 Re: witam 23.11.04, 20:38 Mamokubusia - dlaczego zle mieszka Ci sie na polnocy? Ja mieszkam tu juz 'od zawsze', czyli juz cala mase lat i czuje sie tu bardzo dobrze. Dlaczego uwazasz, ze nie lubia tu obcych? Masz jakies zle doswiadczenia? Napisz cos o tym. A wiesz, ze w najblizszy poniedzialek jest spotkanie polskie w Groningen? A moze przyjedziesz? Pozdr. Odpowiedz Link
mamakubusia11 Re: witam 23.11.04, 21:25 Na spotkanie dostalam zaproszenie,ale nie pasuje mi termin. Mieszkalam w roznych rejonach Holandii, dlatego moge stwierdzic, ze tu obcokrajowcom jest najgorzej. To tak jakbys nie byla goralka ,a przeprowadzila sie w gory w polsce,po prostu Cie nie zaakceptuja,albo zaakceptuja ale i tak pozostanie dystans.Mowia gwara,jak ktos sie wyroznia,to juz jest inny.Ja wogole nie mowie po holendersku,tylko po angielsku,wiec nawet uslyszalam komentarz,ze powinnam wracac do Polski.O noszeniu spodnic nie ma mowy.Zawsze mam makijaz i tez to niektorym przeszkadza,bo tu kobiety sie nie maluja.Kiedy zszlam w ciaze ,wiedzial o tym tylko moj maz i zaufany znajomy.Po tygodniu Polka ,ktora mieszka kilka domow ode mnie zapytala mnie czy to prawda. Regularnie odwiedza nas policja,bo jestesmy Polakami wiec oni musza kontrolowac czy wszystko ok.Moje kolezanki,ktore powychodzily za Holendrow tez maja takie wizyty.Jednej ktos zrobil kupe na wycieraczke. Odkad jednak moj syn zaczal chodzic do szkoly sa dla mnie bardziej mili,ale to ci ,ktorzy mnie znaja. A! Jeszcze mi sie przypomnialo,jak w szkole corka znajomej powiedziala, ze jest z Polski, to pani zaczela szukac tej Polski na mapie...AFRYKI! Odpowiedz Link
suzette3 Re: witam 28.11.04, 20:30 ja mam nieco inne odczucia. W stosunku do mnie ludzie sa przyjacielscy. Niektórzy trzymaja sie na dystans, ale jak powiedziala mi sasiadka z tego powodu, ze nie znaja angielskiego, a ja do tej pory sie tylko nim poslugiwalam. Teraz od prawie 3 miesiecy chodze do szkoly i coraz wiecej mówie po holendersku. Sasiadów mamy naprawde wspanialych i sa to ludzie, na których zawsze mozemy liczyc.Niektórzy patrzyli z poczatku na mnie jak na UFO, ale w Polsce jest tak równiez w malych miescinach. Ja pochodze z duzego miasta i tutaj mi sie o wiele lepiej mieszka. No cóz, ale kazdy ma inne odczucia. Odpowiedz Link
made28 Re: witam 05.12.04, 11:01 MamoKubusia, To znowu ja. A czy to troszke nie jest tak, ze sama sobie zycie utrudniasz. Ja mieszkam tu juz pare lat. Maluje sie, bo lubie (choc tez na poczatku czulam sie "inna"), nosze spodnice - bo lubie, nikt tego nie komentuje, tylko ze ja mowie po holendersku, bo uwazam ze jak sie zdecydowalam mieszkac w obcym kraju to powinnam sie dostosowac. I znam wiele kobiet ktore robia tak jak ja, tez mieszkaja na polnocy (w Groningen) i nie czuja tej wrogosci o ktorej ty mowisz. A moze mieszkacie w jakiejs "gorszej"dzielnicy. Nie mowie tego zeby Cie obrazic. ... a podobno mialas sie przeprowadzic do Amsterdamu??? moze czas o tym pomyslec, skoro tu sie zle czujesz. Made Odpowiedz Link
made28 Re: witam 05.12.04, 10:57 Minka, Mozesz napisac cos wiecej o tym spotkaniu w Groningen. czemu ja nic o tym nie wiem do diabla:)??? Made Odpowiedz Link
minka5 Re: witam 23.11.04, 22:19 To co piszesz jest faktycznie po prostu straszne! Jakies naloty, jakies wycieraczkowe porachunki...... Czy to jest jakas mala wies? A z ta Afryka... To juz tylko pani przywiezc najprawdziwsze POLSKIE banany, ha!ha! Szkoda, ze nie pasuje Ci termin polskiego spotkania. Wielka szkoda! Moze nastepnym razem? Wiesz, ja juz pewnie przyzwyczailam sie do tej ich gwary, powsiagliwosci w kontaktach. Pewnie czas robi swoje. Ale musze tez powiedziec - przyjaznie z polnocy sa na cale zycie. Mamy przyjaciol, ktorzy juz dawno przeprowadzili sie w inne zakatki Holandii, ale gdyby cos sie dzialo, to gotowi sa wszystko rzucic i natychmiast przleciec z pomoca. To nie sa przyjaznie mierzone wiadrami; palce jednej reki starcza, ale sa niezawodne, co nie jest sobie gdybaniem, ale wynikiem praktyki. Wierz, ze i tu ludzie potrafia byc przyjazni i oddani. N A P R A W D E!!!! I jeszcze cos o Polonii z dalekiej Polnocy (?) - mam wrazenie, ze nie jest wcale zle (wbrew temu co mozna poczytac na innych watkach). Wydaje mi sie, ze zyczliwosc dominuje na zawiscia i jest tu masa Rodakow gotowych sobie nawzajem pomoc. Moze ta Polnoc w koncu okaze sie nie az taka zla? Czego Ci od serca zycze! Pozdr. Odpowiedz Link
marza26 Re: witam 24.11.04, 16:37 Hej!Ja mieszkam w Diemen obok Amsterdamu i jest tu naprawde mi dobrze,mam paru znajomych Holendrow i niedaleko mnie mieszka tez Polka z ktora spotykam sie od czasu do czasu. Takze jak ktos by sie chcial przeprowadzic to polecam...... Pozdrawiam. Odpowiedz Link
jacek_nl Re: witam 24.11.04, 19:09 Hej, ja mieszkam w wageningen, juz prawie 2 lata i mam sie dobrze :-) Zaczyna mi sie juz nudzic w Holandii, bo wlasciwie wszedzie juz bylem. Dochodze do wniosku ze wszedzie jest tak samo - taka sama architektura, uklad ulic, wyglad miast... Jesli chodzi o ludzi, mam mase przyjaciol praktycznie wszedzie, stad moje czeste podroze. Najbardziej jednak podoba mi sie w Delft. I jesli zostane w Holandii, pewnie tam bede mieszkal. A tymczasem jade na studia do UK... Odpowiedz Link